#rumunia

2
203

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #iiwojnaswiatowa #rumunia #historia


Rumunia, Transylwania, Braszów

bombardowanie rafinerii ropy naftowej 4 lipca 1944 r., bombowce B-17 Flying Fortress.

4148ce01-1663-46f9-acd8-9667698a1465

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No, w końcu trochę się wypogodziło i można podziwiać Rumunię. Przełom Bicaz robi piorunujące wrażenie.


#motocykle #rumunia #podroze

30ae6116-d537-4b4f-8d03-01ffd23578c4

Zaloguj się aby komentować

Ot, ciekawostka – Ukraińcy twierdzą, że dwa ruskie drony eksplodowały dziś w nocy u Rumunów, a Rumuni temu zaprzeczają. Aż się przypomina historia z Przewodowem, gdzie Ukraińcy na początku też zarzekali się, że to ruska rakieta.


Czy Ukraina zbyt usilnie chce wciągnąć NATO do wojny, czy może NATO zbyt usilnie się przed wojną wzbrania?


https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-rosyjskie-drony-eksplodowaly-na-terytorium-nato-jest-komenta,nId,7004435#crp_state=1


#ukraina #wojna #rosja #rumunia

Pomimo, że Ukraina ma raczej dobrze wyczuty PR międzynarodowy to jednak tego typu nadmierne wysiłki krzyczenia o tym, że "patrzcie już u was w NATO ruskie pociski lądują" nie są pozytywnie odbierane i wątpie, że przynoszą im korzyści wizerunkowe.

@xniorvox może tam też musi grzybiarz znaleźć miejsce eksplozji żeby ktoś się zainteresował?


Turcy sobie poradzili z takimi zaczepkami. Jak się ruskim z liścia nie wypłaci to będą naginali gumę, bo mogą.

@xniorvox Jeśli chodzi o Przewodów, to sprawa nie jest rozwiązana (opublikowana gdzieś raport z wyników ekspertyzy ? ). Natomiast jest to zbyt poważna sprawa, żeby prawda miała decydujące znaczenie..

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przepiękne widoki, kojarzy mi się trochę z Death Stranding. Ta trawa taka żółta przez filtry czy kamieniste podłoże/susza?

@Wido Wróciłem parę dni temu, w sumie cala trasa zajęła mi prawie 5000km - 18 dni. Przesadziłem lekko z powrotem, bo zjechałem z Transalpiny centralnie do Rzeszowa, trochę mnie to wymęczyło, grad, deszcz, słońce, noc, burze na Węgrzech były porywające.


Siostry nie mam a swoja dziewczynę zabrałbym pewnie ze sobą Nie napisze ci też abyś sobie sama jechała na Bałkany w ciemno bo ciebie nie znam Nie wiem jaki masz temperament, jak wolisz i gdzie lubisz spędzać czas, czy umiesz spędzać czas samotnie, czy jesteś asertywna, czy zamierzasz podróżować autem, czy środkami transportu publicznego, spać na dziko, w hotelach, kempingach, być gdzieś na pustkowiu czy w mieście, wiesz to jest tysiąc pytań . Wszedzie może być niebezpiecznie i należy zachować pewna ostrożność. Facetowi jest trochę łatwiej ale to tez zależy od sytuacji.


Tyle pisałem o tym jak agresywnie jeżdżą na Bałkanach. Niestety ze zmęczenia i spuszczenia nogi ze sprzęgła na postoju w kolejce na granicy, przyjebałem w bułgarskiego mercedesa....no i się zaczęło. Dwóch Bulgarow , oboje bez karku, złote łańcuchy, dziary i ręce jak bochenki chleba. Stereotyp, jednak prawdziwy - wyskoczyli z auta i nie było rozmowy. Od razu z łapami...Gdyby to nie było na granicy to nie wiem jak by się sprawy potoczyły. Spróbuj sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji, gdzieś pośrodku Bułgarii na jakiejś zabitej deskami wsi...


Jeżeli mialbym polecic te rejony to zachecam to podrozy po Rumunii. Bułgarię bym odpuścił.


Rumunia - Każda wieś, miasteczko czy miasto jest dobrze zorganizowane - szczególnie te bardziej turystycznie. Dogadywałem się po niemiecku czy angielsku bez najmniejszego problemu czy to na stacjach, w sklepach, czy pensjonatach. Ludzie kontaktowi, uśmiechnięci, chętni do konwersacji. Jedynie rumuńskie wybrzeże nie przypadło mi do gustu - Czuć w tym miejscu tandetna imprezownie. Nocowanie w miejscach kempingowych w aucie jest bezpieczne. Nocowanie na dzika w Rumuni na Transalpinie lub Transfogaraskiej jest tez raczej bezpieczne, ale trzeba zachować ostrożność - głownie na zwierzęta ( i spac na szczytach gór, nie w lesie - bo w lesie jest za dużo niedźwiedzi;) ), żałuję ze nie spędziłem na tych dwóch trasach więcej dni i nocy.


Ja pojechałem w ciemno, planując jedynie kilka większych punktów jakie mam odwiedzić, a następnie sobie wybierałem wieczorem gdzie pojechać następnego dnia. Rozwiązanie na wariata ale tak tez chciałem.

Zaloguj się aby komentować

14 dzień podróży.


Niekrótko podsumowując od początku podróży - Rzeszów - licznik wskazuje 2986 przejechanych km


Rumunia


- zero policji na drogach,

- podtrzymuje opinie o rumuńskich kierowcach, jakkolwiek na wschodzie jeżdżą trochę mniej agresywnie

- benzyna ok 5,95

- w życiu nie widziałem tylu niedźwiedzi - zjeżdżając Transforogarska naliczylem ich 15

- miasto Brasnov jest piękne, tętni życiem

- Zamek w Bran, rezydencja i inspiracja dla legendy o hrabim Drakuli - tłumy ludzi, ja trafiłem całkiem ok ale z opowieści innych poznanych osób, nie mieli oni szczęścia i przemieszczali sie dosłownie gęsiego po zamku. Zamek sam w sobie ok. Mozna odpuścić zwiedzanie podziemne time travel (słaba instalacja) i być może sale tortur( kilka przedmiotów, instrumentów wciśniętych w wąskie 3 moze 4 pokoje )

- Zamek Peles, inspiracja dla Resident Evil 8 Village - perełka, wrócę tu na lepszą sesje foto

- Busteni - chciałem wjechać na Sfinxul Bucegi ale padako i było pochmurnie. Zaparkować w Busteni graniczy z cudem, no chyba ze 1km dalej od miejsca nocleu - jezeli ma sie pensjonat. Niestety moj nocleg niemial miesjca parkingowego wiec miałem trochę biegania. Za to z okna miałem widok na Zamek Cantacuzino, kręcili tam serial Wednesday

- wulkany błotne w Beciu - bardzo ok, polecam kamping Muddy

- Wybrzeże Rumunii - jest dziwne, mam mieszane uczucia. Konstanca jest w remoncie, Eufore Nord tłocznie. Olimp, Neptun, Venus, Saturn - no nie bardzo mi to podeszło... (jakkolwiek w Saturnie zrobilem kamping w Bucuria - 3 osoby na caly plac - uciekłem z wybrzeża rumuńskiego po tym jak w 2 Mai kelner rzucil mi karta Menu na stól


Bułgaria


- pierwsze 30 km i pierwszy patrol z rozstawionym prędkościomierzem

- strasznie łapią i trzepią Bułgarów, odnoszę wrażenie że dwa razy więcej policji na drogach jak w PL

- Bulgarzy jeżdżą przez to ostrożniej, we wsiach i miastach 50 km/h, poza miastem to juz różnie ale przez liczne kontrole jest mniej odpałów u kierowców. Jakkolwiek 2 razy było bardzo gorąco....

- benzyna ok 5,40

- piękne wybrzeże, pustki w Balczik, zero ludzi na plaży poniżej w ИКАНАТАЛЪКА oraz super smacznej i taniej restauracji Laguna

,ośmiornica z ziemniakami 18 Lew

- Cyrylica - nic nie rozumiem

- Trochę wali tu onucą, np. na autostradzie znaki Z - wymalowane farba na słupach i znakach drogowych

- Trochę bida, blokowiska takie typowo postkomuna, maja swój urok i pewnie klatkowych klejarzy też

- Piękne miasteczko Zheravna

- Muschrom Rock - formacja kilku skał na obszarze 100 na 100m, nie polecam

- Złatograd - ulice w przebudowie, sporo sprzetu budowlanego, bez fotek, za to smacznie w Greco Restaurant-

- Pobitite Kamani - trochę jak starożytne ruiny miasta a to tylko kupa kamieni, polecam

- Ethno village Ethar - klaustrofobiczny skansen, wbiłem na ostatnia godzinę przed zamknieciem, wiec bez tłumów, jakkolwiek niespodziewal bym sie tam za dużo ludzi.

- Perperikon - miasto funkcjonujące w okresie neolitu, wiec to taki mocny pradziad. Spalilem sobie resztke włosów, nie polecam isc tam w samo południe w środku lipca :), zabierz ze soba dużo wody

- polecam Oasis Camping obok Sliwen (25 lew - jak ktoś lubi wiatr oraz The Orchard Camping 10 lew - mega pomocny właściciel


Sporo innych odwiedzonych dronych miejsc i zakamarków, tymczasem, ponieważ planów trzymać się nie muszę ani nie potrafię


Grecja:

- pierwszy szok - benzyna 8,40 ...

- jestem w Keramoti, plaza, morze, słońce na którym nie powinienem być , kamping, chill i tyle - jutro powrót do Bułgarii


Kilka fot z Zamku Peles - poobrabiam więcej jak wrócę, bo na kolanie to nie robota


#mojezdjecie #podroze #rumunia #bulgaria

884311c1-55e0-4acb-ae5d-a7bcc879466b
2a80ae2c-dd41-46ff-a976-cd0cf732ac89
84fbd848-f329-4f21-b5a8-1258ea55b136
3e703065-7712-4682-ace5-13ec4836640e
fab3a84c-701e-490f-8dbc-a419fe9a162d

@ReheatedCutlet Lubię wina, ale jestem bierny w temacie. Natomiast, wielokrotnie miałem okazję posłuchać, czy też poczytać o takich wycieczkach. Nieodłączna degustacja, deska serów, jakaś butelczyna nietypowa. Para moich znajomych po takim wypadzie. Zamawia koszyk win z zagranicy. Oni akurat z Włoch. W Mołdawii można zwiedzić jaskinie, w których leżakują beczki. Taki region, że prawie wszystko w jaskiniach. Bułgaria, to region z tradycjami winiarskimi. Nie ma opcji, by nie było możliwości zwiedzić winnicy i popróbować, co tam produkują. Pytaj lokalsów.

Zaloguj się aby komentować

Astra Muzeum - Sibiu


Po prostu przepisałem


Najważniejsza instytucja etnomuzealna w Rumunii. Największy skansen w Europie. Położony w urzekającym krajobrazie, na chronionym obszarze leśnym "Dumbrava Sibiului", skansen zaskakuje na każdym kroku, w każdym momencie, poprzez sposób, w jaki natura i kultura harmonijnie łączą się w prawdziwej rumuńskiej wsi.


Kilka fot ze skansenu sprzed chyba 3 dni, przestałem liczyć Zjazd z Transfogaraskiej do Brasov trochę wymęczył..


#podroze #mojezdjecie #rumunia

7b65ef73-9444-4098-95c5-fef74f859882
5dd3110c-22d5-49ba-b52a-3b8ecea4ab3d
20f0695c-e15e-4bdb-b8ec-6c680573af8a
afd67de4-dd80-4670-b614-aacdafa81192
3e633155-5942-4db5-9383-1ced3ab8155c

Zaloguj się aby komentować

Trasa Transfogaraska


Dzisiejszy odcinek drogi z północy na południe ze spacerem po górach w kierunku jeziora Capra. Niestety cala droga powrotna ze spaceru to jedna wielka burza. Przemoknięty do suchej nitki i zmęczony postanowiłem przenocować na trasie w aucie. Lekkie postpro na kolanie.


#rumunia #mojezdjecie #podroze

ff1cce96-6ce0-4e15-8852-8ae3fb662422
bdfbf15c-5dd0-4756-ab41-6691efdf5a9a
2731a38b-3de3-4aa9-bf12-ff8e2550a8af
f05be261-ffa5-4949-a5bc-cb4379cc0d7e
66f119d6-3655-4e02-91dd-dd25e3ace49e

w ub. tygodniu jechałem przez Rumunię do Bułgarii, pierwszy raz w życiu. Bałem się Transfogaraskiej i pojechałem przez Kluj i Sybin w dół do Ruse. Transfogaraska rzeczywiście taka trudna jak malownicza? Bo że wolniej i dłużej się nią jedzie, to wiem.

@t0mek zależy jak definiujesz trudną drogę. Mieszkam na południu i czasami widać że ktoś średnio sobie radzi, nawet z małymi serpentynami - wtedy transfogarska może być trudnością, ale sama nie wspominam jej w kategoriach jakiegoś wyzwania byłam już trochę dawno i wtedy na niektórych odcinkach brakowało asfaltu ale zapewne teraz ten problem już nie występuje

@t0mek tez jestem pierwszy raz w Rumuni, za pare dni docelowo kierunek Bułgaria, chyba ze coś znowu zmienię. W trasie transfagaraskiej nie ma niczego trudnego, zwykła kręta droga z górki i pod górkę, z całkiem dobrą nawierzchnią i ładnymi krajobrazami, ktorych zreszta w Rumuni jest wiele. Wracając do PL zrobię jeszcze transalpine.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sybin


Wczoraj był ostatni dzień Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w Sybiu.


Zdążyłem na ostatni spektakl - Mo and the red ribbon.


Gigantyczna kukiełka dziecka, maszerująca ulicami rynku. Z netu dowiedziałem się ze jest to historia opowiadała historię dziecka, które próbuje odnaleźć swoich rodziców po tym, jak zostało rozdzielone z rodziną podczas ich podróży.


#rumunia #mojezdjecie #podroze

faa7fb36-1a7b-42cb-a233-197fc34acd4b
3c55fd32-927d-4351-95f4-8556042fc14b
58c0d18f-3605-45cd-b8c4-495945b98842
f9029aa8-5dea-4151-8952-c4c373ada9fb
ba44a585-45ae-4661-ae7c-a39b90d5ccaa

Zaloguj się aby komentować

Rumunia.


@Adonix " W Rumunii jeżdżą gorzej jak w Polsce i Albani." - dostałem taki komentarz


Jeździłem autem w wielu krajach, europie i na świecie, co mnie tutaj może zaskoczyć? Bo co gorzej jak w Gruzji, gorzej jak Pakistanie?


Rumunia to inny świat dla kierowców spoza tego rejonu, tutaj zasady nie... jakie zasady? Spędziłem na drogach jedynie 2 dni a czuje się jakbym miał tyle przypałów jak po 6 miesiącach jeżdżenia po polskich drogach. Jakkolwiek szybko zaadaptowałem się do sytuacji i zacząłem w pewnych aspektach powielać schemat, bo inaczej się tu po prostu nie da. Zasady ruchu drogowego są takie same jak w PL, tzn tylko na papierze.


- 50 km w terenie zabudowanym, to chyba tylko w dużych miastach ze względu na ilość aut, na wioskach jedziesz 70, najlepiej 80 albo 90, zwolnisz do 60, osoba siedząca na twoim zderzaku już cię namierzyła i zostałeś wyprzedzony, oczywiście wyprzedzanie na pasach no bo pasy dla pieszych są nieistotne,


- zakaz wyprzedzania, znaków takich tutaj są setki, jak i zakrętów zresztą, jednak te znaki mają inne znaczenie, znak ten u rumuńskiego kierowcy oznacza nakaz wyprzedzania, byle by wyprzedzić, na drugiego, trzeciego , na czwartego, Tutaj się wyprzedza dla zasady, aby zaraz skręcić, aby za 1km zjechać, a bo rejestracja może się twoja nie podoba. Gdy przed tobą jest sznurek aut, wyprzedzają się jak pionki w szachach. Kto kogo zaszachuje?


- wyprzedzający ciebie tir na zakręcie gdy masz przed sobą inne pojazdy? Looz da radę, albo i nie da, bo akurat z naprzeciwka ktoś się pojawił. Więc miałeś chwile strachu... a teraz masz 3 auta przed sobą, niestety jadące tylko 90 km/h po drodze krajowej, i tir siedzący jakieś 2 metry tobie na zderzaku....


- autostrada i 130km/h - 80km/h w deszczu - dobre - tu się zapierdala


- mniejsze, większe ciężarówki, małe z naczepami, auta z lawetami z autem, tu nie jeżdżą 80-90 to sa prędkości dla ślimaków... tu się zapierdala,


- oczywiście sytuacje ze ktoś z naprzeciwka wyprzedza, i ten kontakt wzrokowy, bo w zasadzie prawie się już widzicie, te lubię najbardziej adrenalina


-ilość furmanek na drogach krajowych - przez 2 dni widziałem już hmm 7, a jeden to tak zapierdalał jak na zawodach


-oczywiście oznakowania na drodze nie oznaczając nic, ktoś namalował tylko jakieś wyspy, linie, inne, to dla samolotów z góry widoczne oznaczenia


Nie dam rady wszystkiego opisać. Materiału wideo z rejestratora mam na kilka odcinków yt. Tutaj sie poprostu tak jeździ i nikogo to nie zaskakuje


Poza tym ze już się przyzwyczaiłem do sposobu jeżdżenia, to miasta i wsie są piękne...ale to innym razem


Starczy na taki tam wieczorny wysryw.


Sighisoara, Viscri, Biertan - zaliczone


Na dwa dni robi sie pochmurno według windy.com, wiec trasy górskie odpuszczam i jadę do Sibiu, Największe do tej pory miasto, a miałem zwiedzać tylko miasteczka, wiochy i gory, plany nigdy sie mnie nie trzymały.


Bez obróbki jakiejś... w zasadzie, bo jakoś nie mam weny, random photos. Wioski pachną Resident Evil Village, nawet spotkałem ekipę szukająca ocalałych..


#mojezdjecie #fotografia #podroze #rumunia

dd35b810-96a1-4a37-80b4-e2127a8b8969
d28724f5-e251-42f6-9c2a-02f7c8f47fa2
dff585ff-e1eb-41c1-8373-a36ce5f8d37b
751186bd-a3b1-41ca-8808-9e9557e9cc35
5393a061-6fd7-461c-865a-8191f1a19f4e

@ReheatedCutlet nie zauważyłem, żeby coś się wyróżniało w jeździe w Rumunii, a byłem tam zimą i było nawalone białego. Drogi prawie zawsze odśnieżone na bieżąco.


Co innego Bułgaria, ale też brakowało mi tam polskiego standardu, czyli jadę sobie 140 autostradą, a obok mija mnie wężyk samochodów jadacych tak ze 180-200. Przekraczanie prędkości jest sporadyczne, bo i mnóstwo policji suszy.

@globalbus w Rumunii póki co zrobiłem ponad 500 km a policję widziałem jedynie na rynku i podczas gdy mnie wyprzedzali. To są tylko moje subiektywne odczucia po zaledwie 2 dniach pobytu w Rumunii. Raczej nie mam halucynacji Kierowców rumuńskich będę miał okazję porównać z bułgarskimi za jakiś czas.


W rejonie Sibiu jeżdżą już inaczej, bardziej orzepisowo. Może to tylko wczoraj wszyscy się tak spieszyli. Obiektywnie będę mógł powiedzieć za tydzień.

@ReheatedCutlet jezdzilem tez w Rumunii samochodem i nie bylo jakos nadzwyczajnie. Balkany to jednak jest inny swiat. Zarowno Albania jak i Serbia. A w Gruzji to nawet nie wsiadam za kierownicę

@ReheatedCutlet objechałem motocyklem Rumunię przez tydzień podczas jednej z dwóch wypraw i tyłu dachowań i sytuacji na czołówkę nie miałem nigdzie indziej co ciekawe po rondzie jeżdżą tam po staremu wjeżdżają z kierunkiem lewym aż z niego zjadą i prawy kierunek.

Ok w albanii miałem golfa na czołówkę na csntrymetry na ich pseudo autostradzie. A koniec końców to wypadek spowodowany przez dziadka 84 letniego nie za granicą, a w Polsce i już podróże mi się skończyły.

Zaloguj się aby komentować

Dziś odwiedzimy zamek-pałac Peleș znajdujący się w miejscowości Sinaia w Rumunii, w dolinie potoku Peleș, u podnóży gór Bucegi.


W 1873 r. król Rumunii Karol I zlecił europejskim architektom Johannesowi Schultzowi, Karolowi Beneschowi i Karelowi Limanowi zaprojektowanie pałacu jako letniej rezydencji dla rumuńskiej rodziny królewskiej.


Pod kierownictwem Karela Limana, który nadzorował prace na zamku w okresie od 1896 do 1924 roku, zakończono szereg projektów, w tym budowę wieży centralnej, na której zamontowano zegar z trzema tarczami, kaplicę królowej Elżbiety (żony Karola I) oraz salę koncertową. W 1906 roku otworzono również pierwszą w Rumunii salę kinową. Po bezdzietnej śmierci Karola I, tron rumuński przejął jego bratanek Ferdynand I, który był mężem Marii Koburg. To ona kontynuowała pracę nad upiększaniem zamku i przyległych doń ogrodów, sprowadzając wiele cennych dzieł sztuki. Mechaniczne urządzenia zamku Karola I zostały wykonane przez polskiego wynalazcę Franciszka Rychnowskiego z Lwowa, za co otrzymał on od króla rumuński złoty medal zasługi I klasy w uznaniu swego wkładu.


Budowa zamku zakończyła się w 1883 roku. Następca króla Karola I, król Ferdynand, zbudował w pobliżu mniejszy pałacyk o nazwie Pelișor.


Zamek-pałac Peleș pozostał rezydencją królewską do 1947 r., kiedy to po zakończeniu II wojny światowej i abdykacji króla Michała I, Socjalistyczna Republika Rumunii przejęła kontrolę nad posiadłością.


W 1990 r. obiekt został ponownie otwarty jako muzeum i przekształcony w atrakcję turystyczną.


Dziś Peleș odwiedza rocznie od 250 000 do 500 000 turystów.


#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zamki #podroze #rumunia

d1242b15-3eb8-4126-9f9d-8cef9f7bab03
ba0f0eb5-d4cf-46ec-b704-7e0350e778df
545898d3-78e3-470f-b0fd-77ed6980554c

Elegancko, za tydzień się pakuje i jadę do Rumuni, potem Bułgaria i Północna Macedonia, jak się uda to wszystko ogarnąć w 3 tygodnie...Właśnie dopisałem sobie ta atrakcje do listy, zdam foto relacje jak tam trafię

@ReheatedCutlet Hej, my mieliśmy dość intensywna i długą wyprawę Ukraina Mołdawia naddniestrze Rumunia, ale z tego co pamiętam to Rumunia:


Koniecznie

Pałac Peles

Wulkany błotne

Tiriac colection wystawa kolekcji aut milionera od ford t do współczesnych pod lotniskiem w Bukareszcie

Skansen muzeum narodowe wsi w Bukareszcie lub astra muzeum w sibiu lub maramurskie muzeum w sighetu zależnie gdzie po drodze

Transalpina lepsza nawierzchnia,

Zamek huneodara

Klasztor Moldovita transfogarska gorsza nawierzchnia ale widoki spoko, my niestety nie daliśmy rady bo śnieg. (ok to się tyczy lipca a wy jedziecie tak jak my więc będzie zamknięte)


Można zobaczyc

Wesoły cmentarz sapanta z malunkami na nagrobkach-tam nie dotarliśmy

Sighisoara miasteczko UNESCO rodzinne vlada

Zamek brań ale tam wieeelu turystów bo jest takim fałszywym zamkiem Draculi(ten prawdziwy vlada to ruina)

Constanta z wybrzeżem i kasynem- jeśli tam będziecie to koniecznie zjeść w tara'S gastropub

Braszów takie sobie miasteczko gdzie vlad nabił 40 handlarzy na pal

Kopalnia soli sali a turda-tam nie dotarliśmy


Jako opcja: kościoły warowne po drodze


W Rumunii jeżdżą gorzej jak w Polsce i Albanii.

@Adonix Hej, dzieki wielkie za ten wpis, sprawdzę dzisiaj wieczorem. Musze powstawiać jeszcze wszystkie punkty na mapie i zorganizować w miarę logistycznie przejazd ale cos czuje w kościach ze moja trasa będzie jak nitka nawinięta na szpulkę

@ReheatedCutlet dopisslz sobie kolejkę na górę Bucegi, obowiązkowe Brašov, Alba Iulia, twierdze chłopskie, Rašnov, Sighisoara, Hunedoara, Sibiu i Cluj-Napoca. O trasie Transfogaraskiej nie wspomnę :)

Zaloguj się aby komentować

Gratuluję naszym rumuńskim przyjaciołom i cieszę się, że spotykamy się w dobrym towarzystwie. Kacapskie groźby to najlepszy papierek lakmusowy do sprawdzenia, który kraj i naród ma rigcz.

1864d442-941e-4cd0-815b-71793de50506

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zamek w Hunedoarze to średniowieczna forteca położona w dolinie rzeki Cernej w Rumunii. Pierwsza twierdza, znana jako zamek Korwina, powstała w XIV wieku i była królewską rezydencją w kształcie elipsy z basztą w południowej części. W 1409 roku posiadłość przeszła w ręce słynnego rodu Korwinów. W XV wieku zamek został przebudowany przez Jana Hunyady'ego, który został pochowany w 1456 roku w katedrze w Alba Iulia. Następnie, jego syn, Maciej Korwin, przekształcił zamek w stylu renesansowym. Kolejnym władcą zamku do 1504 roku był Jan Korwin, syn Macieja. Obecnie zamek w Hunedoarze jest uważany za jeden z najbardziej urokliwych zamków w Rumunii, stanowiący kwintesencję średniowiecznego piękna.


#zamkipalace4sfor #zamki #podroze #zwiedzanie #rumunia

4379e88d-30df-47b1-8d0f-a64c747eef88
5e8d7fe7-82bc-4d65-8abe-fd10d8c2a2b6

Zaloguj się aby komentować