Jestem właśnie w wypożyczalni wideo i zobaczyłem taki tytuł. To jakiś poradnik dla mężczyzn? Ktoś widział i poleca?


#heheszki #kino #filmy

d47fa268-5430-4775-b12e-da572108a558

Zaloguj się aby komentować

Kupiłem akrylową obudowę do ESP32 z ekranem 3.5" i spodziewałem się, że jest jakiś jeden dominujący układ elementów na płytce.

Chcę do tego gniazda podłączyć zasilanie przez JST PH 2 piny i z braku miejsca w górę z powodu obudowy zacząłem szukać przejściówki lub wtyczki, z której kabelki szły by w bok. Przy takiej popularności tego gniazda wydało mi się oczywiste istnienie czegoś takiego, a tu chyba nie ma, czy źle szukam? Dopiero zaczynam zabawę z takimi rzeczami, doświadczenie sprzętowe w takiej elektronice mam zerowe.

Być może nie przejmując się brakiem miejsca by się udało (trochę jakby na siłę), bo wysokość obudowy chyba jest właśnie pod używanie tego gniazda?

Port USB chcę mieć wolny, podłączenie do USB przejściówki z dwoma wejściami USB, aby do jednego podłączyć zasilanie też odpada na dłuższą metę.

Przy okazji czegoś się dowiem może, chcę ten port zasilać z USB, więc czy potwierdzacie, że mogę do kabelków z tego gniazda podłączyć stary kabel z wtyczką USB-A, tylko żeby uważać na kolory i sprawdzić napięcie?

#majsterkowanie #elektronika #diy

4917ecf1-0845-4481-b52a-9c15a328584d
7ce4ef7f-bc15-411e-a9a4-d7cd352b30b2

Raczej to gniazdo powinno być leżące, tak na logikę. Bo kątowa wtyczka to nie wiem czy by była wykonalna.
Jak na razie to tylko kupiłem ESP32C3 mini. Więc moje doświadczenie jeszcze mniejsze.

@milew Na sto procent byłaby wykonalna, ewidentnie jest na to miejsce w tym gnieździe właśnie z boku, żeby wyszły, a miejsca na styk też w zupełności wystarczy. No ale widzę, że mój problem jest bardzo niszowy.

Do czego będziesz używał? Ja chciałem zrobić prototyp stacji pogody z prognozą prędkości wiatru oraz wiatru w porywach pod kątem latania dronem, ale udało mi się za 50 zł kupić stary tablet 10" z procesorem Intela, na którym instaluję Linuxa, to będzie rozwiązanie idealne, żeby pokazywał pogodę. Więc ESP32 mi w sumie przestało być potrzebne, ale zostawiam je sobie do zabawy, może użyję go na przykład jako mózg robota na kółkach, który pilnowałby mi domu, gdy mnie nie ma, patrolowałby i alarmował mnie, gdyby ktoś się włamywał, sam się kierował do ładowania itp. O wiele ciekawszy projekt niż zainstalowanie czujnika.

@Zwalisty Do czego to sam nie wiem. Mam od tygodnia.

Pierwszy test co zrobiłem i się zdziwiłem, że tak można. To urządzenie połączyłem na Bluetooth, wywołało skrót win+r wpisało notepad i enter. A po uruchomieniu notatnika wpisało słowo dupa.

Dowiedziałem się, że można zapisać jakieś klucze w tym procesorze a następnie programowo zniszczyć połączenia by nie można było do tych kluczy dobrać się.

Więc zacząłem zastanawiać się nad jakimś urządzeniem ala yubikey.

Coś może do domu wymyślę, ale dla mnie to początek ścieżki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak ja gardzę elevensports...

Za każdym razem jak muszę się użerać z ich zjebaną stroną to modlę się zeby się wyjebali i głupi ryj rozwalili i żeby zmartwychwstało viaplay.

Przekroczyłeś limit urządzeń. I c⁎⁎j, nic z tym nie mogę zrobić. Nie ma żadnej podstrony do zarządzania urządzeniami. Wylogowanie się z innych urządzeń nic nie zmienia.

#f1 #formula1

81abe6ba-e2c2-4995-829f-118650c9adcb

@ZohanTSW no tez napisałem ale nie liczyłem że w sobotę majówkową ktoś odpisze. Zniknęło samo po ~30 minutach, ale sprint oglądałem z odtworzenia

Zaloguj się aby komentować

@Opornik bo mogę zabrać teścia gdzieś, gdzie będzie siedział i patrzył w niebo bez gadania o polityce czy innych rzeczach, w których się nie zgadzamy ;)

Zaloguj się aby komentować

Taki dość normalny wynik na amatorskich zawodach szosowych, co nie?


Pisałem kiedyś o tym zawodniku, rocznik 1948. 78 lat. Pisałem już kiedyś o nim tutaj. Dla nas też nie jest jeszcze za późno.


#choregowno #galeriapozytywniezakreconych #rower #ultra

1fb64727-a629-456b-8b27-e75aa782992c
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

547 + 1 = 548

Tytuł: 90 minut do wolności (Mercy)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Timur Bekmambetov

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 7/10


90 minut do wolności to ten przypadek filmu, gdzie oceny w sieci mogą być trochę krzywdzące. Jasne, to nie jest Raport Mniejszości i brakuje mu tej głębi, ale jako czyste kino akcji w klimatach sci-fi sprawdza się całkiem nieźle. Jeśli nie nastawiasz się na oscarowe dzieło, tylko na dynamiczną rozrywkę, to te półtorej godziny mija bardzo sprawnie.


W niedalekiej przyszłości system bezpieczeństwa oparty na zaawansowanych algorytmach (które czasem zachowują się, jakby miały „halucynacje” XD) decyduje o losie obywateli. Główny bohater zostaje uwikłany w technologiczną pułapkę i ma – jak sam tytuł wskazuje – dokładnie 90 minut, aby udowodnić swoją niewinność. To klasyczny wyścig z czasem, gdzie technologia jest zarówno największym sprzymierzeńcem, jak i najgorszym wrogiem.


Film ma sporo dziwnych momentów i logicznych fikołków, które faktycznie mogą przypominać błędy w kodzie sztucznej inteligencji, ale nadrabia to klimatem. Uwielbiam Rebeccę Ferguson, ona mogłaby przez połowę filmu czytać książkę telefoniczną, a i tak oglądałoby się to z przyjemnością.


To idealne kino na „odmóżdżenie” po ciężkim dniu – krótkie, intensywne i z fajnym klimatem. Nie stracisz czasu, a przy okazji nacieszysz oko rolą Ferguson.


Chris Pratt też jest ok


Ocena: 6/10 (ale z Ferguson naciągane 7/10 )


#filmmeter #filmy #kino #amazonprime #prime

73d0c9be-b72b-4de5-a560-4631eea79e41

Ogólnie zgadzam się z oceną. Film nie prezentuje nic specjalnego, ale można spokojnie zobaczyć. I choć też lubię Rebecce Ferguson to tutaj aktorsko w sumie nic nie pokazała, ale to trochę wymóg roli.


Inna sprawa że nie wiem dlaczego, ale oglądając ten film wiele razy miałem wrażenie jakby część scen - zwłaszcza w końcówce- była w całości wygenerowana przez AI. Wyglądały bardzo nienaturalnie.

Zaloguj się aby komentować

365 DNI BEZ KOHOLU UNLOCKED
Wpis spóźniony, bo 365 dni stuknęło mi 12.04.2026 xD.

Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji - #corruptedfiles

I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO
Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu #huopwsiowy – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada się na zmiany, bo wierzcie lub nie, ale nawet idąc słynnym tokiem rozumowania typu „coś mi się za ten rok trzeźwości należy”, ja mam jakieś… obrzydzenie do alkoholu xD. Strasznie podoba mi się życie w trzeźwości i kompletnie nie ciągnie mnie do powrotu. Mimo wszystko jednak czasami zapominam, ile zyskałem na odstawieniu koholu, dlatego dzisiaj chciałem sobie wszystko podsumować, dla siebie i dla innych, którzy zastanawiają się czy warto. Niestety, po rzuceniu picia większość zmian jest powolna i subtelna, i nim się obejrzymy to już przywykliśmy do takiego stanu rzeczy, więc nie widzimy tej zmiany na lepsze.

HUOPSKIE ZMIANY OD CZASU CUMSTYNENCJI BOŻEJ
1. Sprawy finansowe – to pierwsza rzecz jaką odczułem. Miesięcznie na sam alkohol wydawałem spokojnie 500zł (Bosmany po 3,2zł i czasem ćwiartka rudej). Do tego doliczmy większe wydatki na nikotynę 250zł (od dawna palę epapierosa, ale po rzuceniu alko dużo mniej, więc liczę tylko tą różnicę). Jak dodamy jeszcze różne wydatki poboczne na śmieciowe żarcie itp. To spokojnie się uzbiera 1000zł. I nagle jak przestałem pić to ten 1000zł mi zostaje w portfelu – pomimo, że „niczego sobie nie odmawiam” xD.

2. Sprawy zawodowe – poprzedni punkt spotęgował fakt zmiany pracy chwilę przed rzuceniem alkoholu. Zacząłem więcej zarabiać, i nawet podczas picia miałem wystarczająco pieniędzy. Obecnie.. no nie narzekam. Istniało jednak realne ryzyko, ze nie utrzymam się w nowej pracy przez alkohol – sporo nauki, sporo nerwów i stresu na początku. Po rzuceniu alko ogarnąłem się i obecnie jest już super.

3. Sen – Największa zmiana, masywna poprawa jakości życia. Powiedziałbym, że ten punkt jest „mocniejszy” niż wszystkie pozostałe. Wysypiam się, a nawet jak się nie wysypiam, to czuję się lepiej niż kiedykolwiek gdy piłem. Samo odstawienie alkoholu daje ogromną poprawę, ale do tego doszły też różne aktywności fizyczne, no i ja zasypiam jak dziecko.

4. Wydolność, wytrzymałość – Ja zawsze byłem dosyć odporny na wysiłek. Po odstawieniu alkoholu wydolność mojego organizmu poszła w górę. Jasne – to pewnie zasługa też tego, że staram się sumiennie ćwiczyć, dużo śmigam rowerem. Mimo wszystko jednak odczuwam dużą poprawę względem okresu chlania – a przecież wtedy też pracowałem fizycznie, i to nawet dużo bardziej „fizycznie” niż obecnie.

5. Spokój – Po około 4 miesiącach od braku picia zaczęło się dziać coś dziwnego – byłem bardzo spokojny. Obecnie udało mi się tak poprowadzić życie, że już niczym się nie przejmuję. Mam bardzo spokojne, monotonne, ale zarazem ciekawe życie – robię co chcę, na co mam ochotę i w sumie to nie mam żadnych zmartwień. Nawet jakbym miał stracić pracę, zachorować, wpaść pod samochód – j⁎⁎ać.

SĄ TEŻ MINUSY XD
Jeśli jesteście osobami towarzyskimi to odczujecie odstawienie alkoholu mocniej. No chyba, że macie normalnych znajomych, którzy nie walą wódy co spotkanie. Ja nigdy znajomych nie potrzebowałem – ani do picia, ani do trzeźwości. Mimo wszystko napatoczyły się w czasach tankowania pewne osoby. Ostatnio się jedna do mnie odezwała – odpisałem dwa razy w taki sposób pokazujący, że nie chce mi się gadać. Za trzecim razem zablokowałem. Lubię życie samotnika, lubię być sam ze swoimi myślami. Egoista, gbur, samolub – słyszałem już takie określenia. Mi z tym dobrze.

RELACJE FEMBOJSKIE
Ta, wraz z ogarnięciem siebie, swojego życia, swojego gniazdka (w spodniach też), pojawiły się sugestie od kilku osób, że może jakaś baba by się przydała. No i tutaj dochodzimy do pewnej ważnej kwestii. Mam już prawie 30 lat, mam ten wymarzony spokój. Wstaję z rana, drapię się po jajach i zastanawiam czy iść na rower, czy pograć w coś, czy posprzątać. Ja nie potrzebuję wrażeń w postaci uganiania się za panienkami.
No i doszło do sytuacji, gdzie płeć piękna chyba coś próbowała, coś chciała. Ekspertem nie jestem, na podrywie się nie znam. Zdarzyły się jakieś marne zaczepki, no ale ja to wszystko zbywałem.

CUMFEINA
Jako następny krok obrałem sobie ograniczenie kofeiny. Zamierzam przestać regularnie pić kawusię i energole – ogranicze się tylko do energetyka na rowerze. A tak to po staremu wszystko. Jakieś tam inne plany też mam, ale co ma być to będzie.

#przegryw #alkoholizm #pijzhejto #depresja #zdrowie #niebieskiepaski

05b3db81-5e01-4cd2-b12b-6a3ed7f34291

@Pomidorro praca w sumie już od dawna inna. Zmieniłem jeszcze jak piłem, ale jakbym nie rzucił chlania to bym nie dał rady się nauczyć wszystkiego. Obecnie dostałem podwyżkę, nawet mnie sobie cenią w robocie. A ta gruba świnia niech się tam kisi na tym swoim kierowniczym stanowisku - zarabia tyle co ja przez pierwsze 3 miesiące w obecnej pracy xD

Zaloguj się aby komentować

Czy jest coś lepszego od soboty?

Otóż jest - druga sobota z rzędu!

W dodatku kumulacja, gdy jest to jeden z tych trzech dni w roku gdy nie leje, nie pizga ale i pot nie splywa po d⁎⁎ie

#pozytywnie #majowka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

546 + 1 = 547

Tytuł: Greenland 2: Migration

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Ric Roman Waugh

Czas trwania: 1h 38m

Kategoria: Katastroficzny

Ocena: 4/10


Greenland 2 to film, który najlepiej podsumowuje określenie: fajne obrazki, fatalna treść. Dałem mu 4/10, bo o ile wizualnie i koncepcyjnie momentami robi wrażenie, o tyle scenariusz leży i kwiczy. To ten typ produkcji, przy której musisz totalnie wyłączyć myślenie, żeby nie zacząć rzucać kapciem w telewizor przez głupotę bohaterów.

Od strony wizualnej film ma kilka naprawdę mocnych momentów, które zapadają w pamięć. Zobaczenie wyschniętego kanału La Manche czy częściowo zatopionego Liverpoolu robi robotę – te widoki postapokaliptycznej Europy mają swój klimat. Do tego dochodzi wątek totalnego chaosu i czegoś na kształt wojny domowej we Francji. Pod kątem skali zniszczeń i „fajnych pomysłów na koniec świata” ogląda się to całkiem nieźle.


Niestety, połączenie tych wszystkich elementów w jedną historię to totalna porażka. Zachowanie bohaterów jest nielogiczne i po prostu irytujące. Scenariusz jest dziurawy jak ser szwajcarski – najlepszym przykładem jest początek filmu. Najpierw mamy wielką dramę i kłótnię o to, czy zaprosić rozbitków do bunkra, bo przecież brakuje zasobów i trzeba oszczędzać każdą rację żywnościową. A co się dzieje 10 minut później? Cała ekipa ucieka z wyspy w stylu „ręka, szyja, mózg na ścianie” i „kto pierwszy, ten lepszy”, zapominając o jakichkolwiek zasadach czy wcześniejszych dylematach moralnych.


Greenland 2 to zmarnowany potencjał. Gdyby ktoś usiadł nad scenariuszem i wyprostował te wszystkie bzdury, mielibyśmy hit. A tak, dostaliśmy film, który fajnie wygląda jako tło do chipsów, ale zostawia po sobie spory niesmak przez to, jak bardzo jest naciągany. Obejrzeć można, ale tylko jeśli przymkniesz oko na to, że bohaterowie zachowują się, jakby pierwszy raz widzieli świat na oczy.


To nie jest zły film, tylko głupi


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kino

5a894783-54dd-4fca-a266-9524fc0b0386

Zaloguj się aby komentować

Dziś kolejna dawka zdjęć z Seulu.


Tym razem bloki, wieżowce... wielkomiejskie kimaty.

Miks zdjęć, coś przykuło moją uwagę, to szybka focia i dalej.


#podroze #urlop #podrozujzhejto

2ee4b40f-548f-439d-a2ec-3a01899ec663
1d093260-aa88-4459-b4b6-d78006ed7af0
8b9a708d-e21a-470d-99b4-12652c79fd7d
ed3506bf-4a7f-491c-8bd9-555a16b43f94
a4d03458-1a31-4eac-84e8-fa5041431cbb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Echhhh hejkerzy lipe mam. Jakiś klangor w moim "klasyczku" (czytaj gruziku) się zaczął pod kopułą chyba klawiatura możliwe że hydropopychacze poszły się któreś je...wietrzyć.

Chociaż uruchamia się a nawet jedzie i nie kopci więc jest nadzieja. Silnik m43b19 z 2000 jakby ktoś był ciekawy

Dejta pioruna na pocieszenie bo nie wiem jak to się skończy dla mnie.

#mechanikasamochodowa

6b03d0c0-5817-401b-9795-fe14ed38bc02

@Belzebub ten silniczek jest całkiem fajny nawet do napraw, wszystko z przodu samemu można powymieniać np pompa wody 20min roboty max. Chłodzenie i chłodnica to samo. Co do klawiatury to jeszcze nie robiłem więc sie nie wypowiem, ale zębatkę łańcuchową można zdjąć z wałka bez rozbiorów silnika. Dlatego mam nadzieję że może uda mi sie samemu ogarnąć bez pierdolenia januszerii że cała głowica do wymiany za 10000000zł kiedy tak naprawdę może nic wielkiego się nie stało. Módl się do pradawnych bogów żeby mi się udało.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować