szukam 5 pełnoletnich osób, które wraz z moją firmą przeprowadzą animacje i zabawy w ramach kampanii edukacyjnej prowadzonej w Suchym Lesie. Łącznie będzie nas ok. 10 osób, które zrobią super animacje dla dzieciaków (piątek) i dla wszystkich zainteresowanych (sobota). Tematyka zajęć związana jest z ekologią i ochroną otaczającego nas świata.
Termin: 12 czerwca (godziny: 9:00 - 14:00) oraz 13 czerwca (godziny: 10:00 - 15:00) - łącznie 10 godzin
Wynagrodzenie: 50 zł/godzina
Wymagam:
aktywności i zaangażowania w zabawy, introwertyczna osobowość nie będzie do nas pasowała,
optymizmu, śmiechu i chęci do zabawy,
kultury osobistej,
uczestnictwa w obu dniach wydarzenia (zgłoszenia na jeden dzień mnie nie interesują).
Mile widziani studenci i osoby do 26 roku życia.
Wszelkie zgłoszenia proszę przekazywać pod postem lub we wiadomości prywatnej kierowanej bezpośrednio do mnie. Z wybranymi osobami skontaktuję się telefonicznie i ustalimy szczegóły.
Proziaki w Wetlinie. Większość z różnego rodzaju kotletami roślinnymi oraz serem, ale są tez opcje z kurczakiem i boczkiem. Smakuje tak jak wygląda czyli bardzo dobrze.
A to jeszcze ich zareklamuje. Biznes czysto sezonowy, przez kilka miesięcy w roku. Nie jest to łatwy kawałek chleba, a że mimo typowo turystycznej lokalizacji oferują zupełnie nieturystyczną jakość w dodatku wybiegającą znacznie ponad poziom lokalnej nazwy dla placków po węgiersku czy też golonki z rusztu to życzę im aby im się biznes udał.
Jeśli szukacie w folku prawdziwego mroku i głębi, interpretacja średniowiecznej szwedzkiej ballady „Herr Mannelig” w wykonaniu zespołu Garmarna to absolutny klasyk, który trzeba znać.
Utwór opowiada dramatyczną historię kobiety-trolla, która próbuje przekupić bogactwami rycerza Manneliga, by wziął ją za żonę – małżeństwo dałoby jej bowiem upragnioną ludzką duszę. Rycerz jednak bezlitośnie ją odrzuca z powodu pogańskiego pochodzenia, skazując na wieczną rozpacz.
Muzycznie to genialne połączenie dawnych instrumentów (liry korbowej, skrzypiec) z mroczną, trip-hopową elektroniką z lat 90. Całość spina niesamowity, chłodny i hipnotyzujący wokal Emmy Härdelin. Garmarna stworzyła ponadczasowy, surowy klimat, który idealnie buduje napięcie od pierwszej do ostatniej sekundy. Pozycja obowiązkowa dla fanów ciemniejszego brzmienia z Północy!
Fajnie, pierw nie było slotu w Grecji, więc ekstra 45 minut, potem jakiś problem z czujnikiem w efekcie czego straciliśmy slot, a następny za 1:20. Efekcie sobie teraz siedzę w samolocie na lotnisku, chociaż sklepik otworzyli. Ehh, co za początek #wakacje
@Fly_agaric gadałem z ziomkiem z wypożyczalni, standard latem jest minimum 45 minut, więc miej to na uwadze. Nie pierwszy raz miałem takiego fikołka z Grecja :(
Zasadniczo jak ktoś dzwoni i pyta się czy mu przewieziemy rower, to slyszy, że jak dojechał rowerem to niech i tak wraca.
Dyspozytor wysyła mnie na zadupie zadupia, 3 osoby i 3 torby(3 persons and 3 bags) dojeżdżam po 40 min jazdy wąskimi dróżkami i co widzę? 3 panienki i 3 rowery z torbami.
No kurna nie wierzę. Pytam się czy to napewno one zamawiały taksówkę, bo my rozerwie nie wozimy z zasady.
Tak to one i one mówiły „3 bikes”
No tak, mój pakistański operator nie podumał i wyszedł klops. Panie chciały złapać pociąg do Londynu. 2 z nich to Azjatki z Indonezji.
Pomyślałem, że nie będę wyjątkowo fiutem i położyłem siedzenia w samochodzie, rozmontowaliśmy rowery i jakoś udało się zapakować 3 kobitki i 3 gravele.
Btw obczajcie miny ludzi na stacji kolejowej, jak Azjatki zaczęły wysiadać z taksówki w kaskach rowerowych. XD
Ps. Proszę mi pokazać osobówkę, która dokonałaby takiego wyczynu.
Tylko SUVy! ( można zaczynać gówno burze!)
#taxicoolstory #taxi #uk #rowery #rower
Proszę mi pokazać osobówkę, która dokonałaby takiego wyczynu. Tylko SUVy!
Np. moja stara Toyota Yaris. Przewiozę ci nawet 5 rowerów i 5 osób.
Tylko podepnę w 3 minuty przyczepkę na hak, bo takie sytuacje zdarzają się może ze 2 razy do roku i nie wożę przez resztę roku powietrza. A spalanie 7,5l LPG/100km.
Przejazdy z tego tygodnia plus dwie wycieczki (zaliczanie gmin)
Pierwsza. Wczoraj 100 km na około z Kolbuszowej do Majdanu Królewskiego. Ładny dworek w Dzikowcu. Zapuściłem się trochę w totalne dzikie polne drogi. Na początku było "ale fajnie, sielankowo" żeby przerodziło się "w co ja się wpakowałem". Dużo pastwisk z końmi. Trafił się nawet starszy wóz strażacki. Zdjęcia poniżej
Druga. Dzisiaj. Zaliczanie gmin które mi brakowało w powiecie rzeszowskim. Dużo przewyższeń. Śmieszek algorytm z Komoot poprowadził mnie przez cmentarz XD. Wjechałem w błotny szlak. Ale później było lepiej. Jawornik mnie zaskoczył pozytywnie. Ładny ratusz. Smaczne jedzenie w ryneczku. No i pałac oraz przyległy do niego basen. Polecam jeśli ktoś będzie przejazdem. Zdjęcia w komentarzu.
Jako weteran goticzka klasycznie zapomniałem ze mam listę ze starej kopalni zaniesc najpierw Laresowi i już nie dołącze do nowego obozu xD w oryginale też tak było chyba
@Gilgamesh jeszcze rok temu nie pomyślałbym, że będę się cieszył z sykcesów Hamiltoniarza. A teraz cokolwiek, co sprawia, że Gekon nie może spać po nocach cieszy mnie niezmiernie. Gekon to średni kierowca (w kontekście F1) z ogromnym ego.
@KierownikW10 ja się ostatnio zastanawiam co się stało że mam trochę lepsze emocje w kierunku Hamiltona niż przez ostatnie ~15 sezonów. Jak zaczynał w mclarenie to był takim śmiesznym chłopakiem nastawionym na wygrywanie, pamiętam go z top geara to wydawał się taki wyluzowanym normalnym gościem. Później w tym Mercedesie oponiarz, blm, wkręcony w ochronę środowiska, ale tylko gdy nie dotyczyło to jego jachtu, taki mega miałki i niedający się lubić.
Nie wiem co się teraz stało, ale mam wrażenie że w Ferrari trochę wrócił do bycia takim w miarę luźnym gościem który potrafi normalnie odpowiadać na pytania, a przede wszystkim do tego że mu zależy, a nie że ma podane na tacy.
@bendyz co się stało? Jak się okazało, że bez najlepszego auta nie potrafi wygrywać i jest takim samym kierowcą, jak kilku innych z czołówki, to nagle kij znajdujacy się w jego tyłku zniknął.
Hamilton kiedyś był przeświadczony o własnej niezwykłości i zajebistosci. Okazało się, że ogromna część tego to był świetny bolid i ogur Bottas jako główny konkurent.
@Deykun - mój też tak miauczy - kilka razy to nawet słodkie - ale jak tak z godzinę o c⁎⁎j wie co miauczy (gdy micha pełna, wygłaskany, wybawiony, wyspany i wysrany) - to można kurwicy dostać