@TyGrySSek Czyli nieźle. Każda 10 zasługuje na max 7 :D @krzysztof-2 Dziwne. Słód jest tak tani, że średnio opłaca się go zastępować cukrem. Może niedobory, a może po prostu wyszczególnili, żeby się ludzie nie czepiali, że jest cukier w piwie a o tym nie piszą. Jak pracowałem w browarze to się czepiali, że na etykiecie nie ma wymienionych drożdży, więc co to za oszukańcze piwo xD
Zaloguj się aby komentować
Pulpety z kaszą gryczaną w sosie maślano pomidorowym #jedzzhejto #obiadek

Zaloguj się aby komentować
koledzy z hejto się ze mnie śmiali, że falafel jest dla bab i że gejoza, więc teraz jem z mięsem żeby im udowodnić ze nie jestem gejem
#kebab #daniednia #mieso #jedzenie #gotowanie



Zaloguj się aby komentować
Yeongam Jungseon – mszysta herbata? Zawiła nazwa tej zielonej herbaty wynika z jej koreańskiej proweniencji. Pochodzić ma z ogrodu herbacianego uprawianego organicznie i z tradycyjnych odmian liści. Zbiór jest wiosenny, majowy, z dwóch metod powstrzymywania oksydacji wykorzystano przy jej stworzeniu skorzystano z obydwu, czyli najpierw trafiła pod strumień pary, a później na patelnię gdzie została wyprażona. Nie wydaje się popularnym typem herbaty, zbyt wiele stron jej nie oferuje, zarówno polskich jak i zagranicznych. Opis ze strony czajnikowy.pl był zasadniczo dość podobny do jednej z czeskich stron – wspólne źródło, lub tłumaczenie?
Załącznik numer dwa przedstawia widok suszu, więc kto ma oczy, może zobaczyć. Kto ma nos może powąchać, ale przez ekran się nie da, więc zapach określiłbym jako ogólnie zielony, bardziej w typie herbat chińskich.
Zaparzanie odbywało się z reguły w temperaturach 75-80°, trwając dwie minuty, jedną, dwie i trzy minuty. Ilość suszu to 5 g na czajniczek obrachunkowy. Ostatnie zaparzanie było wyraźnie słabsze. Kolor herbaty jest wyraźnie żółty, ale w załączniku nr 1 zlewa się z błękitem czarki tworząc jadowicie zielone :D. Najważniejszy jest smak, a ten okazał się przyjemnym zaskoczeniem. Yeongsam okazał się mieć posmak leśny, nie spotkałem jeszcze takiego w innych herbatach. Gdybym spróbował rozłożyć go na czynniki pierwsze wyszłoby coś w rodzaju zielono-ziołowego i gorzko-świeżo-warzywnego. W praktyce każda czarka tej herbaty była jak spacer do lasu, tak bowiem odbierałem to zestawienie. Czerwcowy las po deszczu, w którym zapach podbija wilgoć, czuć było kobierce mchów. Takie coś w podniebieniu. Yeongam Jungseon smakuje jak Puszcza Piska.
#herbata #zielonaherbata


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Teściowa i jej pomysły w co zapakować galaretę. Dobre, tylko jak jadłem w robocie, to dziwnie się na mnie patrzyli. xd
#jedzenie


Zaloguj się aby komentować
Sałatka z pieczonym gnocchi, serem pleśniowym, rzodkiewką, marchewką i rukolą #jedzzhejto #obiadekdooceny

Zaloguj się aby komentować
Czy są tu fani #wok i #stirfry? kupiłem taki palnik do woka:
i chciałbym dobudować do niego mebel - kawałek blatu z otworem na ten palnik i miejscem na butlę i szukam jakichs planów, a najlepiej osób z doswiadczeniem w temacie.
Pozdro 600
#gotowanie #gotujzhejto #diy
Zaloguj się aby komentować
Lubię ostre jedzenie. Nie tak ostre, że czuć wyłącznie ogień, ale takie, po których łza w oku się zakręci, a i z nosa coś popłynie. Jakiś czas temu wpadłem na pomysł zamawiania z netu kolejno różnych sosów, w różnej skali ostrości.
W miarę możliwości postaram sobie je tu wrzucać i opisywać. Chyba niepotrzebne są dodatkowe tagi, bo po #ostrejedzenie i #ostresosy chyba każdy da sobie radę odfiltrować, a ja nie piję tego przecież butelkami, żeby moja tu produkcja miała poskutkować jakimś tam floodem.
Razor Fearless
Nazwa kojarzy mi się z faktem, że grupy ochroniarskie nazywają się w stylu "Masakrator", a jedynym w patrolu bez grupy inwalidzkiej jest pies.
Nie jest to nic wyjątkowo ostrego (uwaga, ocena subiektywna, nie biorę odpowiedzialności za zakupy, sklep daje mu ostrość 5 w dziesięciostopniowej skali, gdzie np. Tabasco ma 2), chociaż pozostawia przyjemne uczucie w ustach. Również nie jest to sos w stylu "jakiś smak + ostre". Mieszanka jest ciekawa i naprawdę dobrze smakuje. W składzie znajdziemy imbir, cebulę, czosnek (w tym fermentowany) i odrobinę octu, co doceni na pewno Bojówka Kieleckiego.
Sos jest wydajny, bo jeść go w celu ognia w ustach za bardzo nie ma jak, za to rozsmarować cienką warstwą, żeby trochę połaskotało i dodało smaku - już jak najbardziej. A, no i opakowanko z tą zalakowaną nakrętką jest bardzo fajnie pomyślane.
Moja ocena: 5/5.


Zaloguj się aby komentować
#jedzenie #jedzzhejto śniadanie. Wasze oceny mam tam, gdzie pieprz rośnie

Zaloguj się aby komentować
#piwo znalazłem jeszcze w koszu z wyprzedażami w stokrotce takie coś, za 3,19 z terminem do dzisiaj?
nie było po co się zastanawiać
ps. nie dla mnie, dla ślubnej

Zaloguj się aby komentować
#piwo jedyne Tyskie, które jestem w stanie przełknąć, a że jest promocja w biedrze, to wziąłem
a Zduńskie znalazłem w stokrotce i spróbowałem.
za 4,50 nie jest jakieś super (jak np. Bojan Toporek), ale ujdzie, na pewno podejdzie lubiącym lekkie chmiele

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A jak się nudzi pizza to robię calzone
#gotujzhejto #pizza

Zaloguj się aby komentować
Omlecik dziś wleci
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niedziela, dzień pieczenia chleba 😅
#chleb #bojowkapiekarska #pieczzhejto #chlebekzlp

Zaloguj się aby komentować
Niedzielny stir-fry
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dla fanów serialu "F.r.i.e.n.d.s" w maku kubki w zestawach.
#friends

Zaloguj się aby komentować