Również walczące z powodzią Rumunię i Mołdawię nawiedziło dziś trzęsienie ziemi o skali 5,2 (nic poważnego, norma w tym regionie).
Na nagraniu reakcja Prezydentki Mołdawii Mai Sandu, która pokazuje jak przyzwyczajeni są do takich wydarzeń mieszkańcy. Pani Prezydent akurat udzielała wywiadu.
W kolejnym dniu rumuńskiej podróży odwiedzam Braszów, naprawdę urokliwa miejscowość, super rynek.
Pod zamkiem Drakuli w Bran uważam, że jest tragicznie, na naszych Krupówkach nie ma takiego stężenia kiczu na metr kwadratowy.
Drogą Cheia, która widzicie na zdjęciu z drona uciekam bardziej na południe, gdzie następnego dnia z samego rana udaje się na trasę transfogarską, zdjęć z niej spodziewajcie się jutro!
Wczoraj była wrzuta z Bukaresztu, dziś łapcie coś znad Morza Czarnego.
Owce przy rzece upolowane w drodze nad morze, wrak statku znajduje się jakieś 35 km na południe od Konstantcy, która sama w sobie okazała się tragicznym wyborem. Jak się dowiedziałem dzisiaj od pewnego Rumuna - tam się nie jeździ xD
Samo Morze Czarne bardzo przypomina mi Bałtyk, jest jednak zdecydowanie cieplejsze.
Brak parawanów jednak sprawia, że mimo sporej ilości ludzi na plaży było naprawdę spoko.
Po przejechaniu Transalpiny docieramy do Bukaresztu, który wywiera na mnie specyficzne wrażenie. Niby zdecydowanie widać, że jest tu miasto w porównaniu do większości Rumunii, ale jest taki surowy.
PKB tego kraju wzrosło w II kw. br. zaledwie o 0,1% w porównaniu do - także bardzo słabego - I kw. br.
W ujęciu rocznym rumuńskie PKB w II kw. br. urosło zaledwie o 0,8%.
Liczby te są znacznie poniżej szacunków analityków, którzy oczekiwali wzrostu o 1,7% (w ujęciu I kw. br. vs. II kw. br.) i o 2,3% (w ujęciu II kw. 2023 vs. II kw. 2024).
W efekcie analitycy banków działających w Rumunii rewidują swoje prognozy dotyczącego rumuńskiego PKB za rok 2024. ING obniżył ją z 2,8% na 2% (podkreślając że jest to szacunek optymistyczny) a Erste deklaruje, że zgodnie z ich modelem prognostycznym wzrost nie powinien przekroczyć 1,4% (wcześniejsze szacunki mówiły o 2,6%).