300 gramów rybki na parze - 210 kcal - 60 gramów bialeczka
#jedzenie #dieta #bojowkarybna
300 gramów rybki na parze - 210 kcal - 60 gramów bialeczka
#jedzenie #dieta #bojowkarybna
Zaloguj się aby komentować
Zasłużyłem na kremówkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#dieta #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Na probe, jako ze musze dobijac duzo wegli, a niekoniecznie chce zrec tyle zelkow - kleil ryzowy malinowy ostrovit + maliny mrozone.
Not bad, not great. Tylko 50g malin, ale robia robote. Nastepnym razem dodam jeszcze borowki. Sam kleik nic specjalnego, sprobuje jeszcze z mlekiem.
#hejtokoksy #dieta

Zaloguj się aby komentować
Kolacja kulturystyczna ;) duze cyce z kury byly, wiec zostaly praktycznie same wegle.
#hejtokoksy #dieta

Zaloguj się aby komentować
Guanciale o którym pisałem wcześniej wchodzi w 3 tydzień leżenia w próżniowym woreczku po natarciu solą peklującą
So far so good
Byle do niedzieli i lecim dalej
Obecnie konsystencja jest zbita, kolory wyraziste a tłuszcz biały
#gotowanie #kuchnia #jedzenie #lowcarb #keto #dieta

Zaloguj się aby komentować
Za fb.com/john.verrine o tym dlaczego keto sreto ;)
Bracia Rodzeń znowu w natarciu!
Po kilku dniach spokoju i edukowania o roli rodziców w wychowywaniu dzieci, popularni influencerzy powrócili do pisania na temat, na którym znają się najmniej - czyli o optymalnym żywieniu.
Zacznijmy więc od najważniejszego...
🚩 Glukoneogeneza to system ratunkowy, a nie paliwo rakietowe.
Ostatnio w sieci znów popularność zdobywa teza, że węglowodany są nam zbędne, bo przecież organizm „sam sobie zrobi glukozę”. Niestety, fizjologia jest nieco bardziej skomplikowana niż prosty mem.
Owszem, proces glukoneogenezy (GNG) istnieje. To metaboliczne „koło zapasowe”, które pozwala wątrobie i nerkom wytwarzać glukozę z aminokwasów, glicerolu czy mleczanu. Ale czy jazda na kole zapasowym przez całe życie to dobry pomysł?
Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.
1️⃣ Tarczyca: Paliwo dla T3
Twoja tarczyca uwielbia insulinę i glukozę. Proces konwersji nieaktywnego tyroksyny (T4) do aktywnego hormonu (T3) zachodzi w dużej mierze w wątrobie i jest zależny od dostępności glukozy.
W praktyce, długotrwałe unikanie węglowodanów często prowadzi do spadku poziomu wolnego T3 i wzrostu rT3, co spowalnia metabolizm i obniża poziom energii. Organizm przechodzi w tryb oszczędzania energii, co jest przeciwieństwem maksymalizacji zdrowia.
2️⃣ Kortyzol i oś HPA: Stres na własne życzenie
Glukoneogeneza nie dzieje się "za darmo". Aby zmusić organizm do produkcji glukozy, musi wzrosnąć poziom hormonów stresu – głównie kortyzolu i glukagonu.
Kortyzol jest hormonem katabolicznym. Jeśli zmuszasz organizm do ciągłego polegania na GNG, utrzymujesz go w stanie chronicznego stresu fizjologicznego. Dla osób aktywnych, które już obciążają układ nerwowy treningami, to prosta droga do dysfunkcji osi HPA (potocznie zwanej „zmęczeniem nadnerczy”).
3️⃣ Wydajność treningowa: Glikogen to król
Jeśli trenujesz siłowo lub robisz cokolwiek o wyższej intensywności - a powinieneś - potrzebujesz glikogenu mięśniowego.
Tłuszcze są świetnym paliwem przy niskiej intensywności (spacer, rucking), ale przy wejściu na wysokie obroty (beztlenowe), glukoza jest jedynym paliwem, które organizm może spalać wystarczająco szybko. Próba budowania formy fizycznej bez węglowodanów to jak próba wygrania wyścigu F1 na dieslu – da się jechać, ale nie wygrasz. Nie ma na to żadnych szans.
4️⃣ Sen i regeneracja: Tryptofan potrzebuje wsparcia
Węglowodany w kolacji to nie wróg, to sprzymierzeniec snu. Wyrzut insuliny po węglowodanach ułatwia transport tryptofanu do mózgu, gdzie jest on przekształcany w serotoninę, a następnie w melatoninę.
Diety skrajnie niskowęglowodanowe często korelują z problemami z zasypianiem i gorszą jakością snu głębokiego.
--------------
Twierdzenie, że organizm nie potrzebuje węglowodanów, bo ma glukoneogenezę, to jak mówienie, że nie potrzebujesz wypłaty, bo zawsze możesz wziąć chwilówkę u Bociana. Możesz, ale koszty obsługi tego długu (kortyzol, tarczyca, regeneracja) w końcu Cię dopadną.
Węglowodany to narzędzie. Ich ilość powinna być dopasowana do Twojej aktywności, a nie wycinana do zera w imię ideologii i monetyzacji książek.
Bardzo często mówi się o optymalnych widełkach zapotrzebowania organizmu na białko (1.6g - 2.2g/kg), przypomnę więc przy tej okazji, jak można podejść do węglowodanów:
▶️ Low Carb: 0,5 - 2g/kg ▶️ Medium Carb: 2 - 4g/kg ▶️ High Carb: 4-7g/kg
Warto więc wypróbować to na sobie i dostosować do indywidualnego poziomu aktywności. Nasze żywienie powinno dostarczać nam energii, tak byśmy byli bardzo aktywni. Utrata wagi to tylko połowa układanki na drodze do maksymalizacji zdrowia. Bracia Rodzeń zdają się o tym zapominać zdecydowanie za często.
#dieta #zdrowie

@bartek555
Węglowodany to narzędzie. Ich ilość powinna być dopasowana do Twojej aktywności, a nie wycinana do zera w imię ideologii i monetyzacji książek.
+1 byczq
Ja dobrze funkcjonuje na 150-300g węgli dziennie, 500g tylko jak mam jakiś endurance sport połączony z białkiem i tłuszczami.
Na redukcji trzymałem się bliżej 150g, teraz średnio bliżej 300.
@bartek555 a i jeszcze jedno. J⁎⁎ać keto sektę.
Zaloguj się aby komentować
Słodkości na redukcji - domowe gofry - częściowo na mące pełnoziarnistej ze skyrem naturalnym i borówkami
#jedzenie #dieta #redukcja

@Statyczny_Stefek to będzie psikus bo na czuja robię. Nic fikuśnego, ale mniej więcej tak:
Składniki:
1/3 szklanki mąki pełnoziarnistej
2/3 szklanki mąki pszennej
2 duże jajka
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
30ml oleju
szklanka mleka
Sposób przygotowania:
Białka jaj trzeba oddzielić i ubić na pianę. Żółtka wymieszać z mlekiem i olejem po czym dodać do miski ze składnikami sypkimi. Białka dodać do reszty delikatnie łyżką dopiero jak już gofrownica się nagrzeje, żeby ciasto było puchate. I siup do gofrownicy.
Zaloguj się aby komentować

Tkanka tłuszczowa nie jest tylko „zapasem energii”, lecz ważnym organem regulującym wiele procesów w organizmie, m.in. poprzez hormony. W normalnej ilości jest niezbędna dla zdrowia, ale jej nadmiar zaczyna poważnie zaburzać funkcjonowanie ciała. Współczesny styl życia - łatwo dostępna, wysoko...
Grahamki z łososiem wędzonym na serku śmietankowym. Pychotka. Około 650 kcal na talerzu 😃 #jedzzhejto #jedzenie #sniadanie #dieta

Zaloguj się aby komentować
Jako, że mam po mamie zadatki na cukrzyka (obecnie insulinooporność od lat, póki co się nie pogarsza), zdecydowałem miesiąc temu że odstawiam kompletnie węglowodany, a że nie umiem trzymać dyscypliny posiłkowej, jem nieregularnie przez obowiązki, czasem cały dzień nic, dopiero na noc, to wziąłem sobie jeden z cateringów.
Pomijając kwestie wagi, bo nie mam wielkiej presji na chudnięcie, a ona i tak przez ten miesiąc spadła, to świetne w tym jest to, że oni te jedzenie robią tak urozmaicone i smaczne, że kompletnie już nie potrzebuję przekąsek węglowych na sobotni wieczór.
Cukier rano ze 100-110, zszedł na stabilne 90-100 z przewagą górnej granicy 9x.
Co więcej wywaliło mi żyły na rękach, czego nigdy nie umiałem osiągnąć, nawet przy 3 miesiącach restrykcyjnego pilnowania kcal (z wagą i myfitness pal) na "radycyjnej" diecie.
Ostatnie badania pokazały że próby wątrobowe mam w normie a cholesterole i 3glicerydy "są idealne" (słowa lekarza)
ALE sam cholesterol ogólny wzrósł mi "ponad normę" jakoś pół ponad. Lecz stosunki poszczególnych lipidów są właśnie idealne (o tych stosunkach to pierwszy raz usłyszałem od niego, dawniej lakarka przepisała mi od razu statyny.
Kolejna zmiana to parametry snu - wcześniej BodyBattery na garminie to miałem max 40-50. OD parunastu dni mam 100% i to gdzieś z 3 godziny przed końcem snu ten peak mi się robi. Kolejna rzecz to saturacja krwi: wcześniej byłem blisko 90% czasem nawet poniżej, teraz 95-98 średnio.
Także póki co - bardzo się cieszę że to zrobiłem.
Chyba na tym zostanę, bo jak mam sam gotować, to znowu będzie katastrofa, jedynie planuję weekendy bez cateringu.
#dieta #jedzenie #gotowanie
Zaloguj się aby komentować
Od dłuższego czasu walczyłem ze sobą, bo nie mogłem się przestawić w tryb redukcji. Waga ciągle rosła i rosła - dobiłem do pułapu +77kg i stwierdziłem, że już tego za wiele i czas się wziąć za siebie xd Przerabiałem to już parę razy w swoim życiu więc znam wszystkie narzędzia potrzebne mi do zredukowania wagi, brakowało jedynie odpowiedniego mindsetu.
Nie ukrywam że dużym zadowoleniem, że obecnie ten proces idzie mi mega łatwo - umysł się przestawił bo odmawiam sobie zbędnych posiłków, nie łapię randomowo słodyczy mimo tego że są na co dzień w kuchni. No i są efekty - w lekko ponad dwa tygodnie około 2kg już zgubione, lecę do pułapu 72kg. Z moich dotychczasowych doświadczeń to dla mnie waga idealna pod bieganie, czuje się mega lekki (chłop 180cm).
Dodatkowo, jak się spodziewałem wraz z deficytem kalorycznym przyszła poprawa parametrów życiowych: tętno spoczynkowe spada - obecnie 43bpm, wcześniej było 50-60bpm. HRV również rośnie. W moim peak'u miałem tętno spoczynkowe 39bpm i hrv w okolicy 140ms - ciekawe czy to wróci xd
wraz z dietą zacząłem dbać o sen i śpię po 8h - ostatnimi czasy miałem z tym problemy bo spałem bliżej 7h dziennie. Wiedźmin 3 i Kingdom Come Deliverance 2 mi wcale we śnie nie pomagały xd Ważne że w każdym aspekcie widać poprawę!
Co do samej diety: nie prowadzę diety eliminacyjnej. Jem wszystko tak samo jak do tej pory. No, może wprowadziłem jedynie dodatkowo więcej warzyw niż zwykle. Nigdy nie byłem zwolennikiem diet eliminacyjnych - trzymam się jedynie skrupulatnego liczenia kalorii. Prowadzę sobie excela, w którym raportuje codziennie wagę, przyjęte kcal i spalone kcal według zegarka. Z moich doświadczeń estymacje garmina +- zgadzają się. Nawet jakby się nie zgadzały to mój dosyć spory założony deficyt kaloryczny i tak eliminuje możliwość błędu xd elegancko jest kurde, zakładam że za jakieś 3-4 tygodnie spadnę do wagi 72kg.
Dla ciekawskich wykresy ze statsami. Na wykresie wagi widać fajnie, że utrata masy ciała to nie proces czysto liniowy. Są górki i dołki, gdybym się ważył co parę dni to wyniki nie byłyby miarodajne.
Ten wynik tętna spoczynkowego i HRV z soboty tydzień temu nie jest miarodajny - w piątek zachlałem mordę więc wynik nie mógł być inny xd oczywiście żarcie z wyjścia + alko wliczone w bilans karloryczny, mój proces odchudzania w ogóle na tym nie stracił. Generalnie raczej nie piję alko, staram się zdrowo prowadzić ale raz czy dwa razy w roku się zdarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mamy tu jakichś odchudzających się ziomeczków? Jak wam idzie?
#zdrowie #dieta #odchudzanie



Bardzo agresywny deficyt masz, jeśli ciągle chodzisz głodny to dorzuć trochę kcal tak, żeby wyjść na około -400-500 kcal i powinno być ok. Chodzi o to by się nie wypalić w połowie drogi tylko dociągnąć do celu nawet jeśli zajmie to dłużej. Chyba, że to zegarek zawyża.
Też aktualnie kończę 8 tydzień redukcji i póki co jest w pytę, jak dobrze pójdzie to będzie z tego stary dziad z sześciopakiem (już trochę jest, ale taki nieostry)
Wydatek kaloryczny z zegarka mozna sobie wsadzic w dupcie. Sa one bardzo niedokladne, w najlepszym przypadku roznica bedzie o 20%. Bylo ostatnio dosc glosno o tym i, o dziwo, apple watch byl jednym z dokladniejszych w tej kwestii, a mimo to bylo to kilkadziesiat %.
@scorp
Jak wam idzie?
Ja wystartowałem po nowym roku. Oprócz redukcji, chciałem poprawić jakość i regularność posiłków.
Zacząłem dość agresywnie (sugerując się zegarkiem, ale przy średniej aktywności i siedzącej pracy okazało się, że Garmin mocno zaniża dzienne zużycie) 800-1000 kcal deficytu, potem wskoczyłem na około 500, obecnie trzymam 200-400.
Przez nieregularne jedzenie często kupowałem w ciągu dnia jakieś słodkie przekąski i energetyki.
Teraz porządne śniadanie (700-800 kcal) z płatków owsianych, żytnich lub gryczanych, skyra, twarogu, nasion chia i różnych pestek sprawiło, że ochota na słodkie i na napoje spadła do 0.
I przy obecnym deficycie nie czuje głodu. Więc same plusy. A waga sukcesywnie w dół.

Zaloguj się aby komentować
W jedzeniu Twarogu najlepsze jest to, że im więcej jesz Twarogu tym więcej możesz go zjeść!
TEF (efekt termiczny pożywienia) to ilość energii, którą organizm zużywa na trawienie, wchłanianie i metabolizowanie składników odżywczych. Stanowi średnio około 10-15% dziennego wydatku energetycznego. Najwyższy efekt termiczny wykazuje białko (20-30%), natomiast węglowodany to 5-10%, a tłuszcze 0-3%.
Przy swoim liczeniu kalorii założyłem w uproszczeniu, że każdy 1 gram zjedzonego białka to 1 kcal spalona w moim bilansie energetycznym. Ma to istotny wpływ przy moich 250-300g białka dziennie, bo to czasami jest różnica pomiędzy utrzymaniem wagi, a spadkiem. Gdy nie uwzględniałem tego w rachunkach to chudłem akurat gdy nie chciałem.
Czyli jedząc 1200 kcal w białku- efektywnie dostarczamy 900 kcal.
To nie znaczy również, że ta energia idzie na śmietnik. To jest kalorie wydane na strawienie białka, transport aminokwasów i dodatkowo (!) regenerację i produkcję hormonów- co dodaje kolejne wykorzystane kalorie. I nadal białko to także źródło energii- co prawda ze sporym kosztem energetycznym, ale dla nas akurat to plus, nie?
#dieta #chudnijzhejto #odchudzanie #twarog #dobrenawyki
Zaloguj się aby komentować
E, #hejtokoksy bialko daja prawie za darmo, a batony za prawdziwe darmo, wiec dobra cena.
#silownia #dieta #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
#zimowewyzwania
Dostałem następujący zestaw zadań:
Usmaż faworki bądź pączki
Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
Zrób zdjęcie wschodu bądź zachodu słońca
Nigdy w życiu nie robiłem własnego ciasta, postanowiłem więc poszerzyć zasób swoich umiejętności i zrobiłem podejście pod zrobienie pączków. Obecnie jestem na redukcji, więc chciałem jednocześnie zaoszczędzić na kaloriach i padło na pączusie z airfryera. Wyszły bardzo smaczne! Wspólnie z @Trypsyna zajadaliśmy się ze smakiem
Korzystałem z dosyć lipnego przepisu, w którym jak się później okazało były braki xd Musiałem je po drodze korygować więc pozwolę sobie tutaj napisać przepis uwzględniając błędy, które zaliczyłem po drodze.
Składniki na 4 pączki:
Mąka pszenna – 250 g
Mleko ciepłe – 140 ml
Żółtka jaj – 2 szt.
Cukier – 20 g
Drożdże suche – 4 g
Masło – 25 g
Dżem do nadziania pączka (wychodziło ok. 20g na sztukę)
Cukier puder do posypania pączka
Przygotowanie:
1. Wymieszanie mąki z drożdżami suchymi. Następnie dodać cukier, żółtka jaj, mleko. Po wymieszaniu składników zarabiać ciasto ręcznie – około 5-7 minut.
2. Przykrycie ciasta i pozostawienie go w ciepłym miejscu na godzinę.
3. Po wyrośnięciu ciasta ułożyć je na stolnicy i wałkować do momentu gdy ciasto osiągnie grubość około 2 cm. Podzielić ciasto na 4 części, uformować pączka, następnie ponownie lekko upłaszyć. Pozostawić na blaszce w ciepłym miejscu na 30 minut.
4. Rozpuścić masło, posmarować nim ciasto dookoła.
5. Posmarowane masłem pączki włożyć do airfryera. Piec w temp 180 stopni, przez 10 minut. Po 5 minutach pieczenia odwrócić ciasto na drugą stronę.
6. Po wypieczeniu pączka, wypełnić go wybranym nadzieniem (na przykład miłością).
7. Na koniec posmarować pączka z wierzchu roztopionym masłem i posypać cukrem pudrem.
Jeden pączek miał około 351 kcal. (~ 12g B, ~7g T; ~60 g W)
#dieta #redukcja #odchudzanie





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Może jakieś dwa a może trzy tygodnie temu udało mi się wyjść ze świątecznego cugu jedzeniowo-słodyczowego. Najtrudniej jest zacząć, powstrzymywać się od grzebania po szafkach, parę dni trzeba przepękać, ale potem - jak to mawiają starzy ludzie na wsi "żołądek się kurczy" - apetyt się redukuje mocno - w zasadzie ostatnio jadam z obowiązku, a kolejne setki gramów lecą. Nie bez znaczenia jest tutaj powrót do starej pasji, która zajmuje mi każdą wolną chwilę w moim umyśle. 56,2 kg z powrotem na wadze, Planuję dobić w tym roku do 54 kg.
Myślę, że ten czas w roku to dobra pora na odchudzanie, rytm natury wydaje się sprzyjać. Nawet koty chudną na wiosnę i nie można tego wytłumaczyć większą ilością ruchu - ponieważ dużo mniej jedzenia jest zjadane z misek, widać że mają dużo mniejszy apetyt.
#dieta #odchudzanie #przemysleniazdupy
@GazelkaFarelka a weź, miałem jeden dzień na większe dojadanie resztek to od razu zrobił się tydzień rozpusty xdd
@GazelkaFarelka pisałem ci już kiedyś, że jedzenie roślin to zło - jak myślisz z czego robi się cukier? Na pewno nie z mięska!
@GazelkaFarelka nie można wpaść w cug jak się zdrowo odzywia i trzyma zasad. Do następnego przyjaciele xD
Zaloguj się aby komentować
Jessica Gunning, aktorka znana przede wszystkim ze swojej nagradzanej roli w serialu "Reniferek". W wieku 26 lat po lewej i 39 lat po prawej. Rzadki przykład pierwszoplanowej aktorki, która trzyma się z dala od botoksu i nie wstydzi się swoich obfitych kształtów, traktując naturalność jako atut umożliwiający granie charakterystycznych ról.
#aktorka #filmy #dziewczyny #dieta

Rzadki przykład pierwszoplanowej aktorki, która trzyma się z dala od botoksu i nie wstydzi się swoich obfitych kształtów, traktując naturalność jako atut umożliwiający granie charakterystycznych ról.
Jak w ładny sposób powiedzieć: nie daje rady odejść od koryta
@quondam jak masz twarz wypchaną tłuszczem to nie ma miejsca na botoks. Sorry.
@quondam dla tej już nie ma ratunku
Zaloguj się aby komentować
Mam pytanie czy są tu zwolennicy picia kawy Inka? Jak nie macie ochoty na kawę z kofeiną , sięgacie po zbożówkę? Do kolacji czy śniadania dobre połączenie. #gownowpis #kiciochpyta #pytanie #kuchnia #kawa #dieta
Kawa zbożowa to jak burger z soi
@Rmbajlo ja od małego mam uraz, bo mi kazali ten syf pić i już wtedy smakowało to ohydnie xD
@Rmbajlo zdarza się ale dziś już tylko rozpuszczalną. Kiedyś trafiłem smaczną orkiszową, ale teraz nigdzie nie widzę w sklepach.
Smak dzieciństwa, teraz czasem z Młodym lvl. 6 się napiję kiedy on też chce kawkę.
Zaloguj się aby komentować
Z czystej ciekawości poszukałem skład pączków biedronkowych.
Może jakiś specjalista od #dieta #dietetyka pokusi się o analizę? :P
Lista wydaje się dość długa..
#tlustyczwartek #paczki #zywnosc #zdrowie #ciekawostki

@zuchtomek wytloki już były? :)
Wytłoki owocowe to . Stanowią ok. 20-35% masy przetwarzanych owoców. Są bogatym źródłem błonnika, pektyn i składników odżywczych, wykorzystywanym głównie jako pasza dla zwierząt, surowiec do produkcji pektyn lub komponent suplementów diety.
@Astro Nadzienie owocowe 25% brzmi nawet spoko dopóki nie przeczytasz co się na nie składa ;P
Typowa marmolada to w 50-60% cukier, wytłoki, przecier z przecieru xd
@Astro https://wistawio.pl/produkt/susz-wytloki-jablkowe/
Mmm pyszna przekąska, cudna rzecz ... dla konia.
A tu lidl dla porównania, zdjęcie z neta

Przy odrobinie zaparcia zrobisz w domu taki z dłuższą listą składników. Jedyne rzeczy, których nie użyjesz w domu to spulchniacze i inne wspomagacze (ale też mógłbyś, to nie są trudne do zdobycia rzeczy). No i składniki będą lepszej jakości, chyba, że też kupisz najtańsze Tesco Value. To nie USA, że w pączku będzie tablica Mendelejewa :P
@AureliaNova oczywiście, że wszystkie składniki są dopuszczone do sprzedaży, ale wszystko na limicie. Ja sam bym go zeżarł pewnie jakby mi ktoś dał, no ale to tak jak najtańsze parówki wśród słodyczy ;p
@zuchtomek no jasne, tylko trzeba mieć świadomość, że taki pączek cię nie zabije, a to że ma długą listę składników o niczym nie świadczy. Każdy inny wysoko przetworzony i tani produkt będzie równie szkodliwy na co dzień, ale idąc do maca nikt już tego tak nie analizuje. Do tego wpieprzanie regularnie domowych pączkow też by było szkodliwe. Ot, nie lubię clickbaitów i doszukiwania się problemów tam gdzie ich nie ma, omijając te naprawdę ważne :)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować