#gry #diablo4 #przemysleniazdupy


Hmmm 2 dni temu skończyłem kampanie nowego dodatku, latam teraz i morduje potwory w endgame swoim warlockiem.


Ogolnie ten dodatek naprawdę duzo zmienia w grze. Na lepsze. Diablo 4 kompletnie nie przypomina tego jak wyglądała przez kilka pierwszych sezonów. Ofkrz "szkielet" pozostal ten sam - latanie po mapie i robienie rozpierdolu , częste powtarzanie podobnych zadań, zeby znalezc nowe przedmioty potrzebne do buildu czy ulepszyc te ktore mamy. Od czasu premiery Gra sie zrobiła duzo bardziejrozbudowana. Jestem dopiero na T4, wiec nie wiemjak to wyglada na koncowych poziomach trudnosci ale imo loot drop zostal zoptymalizowany i juz nie zasypuje ekranu legendarnymi i unikatowymi przedmiotami, ale nie wiem jak to bedzie wygladac poznieji. Imo ta gra jest dokładnie tym czym powinna. Mam wrażenie ze hejt lejący sie z każdej strony na d4 pochodzi glownie od graczy, którzy

1. zrazili sie do niej zaraz po wydaniu i nigdy wiecej do niej nie wrócili, wiec nie maja pojecia jak teraz wyglada,

2. zagorzałych wyznawców w POE, którzy widza d4 jakas upośledzona wersje ukochanego przez nich tytułu (ja np. Poe/poe 2 nie lubie), podczas gdy imo poe jest skierowane do innego typu graczy którzy chcą od gry czegos innego.

  1. Hardkorowych fanów dwójki, dla których d4 jest wręcz napluciem w twarz

Plus dodatkowo mam wrażenie przez długi czas jechanie po d4 bylo w modzie a jesli ta gra Ci sie podobała to znaczyło ze "nie wiesz jak powinien wyglądać hack&slash " xp


Wracam do gry jakos tak raz na rok, w sumie to chyba moj 5 sezon, wiec troche częściej. Pogram 2-3 tyg, porobię jedna postać, potem mi ssie znudzi i ja odstawiam. Ale zawsze wracam. Widocznie ta gra jest dla mnie xp . Do poe wrocilem raz. Za każdym razem wyłączałem gre po kilku h i nigdy do niej nie wracałem.


To tylko takie moje przemyślenia z d⁎⁎y, ale,chcialem sie zapytac hejtowiczow, którzy maja o d4 negatywna opinie - kiedy oststni raz odpalaliscie te grę ?

Komentarze (16)

@ErwinoRommelo a czym sie rozni endgame loop w poe od d4? Pytam z ciekawości bo tak jak napisalem nie wiem jak to wyglada. Mnie poe jakos nie podeszło. Z tego co słyszałem to trzeba spędzić znacznie wiecej czasu zeby wymwxowac postać i znaleźć odpowiednie itemki + trading pomiędzy graczami to jest cos nieuniknionego.

@SignumTemporis z poe 1 2 system jest skomplikozany albo duzo oddaje jak go ogarniesz, wiele mozliwosci zeby rozwijac postac, buildy sa zabawne i zroznicowane, 1 za free early acces do 2 za 20€, za diablo dalem 70€ tylko poto zeby po ogarniecu mojego skomplikowanego buildu na barbazynce okazalo sie ze kumpel na wyjebce necro bone spearem robi 40x wiecej dmg niz za i to z tak daleka ze mobkow nie widzi.

@ErwinoRommelo ok zapytałem google i mi odpowiedziało. No właśnie to jest to o czym pisalem - roznica w targetowanej grupie graczy. Ja chce gierki ktora mi da na kilka tyg. Zastrzyki dopaminy po czym o niej zapomnę na rok, by wrocic i zobaczyć ze spoto sie zmienilo. Gre w ktorej nie musze sie bawic w trading z innymi graczami i siedzieć i myśleć w co zainwestować skill pointy.

@SignumTemporis ja w poe chwile gralem miesiac z groszem, od lvlowania jest challenge, zgodze sie ze buildy sa zbyt skomplikowane, ale d4 jak tylko sie skonczyla kampania to serio zero zabawy bylo, 1 build na 10 cos robil reszta useless jakby tego nikt nie przetestowal, ja to rozumiem tak ze d4 to dobry produkt a poe to dobra gra, jedna robia ludzie od zarabiania pieniedzy druga pasjonaci gier, kumpel gra w ten nowy dodatek tez mozi ze spoko i ze ogarneli ten syf z poczatku ale sorry o 2 dodatki za pozno, ja mam w co grac i wole dac zarobic komus kto wie co robi a nie lata dziory miesiace po

@SignumTemporis Moim głównym punktem krytyki poza pętlą gameplay'ową w podstawce (no była nudna no, grałem w Gamepassie jak wyszła) była wybitnie chujowo napisana kampania. Jesteś w istocie postacią nawet nie drugoplanową a trzecioplanową. Mimo tego, że napierdalasz mniejsze zła jak po⁎⁎⁎⁎ny a demony to się mogą chować po kątach nawet to Lorat traktuje ciebie jak jakiegoś giermka lvl 1. Przepraszam, to ja się maczałem przed chwilą w gównie Duriela a nie ty, j⁎⁎⁎ny pijaku.


VoH próbuje wygładzić tą absurdalną narrację trochę normalizując rolę głównej postaci do "pięści w drużynie". Lorat by pewnie się nie zgodził ale c⁎⁎j, nie słyszał tego. W każdym razie mimo skupienia się nadal na wymyślnej postaci pisarzyn Blizzarda (która jest irytująca i kiepsko napisana generalnie) to widać poprawę.


Mam nadzieję, że gra przynajmniej przestanie mnie wkurwiać w kampanii gównianym scenariuszem. Stan z poprzedniego sezonu generalnie już nie był taki zły moim zdaniem.

@Thereforee kkurla masz racje z tym jak jest traktowany bohater xdxd nie pomyslalem nawet o tym xdxd hmm w loh wydaje mi sie, ze fabuła jest troszkę bardziej skoncentrowana na graczu, ale tez bez fajerwerków.

@SignumTemporis Nie muszą być. Ani też nie musi być ona jakoś mega napisana. Problem jest taki, że wrzucana jest postać, która "gdzieś sobie tam łaziła" w te wydarzenia, ma siłę pokonywania demonów ciul wie skąd a traktowana jest mimo wszystko jak gówno. Nie ma to sensu po prostu. Najbardziej mnie w tym Lorat wkurwia, bo on dosłownie jebie gracza na każdym kroku.


D3 miało całkiem prostą motywację - szkolony przez lada nefalem przybywa do Tristram w celu walki z demonami. Prosta motywacja, lekki charakterek postaci. Wystarczyło. A w D4 postać w podstawce była nie tylko papierowa ale też papierowo traktowana przez wszystkich dookoła. Jedyna postać, która traktuje nas względnie poważnie to... Mefisto. xD

@SignumTemporis sam nie grałem, ale oglądałem kilka pierwszych godzin na live. Dla mnie za dużo w tej grze jest gadania. Dla mnie Diablo to rozpierdalanie potworów i dobieranie wyposażenia do buildów, jaranie się nowym mieczem/laską/łukiem, bo wnosi coś nowego i ciekawego do rozgrywki, a czasem nawet wymaga przebudowania postaci i to właśnie uwielbiam.

Podstawka D4 była zbyt pusta, sporo łażenia bez zabijania, trudno mi ocenić jak jest teraz, czy lepiej, czy zostało tak samo, ale kupię dodatek i sprawdzę.

@WujekAlien

Dla mnie za dużo w tej grze jest gadania

Piszesz o d4? W endgame jest praktycznie zero gadania xdxd


Dla mnie Diablo to rozpierdalanie potworów i dobieranie wyposażenia do buildów, jaranie się nowym mieczem/laską/łukiem, bo wnosi coś nowego i ciekawego do rozgrywki, a czasem nawet wymaga przebudowania postaci i to właśnie uwielbiam.

Jest duzo rozpierdalania potworów. Co do itemow to nie ma porównania do d2. Imo wszystko sie bardziej kręci wokół buildow i konkretnych Skills i duzo, duzo latwiej jest skompletowac sprzet zeby wymaxpwac postac. Znudziło Ci sie latanie nekromantą na blood lance? Ok - przebuduj sobie na minions. Zajmie Ci to niewiele czasu.


Edit: chociaż troche przebudowania postaci tez jest. Np. Build warlocka ktorym gram do momentu kiedy upolujesz kilka przedmiotów ma kompletnie inna mechanikę i styl gry. Jeszcze czeka mnie jedna taka zmiana bo wciąż nie mam wszystkiego cco mi potrzeba. Ale te zmiany mechaniki i uzywanie skilli w przypadku mojego buildu nie sa jakies wielkie. Chociaz nie ukrywam ze mialem wieksza satysfakcję przy wcześniejszym zestawie skilli xd


Ale tak jak napisalem w komentarzu wyzej mi właśnie cos takiego pasuje. Chce gre w ktorej mogę sie kompletnie odmozdzyc bez zbytniego planowania co i jak


No 1 sezon d4 to byla kompletna porażka. Chyba przy 4 dopiero cos poprawili, czyli 9 mies. Pozniej(!)

@SignumTemporis Nie no ograłem podstawkę w GP i raczej już nie wrócę bo o ile kampania była w sumie spoko to na endgamie zasypiałem. Teraz pewnie jest lepiej ale generalnie za mało tam było kombinowania jak dla mnie, cały rozwój postaci jak sobie wymyśliłeś jakiś build był zbyt liniowy i nie sądze że się tam wiele zmieniło.
No i te cyfry gdzie potem się robiło nie wiem po kilka milionów damage a sprzęty mają po +kilkaset punktów do jakiegoś stata.

Zaloguj się aby komentować