#jedzenie

66
7090

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ja dzisiaj w kauflandzie na dobrej promce hamburgiry, do tego sałata rzymska, "sałatka meksykańska" zredukowana z odrobiną mąki ziemniaczanej i przyprawami do fajitas, całość popchnięte w taco shellsy i na⁎⁎⁎⁎ne śmietany 18% na górę, #kurlajakietodobbbre

Zaloguj się aby komentować

@StaryPijany jak Wy robicie że Wam tak brzegi wyrastają. Kupiłem specjalnie piec tessa 400 stopni i dalej nic nie wychodzi z tą pizza, już nie wiem która poprawka z chatemgpt przepisu i ciągle lipa. I na mące 00 wyrastana 24h w lodówce i na mące 650 4h wyratania nigdy taka nie wychodzi. Jaką dajesz mąkę ile g i ile wody i drożdży?

Zaloguj się aby komentować

Najprostszy sposób na słodką przekąskę co smakuje jak ciastko, sernik czy coś


Bierzesz skyra ja lubię waniliowe to mam waniliowego (jutro będę testował ze zwykłym) i wtykasz tam ciasteczka "belvita". Czekasz aż ciasteczka wypija trochę wilgoci z serka i tyle.


Polecam cieplutko.


Gotowanie to moja pasja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


#jedzenie

43edb1fe-849c-4eb7-9ee3-7905d22b888c
03ca67ac-36c5-47a0-8e15-23749b927ab0
53a9e46b-b1d2-4b8e-860d-d9fe5d3d57bb
f23b29d5-5535-4802-ad56-5104d8b013f9

Ja polecam taki przepis: twaróg sernikowy, pół łyżeczki miodu (do smaku), pół banana rozgnieść widelcem. W tym maczamy ciastka wielozbozowe bez cukru (Biedronka)

Zaloguj się aby komentować

Odkąd kupiłem grilla kontaktowego, to zapomniałem, że w sklepach są chipsy.

Polecam, zwyczajnie kroję ziemniaki w plasterki i w nim smażę, bez oleju ani dodatków. Kilo ziemniaków to ~800 kcal, a zarazem mnóstwo sycącego jedzenia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień Rogalika wymaga poświęceń — dlatego zjadłem rogal gigant nadziany camembertem z zielonym pieprzem, jajkiem na twardo, sałatą lodową i czerwoną cebulą.


#jedzenie #sniadanie #sniadaniedooceny #rogal #gotujzhejto

6fa1adab-f7dc-4e52-9766-2c0a7f70a55b
bbaa1199-c2f2-44f7-beea-ccf0fdc77ff0
63c317fd-f421-4f29-98aa-b63fd781a318

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Póżna obiado kolacja. Jednogarnkowiec. Brązowe pieczarki, cukinia, czerwona papryka, czerwona fasola, czosnek, czerwona cebula, ryż jaśminowy i passata pomidorowa. Oczywiście przyprawy. Na przegrychę peb. Bo bez chleba się nie na jesz xD #jedzenie #gotujzhejto #gotowanie #ciekawostki

620b8d17-6092-4245-b151-4c8b11d141fc
dd05192d-967f-4ae0-a3e7-cb6b4a2a915d

Zaloguj się aby komentować

W niektórych regionach Norwegii tradycyjnym daniem jest głowa owcy, znana jako smalahove. Potrawa wywodzi się głównie z zachodniej części kraju i jest efektem dawnej zasady, że nic nie powinno się marnować.

Przygotowanie jest dość proste: głowę się opala, czasem usuwa mózg, następnie gotuje i podaje… w całości. Najczęściej serwuje się ją z ziemniakami i purée z brukwi. Na talerzu lądują oczy, język oraz policzki.

Za najlepsze uchodzą policzki i język — są najbardziej „mięsne” i najmniej kontrowersyjne. Psychicznie trudniejsze do przełknięcia są oczy. Podobno są smaczne, choć osobiście nie miałem odwagi ich spróbować.

Nie jest to danie codzienne. Raczej sezonowa tradycja, spotykana jesienią lub zimą, często przy okazji świąt albo towarzyskich spotkań. Dla wielu Norwegów to element kulturowej tożsamości.


Zdjęcie niestety ciemne, słabej jakości — robiłem „ziemniakiem” w zamierzchłych czasach.

#jedzenie #norwegia

bd5d9f61-a147-48ca-a649-5f3db0888e91
73c1bb90-312c-4337-8d8d-31c3fe76e47e

@Prytozord mi znajomi mówili, ze praktycznie nikt tego nie je poza turystami i paroma pojebami-tradycjonalistami. Nie wiem ile w tym prawdy ale to pewnie taki sam "rarytas" jak u nas czernina. Większość słyszała ale mało kto próbował.

@Stashqo dokładnie, dziś jedzą to czasem głównie osoby, które wychowały się w regionach, gdzie było to tradycyjne danie. Poza tym pojawia się raczej przy okazji różnych świąt albo spotkań, kiedy ktoś chce pokazać jakąś nietypową, tradycyjną potrawę.

Ja sam jadłem to tylko dlatego, że ktoś chciał przygotować wyjątkowo dziwne danie na kolację. Na co dzień raczej nikt tego nie poda.

Szczerze mówiąc, dla mnie jeszcze gorzej smakował lutefisk — a to akurat danie, które jest dość powszechnie jedzone.

lutefisk

@Prytozord z dwojga złego to już wolę głowę owcy, przynajmniej nie ma konsystencji gluta i nie jebie starą rybą ^^

@Prytozord za⁎⁎⁎⁎ste! Jadłbym jak szalony

Ciekawe jak smakuje mózg gotowany? Bo smażony z cebulką jest pyszny!

Kurde narobiłeś mi ochoty i teraz będę musiał załatwiać XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Peter_Mountain mmmm tłuszczyk tłuszczykiem tłuszczyk pogania. Do tego żółty ser. No zdrowo (° ͜ʖ °) chlesterol lubi to

Zaloguj się aby komentować

Podróże kulinarne splasha545. Odcinek 1 - Sycylia


Będąc na zachodzie Sycylii udało mi się spróbować kilku nietypowych dań. Kilku z nich wcale nie miałem zamiaru próbować i zamówiłem je przypadkiem. Oto one:


  1. Spaghetti cozze e pomidoro - Da spirito, Palermo - 6 euro

Widząc na tablicy rozpisane 10 nazw makaronów stwierdziłem, że nie będę sobie zawracał głowy tłumaczeniem i zamówię coś na pałę. No bo co może pójść nie tak? Otóż może, gdyż cozzo oznacza mule i jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia i nie miałem zamiaru próbować ich kiedykolwiek w swoim życiu.

Gdy więc stanął przede mną talerz z pierwszego zdjęcia, to na mojej twarzy zdziwienie walczyło z obrzydzeniem. Stwierdziłem jednak, że skoro nawarzyłem sobie takiego piwa, to teraz muszę je wypić. Wziąłem się za jedzenie i nie żałuję! Danie okazało się świetne! Mule są delikatne w smaku i ich konsystencja wcale nie jest obrzydliwa, jak to sobie wyobrażałem. A gdy wydłubałem je z muszli i zmieszałem z makaronem, po czym obficie posypałem wszystko parmezanem, okazało się to naprawdę świetnym połączeniem. Wciągnąłem wszystko ze smakiem, a porcja była naprawdę solidna. Jak będę miał okazję z chęcią zamówię to jeszcze raz.


  1. Panino con milza - La foccacia, Sciacca - 3 euro

Gdy spojrzałem na ceny w tej budzie, kształtujące się na poziomie 3-4 euro za panino, stwierdziłem, że zamówię dwie sztuki. Wpadła mi w oko buła z mięsem jakby z kebaba. Widziałem, że było ono później skropione sokiem z limonki. Pomyślałem, że to ciekawe połączenie i zamówiłem jedną. Oczywiście nie tłumaczyłem nazwy bo widzę mięso, więc było dla mnie logiczne, że panino con milza oznacza panino z mięsem. No nie do końca. Po pierwszych gryzach poczułem smak jakby wątróbki, tylko że delikatniejszy. Mięso to miało też dziwną, gumowatą teksturę. Postanowiłem sprawdzić co właśnie jem i okazało się, że milza oznacza śledzionę. Było to średnie ale zjadłem i nie żałuję. Okazało się, że to tradycyjne danie kuchni palermitańskiej, które na stałe wpisało się w koloryt street foodu zachodniej Sycylii.


  1. Hamburger di cavallo - Stuzzichello, Trapani - 5 euro

Tu już wiedziałem co będę jeść i świadomie zamówiłem burgera z koniną. Mięso delikatne, podobne do wołowiny, o mniej wyrazistym smaku. Cały burger naprawdę solidny z grillowanymi pieczarkami i serem, za który dopłaciłem 50 centów.



Ceny


Jednak to co bardziej mnie zszokowało od próbowanych egzotycznych specjałów, było to jak niewiele trzeba tu zapłacić, żeby się najeść. Ceny były tak niskie, że jedliśmy w stu procentach na mieście, a w sklepach kupowaliśmy jedynie wodę i owoce. Panino 2-4e, makarony 5-6e, pizze średnio 7-8e, kawa 1-2e, a nawet raz widziałem espresso w Palermo za 50 centów. Najtańsze danie jakie jadłem i względnie się nim najadłem to buła z kotlecikami z ciecierzycy na targowisku Ballaro, za którą zapłaciłem 1,5e.



Gdyby ktoś był w Palermo, to gorąco polecam Da spirito. Miejscówka ta odstrasza wyglądem, tłokiem i gwarem w środku, oraz patologicznie wyglądającą dzielnicą, w której się znajduje. Jednak jedzenie, które tam podają jest nie tylko tanie ale i pyszne, a porcje są tak duże, że ledwie można je przejeść. Jest to też jedno z niewielu miejsc, które poza sezonem otwarte jest w porze sjesty, czyli naszej normalnej porze obiadowej.


I jeszcze jedna myśl na koniec. Teraz gdy będę gdzieś na wczasach, to specjalnie nie będę tłumaczył nazw dań, żeby spróbować czegoś zaskakującego. Bo nawet gdy coś nie do końca zasmakuje, to później jest co wspominać.

#sycylia #wlochy #jedzenie #lubiesiezaskakiwac

d678cbe7-d9eb-4f46-bcdb-a55fdddd938f
37f0b0aa-c8f2-439b-a850-60a63398b804
351f5e5f-5aae-4c74-9404-78a324f00d66

@splash545 jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia

O Ty opie bandyto swietokradco, mule mi obraza! Polecam ponadto sprobowac ostrygi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować