18 marca:
-
Europejski Dzień Mózgu
-
Światowy Dzień Recyklingu
-
Światowy Dzień Orła
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki

18 marca:
Europejski Dzień Mózgu
Światowy Dzień Recyklingu
Światowy Dzień Orła
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Świat Cyberpunka dostaje własne Trading Card Game. Projekt wystartował 17 marca 2026 na Kickstarterze i ma przenieść klimat Night City - znany z Cyberpunk 2077 i Edgerunners - do klasycznej karcianki kolekcjonerskiej. Podstawą gry jest budowanie własnej ekipy najemników i wykonywanie tzw. gigów. W...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Armia, która podbiła więcej terenów niż jakakolwiek inna siła w historii ludzkości, nie miała linii zaopatrzeniowych. Nie było spichlerzy. Nie było wozów z chlebem. Nie było personelu kuchennego maszerującego za kawalerią.
Wszystko, czego potrzebowali, wozili na koniu albo zabierali z niego. Suszone mięso, mleko klaczy i trochę prosa. To wszystko.
Marco Polo podróżował z mongolskimi wojownikami w XIII wieku i udokumentował to, czego był naocznym świadkiem. Żołnierz na wyprawie mógł wytrzymać dziesięć dni bez rozpalania ognia i zatrzymywania się na gotowanie. Jego racje żywnościowe składały się z suszonego twarogu, sfermentowanego mleka kobylego oraz proszku zwanego borts, czyli mięsa końskiego lub koziego pokrojonego na cienkie plasterki, suszonego na otwartym wietrze stepowym i miażdżonego tak, aby zmieściło się w małym skórzanym woreczku. Dodaj wodę do proszku, a otrzymasz gulasz. Jeden koń, w pełni przetworzony na borts, mógł wyżywić żołnierza przez miesiące, a to była pierwsza na świecie odwodniona racja żywnościowa dla żołnierzy, około 800 lat przed opracowaniem przez armię Stanów Zjednoczonych MRE.
Włoski zakonnik Giovanni da Pian del Carpini podróżował po terytorium Mongołów w 1245 roku z misją dyplomatyczną dla papieża Innocentego IV i zapisywał wszystko, co obserwował, okiem osoby szczerze starającej się zrozumieć, jak funkcjonują ci ludzie. Zauważył, że Mongołowie pili sfermentowane mleko kobyle, zwane airagiem, w ilościach, które oszałamiały zewnętrznych obserwatorów, i że to odurzenie nie wiązało się z żadnym społecznym piętnem.
Airag przygotowywano w dużych skórzanych workach zawieszonych na ramie jurty, stale mieszanych przez każdego, kto przechodził przez drzwi, i pozostawiano do fermentacji, aż lekko alkoholowy i kwaśny smak stał się lekko kwaśny. To była ich woda, ich wino i ich kalorie – wszystko w jednym naczyniu. Carpini udokumentował również qurut, suszone skrzepy serowe, które każdy wojownik nosił jako zwartą, wysokotłuszczową rację żywnościową, suszone na jurcie na słońcu i wietrze, aż stwardniały tak bardzo, że pewien zachodni rycerz, który się z nimi zetknął, podobno złamał sobie ząb, próbując zjeść jeden bez uprzedniego namoczenia.
Gdy i to się skończyło, koń dawał więcej. Wojownik znajdował żyłę na szyi swojego wierzchowca, robił małe nacięcie, pił tyle, ile potrzebował, i zasklepiał ranę, a koń szedł dalej, a żołnierz jechał dalej. Chińscy dowódcy wojskowi, którzy stawili czoła armiom mongolskim po drugiej stronie stepu, zauważyli coś, co głęboko ich zaniepokoiło. W nocy z mongolskiego obozu nie unosił się dym.
Armia, która nie potrzebowała ognia do jedzenia, to armia, która mogła poruszać się w całkowitej ciemności, pojawiać się bez ostrzeżenia i utrzymywać się na terenie, na którym siły konwencjonalne padłyby z głodu w tydzień. Chińska piechota, zbudowana na zbożu i gotowanym ryżu, nie miała odpowiedzi na wroga żywiącego się tłuszczem, krwią i sfermentowanym mlekiem.
Czyngis-chan rozumiał, że szybkość jego armii jest jej najpotężniejszą bronią, a dieta była w całości dostosowywana do tej szybkości. Kiedy jego wojska znajdowały się w warunkach prawdziwego przetrwania, gotowały całe zwierzęta w ich skórze, wypełniając wnękę rozgrzanymi kamieniami, aby je upiec od środka, nie pozostawiając dymu, ognia ani śladu. Perski kronikarz odnotował, że obserwował kolumnę mongolską, która pokonywała teren, co zajęło jego karawanie trzy dni w ciągu jednej nocy, i nie byli oni nadludźmi. Po prostu korzystali z zupełnie innego systemu paliwowego niż wszyscy, z którymi walczyli.
Nie potrzeba było ognia, nie było potrzeby uzupełniania zapasów, nie było potrzeby zatrzymywania się. Kuchnią był koń i skórzana torba na siodle.
#ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #historia

@4pietrowydrapaczchmur Mocne uproszczenie. Mieli różne rodzaje wypraw, różne cele wypraw. Mongołowie to było całe wysoko funkcjonujące imperium, z prężną dyplomacją, administracją i logistyką.
Na wyprawy typowo łupieżcze jedzie się inaczej jak na wojny gdzie trzeba zdobywać fortece. Powodzenia w zdobycie jakiegokolwiek zamku na zapasach z torby i bez maszyn
@IronFist @4pietrowydrapaczchmur w tekscie jest spora ilość uproszczeń i błędów. Autor pisał ewidentnie pod tezę, taki storytelling. Można przepuścić przez LLM i się dowiedzieć jak to wyglądało bez bajkopisarstwa.
1. Mit braku logistyki i zaopatrzenia
Twierdzenie: „Armia (...) nie miała linii zaopatrzeniowych. Nie było spichlerzy. Nie było wozów z chlebem.”
Fakty: To najpoważniejszy błąd merytoryczny. Mongołowie posiadali niezwykle zaawansowaną logistykę, tyle że nie przypominała ona europejskiej.
Stada jako „żywe konserwy”: Głównym zapleczem armii były ogromne stada bydła, owiec i kóz pędzone za wojskiem. To była ich ruchoma linia zaopatrzenia.
Wozy (Tergen): Mongołowie masowo używali wozów do transportu jurt, zapasów borts (suszonego mięsa) oraz łupów. Podczas oblężeń miast (np. w Chinach czy Persji) musieli transportować ciężki sprzęt oblężniczy, co wymagało klasycznych linii komunikacyjnych.
System Yam: Stworzyli najszybszy na świecie system kurierski i stacje zaopatrzeniowe, które pełniły funkcję „spichlerzy” i punktów wymiany koni.
Itd.
Zaloguj się aby komentować
Pamiętajcie że czasem zdarzają sie rzeczy przewrotne.
W 1999 roku australijski kierowca ciężarówki Bill Morgan uległ poważnemu wypadkowi. Doznał zawału serca i przez 14 minut był klinicznie martwy. Ratownikom udało się go uratować, ale wkrótce zapadł w głęboką śpiączkę. Po 12 dniach lekarze powiedzieli rodzinie, że jego mózg mógł zostać trwale uszkodzony i zasugerowali odłączenie aparatury. Ku zaskoczeniu wszystkich Bill nagle się obudził, całkowicie przytomny i bez żadnych uszkodzeń mózgu.
Uznając to za drugą szansę w życiu, rzucił niebezpieczną pracę, oświadczył się swojej dziewczynie i dla uczczenia tego kupił zdrapkę. Okazało się, że wygrał nowy samochód o wartości około 17 tysięcy dolarów. Historia szybko zainteresowała lokalne media, które poprosiły go, aby odtworzył moment zdrapywania losu przed kamerą.
Bill kupił więc kolejny los i zaczął go zdrapywać na wizji. Po chwili zamarł, spojrzał na reportera i powiedział, że właśnie wygrał 250 tysięcy dolarów.Stało się to naprawdę, a ogromna wygrana padła dokładnie w chwili, gdy próbował jedynie odegrać przed kamerą poprzednie zwycięstwo.
https://www.reddit.com/r/BeAmazed/comments/1mw7tcj/in_1998_bill_morgan_was_dead_for_14_minutes/
#truestory #coolstory #wygryw #hazard #lotto #australia
Zaloguj się aby komentować
Wiecie po co było robienie zdjęć w grze Pokemon GO?
Po to, żeby zebrać gigantyczną bazę ~30 miliardów zdjęć z całego świata ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Baza ta niebawem zasili roboty, rozwożące różne rzeczy po świecie (w szczególności po zatłoczonych miastach).
Po co robotom takie dane? Do superdokładnego orientowania się w przestrzeni, na podstawie obrazu z kamery:
"W przeciwieństwie do satelitarnego systemu GPS, VPS (Visual Positioning System) wykorzystuje kamery i dane wizualne do ustalania położenia i orientacji z niespotykaną dotąd dokładnością — często z dokładnością do centymetrów, a nie metrów."
Innymi słowy Niantic Spatial (firma stojąca za Pokemon Go) nawiązała właśnie strategiczne partnerstwo z Coco Robotics.
#ciekawostki #wiadomosciswiat #pokemongo #pokemon #niantic #technologia #internet #gry #nawigacja #permanentnainwigilacja #komputery #telefony #informatyka


@zuchtomek pamiętam jak był hype na the grę jakoś w 2016, to sporo osób ostrzegało, że to wedle warunków użytkowania i polityki prywatności zbiera te dane i nigdzie nie ma napisane dlaczego. Wtedy było nazywani szurami co wszędzie widzą drugą Cambridge Analytical, która przecież już drugi raz się nie zdarzy.
Dlatego krzywym okiem patrzę na te trendy w stylu 2026vs.2016.
Zaloguj się aby komentować
17 marca:
Dzień Łodzi Podwodnej
Dzień św. Patryka
Światowy Dzień Pracy Socjalnej
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem
Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.
Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.
Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zolwie #gady #australia



Zaloguj się aby komentować
#ciekawostkistatystyczne || Z usług e-administracji korzysta 72% mieszkańców UE
W 2025 roku 71,9% osób w UE w wieku 16–74 lat korzystało ze stron internetowych lub aplikacji organów publicznych, co stanowi wzrost o 1,9 p.p. w porównaniu z 2024 rokiem i o 4,3 p.p. w porównaniu z 2022 rokiem, kiedy rozpoczęto zbieranie danych.
Krajami UE o najwyższym wskaźniku korzystania z usług e-administracji były Dania (98,0% osób korzystało ze stron internetowych lub aplikacji organów publicznych), Holandia (96,2%), Finlandia (96,1%) i Szwecja (96,0%). Natomiast najniższy odsetek odnotowały Rumunia (24,1%), Bułgaria (36,0%) i Włochy (57,7%). Polska znajduje się na miejscu czwartym od końca z odsetkiem wynoszącym 61,1%.
Źródełko: https://ec.europa.eu/eurostat/en/web/products-eurostat-news/w/ddn-20260312-1
#ciekawostkistatystyczne #uniaeuropejska #administracja #cyfryzacja
#owcacontent

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i czas na ostatnią z postaci Pogotowia ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
Techniczny to strażnik o stopniu młodszego podoficera, który ma dodatkowo specjalizację w sprawach technicznych. Posiadana przez niego wiedza jednak nie jest w pełni wykorzystywana, ponieważ sam jest leniwy, a według niego robota jest od tego, by ją zrobić i mieć święty spokój. I tak, to nie błąd, jego imię i nazwisko to Techniczny
A głos podkładać mu będzie na pewno znany wam Felonious_Gru!
#pogotowiemagiczne #pajonganimacje #animacja


Zaloguj się aby komentować
Zapraszam na następny urbexowy artykuł. Dzisiaj nietypowo, bo pooglądamy sobie najpiękniejszy most (° ͜ʖ °)
#urbex #historia #tworczoscwlasna #dolnyslask #pociagiboners #ciekawostki
https://www.hejto.pl/wpis/most-beautiful-1

Zaloguj się aby komentować
Urbex nie śpi... #urbex #historia #podroze #dolnyslask #kolej #pociagiboners #fotografia #ciekawostki #tworczoscwlasna Jak się nazywa najpiękniejszy most Toma Cruise'a? most beautiful. Dzisiaj nietypowo, jak na urbex, bo pospacerujemy w okolicach mostu, który Tom Gruz chciał wysadzić, w swoim filmie. Most kolejowy nad jeziorem Pilchowickim. Zaczynamy, jak zwykle od początku, czyli od historii: Most wybudowano w latach 1905-1906, który łączył Jelenią Górę z Żaganiem. Na linii kolejowej nr 283. Oficjalne otwarcie mostu odbyło się 16 listopada 1912 r. w obecności Cesarza Wilhelma II. Konstrukcja stoi na dwóch betonowych fundamentach. Sam most...
Dach pilasty, inaczej dach szedowy lub zębaty – dach składający się z kilku niesymetrycznych dachów dwuspadowych ułożonych jeden za drugim w taki sposób, że przekrój poprzeczny dachu jest linią zębatą. Zazwyczaj w dachu pilastym dachy mniej strome tworzą przekrycie, natomiast w połaciach bardziej stromych umieszczone są okna. Dach pilasty może tworzyć również kilka dachów jednospadowych. Dachy takie stosowane są przede wszystkim do krycia hal przemysłowych[1][2][3].
#ciekawostki #design


Zaloguj się aby komentować
Mózg ożywiony po zamrożeniu! - Naddźwiękowy skrzyp taśmy - Mrówki same królowe | CN 284
W 284. odcinku "Czytamy naturę" usłyszymy o:
przywróceniu aktywności plasterków mózgu po zamrożeniu ich do -190 stopni Celsjusza;
dźwięku powstającym przy rozwijaniu taśmy klejącej;
gatunku mrówki, u którego występują tylko samice i tylko królowe.
#ciekawostki #nauka #czytamynature #copernicus #lukaszlamza
Zaloguj się aby komentować
Hello there, my old friend (✿❦ ͜ʖ ❦)
„Nie działa klawiatura i mysz, nie uruchamia się”
> Wymienia baterie BIOS i ustawia w nim zasilanie USB
> Pora na CS’a
#komputery #windows #pcmasterrace #ciekawostki #winxp #zabytki #antyki #retro #informatyka #pracbaza




Zaloguj się aby komentować
16 marca:
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

„Zbrodnia Pomorska 1939: dlaczego jest tak istotna dla zrozumienia początków okupacji w Polsce? Wywiad z dr archeologiem Dawidem Kobiałką Notka o rozmówcy: Wywiad z dr Dawidem Kobiałką – archeologiem i antropologiem kulturowym, pracownikiem Uniwersytetu Łódzkiego, członkiem Komisji Archeologicznej....

W dolinie i kanionie rzeki Cocóspera, niedaleko granicy z Arizoną w Stanach Zjednoczonych, specjaliści z Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH) odkryli wioskę, związaną z tradycją Trincheras, pochodzącą prawdopodobnie z okresu między 800 a 1200 rokiem, nazwaną La Ciénega. Miejsce to,...