27 731,61 + 21,10 = 27 752,71
Dzisiaj wpadł bydlaczek progowy na bieżni
Łatwiutko
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


27 731,61 + 21,10 = 27 752,71
Dzisiaj wpadł bydlaczek progowy na bieżni
Łatwiutko
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
27 594,01 + 17,10 + 12,00 + 7,00 = 27 630,11
Dzisiaj wpadł tak zwany bydlaczek progowy na bieżni. Schowałem się w siłowni przed upałami.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
27 242,10 + 21,37 = 27 263,47
Pierwszy Papaton Berliński odbyty
Fajnie. 😎
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Tak, to ja to liczyłem. Tak, wyszło, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
27 115,01 + 10,00 = 27 125,01
Napędzany berlińskim kebabem wystartowałem w biegu na 10 km. Życiówki nie ma, ale i tak się nie spodziewałem takiego wyniku biorąc pod uwagę fakt, że od kilku miesięcy nie trenowałem w ogóle pod 5/10 km. Moja obecna waga również pozostawia wiele do życzenia. Mając te wszystkie rzeczy na uwadze - ściany nie widać!
Siły podczas biegu rozłożone wręcz idealnie, nie biegłem na 100%. Przez większość biegu leciałem dosyć zachowawczo, założyłem sobie że ostatnie dwa kilometry polecę mocno - tak też zrobiłem. Finalnie do życiówki brakło 14 sekund.
FAJNIE.v(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
#swiniobicie
Waga: 77,1 kg
Obwód: 83 cm
Wzrost: 180 cm - dodaje bo sama waga niewiele mówi
32 lata, uległy
@cweliat
Zaloguj się aby komentować
26 883,73 + 12,00 + 7,00 + 11,50 + 5,00 = 26 919,23
Ostatnie bieganko na koniec miesiąca. W tym msc wytuptane 298 km. Not great not terrible.
Aktualnie jestem w Berlyn, jutro zawody na 10km. Nie wiem na ile polecę, nic nie planuje. Życiówki nie będzie ale wszystko poniżej 36 minut biorę w ciemno. Zabawa
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
zostało przyznane. Spokojnie świat to wytrzyma.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
26 213,14 + 12,50 + 17,00 + 10,00 + 21,37 = 26 274,01
Biegi od środy. Dzisiaj wpadło wybieganie zakończone zabawą biegową
Fajnie. 😎
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
25 929,92 + 12,00 = 25 941,92
spokojny bieg odbyty
fajnie. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
25 549,58 + 5,50 + 5,40 + 12,50 + 13,00 + 6,00 + 12,00 + 15,00 + 12,50 + 12,00 + 5,00 + 12,00 + 21,37 + 10,00 + 10,20 + 32,00 = 25 734,05
Wrzucam zbiorczo bieganko od 1 lipca. Od początku miesiąca bieganie było jakieś takie se - czułem że cały czas regeneruję się po ultra. Mięśniowo szału nie ma, tętno może nie w kosmosie - ale wyżej niż zwykle. Zeszły mi dwa paznokcie u stóp xd na szczęście nic nie boli.
No a dzisiaj wpadło wybieganko 32 km na bieżni - 1 km za każdy przeżyty rok na tym łez padole. I był to w zasadzie pierwszy trening, podczas którego czułem dawną formę. Biegło mi się wyśmienicie.
fajnie. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
zdobyte. Przechodzimy dalej.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Utwór: Ninja Gaiden III Ending Theme
Gra: Ninja Gaiden III: The Ancient Ship of Doom (NES)
Wykonawca: Tecmo
Rok: 1991
Ukochany soundtrack z gry mojego dzieciństwa. Pamiętam jak mając te kilka lat odpalałem tę grę na pegazusie, w menu startowym wpisywałem kod na ostatni poziom, aby tylko móc przejść go jak najszybciej i w końcu usłyszeć tę melodię. Kiedyś to było.
#muzyka #kacikmelomana #gry
Zaloguj się aby komentować
23 316,61 + 5,01 = 23 321,62
Pierwsze bieganko po weekendowym ultra. Jest stabilnie
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 652,13 + 112,54 = 22 764,67
Piątkowy start w Ultramaratonie na dystansie 160 km. Start w piątek o 10.00 na Starym Rynku w Pucku, meta w Gdyni przy Stadionie Rugby.
Niestety nie udało się ukończyć biegu, na ~112 km podjąłem decyzję o zejściu z trasy.
Przy opisie biegu podzielę trasę na segmenty między punktami odżywczymi:
SEGMENT 1 (start – punkt 1, 25 km trasy)
Tak jak wspomniałem wcześniej, bieg zaczął się w dzień o 10 rano. Już wtedy było gorąco jak cholera. Ruszyłem zdecydowanie za szybko: okolice 5:30/km w taką pogodę skutecznie wbijało mnie już w strefę 3 tętna. Miejscami wpadałem nawet w próg… Przez pierwsze 17 kilometrów biegłem poniżej 6:00/km co było bardzo dużym błędem z perspektywy czasu. Dopiero na 18 kilometrze stwierdziłem że długo tak nie pociągnę, było za gorąco a dzień dopiero się zaczynał.. Dopiero wtedy zwolniłem znacząco, tętno jednak nie chciało spadać w dół.
SEGMENT 2 (punkt 1, 25 km trasy – punkt 2, 51 km)
Dalszy ciąg biegu w totalnej lampie. Tutaj już biegłem o wiele spokojniej, przez większość trasy leciałem samemu. Około 40 km zacząłem odczuwać pierwszy kryzys, zaczynało mi lekko łamać mięśnie w nogach. Nie panikowałem, dbałem o nawodnienie i przyjmowanie pokarmu na trasie. Dobiegłem do punktu odżywczego na 50 km – tam postawił mnie na nogi wspaniały, przesolony, rosół. Najlepszy rosół jaki jadłem w swoim życiu XD.
SEGMENT 3 (punkt 2, 51 km – punkt 3, 73 km PRZEPAK)
Dalsza część biegania, przechodziłem tu już często w bieg przeplatany marszem. Gorąco było co raz bardziej odczuwalne i doskwierała mi za mała ilość wody ze sobą na trasie (1,5L to było za mało na +-25km). Odczuwałem już dosyć mocno zmęczenie mięśni nóg. W tym segmencie trasy spotkałem się z Patrycją Bereznowską, z którą biegłem wspólnie przez jakiś lekko ponad kilometr. Poplotkowaliśmy sobie, wymieniliśmy się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi trasy. Bardzo fajne spotkanie :D
SEGMENT 4 (punkt 3, 73 km PRZEPAK – punkt 4, 98 km)
Przepak na 73 km był zbawieniem. Miałem przygotowane tam ubrania na zmianę. Umyłem sobie stopy, zmieniłem skarpetki i koszulkę. Podjadłem sporo (kabanosy, ser, arbuz, paluszki). Wziąłem także z przepaku swoje kijki. Do tej pory na każdym z przepaków słyszałem, że wyglądam bardzo dobrze jak na przebyty dystans. Tak samo było i tutaj. Nie było po mnie widać zmęczenia, miałem jasny umysł, myślałem czysto i logicznie. Miałem dobry humor. Po wyruszeniu z punktu czułem się jak nowo narodzony – biegłem pracując jednocześnie kijkami. Odczuwałem nowe siły. Na tym odcinku powitała mnie także noc. Samotny bieg w lesie jest bardzo klimatyczny, lubię to. Sił wystarczyło jednak do okolic 92 kilometra. Tutaj zaczął się największy jak dotąd kryzys – jakakolwiek praca nóg sprawiała już ból. Ciężko było chodzić i podbiegać. Walczyłem, byle tylko dotrwać do następnego punktu odżywczego.
SEGMENT 5 (punkt 4, 98 km – zejście z trasy ~112 km)
Na czwartym punkcie odżywczym spędziłem dużo czasu, chyba coś około 25 minut. Miałem nadzieję, że jak konkretnie sobie podjem i odpocznę to odzyskam trochę sił. Niestety pobyt na punkcie nie był w stanie już mnie postawić na nogi. Odcinek od 98 do 112 km był bardzo męczący. To było już bardzo powolne chodzenie, czasami musiałem siadać na ziemi bo poza nogami bolały mnie już plecy. Potłuczone palce u stóp co raz bardziej dawały się we znaki. Brak snu dawał mi się również we znaki, zdarzyło mi się kilka przewidzeń – widziałem sylwetki ludzi między drzewami, wydawało mi się że widzę fotografów czających się w krzakach w nocy xd. Zdjęcie plecaka z pleców było nie lada wyzwaniem, wymiana baterii w czołówce zajęła mi chyba z 5 minut… W tym momencie byłem świadomy już tego, że jestem zmęczony fizycznie i psychicznie. A dodatkowo ciało odmawiało mi posłuszeństwa – zdarzały mi się kilometry, które pokonywałem w ~17 minut. Po kilku takich kilometrach podjąłem decyzję o zejściu z trasy. Miałem o tyle szczęście, że byłem jakieś 2 kilometry od cywilizacji. W przeciwnym wypadku musiałbym dojść do następnego punktu odżywczego, do którego miałem jeszcze 8 kilometrów. Na to, jak się wtedy czułem, było to po prostu niemożliwe.
Moje przemyślenia po biegu:
za szybko zacząłem, pierwsze 3h to był bieg w Z3/Z4. Jeśli miałbym biec ponownie to biegłbym zdecydowanie wolniej (najpewniej po prostu pod tętno, tak aby być w Z1/Z2)
żołądek współpracował ze mną wyśmienicie, podczas biegu mogłem jeść wszystko. Na trasie jadłem co 30 minut (żele / żelki jeśli czułem że potrzebuję objętości w żołądku),
dla biegu w temperaturze ~30 st. C, 2L wody to minimum (dla 25 km odcinka),
moje ukochane buty trailowe HOKA Speedgoat 5 nie są odpowiednie pod długie dystanse (100 km i więcej). Zauważyłem, że są one odpowiednie do szybkiego biegania w trailu, ale na krótszych dystansach. Im dalej tym gorzej (bardzo obijają mi palce). Przy krótszych biegach ultra nie miałem tego problemu.
mimo DNF, jestem zadowolony z tego że wziąłem udział w biegu i mimo trudnych warunków i błędów jakie popełniłem byłem w stanie dociągnąć do 112 km.
Chciałbym również bardzo Wam wszystkim podziękować za doping podczas zawodów! Jesteście w pytę!
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
#dieta #bieganie
Ostatni posiłek dziś przed jutrzejszym, porannym startem w ultra. Zaraz trzeba uderzać w spanko.
Kanapki z dżemem, bananem i łososiem.

Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała, że może spełnić jego jedno życzenie no i Murzyn myśli i w końcu mówi:
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu k*tasa - Na to wkurzony Murzyn:
- Coś ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś "czarny bez"
Zaloguj się aby komentować
22 272,03 + 6,01 + 10,00 + 12,69 = 22 300,73
Ostatnie bieganko przed piątkowymi zawodami. Mimo upału, tętno na samym początku Z2 - klasunia.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
#kacikmelomana #muzyka #metal #deathmetal
Utwór: Eaten Wykonawca: Bloodbath Album: Nightmares Made Flesh Rok wydania: 2005
Zaloguj się aby komentować
21 756,48 + 1,08 + 4,97 + 1,07 + 16,00 + 10,00 + 12,39 = 21 801,99
Dzisiaj odbyto parkrun w pełnym słońcu. Jestem zadowolon z wyniku bo totalnie mi się nie chciało biegać, czuje się niedospany i w ogóle to lenia złapałem.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
21 068,47 + 27,13 + 5,89 + 6,02 + 12,00 + 8,04 + 5,00 = 21 132,55
Dzisiaj wpadło spokojne, dwugodzinne wybieganko na bieżni. Przez ostatnie 10 km trochę bawiłem się tempem i biegałem pomiędzy 4:30/km - 4:10/km. Mimo tego praktycznie wcale nie wchodziłem poza drugą strefę.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
19 856,63 + 12,01 = 19 868,64
dzisiaj odbyto zabawę biegową, w sumie to bieg bez żadnych założeń czasem szybciej czasem wolniej
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
19 741,57 + 1,79 + 21,37 = 19 764,73
Dzisiaj wpadł bydlaczek na bieżni:
3,2 km BS + 16km M + 2km P + 1,6km BS
Tempo maratońskie weszło bajecznie w tempie 3:52/km - elegancko ciągle kontrolowany bieg, normalnie bajeczka.
Po 16km M przyszedł czas na tempo progowe, tutaj trochę przycisnąłem bo pierwszy kilometr poleciałem w 3:32/km i drugi w 3:16/km. Tętno utrzymało się bajecznie w 4 strefie.
Bo biegu wrociłem do domu i zrobiłem sobie home gym, elegancki dzień boży.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
19 624,34 + 16,17 = 19 640,51
75 minut biegu spokojnego,
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować