Nie wiem, czy wiecie, ale ja pracuję w marketingu. W pracy mam służbowy iPhone 17 Pro, którym robię zdjęcia podczas eventów. Nigdy wcześniej nie używałem Apple, choć kusiło nie raz. Byłem zachęcały ładnymi renderami i estetyką iOS, ale Samsungi wygrywały. I nagle okazało się, dlaczego mój S25 jest lepszy robiąc porównywalne zdjęcia. Nie jest lepszy technicznie, lecz bardziej pasuje do mojego stylu pracy.


Fakt, zdjęcia porównywalne. Tryb PRO w jednym i drugim smartfonie pozwoli oprogramowaniu wyciągnąć więcej ze zdjęcia niż fizyczne matryce i soczewki. Ale jaka jest różnica???


Android: podpinam telefonik do kompa kabelkiem, otwieram folder DCIM i co mam? pliki zdjęć i foldery. Tak foldery, które tworzyłem przez zwykły androidowy menedżer plików. I przez wiele lat używałem tego programu do katalogowania fot, a nie galerii zdjęć która też tworzy foldery, ale gdzieś indziej. Nawet na dysku w kompie mam analogicznie ułożone drzewko tych folderów i archiwizuję swoje fotki poprzez Eksploratora Windows lub inny bardziej zaawansowany program (potem ten folder podpinam do Adobe Lightroom). Działa to również w obie strony - kupując nowy telefon mogę przez kompa przenieść dane ze starego, jeśli ich Androidy nie dogadują się w sprawie automatycznej migracji. Używam do tego zwykłego menedżera plików (ps. MultiCommander ma dodatkowo opcje nadawania reguł do kopiowania plików, np. wyłącznie fragment nazwy, bo Android koduje datę i czas zdjęcia w nazwie pliku).


A co z iOS? Bieda - iPhone chyba pod tym względem nie odróżnia się od iPoda, na bazie którego 20 lat temu powstał. Wszystkie galerie i foldery są wirtualne - jest to jedynie zapis w bazie danych. Synchronizacja jest, ale natywnie z MacOS. A co się dzieje, gdy podpinam telefon kabelkiem do kompa? Mam kilkaset folderów i w każdym wiele zdjęć. Nazwy plików wszystkich według jednego schematu. Zupełnie tak samo, jakbym podpiął kartę pamięci wyciągniętą z aparatu. Jest wygodne zarządzanie tymi zdjęciami ? Nie ma. Czy mogę skopiować coś z kompa do pamięci telefonu? Nie...


#ios #android #fotografia #technologia

@Taxidriver miałem Hackintosha i skrótem Ctrl+H aktywowałem wyświetlanie ukrytych plików systemowych. Po prostu liczba danych do buforowania, np. miniaturki miniaturek jest spora. Nie dziwi mnie, dlaczego tak szybko pamięć się zapycha

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bieganie za bardzo jednak daje mi w kręgosłup

Trzeba się przeprosić z orbitrekiem i kręcić dalej XD

Jak na 500 zł to była dobra inwestycja, 400 km już pykło (w jakieś pół roku XD)

#odchudzanie

eee9d354-7961-42e2-8771-110961711310

@LaMo.zord bo biegają to zwierzęta i ludzie pierwotni - cywilizowani używają rozumu i narzędzi oraz maszyn wszelakich ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

828 + 1 = 829


Tytuł: Kraina Nocy

Autor: William Hope Hodgson

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Wydawnictwo IX

Format: książka papierowa

ISBN: 987-83-68257-72-4

Liczba stron: 586

Ocena: 5/10


W bliżej nieokreślonych przyszłości Ziemię spowiły wieczne ciemności, wśród których czają się tajemnicze i krwiożercze bestie, bezwzględnie i okrutnie mordujące każdego, kto się zapuści w niekończącą się noc. Resztki ludzkości schroniły się w gigantycznej piramidzie, która ich chroni i żywi w tym niegościnnym świecie.


Po uzyskaniu informacji, że gdzieś daleko istnieje inna piramida i po nawiązaniu z nią kontaktu, śmiałkowie postanawiają do niej dotrzeć, próbując przebić się przez niezliczone hordy nieznanego zła. Mimo porażek pierwszych grup, główny bohater wyrusza na straceńczą misję, wędrując samotnie przez mroki i miazmaty tytułowej Krainy Nocy.


Książkę przeczytałem zachęcony zapowiedzią opublikowaną przez kolegę @whoresbane. Jeśli miałbym jednym słowem opisać to dzieło, to byłby to przymiotnik "rozwlekła". Mimo całkiem ciekawego i oryginalnego pomysłu - książka powstała w 1912 roku, kiedy tego typu literatura była jeszcze relatywnie nową rzeczą - rozpisanie go na prawie 600 stron sprawiło, że w wielu miejscach po prostu się dłużyła. W mojej opinii spokojnie można by było zmieścić się w 300-400 stronach, bez jakiejkolwiek straty na fabule i jakości. Odbioru nie ułatwiał także archaiczny język, którym została napisana, ale z drugiej strony nadawał jej on pewnego dodatkowego uroku. Ale największą jej słabością w moim odbiorze były jednak dziury w konstrukcji świata przedstawionego - autor w wielu miejscach ostentacyjnie pomijał wyjaśnienia i wytłumaczenia swych zamysłów - czemu zapadła ciemność, skąd wzięły się bestie, czym są siły zła oraz wszelką mechanikę wspominanych technologii. W jednym miejscu, przy opisie tak zwanego "ziemskiego prądu", ustami głównego bohatera wręcz ostentacyjnie mówi, że nie zna i nie rozumie tej technologii.


Pomijając powyższe, książkę da się przeczytać, chociaż mieć do niej trochę cierpliwości. Końcówka i pewna fabularna wolta w niej zawarta pozostawia po sobie lekkie rozczarowanie, za co powieść traci jeden punkt w mej finalnie ocenie.


Licznik #dwanascieksiazek: 8/12


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #horror

99488fa2-d8b4-4361-81cc-d58d9099c5fb
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

606 + 1 = 607

Tytuł: Chopin, Chopin!

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Michał Kwieciński

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 7/10

Klimat tamtych czasów bardzo dobrze pokazany, podobnie jak główna rola bardzo dobrze zagrana, takie mam wrażenie. To do czego mam uwagi to fakt, że nie pokazano wielu ważnych momentów z życia Chopina, a niektóre z tych, które pokazano nieco zmieniono. Generalnie film godny polecenia, ale jeśli się wgłębić w biografię Fryderyka Chopina, to widać dużo ubytków.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

69d35f00-ced8-4dba-b1cd-7eab34020dc5
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień 202., strona nr 303


Gierek zwiedza zakład, który przekroczył plan eksportu swoich towarów.

- No, jak tam, towarzyszu, premię dostaliście? - pyta dyrektora.

- Tak, oczywiście.

- I coście sobie za nią kupili?

- Samochód, a resztę odłożyłem na książeczkę PKO.

Następnie Gierek rozmawia na ten sam temat z kierownikiem działu, który mówi, że za premię kupił motocykl, a resztę odłożył, bo składa na pralkę.

Wreszcie podchodzi do robotnika:

- Dobrze pracowaliście, gratuluję!

- Dziękuję, czasami pracowałem po nocach, ale zdążyliśmy na czas.

- A coście kupili za premię?

- Buty.

- A co z resztą pieniędzy?

- Resztę dołożyła teściowa.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Legia nie spadnie z Ekstraklasy. Ale fakt, iż na kilka kolejek przed końcem spadek ten był realny to już pozostawi coś trwałego, po czym trudno tak przejść do porządku dziennego


Kolos na glinianych nogach upadł stając się zwykłym klubikiem z przepłaconym absolutnie wszystkim. Co zostało jeszcze z dawnej potęgi? Niewiele. Długi są ogromne, problemy kadrowe dopiero się zaczną, a wszystko zależy od tego ile Mioduski pożyczy swoich środków klubowi. Europejskich pucharów w przyszłym roku nie na 95% będzie, a to był duży zastrzyk środków finansowych. Wystawione faktury są i to ogromne. Skąd wezmą wartościowych grajków, gdy teraz dużo z nich odejdzie?


Pozostaje jeszcze stary sposób z powołaniami do Legii, tym razem nie z Ludowego Wojska, a klubików filialnych, np. Pogoni Grodzisk Mazowiecki... #sport #pilkanozna #legia #legiawarszawa #pogongrodzisk #ekstraklasa

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #worldmusic #ethereal #azamali #sixdegreesrecords #triphop #tribal #muzykazyxx

Urodzona w Iranie, wychowana w Indiach a mieszkająca w USA Azam Ali która przez lata kariery śpiewała w wymyślonych przez siebie językach (tzw. glosolalia) traktując swój potężny, czterooktawowy głos wyłącznie jako instrument, który ma wywoływać czyste emocje bez barier językowych. Hipnotyzujący utwór Endless Reverie pochodzi z jej albumu Elysium for the Brave na którym zdecydowała się zaśpiewać teksty w całości po angielsku.

Label: Six Degrees Records Album: Elysium for the Brave Wykonawca: Azam Ali Utwór: Endless Reverie Kraj wydania (label): USA Kraj pochodzenia: Iran Wydany: 25.07.2006 Gatunek: Electronic, World Music Styl: Tribal, Trip Hop, Ethereal

https://youtu.be/9PqJpLSgyoY?is=c-5l_l6c0bL9FQKY

@Shagwest Super, cieszę się że się spodobało, polecam zapoznać się z jej całą twórczością, dla mnie to jeden z lepszych damskich wokali świata, chociaż nie doceniony, miłego słuchania 🙂

Zaloguj się aby komentować

16 965,54 + 21,37 + 2,08 + 21,37 = 17 010,36

No to jeszcze dwa poranne weekendowe papatoniki w rzęsistym deszczu 😁

Weekend jeszcze parę dni temu zapowiadał się zupełnie inaczej, rozważałem wyjazd na działkę - a tymczasem mamy non-stop deszcz. W sumie czemu nie? To nawet dość przyjemne, człowiek czuje się zdecydowanie świeżej niż gdy przepocony człapie w zaduchu 🤪

Wczoraj gdy już dolatywałem do domu, dostałem od żony zlecenie na dodatkowe zakupy w mięsnym - więc nawet nie zdejmowałem butów i poleciałem dodatkowe 2 kilometry 😉

A dzisiaj na luzaka przebieżka po Nowej Hucie - nie chciało mi się po raz kolejny odwiedzać Wałów Wiślanych.

Miłej niedzieli! ❤️

#sztafeta #bieganie #2137

284951df-9bea-4a04-9d26-29af4986db39

Fail. To krótkie słowo doskonale opisuje zarówno wynik analizy, jak i mój dzień.


⚠️ Nieprawidłowa suma wartości: 29 983,87 vs 44,82

⚠️ Wartość początkowa (19 965,54) jest inna niż końcowa (16 965,54) z poprzedniego wpisu


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry i trzymajcie kciuki!
Przedwczoraj byłam u fizjoterapeuty i na usg kolana.
Wszystko wygląda dobrze, jedyne co to łąkotka wygląda na PRZECIĄŻONĄ, ale nie nic mechanicznie zepsutego <3
Fizjo polecił już zrezygnować z ortezy i poduszki pod kolano, mogę wrócić na siatkówkę i po prostu obserwować. Na siłowni będę pracować nad wyprostem, który sama muszę se zrobić i czwórkami.
Ale jedna rzecz się stała, której się obawiałam a którą fizjo potwierdził.
Lewa noga mi się zmniejszyła ;_; Więc też praca nad wyrównaniem nóg.
No pan specjalista to dodał mi takich sił psychicznych i fizycznych, że ja nie mogę.
Dzisiaj powrót na boisko! Mam nadzieję, że nie będę pozdrawiać z soru.
#sport #zdrowie #silownia

717cc718-c84c-4c3a-9ef8-7042ef4a2d92
c4978141-d689-4d03-a8ec-509038a40879
92d1d232-d5ce-4759-9881-82e006561fe9

No to działaj tylko ostrożnie i spokojnie żeby ten optymizm nie zmienił się w brawurę. No i łyżka dziegciu do beczki miodu - na USG to c⁎⁎ja widać jeśli chodzi i więzadła ale najważniejsze jak ty się czujesz i ufaj swojej intuicji

@Belzebub Wiadomo, rajcuję się, ale żadnych większych skoków czy wybiegów robić nie będę (chodzę na luźne granie, więc na początku powiem to drużynie i ogarniemy)
Oczywiście też mówił, że najlepiej pokazałby wszystko rezonans, ale robim co możem i po prostu będę te kolana wzmacniać na siłowni (pod okiem trenerki!)

@Rysia i to jest słuszny kierunek. Jest trochę ludzi,którzy nawet nie zdają sobie sprawy że ich więzadło nie więzadłuje bo po prostu myśleli,że to poboli i przestanie. Potem powrót do treningów i wzmacnianie mięśni tak,że w ogóle nie odczuwają skutków zerwanego więzadła. Ciało sobie jest w stanie kompensować tylko tu znowu potrzebny jest ukierunkowany trening

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować