2. sonet popkulturowy
Skywalker
Luke zacisnąłby swe pięści,
lecz została mu lewica.
Spojrzał w przepaść – to kaplica.
Wtem usłyszał straszne wieści:
"Jam Twym ojcem!" – o tej treści.
Uderzyły jak miażdżyca!
Zawył jak wilk do księżyca!
Rozpadł się na milion części.
Skoczył – nie chciał już tej męki.
Lecz nie zginął, znów panika!
Zawisł, gdy wyleciał z wnęki.
Wpadł do statku przemytnika.
"Leia, Lando, fajnie, dzięki.
Zmykajmy z tego chlewika!"
#nasonety #zafirewallem
