Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomki, krótkie pytanie: Oneplus 13R czy Motorola Edge 60 Pro?

Motorola bardzo mi się podoba wizualnie, zastanawia mnie szybka na ten zaokrąglony ekran, nie znalazłem takiej pokrywającej cały ekran. Motorola podobno ma lepszy zasięg, a z tym mam problem w poco X3 pro. Oneplus lepszy procesor. Coś tam gram jedynie w Rocket league sideswipe czasami. Ma ktoś któryś z tych smartfonów?

#smartfony

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio Samsung w swej wspaniałomyślności wydał aktualizację na mój (nie tak nowy już, bo z 2023 roku) telefon. Oprócz upodobnienia UI do tego w smartfonach z jabłkiem w logo drastycznie spadła mi wydajność baterii. Przed aktualizacją telefon trzymał spokojnie ponad 2 dni, obecnie jest to trochę ponad 1 dobę.

Poprzedni telefon (S8) miałem 6 lat, ale wydaje mi się, że ten tak długo nie strzyma w tym tempie.


#zalesie #samsung #smartfony #ehhh

dd0a6dad-cb3e-44bb-a8f6-43752ffbbfee

Zaloguj się aby komentować

Czytając ostatnie posty w temacie planowania przestrzennego, w tym o planach ogólnych, zastanawia mnie tutaj czy zasadniczym błędem w planowaniu przestrzennym nie jest pozostawienie pewnej swobody w zabudowie - dany obszar otrzymuje plan miejscowy, ale gdy właściciel nie chce go sprzedać i tak nie zostanie zabudowany, przez co sporo gruntów teoretycznie inwestycyjnych jest trwale przyblokowanych. Czy nie lepiej byłoby oprzeć się na istniejących mechanizmach wywłaszczeniowych np. ULLK, ZRID, ULICP, i tereny te z automatu wywłaszczać, zachowując jednocześnie prawo do dotychczasowego użytkowania do czasu rozpoczęcia inwestycji/odsprzedaży? Pozwoliłoby to samorządom mieć lepszy wpływ na wykorzystanie terenów przeznaczonych pod zabudowę. Mechanizmy te są już wykorzystywane przy budowie dróg czy linii kolejowych i spisują się dobrze.


#budownictwo #przemyslenia #urbanistyka

371aeacf-28b5-4858-bb50-e7dafc39d637
bori userbar

No dla robiących przekrety urzędników i deweloperów lepiej,ale co z prawem własności ?

A tak zapomniałem komuna wiecznie żywa - zwłaszcza na hejto.

Dlaczego uważasz że jak urzędnik postanowi zabudować obszar teraz to dobry pomysł?

Może za 20 lat ten plac będzie bardziej potrzebny?


Na jakiej zasadzie i kto miałby oceniać ze już trzeba budować?

Zaloguj się aby komentować

Gdyby cieśle budowali domy tak, jak programiści tworzą programy, to pierwszy dzięcioł, który by nadleciał, przyniósłby koniec cywilizacji

-- drugie prawo Weinberga, rzekomo (okazuje się, że pochodzenie cytatu samo w sobie jest ciekawe)


Wyobraźcie sobie. Mieszkacie w Wielkiej Brytanii i pracujecie dla tamtejszej poczty - nie na szczycie hierarchii firmowej, ale macie własną placówkę, zatrudniacie pracowników, robicie coś pożytecznego i robicie to dobrze, uczciwie, rzetelnie. Złego słowa nikt o Was do tej pory nie powiedział.


Więc idziecie do biura, słuchając przeróbki znanego wiersza o nocnym pociągu pocztowym w wykonaniu Aphexa Twina a tam jesteście proszeni na dywanik przez samego Dyrektora Regionalnego.


Dalsze słowa wprowadzają Was w takie osłupienie, że nic z nich nie rozumiecie. Poza "malwersacje finansowe", "przywłaszczyłeś", "duże sumy pieniędzy", "audyt komputerowy". Mówicie, że to nieprawda, ale równie dobrze moglibyście się tłumaczyć, że nie jesteście kosmitami.


No i, oczywiście, padają słowa "zwolnieni bez wypowiedzenia" i "zarzuty karne", po czym eskortuje Was policja na zewnątrz budynku prosto na komisariat.


To, jak straszna jest to historia, determinują trzy fakty, o których po kolei. Po pierwsze: macie rację. Nic nie przywłaszczyliście.


Po drugie, w takiej sytuacji stanęły setki pocztowców z Wielkiej Brytanii. Niekoniecznie wszyscy słuchali Aphexa Twina, reszta się zgadza. Część z nich zmuszona była do pokrycia fikcyjnych strat z własnej kieszeni. 236 osób skazano na więzienie, jak się okazało - niesłusznie. Historię powiązano także z trzynastoma dokonanymi skutecznie samobójstwami.


Jak więc do tego mogło dojść? Odpowiedzią było tragicznej jakości oprogramowanie, którego brytyjska poczta używała do księgowości. Oprogramowanie to - Horizon, autorstwa Fujitsu - po prostu źle liczyło. Dla ciekawych, w formie mema, fragment programu w pseudokodzie z raportu odnośnie jakości tego oprogramowania. Raport był druzgocący:

Pomimo że fragmenty EPOSS (systemu Horizon - przyp. red.) są dobrze napisane, istotne sekcje są kombinacją niskiej jakości projektu technicznego, złego programowania i nieprzemyślanych korekcji istniejących błędów. Negatywny wpływ tych czynników będzie narastał tak długo, jak kultura PINICL (zespół odpowiedzialny za produkt - przyp. red.) pozostanie niezmieniona. Wynika to częściowo z natury/rozmiaru zadania naprawy błędów i częściowo z jakości i profesjonalizmu pewnych członków zespołu.


Oficjalny raport poczty brytyjskiej jednak ubiera to w bardzo łagodnych słowach:

1.3 Przed uruchomieniem [systemu], niektórzy pracownicy Fujitsu odkryli że Legacy Horizon był zdolny do produkowania danych, które były fałszywe. Doprecyzowując, pracownicy ci byli świadomi, że oprogramowanie mogło pokazywać zyski lub straty na kontach oddziałów lub placówek, które były iluzoryczne, nie rzeczywiste.


1.5. W 2010, Legacy Horzion został zastąpiony wersją (...) Horizon Online. (...) Tak jak poprzednik, Horizon Online również, od czasu do czasu, był dotknięty błędami, problemami i defektami, które objawiały się pojawianiem zysków i strat (...) które były iluzoryczne.


Skazanych uniewinniono, część z nich w procesie cywilnym otrzymała odszkodowanie. A co z winnymi?


Trzeci fakt: Fujitsu ma się dobrze. Horizon dalej jest wykorzystywany przez pocztę brytyjską ( https://www.bbc.com/news/articles/cgm8lmz1xk1o - stan na 2025 r.).


Zainteresowanych szczegółami odsyłam do bardzo dobrze uźródłowionego i opisowego artykułu na angielskiej Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/British_Post_Office_scandal


PS: Przepraszam jeśli źle taguję, ale nie mam pomysłu na lepsze tagi niż te niżej

#programowanie #wielkabrytania #ciekawostki

a92a6769-6c2e-4d9b-aae8-b809b1f70b45

Jest cos takiego jak odbiór programu przez klienta. Klient podpisuje się tam że uważa że program który widział i przetestował działa poprawnie i może go już odebrać

Im więcej się o tym przeczyta, tym wychodzi że to grubsza sprawa.


Ogółem to szefostwo Post Office się chwilę zastanowiło jak ten ich biznes działa, i doszło do wniosku że... Takie franczyźniane biuro pocztowe to słaby pomysł na biznes jest, kto by się do tego zapisał? Trzeba włożyć w to trochę pieniędzy, a przychody marne. Ile da się na tym zarobić?

Dla takiego pana Johna z Upper Sconeshire to jak najbardziej dobry pomysł, poczta przecież zawsze będzie coś tam robić, można jakieś graty posprzedawać na poczcie, stała fucha i można tak robić do emeryturki i jest średnio, czyli super. Ale jak jest się panem Johnatanem z Londynu, dyrektorem poczty i zarabia tam krocie, to przecież nie będzie się człowiek fatygował i harował w nieludzkich warunkach wydając ludziom kwity żeby dostać śmieszne pieniądze co miesiąc.


No to szefostwo wymyśliło - ewidentnie tylko nieuczciwi ludzie się będą pchać w to i podkradać z kasy albo robić jakieś inne wałki. I dlatego powstał system Horizon, nie po to żeby poczta sprawniej działała albo żeby to mądrzej administrować, tylko żeby znaleźć dokładnie kto i ile kradnie i pociągnąć ich do odpowiedzialności.

I zaraz po odpaleniu systemu znaleźli to czego szukali. A przecież skoro według nich to tylko złodziej by się taką pracą zajął, no i znaleźli tych złodziei, no to elegancko! A po co sprawdzać skoro wyniki im pasują? Systemu do sprawdzenia że wszystko się zgadza przecież nie zamówili, a jakby nie dostali wyników no to Fujitsu ma problem bo system zrobili popsuty.


No a pan John co nigdy pensa nie ukradł teraz się musi ciągać po sądach bo tak wymyślił dyrektor z poczty.


A, no i oczywiście bonus na koniec. W brytyjskim systemie prawnym komputery się nigdy nie mylą i z góry jest założenie że są sprawne i trzeba im wierzyć, chyba że są ewidentnie popsute, więc jak komputer mówi że ukradłeś to ukradłeś. A wglądu do kodu źródłowego lub umiejętności do tego sprawdzenia to pan John z okienka na poczcie nie będzie miał, bo po co jemu. Czyli jednak złodziej!

Zaloguj się aby komentować

Elo. Mam takie pytanie. Czy podepnę wtyczkę USB 3.0 z obudowy do złącza USB 3.2 na płycie głównej? Niby jest jakaś kompatybilność, ale nie jestem pewien.


#komputery #pcmasterrace

@n3sk masz na myśli to czy wyprowadzenie kabli na obudowę (przednie portu USB?) wepniesz mimo, że nie mają napisane 3.2 do pinów na moderbordzie które są w tym 3.2? Nie rozumiem chyba...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@piotrek-piotrek2555 u mnie nie. Każą robić doładowanie, a kasa zostaje na koncie. Mam już chyba z 500zł zgromadzone przez parę lat, bo to drugi telefon, służący głównie do odbierania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nowości z świata cyber,


Ostatnio bardzo popularna metoda win + R oraz ctrl + V oraz ENTER.

Tak, sam się hakujesz : )


#cyberbezpieczenstwo #cybersecurity #bezpieczenstwo #scam

e3a1d32b-d722-4c51-a9fd-ec4d2c1b77ad
59f64f25-bc31-428d-b97a-3070cfc27c77
8a30d098-a146-46c0-8d0a-b2dea96a162a
5897dbf3-31a9-42a1-83d8-be5973066040

@Jarasznikos pozwala się, bo to jest narzędzie administratorskie ¯\_(ツ)_/¯ Problemem jest raczej to, że ludzie wklepują na pałę rzeczy, bo "oni sie nie znajo na tych kąkuterach" i tylko bezrefleksyjnie klepią "no i przecież im wyskoczyło, że jak tego nie wkleją to im policja przyjdzie na chatę". Nie wina systemu i narzędzia, że ludzie to debile, no ale jak się próbuje budować świadomość społeczną, żeby czytać komunikaty, to niee, oni się nie znają, oni są za głupi, im się nie chce czytać, oni przecież nie będą szukać co to znaczy, oni nie rozumieją, a tak w ogóle to weź się odwal.

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon u mnie jest bardzo twarda, dużo bardziej niż nawet oficjalnie mówią


Armatura wygląda paskudnie, czyscisz na błysk i za 3 dni syf. Zawory szlag trafia od tego kamienia i puszczają wodę. Słuchawka prysznicowa po kilku dniach wali twardym strumieniem bo sie zatyka. Nawet przestaje to czyścić bo życia szkoda.


W czajniku więcej kamienia niż wody po tygodniu. Sitka zatkane, wylewka w kuchni do wymiany co 2 lata. No i trzeba więcej chemii do prania, więcej soli do zmywarki.


Jak ktoś ma miejska wodę to nie ma twardej i jest fajnie, ale w niektórych miejscach bez odkamieniania żyć się nie da. A przecież twardość można obniżyć trochę, jak ktoś gustuje w średniotwardej...


Ale w sumie to o co chodzi z tymi zaletami twardej wody? Ze minerały? Od tego mam wodę mineralna, herbate piję raz na kilka dni.


Twarda woda ma głównie wady i może jedna małą zaletę, bez której da się żyć

@bori jak to niby ma działać? Opis brzmi jak jakaś czarna magia typu księżycowe drewno. Testowałeś jakkolwiek wodę w trakcie eksploatacji?

@Amhon Faktycznie coś z tymi związkami wapnia i magnezu, bo nic nie osiada. W porównaniu z mieszkaniem w którym miałem tę samą wodę i ciągły problem z kamieniem to różnica jest duża

Zaloguj się aby komentować