#kurdepszypau

0
14
Alawar

K⁎⁎wa pamiętam! Miałem starych zjebów!

Zaloguj się aby komentować

Kaligula_Minus

@A_a żarty fekalno - analne... Piorun

Zaloguj się aby komentować

Gepard_z_Libii

Ale ryjek to ma udany ten plemnik

Zaloguj się aby komentować

O k⁎⁎wa c⁎⁎j, tera to do⁎⁎⁎⁎łem XDD


Babcia ma dzisiaj urodziny, robione normalnie, po bożemu, w domu rodzinnym. No to wracam z pracy, patrzę:

Liczba samochodów się zgadza. Czyli goście już pojechali. Ja gości, czyli swojej rodziny dalszej niż starzy i dziadkowie, delikatnie rzecz biorąc, nie uwielbiam. Mniej delikatnie - nie cierpię, uważam, że są zjebani w c⁎⁎j XD


No i wchodzę, idę do salonu, składam babci życzenia, w międzyczasie kątem oka skanuję pomieszczenie. Liczba domowników też się zgadza.

To pytam, w ogóle się nie pierdoląc:

- No i co, ZZZZZZZZZJEBANI goście już pojechali?

Moja matka lekko zbita z tropu

- Nie było gości, tylko ciotka przyjechała

- No to jak nie było zjebanych gości jak byli


...


- Ale ciotka dalej jest...


No i k⁎⁎wa rzeczywiście. Jak byk. Na miejscu mojej siostry. Postury mojej siostry. Siedzi ciotka XD

Jeszcze siostrę k⁎⁎wa sam rano na pociąg wywoziłem XD


JapierdolęXD

#gownowpis #zalesie #kurdepszypau #perypetiemanata

Rozpierpapierduchacz userbar
Kaligula_Minus

@Rozpierpapierduchacz no i to ten gagatek co "nie lubi jak ciocia przyjeżdża" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Enzo

A ja w przeciwieństwie do reszty napiszę że zachowałeś się jak niedojrzały burak nawet jeśli ta ciotka faktycznie jest zjebana

FriendGatherArena

@Rozpierpapierduchacz sam jesteś sobie winien, ogarnij się i swoją kulturę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem czemu, ale totalnie z czapy przypomniało mi się, że mając jakieś 4 lata podlałem fikusa vanishem xD Mama kazała podlać, to podlałem, nie powiedziała czym


A Wy jakie macie przypałowe akcje z czasów dzieciństwa? Proszę się pochwalić w komentarzach

#dziecinstwo #kurdepszypau

onlystat

@xepo Bardzo bylem ciekaw jaka temperature ma woda w gotujacych sie ziemniakach, wiec wzialem termometr (rteciowy) i zmierzylem. Pekl szybciej niz zdazylem mrugnac. Posprzatalem i nic nikomu nie powiedzialem. Jak juz przyszlo do tluczenia ziemniakow, to cos mi kazalo sie przyznac

Dzieki temu cala rodzina jeszcze zyje

xepo

@onlystat Moja młodsza siostra odwaliła podobny numer, tyle że z zupą xD

ColonelWalterKurtz

@onlystat widzę, że nie tylko ja byłem taki mądry. Kiedyś sprawdziłem rtęciowym termometrem temperaturę gorącej zupy mlecznej. Ofc ten srebrny bąbelek znikł gdzieś w ułamek sekundy XD Byłem jednak na tyle mądry, że zupę wyjebałem do kibla.

trixx.420

Ja jestem tak stary, że za dzieciaka mieliśmy czarno-biały telewizor. W wieku kilku lat po raz pierwszy zobaczyłem u kogoś kolorowy i pod wpływem tego impulsu pokolorowalem ekran w naszym. Kredkami. Co do dziś rodzice na każdym spędzie rodzinnym mi przypominają :)

BapitanKomba

@xepo Gdy miałem dziewięć lat to ktoś kiedyś mi powiedział, że podkowa przynosi szczęście, tylko "wystarczy nią rzucić w dal". Tak rzuciłem, że niechcący wycelowałem w auto mojej matki chrzestnej.

xepo

@BapitanKomba Ups... jakie straty?

BapitanKomba

@xepo Nie wiem, pamiętam tylko obolały tyłek ( ͠° ͟ʖ ͡°) Mój numer był tym większy, iż ciotka mieszkała na co dzień w Niemczech i do wsi zabitej dechami przyjechała kilkuletnim Audi. Mniej by bolało, gdybym np. trafił w malucha mojego ojca.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzemik_Skrytozerca

Jak nic będę musiał nowe opony kupić.


Tak, opony.


Nie, nie pomyliłem się.

Zaloguj się aby komentować

Przypomniało mi się jak kilka dobrych lat temu, mama poprosiła mnie bym ją zawiózł na imprezę socjalna z pracy. Impreza miała się odbyć w gościńcu nad Wisłą (w Puławach), to był wtedy nowy lokal, chyba to miała być jedna z pierwszych jak nie pierwsza impreza tam.


No i podjeżdżamy a tam cała wycieczka się zawija i gdzieś idą, ktoś tam mamie powiedział "zmieniamy lokal" i poszli.

Co się później okazało xD


Babka która organizowała to wyjście owszem wszystko zarezerwowała, ustaliła menu itp. tyle, że w gościńcu nad Wisłą w Tczewie a nie w Puławach xD


Ludzie podjeżdżają a tam ciemno, nikogo nie ma. Dzwoni ta babka się zapytać o co chodzi i słyszy przez telefon, że przecież wszyscy są i na nich czekają, że jest już orkiestra itp. no zdziwko ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Znam tą facetke co to organizowała, nie przypuszczałem, że jest w stanie takiego babola zrobić. Jeszcze oczywiście to nie była impreza dla szaraków a byli tam kierownicy, specjaliści, dyrektorzy xD


No kurde pszypał


#heheszki #kurdepszypau #pracbaza

0a2ae920-6658-4cf3-82a9-8a1462a2b64d
Gustawff

Jak głupi ludzie potrafią w biurze siedzieć to głowa mała. U nas taką jedną zatrudnili żeby rozchody robiła to rozliczała jakieś śrubki po kilkadziesiąt tysięcy PLN, bo nie ogarnęła, że cena na fakturach jest za kilo, a ona wprowadzała w system w sztukach. Najlepsze jest to, że nic jej w głowie nie zaświtało że to coś za duże wartości jej wychodzą.

Alky

@Gustawff już wpisała w Excel (° ͜ʖ °)

Dalian

@Gustawff Robiłem kiedyś na magazynie, który miał być przeniesiony do Poznania. No i dostaliśmy w excelu listę asortymentu, który należało pomierzyć, napisać ile sztuk mieści się w opakowaniu zbiorczym itd. Zostałem do tego oddelegowany ja i jedna laska z biura, prywatnie córka siostry dyrektora.

Jeżu, jaka to była mordęga, dziewczyna chyba jako dziecko wypadła z kołyski bo nie wiem jak można było być tak głupim.


Przykład nr 1. Szukamy czegoś, przystawiam drabinę do regału, proszę by trzymała tę drabinę, wdrapuje się na sam szczyt drabiny i sprawdzam czy karton na samej górze regału to to czego szukam. Okazuje się że nie. Schodzę, mówię że to nie to i idę szukać dalej. Po chwili, słyszę że laska mnie woła. Stoi pod drabiną, tą z której przed chwilą zszedłem i pyta czy ten karton na górze to nie to czego szukamy.


Dwa. Gdy już skończyliśmy robotę (naprawdę było ciężko z tą laską) to na koniec jakimś cudem, usunęła ten plik.

Half_NEET_Half_Amazing

kierowca tira zasrał do żwira i zamiast pojechać z Wrocławia do Leszna w Wielkopolsce pojechał do Leszna pod Warszawą z dostawą za⁎⁎⁎⁎ście ważnych rzeczy na opóźnioną w opór budowę 🙃

NiebieskiSzpadelNihilizmu

@Half_NEET_Half_Amazing kurde... czuję się jak kumpel z roboty który mi opisywał, jak jego ojciec też robił na transportach i jednego razu mu się popierdolił Lubin z Lublinem i dotarło do niego dopiero jak zadzwonił na bazę, że coś mu się nie zgadza, bo jest już na Słowackiego, ale tu nikt nie zna takiej-i-takiej firmy, a numery kończą się na 21, a przecież dostawa jest na 53.

cebulaZrosolu

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja jakiś czas temu żonę na lody zabrałem, akurat jak w Lublinie byłem.


Na whitemag znalazłem że jakaś lodziarnie odnowili w jakimś dobrym stylu, to mówię że zabiorę tam starą. No i się okazało, że to w Lubinie było a nie w Lublinie.


Nawet postowałem tu, że powinni zmienić nazwę Lubin na jakąś inną :D

Dalian

Kiedyś jak robiłem w sklepie ogrodniczym, to kierowniczka zamówiła ozdoby świąteczne. Dwa dni później pod sklep zajeżdżają 2 TIRy załadowane po sam dach tymi ozdobami.


Okazało się że w tej firmie w której te pierdoły były zamawiane, ktoś nie podumał i uznał że sztuki to kartony i tak na przykład zamiast 20 szt. jakiejś pierdoły, przyjechało 20 kartonów.


W trakcie wyjaśniania tej sprawy, jeden z kierowców podzielił się z Nami historią jak został wysłany na załadunek do Krynicy. Zajechał do miasta ale nie może znaleźć firmy. No więc dzwoni i okazało się że zajechał do złej Krynicy, bo firma znajdowała się w Krynicy Morskiej a on zajechał do Krynicy Zdrój (potocznie zwanej górskiej).

Zaloguj się aby komentować

Krzakowiec

Pracowałem na busie po Polsce, później EU, później ciężarowy na kraju - możecie nie wierzyć, ale swego czasu takie praktyki to była norma.


Na busach właściciele zaczęli zakładać sondy żeby mieć na bieżąco jakie spalanie jest w autach i żeby pilnować je⁎⁎⁎⁎ch złodziei.


Ale wiadomo - wolna amerykanka jest na ciężarowych, tam przecież nikt nie zauważy 10-20 litrów na całym baku. Gdy pracowałem w Schenkerze "przeszkolono" mnie jak mam tankować i jak się dogadać na stacji żeby wyjść na swoje. Był niezły ból d⁎⁎y jak się okazało że nie za bardzo chce mi się w to bawić i akurat jak ja przyszedłem spalanie z 24 litrów spadło w przeciągu miesiąca do 19-21. Chłopaki niezadowoleni, bo wszyscy jeździli tymi samymi Manami xD


Schenker to w ogóle była niezła patola, w jednej firmie z 10 podwykonawców i właścicieli firm transportowych, każdy miał swoje za uszami i generalnie po niecałych 3 miesiącach rzuciłem tą pracą. Zarabiałem wtedy (a to był bodajże 2018 rok) 3400 na rękę + bonus za brak chorobowego jakieś 300zł

Jeśli byłeś chory choć jeden dzień - c⁎⁎ja z premii, więc oczywiście wszyscy jeździli chorzy.


Ekipa fajna, ale mentalnie w latach 90 - prywaciarza można okradać i c⁎⁎j. Przyznaję, że nasz szefu rzeczywiście był kawałem c⁎⁎ja, nie bez powodu odszedłem tak szybko, ale też doszło do mnie jak mało jest "rzetelnych" kierowców i sam mogę grać tą kartą, choć nie miałem wtedy doświadczenia. Opłaciło się bo szybko znalazłem drugą robotę, ale musiałem być jak najszybciej za kółkiem.


Pech chciał że szef na początku powiedział że przez miesiąc będę mieć 3400 na rękę, a później 3800. Drugiego miesiąca moja pensja się nie zmieniła, na pasku to samo, jego retoryka w jego mniemaniu logiczna - obiecywał mi 3800 i dostałbym je, ale nie było mnie jeden dzień (bo miałem wypadek w pracy xD) więc -300zł i -100zł za brak rozliczenia palet (trzeba było się rozliczać z każdej palety, rzeczywiście byłem do tyłu ale takie rzeczy załatwiało się na bieżąco)


Jestem w gorącej wodzie company z.o.o więc powiedziałem ostro wkurwiony że proszę ja szefa mocno mnie w kręgoslupie coś boli. A skoro nie dostałem obiecanego wózka elektrycznego (palety czasem po 600-900kg) i jednocześnie nie dostałem tego co chciałem na umowie to ja chyba muszę do kręgarza.


Wkurwił się, przyznam że myślałem że wyjdzie to lepiej ale usłyszałem Ty mnie Krzakowski nie strasz bo nie takie rzeczy słyszałem.

Na pytanie czy mój kierunek jakbym jutro nie przyszedł będzie obstawiony nie miał odpowiedzi.


Od razu zacząłem szukać roboty, znalazłem w parę dni i rzuciłem papierami. Wtedy też znalazło się nagle 3800 na rękę + premia ale mi nie na tym zależało, bo wolałem spokojniejsza robotę która była wtedy właśnie za 3800zł.


W tym przydługim komentarzu chodzi mi o jedno: waha jest walutą. Jest splunięciem na chujowo szefa, jest Twoim dodatkiem do pensji i ludzie którzy lecą z baniakami serio w to wierzą. Oni nie widzą w tym złodziejstwa, oni tylko robią redystrybucję wspólnego dobra w kierunku który sami wybierają.


Mnie mieli za głupca, bo nie korzystam z systemu który sami opracowali przed laty. A ja miałem siebie za głupca że w ogóle muszę w takiej pracy siedzieć i tracić czas, jak mógłbym robić coś przyjemniejszego dla mnie, do czego zresztą ciągle uciekałem po godzinach.


Jeśli to przeczytałeś to gratuluję, o dziwo jest to wszystko prawda a ja, zamiast pracować wracam myślami do tych chwil w Schenkerze i za nic w świecie nie wróciłbym do tej pracy, aż mnie skręca w środku jak o tym myślę - więc jeśli pracujesz w kurierce, albo na ciężarowym w spedycji krótkiej, szanuję Cię w opór bo to przejebana robota.

voy.Wu

Komentarz usunięty

American_Psycho

180L w 3 tygodnie xD Jeszcze na firmie przerzucał xD 180x6.6=1200zł, nic dziwnego że go wyjebali.

Giban

@green-greq Może i kradłem, ale inni też kradli!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

SuperSzturmowiec

Tak mało brakowało abyśmy się śmiali

KulturalnyLosPederasta

@SuperSzturmowiec a zeby pimenista wlazł ci do wanny z pumeksem

Zaloguj się aby komentować

megawonsz9

@grappas Normalny masażer turystyczny

Zaloguj się aby komentować