Zaloguj się aby komentować

Tego dnia w Rzymie


25 lutego

• 50 n.e. - cesarz rzymski Klaudiusz adoptował Nerona (otrzymał imię Nero Claudius Caesar Drusus Germanicus), który jako że był starszy od biologicznego syna cesarza - Brytanika stawał się jego prawowitym następcą tronu. Ponadto Klaudiusz nadał tytuł augusty matce Nerona, Agrypinie Młodszej i nadał status rzymskiej kolonii jej rodzinnemu miastu Oppidum Ubiorum. Odtąd miasto nazywało się Colonia Claudia Ara Agrippinensium - dzisiejsza Kolonia w Niemczech.

• 138 n.e. - cesarz Hadrian adoptował swego następcę Antoninusa Piusa.

• 493 n.e. - Odoaker zdobywa Rawennę po trwającym 3 lata oblężeniu i zgadza się na rozmowy z Teodorykiem Wielkim, królem Ostrogotów.


Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

d58875e3-a317-469b-98d3-3fe506b442c8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Marek Porcjusz Katon Starszy (Marcus Porcius Cato, 234 - 149 p.n.e.) - mówca, polityk, pisarz:

"Jak przykro jest, kiedy się między innymi ludźmi żyło, a przed innymi trzeba się bronić!"

• opis: odnośnie faktu, że był wielokrotnie pozywany do sądu przez innych Rzymian.

• źródło: Plutarch, Katon Starszy, 15


https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

4a5b310d-61e3-4343-a975-2325d220cad5

Zaloguj się aby komentować

Monumentum Liviae


Via Appia w starożytnym Rzymie była główną aleją cmentarną. Wznosiły się wzdłuż niej niezliczone ilości pomników i monumentalnych grobowców najważniejszych rodów rzymskich. Wśród nich były też i zbiorowe mogiły dla mniej zamożnego społeczeństwa.

Podczas prac archeologicznych prowadzonych w 1726 roku przy Via Appia natrafiono na ciekawy budynek który nazwano później Monumentum Liviae - columbarium. Był to wzniesiony pod koniec panowania cesarza Augusta, zbiorowy grobowiec, w którym znajdowało się ponad tysiąc skremowanych szczątek niewolników i wyzwoleńców. Prochy zostały umieszczone w urnach (ollae) te natomiast ustawiono w niewielkich niszach, które mogą przypominać gołębnik. Rzymskie słowo columba znaczny "gołębica". Dzięki wznowionym badaniom nad marmurowymi tabliczkami znajdującymi się w niszach, ustalono że ponad 90 osób tam pochowanych pracowało dla żony Augusta - Liwii, przez co stała się ona jakoby patronką tej krypty. W cesarskim domu panowała swego rodzaju hierarchia wśród służby.

Każdy zajmował się przydzielonym jemu zadaniem... tak więc mamy tu fryzjerów, masażystów, odźwiernych, pisarzy i kopistów, księgowych, lokai, wełniarzy, czyścicieli okien, szewców, budowniczych, hydraulików, polerowaczy mebli, złotników, piekarzy, zaopatrzeniowców, medyków, mamki a nawet osobę która zajmowała się samymi perłami cesarzowej, są nawet dwie niewolnice które za zadanie miały zajmować się oficjalną suknią cesarzowej... a inne zajmowały się tyko i wyłącznie odkładaniem ubrań do skrzyń. Niektórych znamy z imienia np. wyzwoleniec Auctus – lanipendius trudnił się wydzielaniem i ważeniem wełny które następnie przekazywał służbie pracującej przy krosnach. Menofilus – calciator zajmował się obuwiem cesarzowej, Parmeno była odpowiedzialna tylko i wyłącznie za purpurowe szaty Liwii, Eutaktus - capsarius zajmował się pilnowaniem skrzyń cesarzowej.

I to właśnie dzięki takim znaleziskom poznajemy kulturę i obyczaje dawnych cywilizacji.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/monumentum-liviae/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

a0e6cf8c-f0d9-4cf2-a072-5453c510f2aa

Zaloguj się aby komentować

Rzymska świątynia w Evora


Rzymska świątynia w Evora (Portugalia) znana jest także (błędnie) jako świątynia Diany - rzymskiej bogini księżyca, łowów i przyrody. Zachowane ruiny są w bardzo dobrym stanie i są wyjątkowym obiektem tego typu na terenie Portugalii.

Podejrzewa się, że budowla powstała w I wieku n.e. na cześć cesarz Oktawiana Augusta, który postrzegany był za bóstwo w trakcie i po swoich rządach. Świątynia powstała na forum w ówczesnym rzymskim mieście Liberalitas Iulia.

W V wieku n.e. budowla uległa częściowemu zniszczeniu za sprawą najazdu barbarzyńców.

Czemu jednak udało się przetrwać budowli w tak dobrym stanie do naszych czasów? W XIV wieku, ściany i fundamenty świątyni posłużyły do powstania strażnicy, a potem wieży lokalnego zamku. Tym samym antyczna świątynia stała się strukturą defensywną. Później budowla wykorzystywana była jako sklep rzeźnika. Takie wykorzystanie konstrukcji antycznej pozwoliło przetrwać jej do naszych czasów.

W 1869 roku Augusto Filipe Sim?es zaproponował zdemontowanie elementów średniowiecznych, aby odsłonić jedynie część oryginalnej świątyni rzymskiej. W 1872 roku pod nadzorem włoskiego architekta Giuseppe Cinatti doszło do wspomnianego odsłonięcia elementów starożytnych, które podziwiać możemy obecnie.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymska-swiatynia-w-evora/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

0d21f19e-48e7-4393-99c4-efbd4522909d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciesz się z małych rzeczy! #postoicku


Współczesny człowiek jest tak bardzo zajęty życiem, że nie ma czasu by żyć. Zajęty wieczną pogonią, od zadania do zadania, od pragnienia do pragnienia, od potrzeby do potrzeby, a w międzyczasie zapomina, o tym co jest naprawdę ważne. A ważny jest spacer, szum drzew i zachód słońca, chwila z lekturą, uśmiech żony, czy rozmowa z przyjacielem - to właśnie w takich rzeczach kryje się prawdziwa treść życia.


Bo to, czy osiągniesz sukces finansowy, będziesz podróżować, będziesz mieć kochającego partnera życiowego, czy też dobre wykształcenie - to żadna z tych rzeczy z osobna, ani nawet wszystkie razem wzięte, same z siebie nie sprawią, że będziesz szczęśliwy. Możliwe, że właśnie jesteś tak zajęty próbą ich osiągnięcia, że nie masz czasu na chwilę refleksji, by zauważyć pewną zależność, że każda z tych dużych rzeczy - do których tak uparcie dążysz - składa się z pewnej puli rzeczy małych. Jeśli więc nie potrafisz cieszyć się z małych rzeczy, to spełnienie dużego pragnienia, da Ci jedynie chwilową satysfakcję i zostawi po sobie pustkę, którą zapewne wypełnisz kolejnym dążeniem, bo przecież zawsze można osiągnąć więcej.


A to właśnie w małych rzeczach jest klucz do szczęścia. Ważne, żeby nauczyć się je cenić i doświadczać w sposób jak najbardziej świadomy, nie mimochodem, nie od niechcenia, lecz z należną im uważnością. Niech przestaną być małe, niech staną się wielkie! Postaw je, więc wysoko w swojej hierarchii wartości.


Chcesz być szczęśliwy? Uczyń się nim samemu! Właśnie poprzez regularne staranie, żeby doceniać i cieszyć się z małych-wielkich rzeczy. Bo, żeby być szczęśliwym wcale nie trzeba niczego osiągnąć, wystarczy tylko opanować tę jedną umiejętność. Bo szczęścia można się nauczyć, ot tak, po prostu.


#stoicyzm

3a63b44d-2050-4baf-b5ac-445fe26d81de

I tak i nie. Bo z jednej strony racja, spacer, zachód słońca czy książka są ważne, ale z drugiej strony - ciągłe gadanie o tym tworzy w ludziach FOMO i tylko pogarsza ich stan psychiczny, bo znowu nie robią tego, co powinni.


Mam trochę dość tego internetowego gadania co jest prawdziwym szczęściem czy prawdziwym życiem. Prawda jest taka, że jeśli chcesz mieć dom, to musisz na niego zarobić i możliwe, że wtedy nie będziesz oglądał zachodów słońca i chodził na spacery - ale to jest okej. Posiadanie celów i poświęcenie części życia na nie - to jest okej. Posiadanie chęci siedzenia na kanapie i nicnierobienia też jest okej. A jeśli chcesz iść na spacer czy poczytać książkę, to super. Ale rób to jeśli chcesz, a nie dlatego, że bez tego Twoje życie będzie bezwartościowe.

@Lubiejeze posiedzenie na kanapie i nic nie robienie jak najbardziej jest ok, w szczególności jeśli potrafisz docenić tę chwilę - to również jest mała rzecz, o których pisze. Ja tam dałem po prostu swój repertuar małych rzeczy, a każdy może mieć coś innego, coś swojego. Nikomu nie każę iść na spacer ani oglądać zachodu słońca, bo przecież dla kogoś zupełnie inne rzeczy będą ważne.


Prawda jest taka, że jeśli chcesz mieć dom, to musisz na niego zarobić i możliwe, że wtedy nie będziesz oglądał zachodów słońca i chodził na spacery - ale to jest okej. Posiadanie celów i poświęcenie części życia na nie - to jest okej.

Jasne, że tak i zauważ, że napisałem o takich rzeczach, które właśnie można robić realizując jakiś duży cel jak np. posiadanie domu. Chodzi mi o to, że wcale nie trzeba odkładać szczęścia na później, na wtedy kiedy uda Ci sie zrealizować ten cel. Bo nawet wtedy możesz iść na spacer, 20min zawsze się znajdzie, albo posiedzieć na kanapie, albo wypić kakauko z mężem. Dla każdego coś miłego. Natomiast w takim przypadku może być ciężko wyjechać w zagraniczną podróż na 2 tygodnie, bo nie ma na to ani czasu ani pieniedzy.


I ja zarówno we wpisie jak i w tym komentarzu piszę konkretnie o swoich sytuacjach życiowych. Bo właśnie byłem w sytuacji, kiedy miałem trudną sytuację finansową. Wtedy właśnie miałem fomo, że nie mogę np. jechać na zagraniczne wczasy a od zawsze o tym marzyłem. Było tylko praca-dom i tyle. Nie potrafilem się z tym pogodzić i miałem stany depresyjne.

Wtedy dzięki praktykowaniu stoicyzmu nauczyłem się m.in. właśnie cieszyć się z małych rzeczy. Postarałem się znaleźć to co lubię i co mogę robić w mojej sytuacji i był to np. codzienny 20-30min spacer nad Wisłą i to było coś takiego mojego, moment odpoczynku dla psychiki. A też wiele czasu nie miałem, bo musiałem wyrabiać sporo nadgodzin. To mnie odblokowało i sprawiło, że znów zacząłem cieszyć się życiem, pomimo trudnej sytuacji. Mogłem w dalszym ciągu chodzić do pracy i spłacać kredyt, czyli robić swoje. Wiedząc, że wcale nie muszę jechać na zagraniczne wczasy, ani pakować kasy w drogie hobby. Bo wystarczało mi pójść na chwilę nad Wisłę i docenić obecność bliskich w swoim życiu.

@splash545 swoją drogą to przeczytałem ten wpis refleksyjnie (o dziwo!) i dotarło do mnie, że ja nie potrafię usiąść na ławce i nacieszyć się słońcem, wiatrem, zapachami, bo zawsze myślę, że mógłbym gdzieś iść albo być w domu i coś porobić. Natomiast jest od tego odstępstwo, które daję mi nadzieję - otóż od kiedy zaprzyjaźniłem się z rowerem to właśnie takie przerwy na loda i oshee sobie bardzo cenie, ten moment kiedy człowiek siada, uzupełnia energie i nic nie musi. Więc może jeszcze jestem do odratowania

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– To głupie. Co właściwie wy, magowie, macie do kobiet?

Rincewind zmarszczył brwi.

– Właśnie nic nie powinniśmy mieć do kobiet. Na tym cala rzecz polega.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

(...) bardzo głupi jest ten, kto ocenia człowieka wedle szaty lub wedle stanu, który wszak również tylko otacza nas na kształt szaty. «Jest niewolnikiem». Lecz może człowiekiem wolnego ducha. «Jest niewolnikiem». Czy może mu to szkodzić? Pokaż, kto nim nie jest. Oto jeden zostaje w niewoli swej chuci, drugi służy chciwości, trzeci próżności, a wszyscy są niewolnikami nadziei i strachu.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ebf22968-efda-4cc5-9781-2023082e841c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować