Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@DKK rok temu rodzina człowieka odpowiedzialnego za wprowadzenie ceł wykupiła ubezpieczenie/inwestycję, która miała zapewnić wypłatę w razie gdyby SCOTUS uznał cła za nielegalne.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fakty są niepodważalne: Osiągnięcie

  • Dokumentalista (50 zdjęć)

jest Twoje.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za każdym razem jak widzę update to się jednak trochę cykam, w Mercedesie to było 50/50, albo coś spierdoli, albo choć nie pogorszy. W BMW do tej pory wszystkie na plus, ale może nie będę zapeszał 🥸 #update #motoryzacja

83fe00c2-076c-4077-b5dc-3df793ac08ad

@Chunx Jeździłem w życiu B4 i B8, całkiem miło wspominam. Jeśli chcesz auta bez fajerwerków na dojazdy do pracy, to świetny wybór.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z następujących zadań:

  • Przez 3 dni z rzędu dołącz do #(zycie jest dobre) i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia

  • Przeorganizuj domową biblioteczkę według koloru lub gatunku

  • Zjedz przynajmniej 5 pączków z okazji Tłustego Czwartku


Ostatnio żarłem pączki a dziś zrobiłem nieco porządku na biblioteczce. Może nie jest idealnie ale wedle okładki i gatunku jako tako xdd Domagam się zaliczenia.

#domowabiblioteczka
#zimowewyzwania

ac0ef09d-e9ca-45c1-8d1f-b8929993e6c8

@Barcol ale właśnie trochę dzięki temu wygląda to estetycznie, a nie pedantycznie. Dla mnie tak jest właśnie fajnie, bardziej po ludzku. :p

Zaloguj się aby komentować

Czy marnowanie energii na kobiety to warta uwagi strategia? Z jednej strony fajnie mieć kogoś, z drugiej brzydzi mnie próżność i brak zaangażowania z ich strony. Zaimponować i poruchać? No spoko, ale to nie mój klimat. Mam trochę dystansu do siebie, swoje zainteresowania i pasje, ale aplikacje randkowe mam wrażenie, że wysysają ze mnie tą energię.

Nie jestem typem, który musi mieć kogoś, bo czuje się szczęśliwy sam ze sobą, ale fajnie byłoby też dzielić się tym szczęściem. Czy próżność to obecny sposób na życie? Czy elokwencja to przywilej? Czy obecnie naprawdę trzeba udawać kogoś, żeby być z kimś? Trochę mnie to zastanawia. #hejto30plus #zwiazki

Też byłem na appce randkowej wiele lat temu.


Sorry, ale 95% kobiet tam to absolutny scam.


Niska inteligencja intelektualna i emocjonalna, roszczeniowosc, pycha, materializm. Na co dzień człowiek obraca się w swojej bańce, pełna kulturka I w ogole I nie zdaje sobie sprawy, jak wygląda społeczeństwo.


Jeśli studiujesz cos to lepiej szukać np na uczelni, po znajomych, gdziekolwiek.


Chodzi mi o to, że fajne kobiety istnieją, tylko na Tinderze jest gorzej niż statystycznie na ulicy. Selekcja negatywna.

@l100e jestem w podobnej sytuacji, co jakiś czas próbuję szczęścia na którejś z aplikacji. Zazwyczaj gdy okazuje się, że komuś się udało. Jednak najczęściej kończy się po 2 randkach, gdyż zainteresowanie musi być z obu stron. Jak laska się nie angażuje, sama z siebie nawet nie rozpoczyna rozmowy, to po co nad nią pajacować ?


Zmieniłem tindera na bumble, ale laski w takiej okolicy jak Gdańsk skończyły się po tygodniu przeglądania nie skasowałem konta, liczę na cud xD

@l100e Jak masz pasje to połowa problemu rozwiązana. Musisz dosłownie wyjść do ludzi, którzy mają podobne zainteresowania. Zacząłbym od grup na Facebooku, często ludzie z okolicy organizują spotkania w realu. Wspólne bieganie, granie, przebieranki średniowieczne itp...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

367 + 1 = 368


Tytuł: Pamięć drzewa

Autor: Tina Valles

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: e-book

Liczba stron: 272

Ocena: 9/10


Narratorem tej niewielkiej objętościowo powieści jest chłopiec, Jan, który obserwuje stopniowe gaśnięcie swojego ukochanego dziadka. Dziadek zaczyna zapominać - najpierw drobiazgi, potem coraz więcej. aż w końcu pamięć przestaje być czymś oczywistym. Jan próbuje zrozumieć, co właściwie się dzieje i na swój dziecięcy sposób szuka sposobów, by zatrzymać to, co znika z jego życia. W tle mamy zwyczajne życie rodzinne, napięcia między pokoleniami i cichą, nieuniknioną świadomość nadchodzącego rozstania.


To jedna z tych książek, które pozornie opowiadają bardzo niewiele, a jednak zostają w głowie na długo. Pamięć drzewa jest właściwie historią o zanikaniu pamięci, siły, obecności i o próbie oswojenia tego procesu. Tina Valles pisze niezwykle oszczędnie, bez wielkich gestów i bez dramatycznych scen, a mimo to każda strona niesie emocjonalny ciężar. Najbardziej uderza właśnie ta prostota: zmiany są małe i łatwe do przeoczenia, rozmowy zwyczajne, a jednak czuć, że chodzi o rzeczy ostateczne.


Bardzo mocno działa perspektywa dziecka. Dzięki niej historia nie zamienia się w ciężki dramat o chorobie i starości, tylko w opowieść o stopniowym odkrywaniu, że nie wszystko da się zatrzymać. Jan nie rozumie wszystkiego, ale widzi wystarczająco dużo, by czytelnik mógł odczuć ciężar sytuacji między wierszami. Ta dziecięca narracja wprowadza też szczególną szczerość - bez patosu, bez filozofowania, za to z dużym przywiązaniem uwagi do drobiazgów. Szczególnym kontrastem jest radość Jana, gdy dziadkowie się do nich wprowadzają, nie rozumiejąc, że to 1 etap ostateczności.


Tytułowa pamięć drzewa jest bardzo trafną metaforą całej książki. Drzewo trwa dłużej niż ludzie, przechowuje ślady czasu, ale też powoli się zmienia i starzeje. Podobnie działa pamięć - nie jest czymś trwałym, tylko czymś, co można utracić, nawet jeśli inni próbują ją za nas przechować. Valles świetnie pokazuje, że pamięć nie należy tylko do jednej osoby - istnieje także w relacjach, wspomnieniach i opowieściach.


To książka o pożegnaniu, ale bez dramatyzmu. Raczej o cichym godzeniu się z tym, że pewne rzeczy muszą zniknąć. Jednocześnie nie jest to historia wyłącznie smutna - jest w niej dużo ciepła, bliskości i zwyczajnej codzienności, która sprawia, że utrata staje się jeszcze bardziej realna.


Szczególnie dotrze do osób, które proces "zanikania" kogoś blskiego oglądały na własne oczy, które jako dzieci widziały zmiany, których konsekwencji nie rozumiały i wreszczcie do osób, które czytając, kolejne strony, zobaczą "ten moment" i będą wiedzieć, że na pewno nie będzie lepiej, a tylko gorzej. We mnie książka obudziła wspomnienia o dziadku, dziadku, którego już chyba tylko ja wspominam dobrze, bo inni członkowie rodziny zapamiętali jako starego zgryźliwego tetryka. I za te wspomnienia należy jej się 9/10.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

5aaf3179-4778-40b6-9b46-ea4d01cd442a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lumberman Nōse

Od dawna szukałem tego pachnidła i kiedy nadarzyła się okazja, to od razu je kupiłem. A dlaczego tak bardzo go chciałem? A dlatego, że jest to jedyny zapach porównywany do bardzo przeze mnie lubianego Oud Zhen od Areej Le Dore.


Ale jak to faktycznie pachnie? Początek jest zgoła inny, bo Zhen jest raczej dymno-skórzany, a Lumberman bardziej leśno-świdrujący za sprawą ziół, drewien i żywic. Po chwili zapachy stają się już bardzo podobne (przynajmniej z pamięci). ALD wydaje się być oparty bardziej na żywicznym rdzeniu, znanym np. z russian oud, a Nōse bardziej opiera się na castoreum i drewnach (choć nie brakuje tu żywic).


Ogólnie dawno nie wąchałem tak dobrego pachnidła, szczególnie w takiej cenie. Dodatkowo bardzo się cieszę, że wreszcie jest jakaś alternatywa dla Oud Zhen, która dodatkowo nie brudzi (zapewne przez brak tak ogromnej dawki żywic), a duża ilość drewienek, mniejsza ilość żywic oraz ogólnie dymu i skóry sprawia, że nie traci tego, co w Oud Zhen kocham.


24pln/ml

Flaszka zakupiona na grupce na FB

Wysyłka Inpost najmniejsza skrytka według cennika


#perfumy
#rozbiorka
#mililitry

7c239068-e600-4684-98ab-d2604d486963
4cb4d0e0-5a74-497b-aa82-1c33645b606a
790b8ada-2f27-4779-aca5-fd429834e691

Zaloguj się aby komentować

- Proszę cię, narysuj mi owieczke - rzekł @Dziwen


Zawsze ulega się urokowi tajemnicy. Pomimo niedorzeczności sytuacji wyciągnąłem z kieszeni kartkę papieru i kredki. W tym momencie przypomniałem sobie, że przecież uczyłem się tylko geografii, historii, rachunków i gramatyki, więc zmartwiony powiedziałem Sowie, że nie umiem rysować. Ale on odrzekł:


- To nic nie szkodzi. Narysuj mi owieczkę.


Ponieważ nigdy w życiu nie rysowałem owieczki nabazgrałem ten obrazek i powiedziałem:


- To jest skrzynka. Owieczka, którą chciałeś mieć, jest w środku.


Byłem bardzo zdziwiony, widząc radość Sowy.


- To jest właśnie to, czego chciałem!


@bojowonastawionaowca nie rysuje bo administracja wysłała go na zasłużone wakacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#narysunki #owcaspam #hejto #malyksiaze

55b6ea80-ebd1-412d-acd6-059c61cf7b86

Zaloguj się aby komentować