Sybin
Spacer po starym mieście.
#mojezdjecie #rumunia #podroze





Sybin
Spacer po starym mieście.
#mojezdjecie #rumunia #podroze





Sybin
Wczoraj był ostatni dzień Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w Sybiu.
Zdążyłem na ostatni spektakl - Mo and the red ribbon.
Gigantyczna kukiełka dziecka, maszerująca ulicami rynku. Z netu dowiedziałem się ze jest to historia opowiadała historię dziecka, które próbuje odnaleźć swoich rodziców po tym, jak zostało rozdzielone z rodziną podczas ich podróży.
#rumunia #mojezdjecie #podroze





Zaloguj się aby komentować
Rumunia.
@Adonix " W Rumunii jeżdżą gorzej jak w Polsce i Albani." - dostałem taki komentarz
Jeździłem autem w wielu krajach, europie i na świecie, co mnie tutaj może zaskoczyć? Bo co gorzej jak w Gruzji, gorzej jak Pakistanie?
Rumunia to inny świat dla kierowców spoza tego rejonu, tutaj zasady nie... jakie zasady? Spędziłem na drogach jedynie 2 dni a czuje się jakbym miał tyle przypałów jak po 6 miesiącach jeżdżenia po polskich drogach. Jakkolwiek szybko zaadaptowałem się do sytuacji i zacząłem w pewnych aspektach powielać schemat, bo inaczej się tu po prostu nie da. Zasady ruchu drogowego są takie same jak w PL, tzn tylko na papierze.
- 50 km w terenie zabudowanym, to chyba tylko w dużych miastach ze względu na ilość aut, na wioskach jedziesz 70, najlepiej 80 albo 90, zwolnisz do 60, osoba siedząca na twoim zderzaku już cię namierzyła i zostałeś wyprzedzony, oczywiście wyprzedzanie na pasach no bo pasy dla pieszych są nieistotne,
- zakaz wyprzedzania, znaków takich tutaj są setki, jak i zakrętów zresztą, jednak te znaki mają inne znaczenie, znak ten u rumuńskiego kierowcy oznacza nakaz wyprzedzania, byle by wyprzedzić, na drugiego, trzeciego , na czwartego, Tutaj się wyprzedza dla zasady, aby zaraz skręcić, aby za 1km zjechać, a bo rejestracja może się twoja nie podoba. Gdy przed tobą jest sznurek aut, wyprzedzają się jak pionki w szachach. Kto kogo zaszachuje?
- wyprzedzający ciebie tir na zakręcie gdy masz przed sobą inne pojazdy? Looz da radę, albo i nie da, bo akurat z naprzeciwka ktoś się pojawił. Więc miałeś chwile strachu... a teraz masz 3 auta przed sobą, niestety jadące tylko 90 km/h po drodze krajowej, i tir siedzący jakieś 2 metry tobie na zderzaku....
- autostrada i 130km/h - 80km/h w deszczu - dobre
- mniejsze, większe ciężarówki, małe z naczepami, auta z lawetami z autem, tu nie jeżdżą 80-90 to sa prędkości dla ślimaków... tu się zapierdala,
- oczywiście sytuacje ze ktoś z naprzeciwka wyprzedza, i ten kontakt wzrokowy, bo w zasadzie prawie się już widzicie, te lubię najbardziej
-ilość furmanek na drogach krajowych - przez 2 dni widziałem już hmm 7, a jeden to tak zapierdalał jak na zawodach
-oczywiście oznakowania na drodze nie oznaczając nic, ktoś namalował tylko jakieś wyspy, linie, inne, to dla samolotów z góry widoczne oznaczenia
Nie dam rady wszystkiego opisać. Materiału wideo z rejestratora mam na kilka odcinków yt. Tutaj sie poprostu tak jeździ i nikogo to nie zaskakuje
Poza tym ze już się przyzwyczaiłem do sposobu jeżdżenia, to miasta i wsie są piękne...ale to innym razem
Starczy na taki tam wieczorny wysryw.
Sighisoara, Viscri, Biertan - zaliczone
Na dwa dni robi sie pochmurno według windy.com, wiec trasy górskie odpuszczam i jadę do Sibiu, Największe do tej pory miasto, a miałem zwiedzać tylko miasteczka, wiochy i gory, plany nigdy sie mnie nie trzymały.
Bez obróbki jakiejś... w zasadzie, bo jakoś nie mam weny, random photos. Wioski pachną Resident Evil Village, nawet spotkałem ekipę szukająca ocalałych..
#mojezdjecie #fotografia #podroze #rumunia





@ReheatedCutlet nie zauważyłem, żeby coś się wyróżniało w jeździe w Rumunii, a byłem tam zimą i było nawalone białego. Drogi prawie zawsze odśnieżone na bieżąco.
Co innego Bułgaria, ale też brakowało mi tam polskiego standardu, czyli jadę sobie 140 autostradą, a obok mija mnie wężyk samochodów jadacych tak ze 180-200. Przekraczanie prędkości jest sporadyczne, bo i mnóstwo policji suszy.
@ReheatedCutlet jezdzilem tez w Rumunii samochodem i nie bylo jakos nadzwyczajnie. Balkany to jednak jest inny swiat. Zarowno Albania jak i Serbia. A w Gruzji to nawet nie wsiadam za kierownicę
@ReheatedCutlet objechałem motocyklem Rumunię przez tydzień podczas jednej z dwóch wypraw i tyłu dachowań i sytuacji na czołówkę nie miałem nigdzie indziej
Ok w albanii miałem golfa na czołówkę na csntrymetry na ich pseudo autostradzie. A koniec końców to wypadek spowodowany przez dziadka 84 letniego nie za granicą, a w Polsce i już podróże mi się skończyły.
Zaloguj się aby komentować
Dziś odwiedzimy zamek-pałac Peleș znajdujący się w miejscowości Sinaia w Rumunii, w dolinie potoku Peleș, u podnóży gór Bucegi.
W 1873 r. król Rumunii Karol I zlecił europejskim architektom Johannesowi Schultzowi, Karolowi Beneschowi i Karelowi Limanowi zaprojektowanie pałacu jako letniej rezydencji dla rumuńskiej rodziny królewskiej.
Pod kierownictwem Karela Limana, który nadzorował prace na zamku w okresie od 1896 do 1924 roku, zakończono szereg projektów, w tym budowę wieży centralnej, na której zamontowano zegar z trzema tarczami, kaplicę królowej Elżbiety (żony Karola I) oraz salę koncertową. W 1906 roku otworzono również pierwszą w Rumunii salę kinową. Po bezdzietnej śmierci Karola I, tron rumuński przejął jego bratanek Ferdynand I, który był mężem Marii Koburg. To ona kontynuowała pracę nad upiększaniem zamku i przyległych doń ogrodów, sprowadzając wiele cennych dzieł sztuki. Mechaniczne urządzenia zamku Karola I zostały wykonane przez polskiego wynalazcę Franciszka Rychnowskiego z Lwowa, za co otrzymał on od króla rumuński złoty medal zasługi I klasy w uznaniu swego wkładu.
Budowa zamku zakończyła się w 1883 roku. Następca króla Karola I, król Ferdynand, zbudował w pobliżu mniejszy pałacyk o nazwie Pelișor.
Zamek-pałac Peleș pozostał rezydencją królewską do 1947 r., kiedy to po zakończeniu II wojny światowej i abdykacji króla Michała I, Socjalistyczna Republika Rumunii przejęła kontrolę nad posiadłością.
W 1990 r. obiekt został ponownie otwarty jako muzeum i przekształcony w atrakcję turystyczną.
Dziś Peleș odwiedza rocznie od 250 000 do 500 000 turystów.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zamki #podroze #rumunia



Elegancko, za tydzień się pakuje i jadę do Rumuni, potem Bułgaria i Północna Macedonia, jak się uda to wszystko ogarnąć w 3 tygodnie...Właśnie dopisałem sobie ta atrakcje do listy, zdam foto relacje jak tam trafię
@ReheatedCutlet dopisslz sobie kolejkę na górę Bucegi, obowiązkowe Brašov, Alba Iulia, twierdze chłopskie, Rašnov, Sighisoara, Hunedoara, Sibiu i Cluj-Napoca. O trasie Transfogaraskiej nie wspomnę :)
Zaloguj się aby komentować
Rumunia dołącza do ekskluzywnego grona.
#ukraina #rumunia #rosja #wojna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zamek w Hunedoarze to średniowieczna forteca położona w dolinie rzeki Cernej w Rumunii. Pierwsza twierdza, znana jako zamek Korwina, powstała w XIV wieku i była królewską rezydencją w kształcie elipsy z basztą w południowej części. W 1409 roku posiadłość przeszła w ręce słynnego rodu Korwinów. W XV wieku zamek został przebudowany przez Jana Hunyady'ego, który został pochowany w 1456 roku w katedrze w Alba Iulia. Następnie, jego syn, Maciej Korwin, przekształcił zamek w stylu renesansowym. Kolejnym władcą zamku do 1504 roku był Jan Korwin, syn Macieja. Obecnie zamek w Hunedoarze jest uważany za jeden z najbardziej urokliwych zamków w Rumunii, stanowiący kwintesencję średniowiecznego piękna.
#zamkipalace4sfor #zamki #podroze #zwiedzanie #rumunia


Zaloguj się aby komentować
Chułop powrócił z Gór cały i zdrowy a warunki miał takie że mógł na serio nie powrócić cały i zdrowy!!!
Przedwczoraj wiał wiater taki wilgotny i mroźny ok 50-70km/h przy temperaturze ok 2 stopnie^C Chułop 2,5 godziny w takich warunkach wędrował po górach a nie tylko na połoninę na chwilę wyskoczył, ok 1400 m npm to było !!!
Link do poprzedniego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/ale-sie-jaram-nie-jade-na-3-4-dni-w-polskie-tatry-bieszczady-tylko-na-8-do-rumun
#chwalesie#gory#trekking#rumunia#majowka
#chwalesie #gory #trekking #rumunia #majowka

Zaloguj się aby komentować
Ale się jaram.
Nie jadę na 3-4 dni w Polskie Tatry/Bieszczady tylko na 8 do Rumuni góry Fogaraskie, zamki Draculi, muzea może jakaś winnica
Nie mamy jeszcze ścisłego planu będą brane pod uwagę hotele hostele prywatne kwatery i oczywiście schroniska górskie/szałasy darmowe domki bez pracującej obsługi. Jutro odbieram kumpla i robimy jeszcze po drodze szybkie zakupy spożywcze plus alko (ostrożnie).
Musze jeszcze jakoś ciuchy spakować wszystkie sportowe/trekingowe mi się poniszczyły przez lata nic nie dokupowałem.
Nie byłem na wycieczce z plecakiem od lat. Jaram się bardziej niż jako dzieciak przed koloniami.
#chwalesie #gory #trekking #rumunia #majowka


@SiostraNieZdradziDziewczynaTak A krem z filtrem? Nawet przy 5*C potrafi przysmarzyć zdrowo. Pamiętam, jak w karkonoszach rok temu tak się załatwiłem zimą
Zaloguj się aby komentować
Pozdrawiam z słonecznego Sibiu w #rumunia, gdzie zakończyła się moja zimowa wyprawa kamperem po Bałkanach i Turcji.
Niestety już ponad tydzień przykuty jestem do szpitalnego łóżka. Zjeżdżając z drogi transfogarskiej (otwartego fragmentu) przydażyła mi się wywrotka. Niby prosta droga ale wyskoczyły pieski, jakiś zły ruch i gleba. Połamany obojczyk i sześć żeber + krew w płucu. Mam jakiegoś pecha do psów bo to już drugi incydent podczas tej wyprawy z ich udziałem zakończony w szpitalu.
Nudzi mi się okrutnie stąd ten wpis.
Trzymajcie kciuki.
#rower #podroze #szpital





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Rumunia chce zakazu importu ukraińskiej mąki i mączki kukurydzianej. Jest wniosek do KE.
“Uruchomiliśmy wszystkie możliwe procedury, aby wyjść z problemów finansowych, do których doprowadził napływ tanich zbóż z Ukrainy”
#ukraina #rumunia #bezsciemy #polityka
Zaloguj się aby komentować
Niezidentyfikowany obiekt latajacy, a za chwilę trzesienie ziemi. Przypadek? Nie sądze. #ufo #rumunia

Zaloguj się aby komentować
Schody w Rumuńskim Ateneum – sala koncertowa w centrum Bukaresztu, w Rumunii. Otwarty w 1888 roku ozdobny, kopulasty, okrągły budynek jest główną salą koncertową miasta i siedzibą Orkiestry Filharmonii "George Enescu".
#architektura #rumunia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
40 + 1 = 41
Prywatny licznik: 5+1=6
Tytuł: Lato, gdy mama miała zielone oczy
Autor: Tatiana Țîbuleac
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
ISBN: 9788366505247
Liczba stron: 148
Ocena: 7/10
Troszkę zaległości recenzji przeczytanych książek mi się narobiło, pora nadrabiać. Zacznę od przedstawicielki literatury rumuńskiej, mimo bliskości geograficznej dosyć rzadko spotykanej na polskim rynku. Choć trzeba zaznaczyć, że jakkolwiek to brzmi, rumuńskości w tej powieści nie uświadczymy.
Więc o czym jest książka? O relacji syna i matki, pisanej z perspektywy czasu, której opis zalecił terapeuta podmiotu literackiego. Relacji bardzo trudnej, bo naznaczonej głęboką nienawiścią, spowodowaną obojętnością matki, kiedy dziecko najbardziej potrzebowało wsparcia i obecności. Relacji, której jak by się mogło wydawać, nic nie jest w stanie zmienić, która skończy się tak, jak się tego można by spodziewać — odcięciem się i, patrząc na dojrzałość dorastającego syna, jeszcze większym zagubieniem. W końcu jaki jest lepszy plan na wakacje niż wyjazd z kumplami do Amsterdamu, by w końcu przestać być prawiczkiem?
A jednak okazuje się, że wakacje będą wyglądały zupełnie inaczej — bo nie w tętniącym życiem Amsterdamie, a na spokojnej francuskiej wsi. Nie w towarzystwie kumpli i przygodnie spotkanych dziewczyn, a znienawidzonej matki. Jak to się mogło udać? Jedynym przekupstwem był samochód i możliwość się nim przejechania. Za taką nagrodę można ten miesiąc czy dwa jakoś przeboleć. A jednak ten czas staje się być przełomem w relacji rodzinnej, ale również w życiu bohatera. I zamiast obrazu kobiety, która "była mała i gruba, głupia i brzydka. Najbardziej bezużyteczna ze wszystkich matek, jakie dotąd istniały. [...] sterczała przed bramą szkoły jak żebraczka. Zabiłbym ją odłamkiem myśli.", mamy oczy mamy. Oczy, które "były oknami szmaragdowej łodzi podwodnej; były muszelkami wyrosłymi na drzewach; były pąkami w oczekiwaniu". Wszystko odmieniły zielone oczy mamy.
Powieść muszę przyznać niespecjalnie zapadająca w moją pamięć na pierwszy rzut oka. Jak wróciłem do przypomnienia sobie o niej po jakichś 3 tygodniach, to w mojej głowie była pustka. Ale wystarczyło otworzyć książkę i zauważyć charakterystycznie i "odręcznie" napisane tytuły kolejnych części, by bardzo duża liczba obrazów zaczęła wracać. Napisana ślicznym językiem, obrazy francuskiej wsi podczas czytania same nasuwają się przed oczy, jest też polski smaczny akcent
#bookmeter #ksiazki #hejtoczyta #rumunia

Zaloguj się aby komentować
Kierując się pociągiem z Bukaresztu do Braszowa, trafiamy na rumuńskie pasmo gór Bucegi, po lewej stronie mamy ich wysoką część z najwyższym szczytem Omu 2505 m npm, a po prawej takie nasze bieszczadzkie połoniny, ale ciut wyższe bo ze szczytami ok. 1800 m npm. Sam polecam trasę z Busteni do Sinaia szczególnie na jesień, my zrobiliśmy sobie to we wrześniowy weekend dzięki Wizzowi i lotom z Wiednia do Bukaresztu, trafiła się pogoda i widoki wymiatały.
#podroze #rumunia #bucegi #trekking #fotografia





@John_polack w sezonie jest ok, ale poza to cienko to wygląda w czerwcu zeszłego roku praktycznie żadne schronisko nie było otwarte, ale trzeba wziąć pod uwagę, że covidowe fikoły je po uziemiały, we wrześniu na pewno już było lepiej, znowu teraz w styczniu to z racji braku śniegu schroniska chodziły w kratkę. Jak planujesz trasę to wcześniej byś musiał popisać maile.
@Ramirezvaca @ReheatedCutlet Rumunia jest świetna. W tamtym roku objechałem sporo tego kraju i chciałem to powtórzyć
Zaloguj się aby komentować
Jak wyjeżdżamy zrobiła sie pogoda, fajnie 🤣
#podroze #rumunia

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, ruszamy na szlak
#podroze #rumunia #azuga

Zaloguj się aby komentować

Szef Socjaldemokratycznej Partii Rumunii Marcel Colacu powiedział, że jest jednym ze zwolenników prezydent Mołdawii - Mai Sandu i zjednoczenia Wielkiej Rumunii.
"Nikt nie może powstrzymać pani Mai Sandu przed kandydowaniem. Wspieram panią Maię Sandu jak tylko mogę w tym trudnym okresie, przez...