Kwietniowy dump. Nie za dużo niestety. Nie chciało się wracać do rutyny po Wielkanocy.
Wczoraj się zorientowałem że zostało mi 6 tygodni do półmaratonu i tak się przestraszyłem że aż machnąłem PR na 10k po pracy xD
Warunki do biegania w Danii są ostatnio mega zachęcające. Do tego dosłownie każdy tutaj biega, więc presja środowiskowa wracając z pracy jest całkiem skuteczna xD. Pora się brać do roboty.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Mikel Piekne fikolki, naprawdę doceniam.
Nie wiem skąd ta obrona (pamiętajmy też że nie ma dowodów że akwarelista wiedział) ale szanuję. Dawać się r⁎⁎⁎ać bez mydła i jeszcze bronić ruchającego to wyższy poziom. Chyba że sam jesteś ruchającym, wtedy to nie xD.
Mi jest obojętne ile zarabia w Polsce lekarz. Jak dla mnie może zarabiać bańkę lub 5 miesięcznie, w końcu to wy a nie ja finansujecie ich pensje.
@Fishery fikolki bo wymagam od stawiajacego teze zeby poparl ja faktami? xD Nieslychane
Ciekawe ze uwazasz ze to ja jestem ruchany skoro sam lykasz bzdury i przekazujesz je dalej. Jestes mitomanem albo ktos Cie rucha na faktach - i mam na to dowody :D
Zyj w swoim urojonym swiecie xD Elo
Dodatkowo, izba lekarska i jej przedstawiciele wypowiada się negatywnie na uwolnienie specjalizacji które pozwolily by z czaem od betonować żarobki.
Juz nawet nie mówiąc o tym że ru⁎⁎⁎ją nas tym że umawiasz sie prywatnie do lekarza a on ci każe przyjść do swojego szpitala robić badania poza kolejką a dla ludzie ktorzy się zapisują są kolejki na rok dwa, czyli robią nas w c⁎⁎ja. Byłem sie zapisać na operację przegrody to termin na 3 lata, prywatnie w tygodniu do ogarnięcia przez tego samego lekarza w tym samym szpitalu.
I spoko, sam znam dużo lekarzy i za⁎⁎⁎⁎ście ogarnięci ludzie ale sami mówią że żeby robić specke to beton gdzie tylko banany sie dostają na miejaca.
@Czokowoko Ja nigdzie nie twierdzilem ze Polska sluzba zdrowia nie zawiera absurdow - ale nie takie jakie probowano przedstawic powyzej ze lekarze generalnie zarabiaja po 60K w miescie powiatowym.
Pomyslow na odciazanie sluzby zdrowia jest duzo - np. przejecia czesci zadan lekarzy przez pielegniarki. Beton jednak lubi status quo.
Umawianie prywatne vs NFZ tez doczekalo sie pewnego demonizowania, mijajac sie z geneza problemu - jakim sa limity na kontraktach. Na Twoim przykladzie, szpital dostaje jakis roczny limit operacji przegrody, wiec probuje tak rozlozyc ten limit w czasie zeby moc swiadczyc te usluge przez caly czas a nie raz w roku. Z ich szacunkow wychodzi ze przy obecnym limicie i przy obecnej ilosci osob oczekujacych Ty sie kwalifikujesz na operacje za 3 lata. Moze i jakby sala operacyjna dzialala 24/7 to mialbys termin na za tydzien - tylko tak sie nie dzieje bo NFZ nie ma tyle siana zeby za to placic. Ostatecznie przez wiekszosc czasu sprzet stoi i sie kurzy.
Teraz, przychodzi taki lekarz i podpisuje ze szpitalem umowe ze on wykorzysta ten stojacy sprzet za iles pieniedzy. Szpital sie cieszy bo sprzet nie stoi, tylko zarabia na siebie. Lekarz nie ma tak dlugiej listy oczekujacych wiec jezeli wpadnie jakis nowy pacjent to jest go w stanie wcisnac w harmonogram, kiedy ten sprzet stoi odlogiem.
Czemu wiec winisz lekarza ze ten korzysta prywatnie ze sprzetu ktory i tak by stal i sie kurzyl? Czy taki lekarz, umawiajac Cie na badania "poza kolejka" robi to na NFZ czy jednak prywatnie? Bo jak wciska Cie na badania na NFZ poza kolejka to robi to nielegalnie - tylko ze to nie jest pewnie ten przypadek. To co rozumiesz "poza kolejka" jest de facto "kiedy szpital ma wolne przebiegi" - a to ze ma wolne przebiegi wynika wlasnie z tych limitow.
Fakt niezrozumienia tego mechanizmu w polskim spoleczenstwie, powoduje frustracje - tylko na kogo sie tu frustrowac? Na lekarzy? Na NFZ ze ma ograniczony budzet i musi wprowadzac limity? Moja odpowiedz brzmi - ten kto jest pod reka - a to jednak z lekarzem pacjenci maja kontakt i to ich obwinia sie za mechanike tego systemu. To jak go usprawnic to juz inna para kaloszy ale nigdy go nie usprawnimy jezel w spoleczenstwie bedzie bledne pojecie jak ten system w ogole dziala.
Umawianie prywatne vs NFZ tez doczekalo sie pewnego demonizowania, mijajac sie z geneza problemu - jakim sa limity na kontraktach. Na Twoim przykladzie, szpital dostaje jakis roczny limit operacji przegrody, wiec probuje tak rozlozyc ten limit w czasie zeby moc swiadczyc te usluge przez caly czas a nie raz w roku. Z ich szacunkow wychodzi ze przy obecnym limicie i przy obecnej ilosci osob oczekujacych Ty sie kwalifikujesz na operacje za 3 lata. Moze i jakby sala operacyjna dzialala 24/7 to mialbys termin na za tydzien - tylko tak sie nie dzieje bo NFZ nie ma tyle siana zeby za to placic. Ostatecznie przez wiekszosc czasu sprzet stoi i sie kurzy.
Zgadzam że nie ma siana ale to jest tajemnica poliszynela.
Umawianie prywatne vs NFZ tez doczekalo sie pewnego demonizowania, mijajac sie z geneza problemu - jakim sa limity na kontraktach. Na Twoim przykladzie, szpital dostaje jakis roczny limit operacji przegrody, wiec probuje tak rozlozyc ten limit w czasie zeby moc swiadczyc te usluge przez caly czas a nie raz w roku. Z ich szacunkow wychodzi ze przy obecnym limicie i przy obecnej ilosci osob oczekujacych Ty sie kwalifikujesz na operacje za 3 lata. Moze i jakby sala operacyjna dzialala 24/7 to mialbys termin na za tydzien - tylko tak sie nie dzieje bo NFZ nie ma tyle siana zeby za to placic. Ostatecznie przez wiekszosc czasu sprzet stoi i sie kurzy.
Mi tutaj nawet nie chodzi o to że ja muszę czekać bo nie od dziś wiadomo jak wyglądają terminy na NFZ. Chodzi mi o to że ten sam lekarz prywatnie przyjmuje na badania na NFZ w tym szpitalu, priorytetowo. To tylko moje doświadczenie ale chodziłem do wielu lekarzy prywatnie w celu diagnozy i bardzo często padały "To takie badania bym Panu zrobił, to Pan przyjdzie do szpitala powie Pan Pani Halinie że od Dr tego i zaraz zrobimy" a to były badania na cały dzień full lux complex xd
Ja nie frustruję się na lekarzy ogólnie. Frustruję się na lekarzy którzy chcą betonować swoimi działaniami rynek specjalistów drenując przy tym naszą kasę. Może faktycznie to tak nie wybrzmiało jak miałem w głowie.
Lekarze to grupa zawodowa jak każda inna i wszędzie się znajdą takie ananansy, w jednej więcej w drugiej mniej ale w każdej należy pokazywać patologię.
@tomasz-frankowski Nagonka na lekarzy jest dlatego że część z nich żeruje na systemie zdrowotnym pracując na absurdalnych warunkach niespotykanych w innych branżach a dostaje się wszystkim.