#rumunia

2
203

Chułop powrócił z Gór cały i zdrowy a warunki miał takie że mógł na serio nie powrócić cały i zdrowy!!!


Przedwczoraj wiał wiater taki wilgotny i mroźny ok 50-70km/h przy temperaturze ok 2 stopnie^C Chułop 2,5 godziny w takich warunkach wędrował po górach a nie tylko na połoninę na chwilę wyskoczył, ok 1400 m npm to było !!!


Link do poprzedniego wpisu:


https://www.hejto.pl/wpis/ale-sie-jaram-nie-jade-na-3-4-dni-w-polskie-tatry-bieszczady-tylko-na-8-do-rumun


 #chwalesie#gory#trekking#rumunia#majowka


#chwalesie #gory #trekking #rumunia #majowka

f1268a96-0b14-4878-a7fa-49acbdd2942f

Zaloguj się aby komentować

Ale się jaram.


Nie jadę na 3-4 dni w Polskie Tatry/Bieszczady tylko na 8 do Rumuni góry Fogaraskie, zamki Draculi, muzea może jakaś winnica najlepiej taka co koniak produkuje XD


Nie mamy jeszcze ścisłego planu będą brane pod uwagę hotele hostele prywatne kwatery i oczywiście schroniska górskie/szałasy darmowe domki bez pracującej obsługi. Jutro odbieram kumpla i robimy jeszcze po drodze szybkie zakupy spożywcze plus alko (ostrożnie).


Musze jeszcze jakoś ciuchy spakować wszystkie sportowe/trekingowe mi się poniszczyły przez lata nic nie dokupowałem.


Nie byłem na wycieczce z plecakiem od lat. Jaram się bardziej niż jako dzieciak przed koloniami.


#chwalesie #gory #trekking #rumunia #majowka

14877422-2923-4a2c-8c79-ed8131294ffc
28390916-7907-48e8-9569-6e9ba7851a4b

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak A krem z filtrem? Nawet przy 5*C potrafi przysmarzyć zdrowo. Pamiętam, jak w karkonoszach rok temu tak się załatwiłem zimą Jaka mieszanka gazu? Da radę poniżej zera zagotować? Worek jakiś coby żarcie schować w miśkowym terenie jakim są fogarasze? Ogółem zazdroszczę i pozdrawiam

Zaloguj się aby komentować

Pozdrawiam z słonecznego Sibiu w #rumunia, gdzie zakończyła się moja zimowa wyprawa kamperem po Bałkanach i Turcji.

Niestety już ponad tydzień przykuty jestem do szpitalnego łóżka. Zjeżdżając z drogi transfogarskiej (otwartego fragmentu) przydażyła mi się wywrotka. Niby prosta droga ale wyskoczyły pieski, jakiś zły ruch i gleba. Połamany obojczyk i sześć żeber + krew w płucu. Mam jakiegoś pecha do psów bo to już drugi incydent podczas tej wyprawy z ich udziałem zakończony w szpitalu.

Nudzi mi się okrutnie stąd ten wpis.

Trzymajcie kciuki.

#rower #podroze #szpital

f7416200-c2ea-4117-bab8-ac28d20e3f84
bf0aab45-3620-41e2-8957-06c409f63736
bb4fec2d-a501-4aae-8ecf-f725d9dd0656
605c088f-f516-4fff-836c-52177104b33c
b2e375ab-f4a3-4fdf-8f18-5c6bc5b47517

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Schody w Rumuńskim Ateneum – sala koncertowa w centrum Bukaresztu, w Rumunii. Otwarty w 1888 roku ozdobny, kopulasty, okrągły budynek jest główną salą koncertową miasta i siedzibą Orkiestry Filharmonii "George Enescu".


#architektura #rumunia

238f844e-47e0-420a-97f5-5c79b8f6be9a

Zaloguj się aby komentować

40 + 1 = 41


Prywatny licznik: 5+1=6


Tytuł: Lato, gdy mama miała zielone oczy


Autor: Tatiana Țîbuleac


Kategoria: literatura piękna


Wydawnictwo: Książkowe Klimaty


ISBN: 9788366505247


Liczba stron: 148


Ocena: 7/10


Troszkę zaległości recenzji przeczytanych książek mi się narobiło, pora nadrabiać. Zacznę od przedstawicielki literatury rumuńskiej, mimo bliskości geograficznej dosyć rzadko spotykanej na polskim rynku. Choć trzeba zaznaczyć, że jakkolwiek to brzmi, rumuńskości w tej powieści nie uświadczymy.


Więc o czym jest książka? O relacji syna i matki, pisanej z perspektywy czasu, której opis zalecił terapeuta podmiotu literackiego. Relacji bardzo trudnej, bo naznaczonej głęboką nienawiścią, spowodowaną obojętnością matki, kiedy dziecko najbardziej potrzebowało wsparcia i obecności. Relacji, której jak by się mogło wydawać, nic nie jest w stanie zmienić, która skończy się tak, jak się tego można by spodziewać — odcięciem się i, patrząc na dojrzałość dorastającego syna, jeszcze większym zagubieniem. W końcu jaki jest lepszy plan na wakacje niż wyjazd z kumplami do Amsterdamu, by w końcu przestać być prawiczkiem?


A jednak okazuje się, że wakacje będą wyglądały zupełnie inaczej — bo nie w tętniącym życiem Amsterdamie, a na spokojnej francuskiej wsi. Nie w towarzystwie kumpli i przygodnie spotkanych dziewczyn, a znienawidzonej matki. Jak to się mogło udać? Jedynym przekupstwem był samochód i możliwość się nim przejechania. Za taką nagrodę można ten miesiąc czy dwa jakoś przeboleć. A jednak ten czas staje się być przełomem w relacji rodzinnej, ale również w życiu bohatera. I zamiast obrazu kobiety, która "była mała i gruba, głupia i brzydka. Najbardziej bezużyteczna ze wszystkich matek, jakie dotąd istniały. [...] sterczała przed bramą szkoły jak żebraczka. Zabiłbym ją odłamkiem myśli.", mamy oczy mamy. Oczy, które "były oknami szmaragdowej łodzi podwodnej; były muszelkami wyrosłymi na drzewach; były pąkami w oczekiwaniu". Wszystko odmieniły zielone oczy mamy.


Powieść muszę przyznać niespecjalnie zapadająca w moją pamięć na pierwszy rzut oka. Jak wróciłem do przypomnienia sobie o niej po jakichś 3 tygodniach, to w mojej głowie była pustka. Ale wystarczyło otworzyć książkę i zauważyć charakterystycznie i "odręcznie" napisane tytuły kolejnych części, by bardzo duża liczba obrazów zaczęła wracać. Napisana ślicznym językiem, obrazy francuskiej wsi podczas czytania same nasuwają się przed oczy, jest też polski smaczny akcent Po prostu przyjemnie spędzone 2 godziny z lekturą, choć nic przesadnie wybitnego.


#bookmeter #ksiazki #hejtoczyta #rumunia

23183f8a-fdad-4c64-ae03-154f298fdd6c

Zaloguj się aby komentować

Kierując się pociągiem z Bukaresztu do Braszowa, trafiamy na rumuńskie pasmo gór Bucegi, po lewej stronie mamy ich wysoką część z najwyższym szczytem Omu 2505 m npm, a po prawej takie nasze bieszczadzkie połoniny, ale ciut wyższe bo ze szczytami ok. 1800 m npm. Sam polecam trasę z Busteni do Sinaia szczególnie na jesień, my zrobiliśmy sobie to we wrześniowy weekend dzięki Wizzowi i lotom z Wiednia do Bukaresztu, trafiła się pogoda i widoki wymiatały.


#podroze #rumunia #bucegi #trekking #fotografia

a96dc62c-862b-4de7-bc04-28f5e51dea36
fe9c1741-9c62-42db-832f-14aedee5cef0
667f871a-05ab-4b38-b1cb-55fe7ed9730c
02a275ea-1232-4734-9a0f-93cf2ff77dc4
d1133263-7a2a-4ec7-94c1-1d81ed7f5f64

@John_polack w sezonie jest ok, ale poza to cienko to wygląda w czerwcu zeszłego roku praktycznie żadne schronisko nie było otwarte, ale trzeba wziąć pod uwagę, że covidowe fikoły je po uziemiały, we wrześniu na pewno już było lepiej, znowu teraz w styczniu to z racji braku śniegu schroniska chodziły w kratkę. Jak planujesz trasę to wcześniej byś musiał popisać maile.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować