Polska to jest naprawdę wspaniały kraj do życia, a ludzie tego nie doceniają. Otwieramy przykładowo okno w mieście w ciepły letni wieczór i czujemy się jak w Monte Carlo podczas wyścigów Formuły 1.
#spoleczenstwo #hydepark #heheszki
Polska to jest naprawdę wspaniały kraj do życia, a ludzie tego nie doceniają. Otwieramy przykładowo okno w mieście w ciepły letni wieczór i czujemy się jak w Monte Carlo podczas wyścigów Formuły 1.
#spoleczenstwo #hydepark #heheszki
Zaloguj się aby komentować

Jak wygląda polska szkoła oczami amerykańskiego ucznia? Czy polska szkoła uczy dyscypliny kosztem kreatywności? A może Amerykanie mają za łatwo i dlatego wypadają słabiej w naukach ścisłych?
#szkola #edukacja #polska #usa #racjonalia #mlodziez #przemyslenia #kultura #spoleczenstwo
Patrzcie. Żyjemy w jednym z lepszych na świecie krajów do życia. Wzrost gospodarczy, zarabia się 25% więcej niż dekadę temu w realnej wartości nabywczej, w nocy nikt nie zastrzeli na ulicy, miasta ładne, czyste i bezpieczne, a ludzie takie wysrywy piszą. Pewnie continuum typowego pisowca, czy innego kuca tak wygląda.
#spoleczenstwo #hydepark #bekazwykopu
Zdegenerowane społeczeństwo: Czy to tylko ja to widzę?
Czy to tylko ja to widze, czy prawie całe społeczeństwo jest zdegenerowane i każdy patrzy tylko na koniec swojego nosa?
Nikt nikomu nie zwraca uwagi jak się źle zachowuje, a jak już komuś sie zwróci uwagę to dostanie się w odwecie obelgi i brednie jakby się niewiadomo jaką zbrodnie popełniło. I tacy degeneraci się zaczynają coraz bardziej rozpychać łokciami w społeczeństwie jak ten co zabił rodzine zapieprzając na autostradzie, jak ten od kradzieży czapki i cała reszta hołoty.
Przykłady:
Stoję z córką przed przejściem dla pieszych, samochód się zatrzymał, rowerzysta wymija i pakuje sie na przejście jak zaczynam przechodzić. Mówię "rower też powinien się zatrzymać". Dostaje w odpowiedzi wiązankę bluzgów.
Syn sąsiada napierdziela techno przez pół dnia na całe osiedle przez kilka tygodni. Nikt uwag inie zwraca, w końcu łeb mi pęka któregoś dnia i piszę smsa, żeby kupili sobie słuchawki bo łeb mnie boli i po całym osiedlu bas się niesie.
W odpowiedzi dostaje, że "moje gówniarze to drą ryja na podwórzu cały czas" (mimo, że nie drą, bo nie wychodza za bardzo na podwórko, a jak się dra to pierwszy im zwracam uwagę że mają być ciszej). Dobrze, że jeszcze basu nie podrkęcił.
Idę w sklepie i jakieś dziecko wbija mi się w nogi wózkiem. Mówię spokojnie - uważaj z wózkiem na innych ludzi. Matka od razu do mnie z mordą, że to ja mam uważać.
Żona pracuje w szkole, zajmuje się jakimś ułomkiem, który ma problemy i daje znać rodzicom, że powinni iść do poradni bo ma problemy z nauką. Dzień później rodzice u dyrekcji wylewają wiadro pomyj na żonę i żądają jej zwolnienia (sic).
I tak na kazdym kroku. Wszyscy mają kompletnie w d⁎⁎ie społeczeństwo, zakochani sa tylko w sobie. A najgorsze jest to, że prywatnie większości ludzi to przeszkadza, ale boją się odezwać bo boją się braku poparcia i tego, że dostaną opieprz od chamów i prostaków. Tak jak koleś od techno - pytałem innych sąsiadów, tak przeszkadza im to. Czy ktoś zwrócił uwage? Nie. Wszyscy się boją, wszyscy są zakrzyczeni przez chamów prostaków i margines społecny, który nauczył sie szczekać o policji i o sądach mimo, że nie mają racji.
No i oczywiście winę ponoszą tu tez służby i rządy, które kontrolują policję, gdzie za dawnych czasów jak patus darł sie na osiedlu i dało mu się po mordzie to jakby milicja przyjechała to jeszcze by mu poprawiła pałą. Dzisiaj patus jak sie drze to nie można nic mu zrobić, policja lub straż miejska przyjedzie spisze i tyle i każe nam bujać się po sądach. A jak niedajboże ktoś patusowi po mordzie da to on będzie miał problem, a nie patus.
I tak samo chociażby z tym złodziejem od czapki - nagranie jest 100% widać, że typ jest złodziejem, ale po sądach straszy, jedynie za plecami cośtam szeptają fora, że złodziej, ale oficjalnie nikt mu nic nie zrobi. Tak jak temu prawnikowi od trumny na kółkach. I całej reszcie prostaków w BMW(których zresztą patologia z wykopu uwielbia bronic bo jedzie szybko ale bezpiecznie i za każdym razem ból tyłka jest o próby ograniczania patologii na drogach).
Podobnie z ułomkami, które teraz się ostatnio zabijają na hulajnogach elektrycznych bo mają gdzieś innych i jeżdżą po 60km/h i uwagi im zwrócić nie można tylko trzeba czekać aż się sami zabiją licząc, że akurat nie zabiją po drodze i ciebie lub twojego dziecka.
I się zastanawiam czy dobrze wychowuje dzieci mówiąc im, że mają być ciszej bo innym to przeszkadza, mówiąc na plaży żeby nie sypaly piaskiem bo leci na innych. Nikt inny nie zwraca swoim gówniakom uwagi i rośnie kolejne chamstwo i prostactwo, które będzie deptało moje dzieci w przyszłości tak jak ich rodzice robią to teraz z całym społeczeństwem.
Czy na prawdę zatoczyliśmy społecznie już takie koło, że wróciliśmy do trybalizmu i jedynie ja i moje otoczenie się liczymy, a resztę można mieć w pogardzie?
Wy zwracacie komuś uwagę na ulicy jak źle coś robi czy boicie się, że wam się oberwie? Czy w ogóle z domu nie wychodzicie?
@twardy_kal_owiec nie wiem czy wysrywy. Ktoś podzielił się swoim przemyśleniem, refleksją, zadał jakieś pytania, chce zwalidować swoje postrzeganie społeczeństwa i chyba po prostu potrzebuje z kimś anonimowo to przegadać. Co tu ma do tego wzrost gospodarczy, pisowcy czy tam coś. Ludzie są różni. Brzmi tak, jakby chciał po prostu sie wygadać. Bardziej podejrzane jest to, że to Twój pierwszy wpis xD
Zaloguj się aby komentować

W poniedziałkowe Święto Pracy w Chicago, Waszyngtonie, Nowym Jorku i wielu innych dużych i małych miastach USA odbyły się protesty potępiające wpływy miliarderów i korporacji w amerykańskiej administracji. Szacuje się, że uczestniczyły w nich tysiące ludzi.
Zorganizowane przez koalicję May Day...

Uczniowie z Polski należą do najlepiej przygotowanych obywatelsko młodych ludzi w Europie. Choć jednak świetnie rozumieją sferę społeczną i mechanizmy rządzące współczesnym państwem, cechuje ich bardzo niski poziom zaufania do instytucji publicznych i systemu politycznego. To właśnie budowa tego...
Polacy na drodze. Nie, nie atakuje nas jako narodu, bo to nie tylko polska specjalność. To po prostu mały autoportret. Ta pogarda dla prawa wyssana że słowiańskim mlekiem i utwardzana przez historię. Lata zaborów i komuny, źle pojmowana wolność szlachecka wykształciły w nas wyjątkową ambiwalencję do przepisów prawa. Dobre są tylko te, które nam pasują.
To jeszcze pasta, stara, ale nadal aktualna.
Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:
- Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów
- No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał
- Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy
-Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię
-Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza? - No co wam gówno na chodniku przeszkadza, przecież da się przejść
- Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?
#polska #spoleczenstwo #memy #przemyslenia

@alaMAkota biję się w pierś, zdarza mi się zatrzymać na zakazie zatrzymywania. Ale nie wysiadam wtedy z samochodu, ani nawet nie wyłączam silnika, wysadzam tylko albo zabieram pasażerów. Robię to tak, żeby innym uczestnikom ruchu nie zawadzać.
U nas jest przyzwolenie na łamanie przepisów drogowych. Po części dlatego, że niektóre są bzdurne (słynna znakoza, teren zabudowany w szczerym polu, ddr kończące się ścianą), po części przez wiele lat pod butem zamordystów, które zaszczepiły w narodzie wrogość wobec każdej władzy, po części przez pospolity egoizm.
Kiedyś to wyleczymy, ale to ze trzy pokolenia zajmie.
Zaloguj się aby komentować

Polacy deklarują rozsądek przy zakupach, ale to osoby po 60 roku życia najczęściej wybierają proekologicznie. Dzieje się tak wbrew powszechnym przekonaniom, że to młodsze pokolenia, „Zetki” i Millenialsi, są bardziej zaangażowane w kwestie klimatyczne i środowiskowe – wynika z badania...
Koszt człowieka na wojnie
https://www.youtube.com/watch?v=XJzE6YRrZFQ
Dobra analiza kosztów związanych z wysyłaniem ludzi na wojnę w kontekście wojny w Ukrainie. Z dobrym kontekstem historycznym. Mam nadzieję, że nasze sokoły zarządzania państwem kojarzą choć ułamek tej wiedzy.
#wojna #spoleczenstwo #ekonomia
Czytałem książkę o najemnikach i ochronie rurociągów w Ameryce Północnej. Wychodzi na to że koszt treningu i pozyskania partyzanta do niszczenia infrastruktury jest o wiele mniejszy niż środki do ochrony i walki z nimi gdzie jeden szturm w którym strzela się rakietami ze śmigłowca kosztuje tyle $$$ ile życie 50 partyzantów-tubylców. Stąd walka się miejscowym opłaca a koncerny płacą haracze, bo to jest tańsze od utrzymywania wojska
Zaloguj się aby komentować

Do 26 września potrwają konsultacje społeczne dotyczące aktualizacji polityki na rzecz integracji migrantek i migrantów w Poznaniu na lata 2026-2031. Miasto udostępniło m.in. specjalną ankietę internetową; na pytania mogą odpowiedzieć wszyscy mieszkańcy. [...]
"Obecność migrantek i migrantów staje...

Brak przystępnych cenowo mieszkań i możliwości zatrudnienia to jedne z głównych powodów wyjazdu. Nie bez znaczenia jest także lokalna sytuacja polityczna.
Według najnowszego sondażu Eurobarometru ponad jeden na dziesięciu obywateli UE chce opuścić swój region z wyboru lub z konieczności.
W ciągu...
Wczoraj jak debile, poszliśmy z różową czarnym szlakiem na Śnieżkę. Pierwsze cyfry w peselu jednak zweryfikowały nasze zamiary i jakoś 500 metrów w linii prostej od szczytu, daliśmy spokój.
Za to dzisiaj wsiedliśmy na wyciąg na Kopę, która jest tam kawałek od Śnieżki oddalona. No i mimo dość strome go podejścia i masy ludzi, udało się wejść. Widoki wspaniałe, w sumie większość ludzi na szlaku miła, otwarta, uśmiechnięta. Jakbym kurde w jakimś innym kraju był. Znacząco się to różni, od wiochy jaką można zobaczyć nad morzem. Takie moje spostrzeżenie. Całkowicie subiektywne.
#urlop #spoleczenstwo #karpacz




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#przemyslenia #scientism #nauka #spoleczenstwo
Wiecie co mnie irytuje? No dobra, stary jestem, więc dużo rzeczy, ale dziś o ludziach typu "I love science!".
To bardziej opowieści matki, ale pamiętam jak dekady temu na wsiach na podkarpaciu popularne było zjawisko, że mogłeś coś chłopu mówić, albo tłumaczyć, a on to zbywał krótkim "...ale proboszcz powiedział inaczej". I nie przegadasz. No dobra, ale wtedy to był kiep bo 7 latach podstawówki, a ksiunc miał te wykształcenia i pewne oczytanie.
W obecnych czasach za to mamy patologię w postaci "trust the experts" i "sooource?". Na pierwszy rzut oka wygląda to sensownie, gdzie jest problem? Problem jest nie w planie, a w jego implementacji i spójności. Ludzie nie potrafią samemu myśleć, więc oceniają nie wiadomość, a posłańca wiadomości. A po czym ocenić? Po "fajności" jego wykształceń i prestiżu kręgu, z którego się wywodzi. W ten oto sposób, jak to w kawałach, np amerykańscy naukowcy są fajni, radzieccy uczeni już mniej.
I znajdą dziennikarze takiego eksperta, który gada o swoim modelu rzeczywistości. Ty widzisz, że ten model się nie klei, możesz tłumaczyć, znowu nie dociera, nie przegadasz. W odpowiedzi możesz dostać jakieś lamenty i przytyki o braku naukowości w obecnych czasach i wierzeniu w bzdury.
W co się powinno wierzyć? W publikacje naukowe, oczywiście. Jak wszyscy wiedzą, publikacja naukowa == fakt. Powstał nawet "fact-checking", który polega na porównaniu informacji z oficjalnymi źródłami, albo z ręcznie wybranymi artykułami naukowymi. Zgadza się z nimi? Prawda. Nie zgadza? Fałsz. Sprawdzone ( ͡° ͜ʖ ͡°) szury zaorane. Ty tak nie rób https://www.forbes.com/sites/startswithabang/2020/07/30/you-must-not-do-your-own-research-when-it-comes-to-science/ ale jakiś studenciak zatrudniony za grosze dla agencji fact-checkingowej już może i on weryfikuje prawdziwość rzeczywistości. Polski demagog ogólnie ma profesjonalne podejście i dobry track-record, ale za granicą to się cuda działy, SZCZEGÓLNIE w tematach społeczno-politycznych.
I wyrosło pokolenie "soOo0urce???", ludzi takich jak Destiny czy np polski Nazwex, dla których teoria poznania zaczyna i kończy się na znajdowaniu i przytaczaniu źródeł.... ale tylko dla twoich twierdzeń, oni nie muszą. Możesz mówić, że twoje obserwacje nie zgadzają się z modelem, zostanie to odrzucone z automatu jako "dowody anegdotyczne" (ci ludzie nie rozumieją nawet, w czym jest tu problem), bo nie można ekstrapolować uogólnień z małej próbki danych, po czym sami ekstrapolują twoją 1) wiedzę 2) wykształcenie 3) pojmowanie świata 4) stan psychiczny i często wiele więcej z 1-2 postów. Oni już nie muszą peer-reviewed study, wtedy to już jest ok i działa poprawnie.
Ślepota przejawia się nie tylko tutaj, zapominają, jak można kłamać statystyką, że można znaleźć np. publikacje na temat nadprzewodnictwa w "temperaturze pokojowej", które oczywiście nie działa, no ale publikacja jest, a fizyka to jedno z najbardziej hard science jakie istnieją. W naukach społecznych jest istny cyrk, gdzie by mówić o jakiś zjawiskach zaprasza się "ekspertów" i cytuje ich pitolenie, zamiast osoby z danych kręgów, manosphera bardzo często tym obrywa. Nie ma "replication crisis", był raczej kryzys naiwności, że takie coś może w ogóle dobrze działać.
A krytyka tego, szczególnie po cyrku covidowym, spotyka się z kont-krytyką, że mamy epidemie szuryzmu, antynauki i innych bzdetów i że wszyscy są głupi, tylko nie cytowacz oficjalnych źródeł.
@pacjent44 To jest poważny problem. Plus to, że prac naukowych jest teraz zatrzęsienie, a część z nich to zwykłe fejki (mała część, ale zawsze). Wielu zwraca na to uwagę - przydatne badania toną w szumie.
Ale @TRPEnjoyer zwrócił uwagę na coś innego, co mnie również irytuje. Nauka, metoda naukowa nie opierają się na ufaniu jakimkolwiek autorytetom. W idealnej sytuacji opierać się ma na weryfikowalnych faktach.
Poleganie na autorytetach to antyteza nauki - bo sprowadza się do ślepej wiary. Zawierzanie autorytetom naukowym kopało świat nauki w dupę wielokrotnie.
Sam się dowiedziałem dzisiaj, czytając dziś dla rozrywki o placazoa i innych bardzo bazalnych stworach (po przejrzeniu kilku wpisów na eksperymentmyslowy.pl), że David Attenborough nigdy nie szukał skamielin prekambryjskich, jako młody uczeń, bo był konsensus naukowy, że takie nie istnieją (ale jego młodszy kolega się nie posłuchał). Sam to przyznawał: "When I was at school in Leicester, I was an ardent fossil-hunter. The rocks in which Auroralumina has now been discovered were then considered to be so ancient that they dated from long before life began on the planet. So I never looked for fossils there". I to jest właśnie problem z ufaniem autorytetom - bo to nie jest nauka, a wiara. Nauka to nieskrępowana ciekawość.
Z drugiej strony są też problemy - bo świat jest pełen idiotów. Płaskoziemcy startowali w dużej mierze jako trolling. Sam byłem tego świadkiem, bo kiedyś na pewnym forum sobie przesiadywałem i zastanawialiśmy się, jak zaprezentować ten absurd tak, żeby miało to pozory naukowości. I niektóre pomysły były genialne. Ale lata później okazało się, że ludzie w takie brednie wierzą, bo nie mają umiejętności krytycznej analizy faktów. Czemu? Może właśnie dlatego, że nie nauczono ich weryfikacji, a dano prymat wierze. W cokolwiek, choćby w autorytet tłumu, który już uwierzył. Na zasadzie, "jedzmy gówno, miliardy much nie mogą się mylić"
Zaloguj się aby komentować

Brytyjski pudding jest zagrożony wyginięciem – potwierdzają to najnowsze badania przeprowadzone przez organizację kulturową English Heritage. Coraz rzadsze przygotowywanie domowych wypieków stawia pod znakiem zapytania przyszłość tego kulinarnego dziedzictwa.
Badanie wykazało, że zaledwie jedna...
TFR of Seoul Metropolitan Area (2024, provisional)
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

Zaloguj się aby komentować
https://www.reddit.com/r/MyBoyfriendIsAI/
A śmiali się z gości z sexdollami za $2000, a tu rośnie popularność kobiet używających LLMów jako protezy związku. Pamiętam jak dodawano chatboty do koikatsu, później był VRChat, a teraz mamy chatboty, które akurat w tej roli sprawdzają się bardzo, bardzo dobrze. Poza tym poprzednie rozwiązania to było więcej widocznej technologii, inny próg wejścia, więc dużo mniej bab się w to pchało.
ChatGPT jako terapeuta jest już podobno mainstreamem, co IMO ma sens - dużo taniej, dużo wygodniej, a większość z nich wcale nie jest lepsza.
#spoleczenstwo #demografia #ai #samotnosc

@TRPEnjoyer Przyczyna sprowadza się w zasadzie do jednego. Każdy człowiek - czy to w relacji partnerskiej, czy to w relacji przyjacielskiej, czy to w relacji pacjent-terapeuta - chce mieć poczucie, że zostanie wysłuchany bez osądzania, potraktowany z życzliwością i zaopiekowany w przypadku problemów (przynajmniej w wymiarze emocjonalnym).
Problem w tym, że chociaż każdy oczekuje tego od innych, to tak naprawdę niewiele osób chce, potrafi lub zwyczajnie może sobie pozwolić na to, żeby zaoferować to samo ze swojej strony. Przed erą chatbotów ludzie zapełniali sobie tę lukę na różne inne sposoby - teraz chatboty stały się po prostu atrakcyjnym, łatwo dostępnym wypełniaczem, którego każdy ma praktycznie na wyciągnięcie ręki. To było do przewidzenia, że takie historie będą coraz częstsze.
Zaloguj się aby komentować
Haiti
https://www.youtube.com/watch?v=ycUm6UyEu1M
Tym razem nietypowy (w kontekście moich wpisów) materiał.
Traktuje o polskiej szkole w Cazale na Haiti. Nie kieruje mną patriotyzm, ale zwyczajnie nie mogę znać i rozumieć wszystkich kontekstów, a polski rozumiem z urodzenia i wychowania. Ponadto, to co się dzieje na Haiti to koszmar. Nawracający.
Więc daję dla zasięgów, może to coś pomoże tym, którzy chcą budować, a nie niszczyć.
Druga część filmu jest bardziej drastyczna (od 17:30).
#haiti #spoleczenstwo #ciekawostki #wiadomosciswiat
Zaloguj się aby komentować
@Deykun - wyjaśnienie po polsku czym jest "Conscientiousness":
Sumienność to jedna z pięciu głównych cech osobowości w modelu Wielkiej Piątki (Big Five). Charakteryzuje się ona dbałością o szczegóły, odpowiedzialnością, samodyscypliną oraz organizacją. Osoby sumienne są zazwyczaj zorganizowane, skrupulatne i skłonne do planowania, co pozwala im skutecznie osiągać cele. Wysoki poziom sumienności często wiąże się z lepszymi wynikami w pracy, wyższym poziomem edukacji oraz zdrowszym stylem życia.
Zaloguj się aby komentować

Dr Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, podkreśla, że jako społeczeństwo osiągnęliśmy już taki poziom zamożności, że warto rozważyć wprowadzenie podatku majątkowego, który mógłby wspierać m.in. finansowanie obronności. zdaniem płacenie podatków to również wyraz patriotyzmu.
Ludwik...
#starosc #emerytura #depresja #samobojstwo #spoleczenstwo
@Half_NEET_Half_Amazing Za 25-30 lat, kiedy na emerytury będzie tłumnie przechodził ostatni jak na razie wyż demograficzny i na jednego pracującego przypadnie 3-5 starców, a nie 1-2 jak obecnie. Wtedy młodzi wkurwieni przeforsują jakiś rodzaj geriatrycznego faszyzmu, wprowadzą eutanazyjne gestapo i tak dalej, a jako przyczynę wszelkiego zła, biedy i beznadziei wskaże się tych obleśnych staruchów i rozpęta przeciw nim machinę propagandową wedle sprawdzonych choćby przy okazji koronapaniki metod. Sam będę wtedy obleśnym staruchem i mam cichą nadzieję, że potomek nie ulegnie temu szaleństwu i od czasu do czasu poratuje suchą bułką. Jeśli nie, to cyk do eutanobudki i myk guziczkiem w zaświaty. Życie na cudzej łasce i niełasce jest zbyt uwłaczające.
Zaloguj się aby komentować