#jedzenie

65
7450

Super, w końcu jedzonko na papierowych tackach za 50 zl, jedzone z najtańszych krzeseł ogrodowych i odrapanych stolików lub na murku po staniu 40 min w kolejce! No i bynajmniej można zapic browarkiem za 25 zł.

Zaloguj się aby komentować

A dobre są i konsystencja jak zwykle miśki? 😁 Bo jako żelkowa potwora, próbowałem kiedyś jakieś inne halal i wegańskie, i właśnie konsystencja mi nie pasowała. Takie bardziej twarde i kruche były

Zaloguj się aby komentować

To jak, kolejny ramen? 4-5/nn.

Dalej jestesmy w rodzinie Hakata style ramen z Fukuoki. Tym razem jadlodanjnia ramenowa na ulicy z pasazem handlowym. Niewielka kolejka przed lokalem, zamawianie i platność w maszynie. Wkladasz banknot, klikasz jaka zupa, po kolei jakie dodatki, napoje. W ofercie jeszzce ofc gyoza. Maszyna wyrzuca bileciki, ktore podaje sie przy wejsciu do okienka i za chwilę przy ladzie czeka juz gotowy ramen. Full self service. Tak na marginesie, to jakim cudem taki system jeszcze u nas nie działa? Szybko, jasno, bezobslugowo, a więc i tanio w dłuższej perspektywie. Wolę to niż znudzeni podawacze jedzenia. Miejsce można przyrównać do polskiego baru mlecznego - wystrój minimalny, samoobsluga, raczej nieprzesadnie czysto bo i przemiał ludzi spory. Ale cena adekwatna - obie miski ze zdjęcia to jakies 33 PLN (!) Bulion ofc wieprzowy, tare nie jestem pewien ale mogło to być po prostu shio czyli oparte na soli. Jak za pociągnięciem magicznej różdżki pan do każdej miski dodawał tłuszczyk, który tak godnie błyszczy na zdjeciu. Jak zwykle w Jap makaron przepyszny (skala ugotowania do wyboru), mięso (karkówka) kruche i nieprzesadnie doprawione, po prostu smak mięsa. W jednej misce wspomniana kiszona gorczyca - lokalny przysmak. W drugiej jakas ostra pasta. Wśród powszechnego siorbania (kluchy maja tenperqture lawy) widzę ze niektórzy dodają do ramenu znajdujący sie na stolikach marynowany imbir czerwony (podobny jak przy sushi ale pocięty w paseczki, twardszy i ostrzejszy w smaku) a jeden typ daje do miski gdzie został sam bulion ryż...

BTW, nie bardzo lubię pałeczki drewniane widoczne na zdjeciu. To drewienko ma swój smak, który mi zaburza konsumpcje 🫣

#ramen #jedzenie #podroze #japonia

b1a98c54-829c-42eb-8ab1-88c12ba0bd9f
1c52e383-2d27-4de2-ae34-1b225546daba

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie mówię, że dzisiaj mam urodziny ale gdybym miał to bym sobie właśnie takiego burgera jak dzisiaj zrobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#burger #gotujzhejto #jedzenie

523f2ebe-5179-4097-bd44-3c29b1d58fd8
fab6dec2-115e-4935-85db-792c539c7328

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Leci kolejna miska w stylu Hakata ramen style XD a więc ramen nr 4/nn.

Wieprzowy miso ramen. Prosta sprawa - bulion, makaron, karkowka i cebulka. Makaron z Fukuoki opisywałem wcześniej. Bulion gleboki, gesty i znów delikatny w smaku. Jest to dla mnie zaskoczenie bo (moje) europejskie podniebienie lubi czuć co je. Jak jest miso to musi być ten lekko drożdżowy smak. A tu tego miso jest tylko troche, na tyle aby podkreślić smak zupy ale aby nie wybijało sie ono na pierwszy plan.

Ramen w Japonii to proste i szybkie danie. Lecisz załatwiać sprawy, wchodzisz na miskę zupy, która dostajesz w max 5-10 min. Rozgrzewa cie ona i napełnia energia. Brak tu tego wyszukania, elitarnosci, ekskluzywnosci typowej dla wielu ramenowni w PL. Ramen w jap to nie wydarzenie spoleczno-kulturalne. To jedzenie dla zapracowanego ludu za ok 1000JPY/22-23PLN za michę.

#ramen #podrozujzhejto #japonia #jedzenie

18ea5291-d922-4f23-b8c9-2aac6a9d18ac

@ColonelWalterKurtz 

Brak tu tego wyszukania, elitarnosci, ekskluzywnosci typowej dla wielu ramenowni w PL. Ramen w jap to nie wydarzenie spoleczno-kulturalne. To jedzenie dla zapracowanego ludu za ok 1000JPY/22-23PLN za michę.

Warto też wspomnieć, że w Japonii ramen nie jest uznawany za zdrowe jedzenie. Nawet widziałem ostatnio gdzieś artykuł że robili badania i wyszło, że ludzie którzy nie dopijają reszty bulionu po zjedzeniu głównych składników dłużej cieszą się zdrowiem czy coś takiego xD. Ogólnie tam to jest traktowane jako coś bliżej fastfooda, tanio i szybko a nie coś do jedzenia codziennie na obiad.

Zaloguj się aby komentować

Czesc 3/nn ramenów z japońskich wojaży. Była kolagenowa Osaka, jest wieprzowa Fukuoka. Konkretnie ramen w stylu Hakata.

Podobno tonkotsu ramen czyli zupę opartą na gęstym bulionie z wieprzowych kosci wymyślono właśnie tutaj. Leganeda mówi że jeden typ zapomnial o gotującej sie bulionie i kiedy zobaczył go rano był on białą, aromatyczną zupą. Bialy kolor bierze sie z gwaltownego procesu gotowania powodującego emulgację czasteczek tluszczu i plynu. Co do aromatu to akurat gotowanie tego cuda wydziela niezbyt przyjemny zapach, z czym sprytni japończycy radzą sobie w taki sposób, że gary z gotującymi sie gnatami zasłaniają folią (picrel nr 2 widać folie).

Dużym zaskoczeniem było ze zupa ta nie ma wcale mocnego smaku. Jest bardzo delikatna, bulion jest gęsty ale sam smak jest subtelny i bardzo gleboki i przyjemny. Kluski były idealne, sprężyste i stawiając przyjemny opór w zębach. Co ciekawe w Fukuoce ramenownie mają skalę twardości makaronu (tak z 5 stopni) oraz zwyczaj, ze za niewielką opłatą dają dokładkę makaronu jezeli zostanie ci jeszcze płyn w misce. Oprócz makaronu w misce były jeszcze kwadraciki ciasta jakby na gyoze. Po prostu ugotowane i wrzucone do zupy.

Ten ciemnozielony dodatek w Fukuoce byl częsty - nawet byl za free do dokładania na stolikach. Smak jarzynowej kiszonki ale z takim dziwnym selerowym twistem (internet podpowiedzial ze te to kiszona gorczyca sarepska...). Jajo mowi chyba samo za siebie - marynowane ale znacznie delikatniej niż spotykałem to nad Wisłą. Mięsko to chyba karkówka, tu bez specjalnej marynaty - smak dobrej wieprzowiny broni sie sam. Szczególnie jak jak samo rozpada się między pałeczkami...

Stay tuned bo troche tych misek przerobiłem 😅 #ramen #podrozujzhejto #japonia #jedzenie

fc40da51-e15c-4346-becf-c1e095318cdf
74f8a6e9-d87e-4348-96e0-e217944bc951
51688fa1-faaf-48ff-ae42-3e1a52dd365a

Uwielbiam ramen i robię się głodny po każdym twoim wpisie. Mam ochotę cię jednocześnie dodać do obserwowanych i blokowanych xD.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Upiekłem placki. W końcu skończyłem tę cholerną caputo pizzerie i otworzylem worek pysznej nuvoli super. Fermentowała 24h, weszło 72% hydro i nadal pięknie współpracowala. Dzisiaj też podmienilem oryginalny kamień od pieca na znacznie grubszy i bardziej porowaty szamot. To poskutkowało pięknie dopieczonym, chrupiącym spodem.

Tak ogólnie to jestem całkiem zadowolony z dzisiejszej #pizza


#jedzenie #gotujzhejto #bojowkaooni

3b33b506-1585-4ab5-9f9f-c18f6861fa38
44390797-d403-4564-acba-b1747fb44a36
8c3f245b-fad5-484a-90e6-e123374206c7

@Stashqo Wygląda przednio. Podsypujesz jakąś semoliną czy czymś podobnym? Zastanawiam się, czy nie kupić dla lepszego poślizgu na łopatce, chociaż nie robię nawet w połowie tak profesjonalnie jak Ty, więc może nie warto xD

@Kompromitacja tak, używam drobnej semoliny, ale nie w celu podsypywania a bardziej wysuszenia spodu. Bardzo nie lubię "piachu" pod pizzą i syfu w piecu więc używam jej do uformowania placka, po czym podnoszę go na chwilę wieszając na nadgarstku, otrzepuję z lekka drugą ręką nadmiar semoliny. Zgarniam też ją z blatu i na to miejsce kładę placek. Wtedy szybko wrzucam sos i dodatki i zgarniam łopatą. To niestety łatwiej byłoby pokazać niż wytłumaczyć ¯\_(ツ)_/¯

@Stashqo To jest turbo ciekawe, że u mnie jest ewidentnie na odwrót xD (jak pisałem Ci ostatnio). Miałem Nuvole Super i ciasto wychodziło cały czas twarde, jakby wciągało całą wodę. Kupiłem teraz Pizzerie i znowu mam za⁎⁎⁎⁎ste placki xD

Daj przepis dokładny to porównam i sprawdzimy skąd ta różnica.

@Peter_Mountain a jakie hydro i w jakiej temperaturze pieczesz? Z mojego doświadczenia tą mąka lubi dużo wody, wysokie temperatury a i dłuższą fermentacją nie pogardzi.

@Stashqo Sprawdzane piro, ok. 390C. Hydro ciasta 65-68%. Fermentacja zawsze powyżej 24h w lodówce.

Na Nuvoli placek po pieczeniu był też inny w smaku, taki hmmmm, bardziej chlebowy niż pizzowy 😅Na pewno mocniej zbity i mniej elastyczny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No dzień dobry. Obiad na diecie to pieczarki duszone z groszkiem i pomidorem gargamelem z olejem lnianym. Sekretny składnik to płatki drożdżowe. Podkręcają smak pieczarek z "pieczarka sklepowa" do "pieczarka z łąki na której pasają się krowy" pdk. Nastrój i energia na fajnym poziomie #dieta #chudnijzhejto #jedzenie

1b055b4e-8215-42c7-a1b5-fcc27f8d8c40

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować