Wyglada jakby ktos wysral swoje flaki, a smakuje jeszcze lepiej.
Twarog poltlusty, 200g truskawek, 60g malin
#dieta #hejtokoksy #jedzenie

Wyglada jakby ktos wysral swoje flaki, a smakuje jeszcze lepiej.
Twarog poltlusty, 200g truskawek, 60g malin
#dieta #hejtokoksy #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Na zdjęciu śniadanko na radości: 2 grillowane camemberty, łyżka dżemu pomarańczowego i ogórki. Czuje się wspaniale, ponieważ przekroczyłem magiczną granicę schudnięcia i już nie ważę ponad 100 kg, tylko prawie 100 kg. Pijcie ze mną kawkę. Z postępów, to przestałem chrapać (wystarczyło schudnąć te 8 kg, i jak ręką odjął, a myślałem, że będę się z tym musiał bujać po lekarzach, tak mocno było, że sąsiedztwo budziłem, proszę ja Państwa). Coś tam ćwiczę, ale tak troszeczkę ze sztangą, bieżnią, bez absolutnie żadnego ciśnienia na nie wiadomo co. W międzyczasie była, przyznam, przerwa w chudnięciu, bo w maju syn miał komunię i została góra żarcia i zwyciężył mój wewnętrzny dziad borowy i musiałem to zeżreć. No i zeżarłem z kilogram bloku, z 3-4 kilo ciast i deserów różnych, z 2-3 kilogramy dań absolutnie niedietetycznych, popiłem napojami słodkiemi. I i się wahnęło, niespodzianka. Ale zacisnąłem zęby i się odwahnęło.
#dieta #chudnijzhejto #jedzenie


Zaloguj się aby komentować
#dieta #bieganie
Ostatni posiłek dziś przed jutrzejszym, porannym startem w ultra. Zaraz trzeba uderzać w spanko.
Kanapki z dżemem, bananem i łososiem.

Zaloguj się aby komentować

We wrześniu zacznie obowiązywać nowy standard żywienia w przedszkolach i szkołach. Zgodnie z założeniami tzw. diety planetarnej zakłada on większy udział warzyw i roślin strączkowych w diecie Placówki już szykują się do nowych wytycznych, tym bardziej że będą musiały mieć także opcje wyżywienia dla...
Zaloguj się aby komentować
#dieta #zdrowie #upały #odwodnienie #picie
Nie jestem pewny czy dobrze łączę kropki ale prawdopodobnie przez niski poziom glikogenu prawie straciłem przytomność.
Trochę redukuję na niskich węglach, więc poziom glikogenu powinien być niski i podczas jednego ze spacerów źle się poczułem i zaczęło mi się robić ciemno przed oczami. Niestety byłem w odludnym miejscu i pewnie leżałbym sobie kilka godzin zanim ktoś by mnie zauważył albo szybciej sam bym odzyskał przytomność. Niewiele myśląc zacząłem zapieprzać aby podtrzymać jakieś ciśnienie w układzie i nie paść na twarz i jakoś udało się przetrwać kryzys. Dziś zacząłem drążyć i doczytałem, że glikogen może mieć olbrzymi wpływ na to jak reagujemy na odwodnienie w trakcie upałów i wydaje mi się, że to był powód kryzysu.
Byłem w lidlu, kupiłem bułeczki i grzecznie robię ładowanie, aby jakoś przetrwać upały. Redukcja poczeka.
Trzymajcie się!


@Lubiepatrzec Od dawna tniesz węgle czy od niedawna?
Jak od niedawna, to wygląda to na klasyczny spadek poziomu glukozy we krwi. Po odstawieniu węgli poprawia się wrażliwość tkanek na insulinę - czyli mniej insuliny jest potrzebne żeby glukoza wniknęła do tkanek. A trzustka jeszcze przez jakiś czas "z rozpędu" produkuje więcej insuliny niż trzeba. W efekcie z krwi glukoza jest wybierana dużo mocniej, co skutkuje nagłym spadkiem jej poziomu do niskich wartości - coś jakby diabetyk wstrzyknął sobie za dużą dawkę insuliny. Warto mieć przy sobie coś słodkiego i coś do picia, usiąść i odpocząć.
Specjalnie sobie kupiłam glukometr żeby złapać ten stan, bo to są chwilowe spadki, które organizm zaraz kompensuje, tak więc nie wychwyci ci tego żadne badanie laboratoryjne robione następnego dnia. Ale to jest przejściowe, przy dłuższym low carbie trzustka zmniejsza ilości produkowanej insuliny.
Zaloguj się aby komentować
Tatar "Well Done" to NADdanie
Obróbka termiczna (gotowanie / pieczenie) tatara to kulinarny immunitet, który bezlitośnie eksmituje z mięsa dzikich lokatorów pokroju Salmonella zamieniając biologiczną rosyjską ruletkę w bezpieczny klasyk.
Dzięki wysokiej temperaturze białko z mięsa ulega denaturacji (co drastycznie zwiększa jego przyswajalność) i sprawia, że układ pokarmowy otrzymuje lekkostrawny bonus zamiast brać nadgodziny przy ciężkich robotach z surową materią.
Dodatkowo reakcja Maillarda zachodząca podczas pieczenia uwalnia setki nowych związków aromatycznych nadając potrawie głęboki i charakterny profil smakowy przy którym blady pierwowzór wygląda jak kulinarny półprodukt.
Change my mind
#jedzenie #gotujzhejto #dieta


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
mi metabolizm "spowolnił" po 25. roku życia. tak naprawdę to po prostu przestałem być biednym studentem jedzącym za 200 miesięcznie i wszędzie pieszo/rower/komunikacja (do której też trzeba dojść), a w zamian za to bogatsze posiłki i samochód. wzrosło w rok gdzieś z 71 na 81 kg, na szczęście człowiek w porę się opanował, odstawił cukier i w miarę stabilnie trzymam 77 kg przy BMI 21
@bartek555 I mam teraz dysonans poznawczy: niby wierzę badaniom naukowym i śmieję się z dowodów anegdotycznych, ale kurde: od 40ki jem coraz mniej i coraz zdrowiej, wiecznie niedojedzony, ruszam się stale (bo 3000m2 działki się samo nie ogarnie a w dodatku co rok to nowy głupi pomysł na grubsze zadanie) a w wolnych chwilach kajaki, rower itp. a wagę ledwie mi się udaje trzymać w miarę rozsądnym zakresie o spadku do idealnego dla mnie poziomu 75-77 nie ma mowy.
Żonie powtarzam, że potrzebuję więcej ruchu, ale udaje, że nie rozumie
Albo po prostu gówniarze naukowcy się nie znają, debile...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wykończy mnie to bieganie. Wieczorem chce co nieco to teraz MUSIAŁEM zjeść 200g czekolady no nie wyczymie
#czekolada #dieta
Zaloguj się aby komentować
Pro tip na redukcję: opierdzielasz ze smakiem kilogram truskawek i masz bęben wypchany pod korek, a to tylko 330 kcal.
Jakby do tego jeszcze jakiś twaróg czy skyrek dodać, to byłby elegancki posiłek.
Szkoda, że akurat próbuję trochę dobudować masy i jeszcze mnóstwo kalorii zostało do zjedzenia, a nic już nie wcisne do obiadu.
#dieta #redukcja


Zaloguj się aby komentować
#dieta #zdrowie #monster #picie
Bardzo lubię białego monstera i wypijam kilka sztuk w miesiącu. Jedni twierdzą, że napoje energetyczne tego typu są bardzo niezdrowe ale za to inni rozkładają skład na czynniki pierwsze i udowadniają, że nie ma tam nic niezdrowego. Co Wy o tym myślicie?


Zaloguj się aby komentować
Ostatnio @Ten_koles_od_bialego_psa wrzucił wpis o #dieta i #depresja . Jak go zobaczyłem, to od razu pomyślałem sobie, że znowu będzie polecana dieta śródziemnomorska. A tutaj zaskoczenie, @Ten_koles_od_bialego_psa zaproponował dietę keto, bez glutenu i kazeiny (dieta GFCF). Postanowiłem po kilku latach znów zagrzebać się w temat jedzenia i sprawdzić prezentowane rozwiązania.
1. Przejedzmy do pierwszego cytowanego tekstu:
The Role of Various Types of Diets in the Treatments of Depressive Disorders https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12566067/
Super przegląd literatury naukowej w temacie depresji i diety. Same autorki piszą:
Specifically, Mediterranean and anti-inflammatory dietary patterns appear most consistently beneficial, likely through modulation of inflammation, improvement of gut microbiota composition, reduction of oxidative stress, and promotion of neuroplasticity. Some studies indicate potential positive effects of the ketogenic diet, although findings remain limited and heterogeneous.
Czyli dieta śródziemnomorska jest "lepsza" niż keto, mimo to @Ten_koles_od_bialego_psa promuje keto. W żadnym innym cytowanym tekście nie ma badań o wyższości diety keto nad śródziemnomorską w leczeniu depresji.
2. Ale jedziemy dalej, @Ten_koles_od_bialego_psa wrzucił ten tekst:
Opioid peptides in autism spectrum disorder and gluten-free casein-free diet as a therapeutic approach https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12860830/
Autorzy piszą w nim:
While some studies have suggested that GFCF diets improve autistic symptoms, others have not found significant behavioral improvements or significant reductions in urine peptide concentration. This limits the diet’s widespread recommendation for the general population and suggests that future research should focus on identifying specific ASD subgroups that may benefit from the diet.
Czyli jeden rabin powie, że dieta GFCF pomoże, a drugi, że nie ma to żadnego znaczenia. Jednak nic o tym nie przeczytacie w wpisie @Ten_koles_od_bialego_psa xD
Dalej mi się nie chciało sprawdzać, ale te dwa punkty już pokazują mi, że @Ten_koles_od_bialego_psa nie jest rzetelnym ekspertem i należy ostrożnie korzystać z jego porad.
Z mojej strony podrzucę wam dwa badania ze ślepą próbą (randomized controlled trial - RCT) nad dietą śródziemnomorską, w leczeniu depresji:
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28137247/
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29215971/
W obydwu badaniach dieta śródziemnomorska doprowadziła do obniżenia objawów i poprawy stanu pacjentów.
A i jeszcze taka ciekawostka, herbata lawendowa jest tanim i łatwym wspomagaczem w leczeniu depresji: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32444033/
Z fartem!
@AdelbertVonBimberstein
Wcale a wcale nie wrzuciłem cię na czarna za krytykę psa.
Wrzuciłem za zdanie że powinno się strzelać do niego.
Jeśli ktoś pisze że powinno się strzelać do jego psa bo widzi jego zdjecie w internecie to nie świadczy o nim zbyt dobrze jako potencjalnym rozmówcy.
Piecze cię ze mam cię na czarnej to potwierdza że coś jest nie zbyt zgodnie z normą bo nie akceptujesz ze inni mogą nie mieć ochoty na kontakt z tobą i to nie ty o tym decydujesz.
¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Więc widzisz, dla własnego dobrostanu separuje się od (tu wstaw ICD.10 F70)
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@AdelbertVonBimberstein nie jestem tego taki pewien, aczkolwiek widać że spełniasz założenia. Zacznij trenować może jakieś stowarzyszenie strzeleckie?
Wtedy będziesz mi mógł w mniej subtelny sposób sugerować uśmiercenie.
Wydrukuj sobie posta też i przypnij do lodówki, każdy będzie cię wspierał zapewne więc zyskasz więcej motywacji.
Nic tak nie motywuje jak chęć mordu bo ktoś nie ma ochoty z tobą rozmawiać
Piękny obraz twój.
¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj zamówiłem zakupy z Biedronki i dostałem zamówienie od kogoś innego.
Moja wina, że się nie zorientowałem, ale byłem zajęty, zaraz po postawieniu toreb obok drzwi wróciłem do swoich zajęć i zorientowałem się dopiero kwadrans później.
Więc jakby ktoś się zastanawiał, jacy między innymi są nabywcy lunchboxów składających się z kaszy, słonecznika i warzyw, dań lekkich i niskokalorycznych, ale pożywnych?
A więc między innymi są to osoby, na które po takim lekkim lunchu czeka DZIESIĘĆ grześków, a do nich 400g jakiegoś smarowidła do herbatników, nawet już mi się nie chce iść sprawdzać, ile takie combo ma kalorii, no na pewno tyle, ile wynosi różnica pomiędzy zwykłym obiadem, a takim lunchboxem, więc wychodzi się na zero, tylko ta różnica to razy dwadzieścia może lekko licząc.
Ale wiadomo, że jakby pozostał cień niepewności, czy wystarczy, to jeszcze cała paczka jakichś Cremollo, które w sumie przyznaję są całkiem niezłe.
Jakby ktoś się zastanawiał co na to dostawca, czyli Uber Eats, no to na razie nic (trzeci obrazek).
Kiedyś jak ich dostawca pomylił zamówienia, wtedy jedzenia z knajpy, a zorientowałem się dopiero odpakowując, to Uber zwrócił mi całość od razu na konto. Mnie było łyso, bo w sumie ten ktoś też zamówił obiad i go zjadłem, więc żeby jakoś się mimo wszystko dostawcy odwdzięczyć, to dałem mu maksymalny napiwek, kilkanaście złotych wtedy to było.
Teraz pewnie też dostanę zwrot za swoje zakupy, chociaż chętnie za nie zapłacę, jeśli się uda, bo tych wafli z tym smarowidłem to spróbuję z ciekawości, a też nie było w tych zakupach nic, czego bym nie lubił, jeszcze jakieś bułki, pomidor, ser, szynka, soki.
Ta osoba na oko dostała zakupy moje o 100% więcej kosztujące, za to kalorii mające nie za dużo. Ja też święty nie jestem, ale dałem radę zamówić sobie tylko pojedynczy batonik, jeden deser i 1L soku świeżego - to wszystko z rzeczy, na które sobie pozwoliłem, reszta to piersi, warzywa na patelnię, wody mineralne, obiady, ale takie bez żółtego sera, smażonych rzeczy czy makaronu - nie postne, ale po prostu nie bardzo kaloryczne, mandarynki, jabłka no i trochę gotowych musów i owsianek w tubkach, zupy - zero fastfoodu, serów, przekąsek czy większych słodyczy - a piszę o tym bo też nie mam wagi idealnej, ale wziąłem się za siebie. A gdy tyłem, to przynajmniej nie oszukiwałem sam siebie jakimiś lunchami w towarzystwie dziesięciu wafelków i słoika cukru do nich.
Oczywiście lepiej, że ta osoba mimo wszystko wzięła tego lunchboxa zamiast pizzy czy hamburgerów, ale z tymi słodkimi to jest pojechane kompletnie bez umiaru.
Szkoda babki, która dostarczyła, bo to ona pewnie zapłaci za te zakupy z własnej kieszeni. No ale też trzeba naprawdę się postarać, żeby pomylić tak zakupy - nie było ani jednej rzeczy, która znajdowałaby się w obu zamówieniach, wystarczyło spojrzeć ze zrozumieniem na jeden produkt. Po dostawie Uber nie umożliwia kontaktu z dostawcą i vice versa, dostawcy z klientem, gdyby było inaczej, to dałoby się to odkręcić. Pozostaje support, który kuleje pomimo tego, że akurat dobrze wdrożone AI w supporcie potrafi być autentycznie pomocne i mieć skuteczność dobrych odpowiedzi na poziomie powyżej 90%.
#dieta #ubereats



Spróbowałem tych wafelków z tym kremem, ma to jednowymiarowy smak, dzisiaj rano do kawy wolałem samego wafelka. A ja lubię słodycze, na przykład czekoladę to jem może raz na kwartał, ale od razu całą tabliczkę.
Zmierzam do tego, że te wafelki z kremem są dla osoby mocno uzależnionej od cukru już. Nie mają żadnych wyjątkowych wartości smakowych. Ja byłem w tych miejscach. Jak nie da się inaczej, to Ozempic, bo szkoda zdrowia.
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
To co obecnie dzieje się z produktami wielkich marek to jest jakieś kurva nieporozumienie stonoga.mp4 ヽ( ͠°෴ °)ノ
Hejto, powiedzcie że też wkurvia was to jak popsuły się na przestrzeni dekady chipsy lays.
W różnych dyskontach różna jakość (lepszy bądź gorszy smak)
Co kupuje laysy w intermarche, są zawsze troche lepsze niż te z biedry czy dino, choć ostatnio ze dwa miesiące temu może, kupiłem dla porównania paczke z tychże dyskontów i odziwo były dobre, 60% zawartości paczki miało jako tako przyprawy niepożałowane, były chrupkie i przypominały jakkolwiek ten legendarny smak sprzed dekady ale miesiąc później (tj. niedawno) znowu kupuje po paczce w stonce i dino, tym razem jakaś edycja sponorowana z twarzą sportowca i co? Twarde, nasączone olejem, cienkie jak pół kartki papieru, totalnie niesmaczne i ten chemiczny, nieprzyjemny intensywny zapach który nie towarzyszy temu w laysach z intermarche... no musiałem wyjepać do kosza, NIE WARTO BYŁO KURVA.mp4 ヽ( ͠°෴ °)ノ
Ja obstawiam że część winy jest po stronie sposobu przechowywania i/lub transportu, bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć to że w zdecydowanej większości przypadków gdy jem chipsy kupione w interze to są one jakkolwiek smaczne przez większość paczki, dopiero od 1/3 paczki chipsy są niedoprawione i mają wady wymienione wyżej, no ale chociaż nie ma tego chemicznego zapachu... być może jakbym w interze kupił też te nowe sponosorowane to bym się zawiódł ale takowych tam nie widziałem, tylko w standardowym opakowaniu.
Aha i jem tylko cebulowe lub solone, paprykowe mają kompletnie inną recepture od jakiegoś czasu a jeszcze zanim to nastąpiło cierpiały tylko na te samą chorobe bylejakości co opisałem wyżej.
Pomijam kwestie oczywiste jak zawyżona, skandalicznie nieproporcjonalny stosunek ceny do jakości...
Macie jakieś dobre alternatywy poza tymi z lidla, chodzi o szeroką dostępność, bo lidlów jak wiadomo nie ma tyle w cebulandii co dino, biedr czy żab np.
Dajcie znać, w jakich sieciach trafiają wam sie często lepsze, a w jakich gorsze paczki.
Obecnie od dekady pewniej jest kupić jako suchą przegryche do piwa paluszki juniorki od Lajkonika, bo człowiek wie że będą zawsze smakować tak samo, czyli wspaniale ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zdjęcia recenzowanego produktu w odpowiedziach, w tym wypadku paczka kupiona w dino, leżały zawinięte od tygodnia ale jakkolwiek zjadliwe sie trafiły ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chipsy #lays #jedzenie #jakosc #dieta #problemypierwszegoswiata #przekaska #kiedystobylo #gownowpis

sprawdzałem ostatnio smak Sun Snacks z aldi za namową @JojoDante i powiem tak, karbowane za⁎⁎⁎⁎ste, paprykowe zwykłe dobre, cebulowe zwykłe średnie ale wszystkie które tera wymieniłem są lepsze od laysów.
Dzisiaj kupiłem na próbe po paczce BIG SNACKów z dino, ser cebula i paprykowe, dam znać jak smakują gdy je otworze a tymczasem
Głosem Petera Griffina z Family Guy'a: To mówi wiele o naszym rynku chipsowym ( ͡° ͜ʖ ͡°) xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak w 100g masz połowę dziennej normy tłuszczów nasyconych, to jakie ma być?
Zaloguj się aby komentować