Szanowni Państwo, Kochani moi, Właśnie podpisałem wypowiedzenie umowy o pracę za porozumieniem, z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia. I do tego bez obowiązku świadczenia pracy! #praca #pracbaza #bezrobocie

76035d62-36e0-4d2b-86c4-161f923bd06b

@Merkury Gratuluję decyzji i powodzenia w szukaniu nowej
Brak obowiązku świadczenia pracy, to mój ulubiony zapis, korzystam od miesiąca z tego benefitu xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@StaryPijany Jest trochę chodzenia i podejść także można fajnie się zmęczyć . Wałbrzych trochę odrzuca ale też zwiedziłem kilka większych pagórków w jego obrębie na które normalnie bym nie poszedł. Ja spałem we wiacie pod Waligórą także to było dla mnie fajne przeżycie i odskocznia od codzienności.

Zaloguj się aby komentować

Wykop jest na tyle martwy, że nawet nie ma akcji durszlakowych przed maturą:(

A na Hejto się nie da takich akcji zrobić, bo to #portaldlastarychludzi


#hydepark #hejto #wykop

AlvaroSoler userbar

Zaloguj się aby komentować

2. sonet popkulturowy


Skywalker


Luke zacisnąłby swe pięści,

lecz została mu lewica.

Spojrzał w przepaść – to kaplica.

Wtem usłyszał straszne wieści:


"Jam Twym ojcem!" – o tej treści.

Uderzyły jak miażdżyca!

Zawył jak wilk do księżyca!

Rozpadł się na milion części.


Skoczył – nie chciał już tej męki.

Lecz nie zginął, znów panika!

Zawisł, gdy wyleciał z wnęki.

Wpadł do statku przemytnika.


"Leia, Lando, fajnie, dzięki.

Zmykajmy z tego chlewika!"


#nasonety #zafirewallem

2dc4b6b0-2021-424b-93d7-e8d4ff77dbf8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Drabina Wałbrzyska 82km

„Drabina Wałbrzyska” — ponad 30 szczytów, niekończące się podejścia i zejścia, czyli klasyczna górska sinusoida. Dwa lata odkładałem ten szlak, aż w końcu się udało


Dzień 1 — 52 km

Podróż zaczęła się klasycznie: bilety kupione na ostatnią chwilę, więc pół drogi na stojąco, wysłuchując historii o ciężkim życiu kibiców z kanarami. Pociąg oczywiście złapał opóźnienie, ale o 6:43 melduję się w Wałbrzychu i od razu ruszam na szlak.

Zakupy strategiczne nie wyszły, bo Żabka w święto zamknięta — w górach przewyższenia są pewne, sklepy już niekoniecznie.

Pierwsze cele: Trójgarb, potem Chełmiec, który uciekał przede mną chyba pół dnia. Na szczycie oprócz widoków ktoś uznał, że górska cisza potrzebuje disco z głośnika.

Schodzę do Boguszowa-Gorc i trafiam do restauracji „Smaki Świata”, gdzie zjadłem prawdopodobnie najlepszy schabowy w życiu.

Pogoda sztos, krótkie spodenki na d⁎⁎ie. Kolejne szczyty wpadają jeden za drugim: Dzikowiec, Strachoń, Lesista, Lesista Mała. Podejście na Stożek Wielki (17%) przypala łydki skuteczniej niż saharyjskie słońce . Planowany nocleg przy Bociance szybko się zmienia i nogi same niosą dalej przez Sokołowsko, Włostową i Suchawę przy zachodzie słońca.

Z czołówką docieram do wiaty pod Waligórą. Nocleg ogarnięty, ognisko obok, ktoś pyta o kiełbasę ja automatycznie odpowiadam, że nie mam… dopiero później dociera do mnie, że to była oferta. Na kolację zjadam puree z boczkiem wchodzę w śpiwór mumię i szybko odcinam zasilanie.


Dzień 2 — 29 km

Pobudka 4:45 przy ptasim koncercie. Cicha ewakuacja z wiaty, herbata i w drogę. Zejście z Waligóry po ruchomych kamieniach, balansuję żeby nie testować ich twardości tyłkiem. Poranna toaleta przy Andrzejówce, potem już klasyczne odhaczanie szczytów: Rogowiec, Jedliniec, Jałowiec, Borowa, Kozioł, Wołowiec. Kilometry lecą, nogi działają w trybie automatycznym.

Szlak kilka razy wprowadza mnie do Wałbrzycha i z powrotem do lasu, kontrast między ciszą gór a miejskim obskurnym klimatem dość mocny. Na koniec jeszcze Lisi Kamień i Ptasia Kopa, powrót na dworzec Wałbrzych Miasto i stop na zegarku.


82 km Drabiny zaliczone

A przy okazji znalazł się już kolejny szlak „na później”


#zbuta #trekking #gory #drabinawalbrzyska #gorywalbrzyskie

6c820271-b0e9-484a-b36e-e370bbee28ce
509871fe-79c3-476f-9e17-74eea057e705
338fd08f-9fd1-4b00-a86c-d98ce255d49a
1de52dec-e239-482d-ae7b-0224184d6ad4

Zaloguj się aby komentować

#podrozujzhejto #morze #plaza To nie poniedziałki są do d⁎⁎y tylko Twoje życie. Plażing, idziemy Rudej cycki opalać. I stópka dla @ErwinoRommelo

5788940e-8049-46db-a69d-649ccacf9af2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niemal dokładnnie rok temu pisałem, że mam w planach rozpoczęcie nowego projektu typu startup. Cóż, mogę szczerze powiedzieć, że po roku ciężkiej pracy projekt ani trochę nie ruszyl i nie powstała nawet linia kodu xD


Najpierw dość nagle wyszło, że się przeprowadzam, co wyczyściło mój budżet do zera i zajęło parę miesięcy, potem wyszło, że zaczęliśmy w starym startupie napierdalać na potęgę, co wyczyściło prawie cały dostępny czas. A bez jednego i drugiego to nieco trudno.


Dalej uważam, że pomysł jest bardzo dobry i go nie skreślam. Kiedyś.


#gownowpis #startup

Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #alternativerock #funkrock


500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok


miejsce 86 (ilość scrobli - 132):

Jane's Addiction - "Ritual de lo Habitual"

rok wydania: 21.08.1990

producent: Dave Jerden, Perry Farrel


https://www.youtube.com/watch?v=MUq5rbWFJik

Zaloguj się aby komentować

Po kolejnych przygodach z gruzem (rozrusznik, chyba) jestem o krok od kupna nowej (!) Skody Octavii kombi sportline za ~140k. Powiedzcie że to głupi pomysł... Już nawet żona jest przekonana, a ja nadal nie


#samochody #motoryzacja #skoda #zawszegratem #hejtopomusz

Brać Skodę?

233 Głosów

@serel Mam gruzy, ale też 3,5 roku temu kupiłem nowego Dustera. Nowe to nowe i tu nie ma o czym dyskutować. W przyszłości jak nie będę miał kasy na auto jakie chcę nowe z salonu to kupię jakieś najtańsze A klasy, w korbie w szmatach, w białym kolarze i na stalowej feldze z silnikiem 700 cm, ale oby było nowe

@serel Najlepsi są ci którzy w życiu jeździli (nawet nie posiadali) może pięcioma autami i piszą nakazowo co innego masz kupić xD

Zgadzam się z @Ten_koles_od_bialego_psa żeby współczesnego VAGa raczej unikać. Osobiście rozszerzył bym to żeby w ogóle obecnej nazistowskiej motoryzacji unikać bo leży i kwiczy, głównie pod względem elektroniki, błędów modułów i dziwnych awarii. Jakby Azjaci którzy te elementy produkują ich sabotowali mniej więcej od czasów grypy nietoperzowej. Co wobec tego kupić? Prędzej skłaniałbym się ku Włochom, Japonii i Korei PD. W tym budżecie już spokojnie idzie kupić zadbaną kilkuletnią Giulię, Stingera, albo dwie nowe Dacie w LPG i jeszcze zostanie na paletę Glenfiddicha.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować