#wisla

1
59

Zaloguj się aby komentować

@arisek bardzo niski, 2 tygodnie temu nie było widać żadnej wysepki na Wiśle, teraz jest kilkanaście na odcinku 2km którymi szedlem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zostałem wywołany do relacji z trasy nowo zakupionym kajakiem, więc jedziemy z tematem. 


Dla przypomnienia - kajak to Tribord 100+ 3 z Decathlonu.


Początkowo plan zakładał start na Sanie, a dalej Wisłą. Ostatecznie stanęło na samej Wiśle - Małopolski Przełom, z Sandomierza do Józefowa (50 km) i drugiego dnia do Puław (kolejne 50 km). Prognozy pogody nie zachęcały, lecz postanowiliśmy zaryzykować, gdyż był to jedyny termin który pasował wszystkim. Ostatecznie pokonała nas pogoda (deszcz i wiatr) i po pierwszym dniu przemarznięci, widząc prognozy na dzień drugi, odpuściliśmy. Stanęło więc na 50 km, co dla amatorów w takich warunkach i tak było wyzwaniem drugi kajak, który miał kolega, to siostrzany Itiwit X100+ 2 (Decathlon niedawno zrobił rebranding tych modeli, teraz są sprzedawane jako Tribordy), więc większość uwag (poza dotyczącymi rozmiaru) można też odnieść też do tego modelu.


Rozpoczęliśmy w Sandomierzu przy bulwarach. Jest tam slip, więc wodowanie było łatwe. Wody mało i przez całą trasę trzeba było szukać miejsca między łachami. Kilka razy szorowaliśmy po piachu mocno. Dodatkowo cały dzień, z krotkimi przerwami, dość nieprzyjemnie wiało. Minęliśmy Góry Pieprzowe i mosty drogowe i kolejowy w Sandomierzu. Pierwszy postój po 10 km w lekkim deszczu. Następnie ujście Sanu i Zawichost, po czym postój na 25 kilometrze, gdzie złapał nas deszcz. Dalej minęliśmy most w Annopolu i po dopłynięciu na 38 km zrobiliśmy ostatni postój. Słońce zmierzało ku zachodowi, więc szybko zawinęliśmy się w drogę. Ostatnie pół godziny płynęliśmy już po ciemku, z czołówkami, w dodatku w ulewie i przy sporym wietrze, co nie należało do przyjemnosci. Dotarliśmy w założone miejsce, jednak przemarznięci do drgawek. Szybko rozpaliliśmy ognisko, ogrzaliśmy się przy ogniu i gorącej herbacie i widząc, że prognozy na następny dzień zapowiadają się nie lepiej, poddaliśmy się


Trasa na odcinku, którym płynęliśmy jest malownicza. Wysokie zbocza, łachy pełne ptactwa (z tych, które rozróżniam - czaple siwe i białe, czajki, pliszki no i oczywiście wrony siwe, kaczki i mewy). Sama rzeka szeroka, ale trzeba uważać na płycizny. No i najważniejsze - cisza i spokój. Pomijając Zawichost i Annopol odludnie - sporadycznie tylko wędkarze. 


Co do samego kajaka - uważam, że zdał egzamin. Jest stabilny i przez dropstitchową podłogę wydaje mi się, że szybszy od niskociśnieniowego (mam taki Itiwit 3, więc mam porównanie) i w porównaniu do niego ma nieco niższe burty, co ułatwia wiosłowanie. Trzeba pamiętać, że w odróżnieniu od sztywnego, ma na dnie doczepione stateczniki, przez co łatwiej nim zaczepić o jakieś kamienie lub gałęzie albo przyszorować po dnie. Jest też dość wrażliwy na wiatr. W dwie osoby mieliśmy w nim dużo miejsca dla siebie i na bagaż (w tym namiot, materac i śpiwory). Z drugiej strony przez swoją długość (ponad 4 metry) jest mało zwrotny (ale to bardziej cecha wynikająca z rozmiaru niż wada). Pływałem nim też już wcześniej w pojedynkę i było spoko. Ogólnie wydaje mi się godny polecenia. Wadą jest mocowanie stateczników - po kontakcie z piachem, który wciska się w szczeliny mocowania, nawet przepłukane, bardzo ciężko jest je odpiąć - zarówno statecznik, jak i zapięcie. 


Wołam @zjadacz_cebuli bo był zainteresowany relacją. 


#kajaki #wisla

b89eb85c-3f40-4d71-af1a-7c824ea777b5
16b94c9d-3cca-442c-9789-f645e4ce0a32
7a776b0d-fd1a-4994-97dd-6e4848693e4a
2a4d730b-f561-402d-8725-adbb5efa85a2
7c37da2f-5ce2-4ff5-8144-e47654278b3c

@zjadacz_cebuli dzięki! Na pewno parę nowych doświadczeń z tego spływu wyniosłem, w tym najwazniejsze, żeby w takich warunkach nie pływać po zmroku O.o

Zaloguj się aby komentować

@Heterodyna Prognoza synoptyczna mówi że może być nawet i 4. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, niech już w końcu w Warszawie zabraknie wody chociaż na jeden dzień, to wtedy się ktoś zajmie tym problemem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Historia złowienia tej ryby nie jest krótka, ale też nie jest zawiła. Poprostu zawziąłem się. Nie potrafiłem łowić boleni, ani wogóle w Wiśle łowić. Uparłem się jednak i się nauczyłem. Trochę to trwało zanim pojąłem co i jak. Podjąłem naukę zarówno teoretyczną - czytając "Wędkarstwo rzeczne", oraz archiwalne numery Wiadomości Wędkarskich i oglądając poraniki w internecie, jak i praktyczną - przemierzając wiślane brzegi i bulwary. Udało się w końcu, a satysfakcja jest olbrzymia.

To mój pierwszy w życiu boleń 😀

Ps. Wiślany zachód słońca gratis.

#chwalesie

#wedkarstwo #ryby #wisla

30c94249-dc1e-423c-9015-38e40f49b7cb
cd8ed31f-d5c6-47ff-a8f0-7b43f249812d

Bolenie to najłatwiejsze ryby na spinning, jak trafisz miejscówkę, to jeden za drugim bierze, frajda jest.

ja na duże blaszki podlodowe łapałem, jak szmatę szybko zwijałem pod lustrem wody to czasem wyskakiwały z wody jak pstrągi, ale na bolenia się chodziło tylko jak nic innego nie brało.

Na odrze pod byle jakim mostem w upał masz pewniaka

@Gepard_z_Libii Powinieneś jednak poznać podstawowa różnicę między Wisłą a Odrą, a polega ona na tym że w Odrze są ryby. W Wiśle... A nawet nie chcę się wkurwiać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że jutro w 3. Warszawskiej Brygadzie Rakietowej OP w Sochaczewie zostanie podpisana umowa międzyrządowa na dostawę elementów logistycznych i szkoleniowych dla II fazy programu Wisła.


W uroczystości podpisania umowy wezmą udział premier Donald Tusk, wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański.


„Umowa z USA dotyczy dostaw wsparcia logistycznego dla systemu Patriot w Siłach Zbrojnych i obejmie elementy technicznego wsparcia oraz szkolenia. Realizacja umowy pozwoli na uzyskanie gotowości operacyjnej wyrzutni Patriot, na których opiera się program Wisła. Polska jest drugim krajem na świecie, po USA, z najnowocześniejszymi zestawami PATRIOT z systemem IBCS” - czytamy w komunikacie MON.


Podstawowym zadaniem programu Wisła jest zwalczanie taktycznych rakiet balistycznych krótkiego zasięgu (w tym manewrujących), rakiet samosterujących oraz pilotowanych środków napadu powietrznego w całym zakresie prędkości i wysokości lotu, wykorzystywanych przez lotnictwo taktyczne, jak również zwalczanie bezpilotowych statków powietrznych.


https://defence24.pl/polityka-obronna/jutro-nowa-umowa-w-sprawie-ii-fazy-programu-wisla


#wisla #patriot #wojskopolskie #wojsko #wiadomoscipolska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować