#nadwaga

0
34

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znajoma wrzuciła fotkę z klasy jej syna (2 klasa podstawówki, miasto powiatowe Polska B). Ponad 1/3 klasy otyła, ponad połowa z nadwagą. Tu gdzie mieszkam w Azji jest co prawda mieszanka narodowa w szkole, ale max. 5% jest otyła podobnie jak to było w Polsce w latach 90. jak ja byłem w szkole.

Czy to jest w Polsce teraz norma czy raczej odstępstwo i w skali kraju nie jest aż tak źle? Przecież od dobrych 2 dekach wszędzie się ludzi uświadamia o zdrowym odżywianiu, ludzie coraz więcej patrzą na składy, zawartość cukru itp., nie mówiąc już o tym że społeczeństwo się bardzo wzbogaciło więc zainteresowanie zdrowym trybem życia powinno być znacznie większe niż 20 lat temu!?


#zdrowie #dzieci #nadwaga #szkola #edukacja #zdroweodzywianie

@mati3654 Polska się westernizuje. Śmialiśmy się z Amerykanów 10 lat temu, że tam same grubasy, no to dzień dobry.

to efekt 500+


pis obiecał że będzie dzięki temu więcej dzieci, ale nie precyzując czy ilościowo więcej, czy wagowo łącznie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałam na studiach dziewczynę z ogromną nadwagą. Mówiąc szczerze nie miałam wcześniej w bliskim otoczeniu tak dużej osoby. Rozmawiałam kiedyś z koleżanką z którą się dobrze znają i oczywiście teksty w stylu, że tam jest chora tarczyca, jakieś inne problemy zdrowotne itd. Ale wracając z zajęć autobusem to zawsze było planowane co sobie zamówią do jedzenia, jakiego kebaba itd.


Dopiero po zakończeniu studiów faktycznie wzięła się za siebie i lekką ręką schudła o połowę. Prawdopodobnie było to spowodowane rozpoczęciem pracy w salonie kosmetycznym gdzie co jak co jest się wizytówką takiego miejsca.

@A_a jakiś czas temu przytyłem 15kg, teraz zrzuciłem 12 (obecna waga 72kg przy wzroście 180cm) i uważam, że utrata masy ciała jest silnie skorelowana ze stanem psychicznym i definiowana przez „styl życia” tzn. to co doświadczyliśmy w przyszłości i na co się wystawiamy (lub jesteśmy wystawiani) na co dzień


ja wiem, ze to nie brzmi jak odkrycie, dopóki nie zdasz sobie sprawy, ze tak samo można powiedzieć np. o ludziach biednych. Po prostu po pracy w kołchozie siedź 2h dziennie nad zadankami z leetcode, w weekendy próbuj pisać apki i za dwa lata będziesz zarabiał 15k


w tym czasie osoba po drugiej stronie skończyła edukację na poziomie gimnazjum i nie zna angielskiego xD

@wombatDaiquiri "Po prostu po pracy w kołchozie siedź 2h dziennie nad zadankami z leetcode, w weekendy próbuj pisać apki i za dwa lata będziesz zarabiał 15k" dokładnie tak zrobilem w kulminacyjnym punkcie życia, wstawałem o 6 rano, albo siedziałem po nocy i uczyłem się programowania, bo była wtedy 30 na karku i urodziła się córka, a ja nie miałem zawodu. Bardzo polecam. Poszło szybciej niż 2 lata.

Z jednej strony to zawsze termodynamika wygra i bycie grubym to skill issue, z drugiej poziom trudności dla różnych ludzi jest różny i hormony/genetyka/stress gra tu rolę.

@TRPEnjoyer Otóż to. Cała masa ludzi zaczyna tą grę na przegranej pozycji. I nie mówię tu tylko o genetycznych przypadłościach (są ludzie, którzy mogą żreć ile popadną i nie tyją, sam tak miałem do gdzieś ~25 roku życia, aż nagle zacząłem się ulewać). Mówię też o sytuacji gdy ktoś kończy te 18 lat i ma już nadwagę oraz fatalne nawyki żywieniowe bo wyniósł je z domu. To tak jakby besztać kogoś za to że pali, gdy u niego w domu wszyscy palili a stary jeszcze fajkami częstował.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ramach ciekawostki linkuję amerykański materiał z 1951 roku, przedstawiający ówczesne podejście do #nadwaga #otylosc #odchudzanie poprzez #dieta

Oglądając ten filmik mam wrażenie, że ostatnimi laty "wymyśliliśmy koło na nowo". Zaskakujące jest dla mnie to, że już 70 lat temu posiadano pełną wiedzę dotyczącą dbania o linię, a całość została przez społeczeństwo zaprzepaszczona. Jeszcze moi rodzice, gdy rozpoczynając moją pierwszą w życiu redukcję, zacząłem od zakupu wagi kuchennej po prostu pukali się czoło i robili podśmiechujki


Ludzie uważani wtedy za osoby z nadwagą/otyłych, w obecnych czasach uchodziliby za posiadających normalną wagę i w pełni zdrowych. Pomijam już skrajności typu "body positive", "tarczyca", "it's genetics" #pdk itp. Względnie normalnie wyglądające dziewczyny, miały wg. autorów eksperymentu do zrzucenia po 10-20kg. Wyraźnie zaznaczono, iż nadwaga może powodować choroby i krótsze życie, a przybieranie na wadze jest efektem nadwyżki kalorii.


Główne założenia ówczesnej diety redukcyjnej (aktualne do dziś):


  • więcej białka i tłuszczu niż na diecie standardowej (sytość)

  • bogate odżywczo produkty

  • korzystanie z wagi kuchennej

  • konkretny deficyt kaloryczny, ale nie głodówka (1400 kcal dla kobiet - studentek, 1800 kcal dla mężczyzn)

  • więcej lekkiego ruchu (chodzenie/rozciąganie)

  • zredukowanie ilości posiłków do trzech (brak przekąsek)


https://www.youtube.com/watch?v=9fxji5xkXOA

przy 1800 kaloriach to w pracy mieszanej umysłowo/fizycznej pierlolnął bym na pysk, wczoraj 8 ton przerzuciłem i jeszcze trzeba proces prowadzić i dojazdy rowerkiem

@naziduP waga kuchenna? niebywałe jak ludzie potrafią sobie komplikować życie zamiast zdobyć się na odrobinę silnej woli i zwyczajnie mniej żreć na diecie MŻ

Zaloguj się aby komentować