18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
. #hydepark #fotografia
Kontynuując odkrywanie starych dysków na strychu znalazłem katalog "girls", oto pierwsza z 30 w tym katalogu.
Kurcze... dopiero teraz zauważyłem, że jest na obcasach.
1z30 #girlsFolder

Rowerzysta miał zrobiony dzień. Kto by nie miał.
Zaloguj się aby komentować
Znalezione w sieci:
Znalezione w sieci:
Nie zaczepiaj ludzi po pięćdziesiątce. To nie jest grupa wiekowa. To stan skupienia materii.
To ostatnie pokolenie, które wychowało się bez psychologów dziecięcych, coachów emocji, aplikacji do medytacji i instrukcji obsługi życia.
Mieli pięć lat i już po odgłosie klucza przekręcanego przez matkę w zamku wiedzieli, czy dziś będzie spokój, czy lepiej zniknąć z pola widzenia.
W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Ich placem zabaw było wszystko, czego współczesny sanepid natychmiast by zakazał. Place budowy, rzeki, tory kolejowe, trzepaki i drzewa wyższe niż zdrowy rozsądek.
Przeżyli.
Kolana zszywał czas, a nie prywatna klinika. Na każde skaleczenie obowiązywała jedna procedura medyczna: Nie umarłeś? To biegnij dalej.
Jedli chleb z cukrem, pili wodę z ogrodowego węża lub ulicznego saturatora i lody kupowane od człowieka, którego nikt nigdy nie kontrolował. Ich mikrobiom wygląda dziś jak jednostka specjalna.
Alergie? Pewnie były. Po prostu nikt nie organizował z ich powodu konferencji prasowych.
Potrafią usunąć plamę z trawy, smaru, błota, atramentu i krwi. Nie dlatego, że oglądali poradniki w internecie. Dlatego, że alternatywą było spotkanie z rodzicami, którego wspomnienia zostają na całe życie.
Dorastali z radiem tranzystorowym, czarno białym telewizorem, gramofonem, magnetofonem szpulowym, kasetami przewijanymi ołówkiem i telefonem, którego nie dało się zabrać do łóżka.
Dzisiaj słyszą, że młode pokolenie przeżywa dramat, bo przez dwadzieścia minut nie działało WiFi.
Poważnie.
Prawo jazdy robili po to, żeby jeździć. Wsiadali do Malucha albo Syrenki i jechali przez pół Polski bez klimatyzacji, bez GPS, bez ABS i bez przekonania, że producent samochodu odpowiada za ich bezpieczeństwo.
Mapa papierowa, termos z herbatą, jajka na twardo i wiara, że jeśli droga się skończy, to ktoś wskaże następną.
I zawsze ktoś wskazywał.
W instrukcji obsługi auta były wskazówki jak regulować luz zaworów, a producent nie ostrzegał, aby nie pić elektrolitu z akumulatora.
To ostatnie pokolenie, które zna świat bez internetu, bez mediów społecznościowych i bez konieczności dokumentowania każdego obiadu.
Wybierają numery telefonów z pamięci. Pamiętają urodziny bez aplikacji. Pamiętają ludzi, którzy przychodzili z wizytą bez wcześniejszego wysłania pięciu wiadomości z pytaniem, czy można.
Do dziś potrafią naprawić niemal wszystko taśmą izolacyjną, drutem, kombinerkami i odrobiną zdrowego rozsądku. A gdy coś naprawdę się zepsuje, najpierw próbują to naprawić, a dopiero potem wpisują pytanie do wyszukiwarki.
To pokolenie nie miało dzieciństwa w jakości 4K.
Miało za to prawdziwe.
Nie potrzebowali bezpiecznych stref, trigger warningów ani certyfikowanych specjalistów od budowania poczucia własnej wartości. Wystarczył jeden tekst ojca: Jak skończysz, to wróć.
I wracali.
Dlatego naprawdę nie warto zaczepiać ludzi po pięćdziesiątce.
To ludzie z czasów, gdy bateria była tylko w latarce, chmura wisiała nad głową, a inteligentny był człowiek, nie telefon.
Całość przeżyli bez aktualizacji systemu.
#hydepark #heheszki #zycie

W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Przeżyli
A Bosak za gówniaka jeździł w samochodzie bez fotelika i przeżył. A ci co nie przeżyli to nie mówią że nie żyją. Poza tym ludzie po 50 są z wyżu demograficznego, było ich dużo, to pewnie nie widać nawet ubytku dzieci, które spaliły dom czy zaczadziły się gówno gazem który był wtedy w kuchenkach. Z jakiegoś powodu ten gaz został zmieniony
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #gownowpis #ankieta #urodziny
Ilu z nas wie o której godzinie się urodziło?
Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #nekroblog
@skorpion się wymeldował? Dlaczego?
@deafone Szkoda Tomeczka
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
TO jest piękne, prawctwo jest jak najbardziej na miejscu i można zostawiać ale jak ktoś wpisze LEWACTWO
to oczywiście kasujemy bo UWIELBIAMY cenzurę
#cenzura #hydepark #bekazlewactwa #bekazkonfederacji #polityka #gazetawyborcza

@Zielczan Autentycznie nie wiem bo ja już się gubię tutja z tagami i wiadomo, że jak ktoś lubi cenzurę to zawsze znadzie jaką podkładkę przecież ja wcześniej wrzucałem art. z tytułem z gazety i też naczelny cenzor chciał ocenzurować.
Na szczęscie miałem screenshota (dalej mam) i głupiom by wyszło, tym bardziej, że to był art. z onetu a nie jakiegoś foxnews czy coś
Zaloguj się aby komentować
Słuchajcie tej historii.
Wczoraj około godziny 23 grupa nastolatków pod moim blokiem w #lublin głośno się zachowywała. Jakiś gość wychylił się z okna, zaczął się na nich drzeć żeby byli cicho i że mają iść gdzie indziej bo musi się wyspać do pracy. Odjeżdżając jeszcze po złości pipczeli klaksonami w hulajnogach ale w końcu pojechali.
Koleś jeszcze nie wiedział że za kilka godzin czeka go pobudka syrenami alarmowymi xD
#hydepark
Zaloguj się aby komentować
"Pojedziemy na deskę? Bo Ty zawsze tylko z kolegami jeździsz!"
No cóż to prawda - z kolegami zawsze mogę pokonać większy dystans, wpaść w jakieś dzikie miejsce, czy olać pogodę, a młodej nie chciałbym ani zmuszać ani zrażać.
No, ale po takich słowach mimo obolałych pleców po obsłudze imprezy, która się przedłużyła - nie pozostało nic innego jak spakować mandżur i ruszyć nad wodę - nic nowego, bo sprawdzone jeziorko, które tu już kilkukrotnie wrzucałem - Jezioro Kiełpińskie.
Trochę się obawiałem, że dłużej będę się pakował i pompował niż faktycznie popływamy, ale o dziwo kiedy chciałem zawijać do brzegu to sama pytała co tak szybko!? No i zeszło nam dwie godziny na wodzie - widzieliśmy Bielika (którego już wam dziś pokazywałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), oglądaliśmy kaczki i drzewa, no i porozmawialiśmy na wiele życiowych rozkmin człowieka lvl7
W takie dni wierzę, że jakoś mi w te #rodzicielstwo wychodzi i po prostu #czujedobrzeczlowiek
#tatacontent #hydepark #drogipamietniczku #chwalesie



Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #filmy #kino #bajki #gownowpis #lata80 #hejto40plus
Toż to moja bajka z 1986 roku...

Zaloguj się aby komentować