W razie niebezpieczeństwa na drodze, policja w #korea zatrzymuje radiowóz przed przeszkodą i niczym inspektor Gadżet, rozkłada sygnały, aby były lepiej widoczne oraz aby świeciły strzałki sugerujące omijanie. Go go gadżet sygnały!

f90ce252-7deb-411c-a4fd-5492a9e22f53
6b9384d0-3bda-4ed6-9895-99d646620d87

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

tez bym odstrzelil takiego zartownisia. hehe, prankuje ludzi udajac ze stwarzam zagrozenie drogowe X D

w nastepnym odcinku napadam z kumplami bank z zabawkowymi pistoletami

Zaloguj się aby komentować

@nietzsche

https://opole.wyborcza.pl/opole/56,35086,19207735,dziwne-przypadki-patryka-jakiego.html

Patryk Jaki zdawał maturę w 2004 roku, gdy na Opolszczyźnie doszło do wycieku tematów i matura została powtórzona [...]

Protest na nic się nie zdał, matura została powtórzona. Patryk Jaki egzamin zdał i wyjechał do Wrocławia


Ponadto:

Matematyka nie była obowiązkowa w latach 1982-2010

@bojowonastawionaowca Proszę o dodanie belki. To jest witalna informacja!!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@Kaligula_Minus Dramat jest. W moich stronach nie było deszczu od ponad miesiąca. Zdarzało się w lecie, ale o tej porze to jest masakra dla całej przyrody.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Swoją drogą pamiętam, że tam były punkty dosłownie za podobne schematy XD Rację ma Krzysztof M., że licea tworzyły ludzi, którzy byli ludzką podróbką AI

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobren.


Tyle się w ostatnich dniach czytało o majówkach, kiełbasach i browarach...


Otóż los sprawił, że od kilku dni siedzę na chacie u rodziców i się nimi opiekuję. Na podeszły wiek i choroby nie poradzisz. Rodzicielom należy pomóc.

To jest robota od bladego świtu do późnego wieczora. Choróbska ojca to 7 stopień przejebania wiec w nocy też trzeba doglądać i pilnować. Tutaj nie ma miękkiej gry. Opieka jest trudniejsza niż nad dzieckiem bo dziecko się uczy i z czasem świadomie pomaga w opiece nad sobą. A w przypadku staruszka, z każdym dniem jest coraz gorzej. Kiepska współpraca nie jest efektem złośliwości a postępującej w galopującym tempie choroby neurodegeneracyjnej. Dawniej facet był aktywny, oczytany, zawsze starał się przewidywać i właściwie oceniać sytuację… Ale to przeszłość. Dzisiaj nie jest w stanie kontrolować podstawowych potrzeb i czynności. Mama ma rekonwalescencję po jednym zabiegu i już myślami jest przy kolejnym. Chociaż nie wiem czy się zdecyduje mając na względzie stan ojca i konieczność opieki nad nim co jest nie lada wyzwaniem dla mnie a co dopiero dla niej.

Posiedzę w domu rodzinnym jeszcze trochę ale po tym co widzę w ostatnich dniach, że tak napiszę, z umiarkowanym optymizmem patrzę w przyszłość. Również moją przyszłość staruszka. Jeśli dociągnę. Chociaż po tym co widzę to myślę, że moje dzieci staną na wysokości zadania.


A przy okazji, dzisiaj, obserwuję typowe życie staruszków. Na nowo odkrywam TV (ja pierd…, co za gówno serwuje się seniorom i nie tylko!). Odkrywam czym różni się lokalny ryneczek od lidela, a ten od biedadronki...


Ostatnia myśl.

Powodzenia życzę wszystkim bezdzietnym z wyboru. Jeśli myślicie, że za "zaoszczędzoną brakiem dzieci" kasę ktoś wam chociaż szklankę wody poda na starość to możecie się nieźle rozczarować. Starość czy choroba mogą pojawić się szybciej niż wam się wydaje. I nikt się wami nie przejmie. Nikt o was nie zadba. Ale jak to mówią, za każdym wyborem jest jakaś cena do zapłacenia. Jak nie od razu to "oszczędności" wrócą po jakimś czasie.


#gownowpis

Chwali się, życzę, żeby rodzice do końca wymagali tylko niewielkiej pomocy :) Ale niestety jesteś wyjątkiem. I prawdopodobnie mieszkasz w małym mieście/na wsi. Znieczulica i traktowanie starszych rodziców jako balastu z jaką ja się spotykam jest raczej przerażająco powszechna. W sensie, że chyba czasem lepiej nie mieć dzieci - przynajmniej nikt cię z domu nie wyrzuci w razie W.

@pure667 przeżyłem opiekę paliatywną nad mamą. Patrzyliśmy jak gaśnie z dnia na dzień, miesiącami. Nawet gdybym miał dzieci, to nie chciałbym żeby patrzyły na mnie w takim stanie i przeżywały to, co my przeżyliśmy. To okrutne. Żaden to dla mnie argument.

Dolałeś oliwy do ognia tym ostatnim akapitem Niech każdy żyje jak chce. Robienie dzieci żeby przejęły po Tobie gospodarstwo/interes i doglądały Cię na starość to takie zaściankowe myślenie. Dzieciom trzeba dać wolność, a nie przywiązywać ich do siebie - niech mają swoje życie albo przynajmniej szansę na nie. Wiem, że ogólnie opieka nad starszymi rodzicami jest postrzegana jako szlachetny czyn, ale ile to może potrwać (lata) i jak bardzo Twoje prywatne i rodzinne życie ucierpi przez to? A pieniędzy na starość wcale nie trzeba oszczędzać na braku dzieci - wystarczy odpowiednio wcześnie (im wcześniej tym lepiej) zainteresować się podstawowym oszczędzaniem i inwestycjami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować