Komentarze (23)

@sireplama proszę bardzo, specjalnie dla ciebie zatrudniłem do tego e-jaja

Film omawia 13 najczęstszych błędów i nawyków, przez które mimo starań nie możesz schudnąć. Najważniejsze wnioski to:

Za mało białka – tracisz mięśnie zamiast tłuszczu, metabolizm zwalnia, a Ty częściej odczuwasz głód.

Zbyt duży deficyt kaloryczny – organizm przechodzi w "tryb oszczędzania" (adaptacja metaboliczna), co prowadzi do efektu jojo i zaburzeń hormonów głodu (leptyny i greliny).

Płynne kalorie i jedzenie na mieście – soki, alkohol, kawa z syropem oraz dania z restauracji dostarczają ogromnych ilości ukrytych kalorii, które nie sycą.

Nadrabianie w weekendy – trzymanie rygorystycznej diety od poniedziałku do piątku i "popuszczanie pasa" w weekend może całkowicie zniwelować tygodniowy deficyt.

Przecenianie treningu – ćwiczenia spalają mniej kalorii, niż nam się wydaje; nie można "wybiegać" złej diety.

Złe nawyki psychologiczne – zbyt szybkie jedzenie (mózg nie nadąża odebrać sygnału sytości), codzienne ważenie się (i stresowanie naturalnymi wahaniami wody) oraz trzymanie przekąsek "pod ręką" w domu.

Główna teza filmu: Skuteczne odchudzanie to nie drastyczna dieta ("sprint"), lecz trwała zmiana nawyków ("maraton") i cierpliwość w utrzymywaniu umiarkowanego deficytu kalorycznego.

Najgorzej że na miniaturach ma bardzo przyjemne ujęcie, a w filmach taki jaruzel z ustami zaciśniętymi, no nieprzyjemne wrażenie sprawia. Tyle dobrze że przekaz spoko.

YT mi często go poleca, ale nigdy nie ma pewności czy to nie jakiś szarlatan. Ktoś ma wiarygodne info, że kolo jest legitny?

@DKK jest, czy raczej był legitny, poszedł w clickbaity "pana doktora" dla Grażynek i ja przestałem śledzić. Ale vitapedię szanuje.

Drugi jego koleżka konkurent głos sobie moduluje żeby słuchaczki się wilgotne robiły

Z jednej strony mówią, żeby stosować post przerywany, a tutaj gada, że śniadanie jest ważne. U mnie post się sprawdził. Pozwala spokojnie się najeść w ciągu dnia do syta nie przeginając z kaloriami. Jakbym jadł jeszcze śniadanie to by raczej nie było możliwe i bym chodził cały czas niedojedzony. Stosowałem go na deficycie przez pół roku i zeszło mi 10kg do założonego celu. Teraz pomimo dodatniego też go stosuję.

Reszta rad jak najbardziej OK.

@DKK nie ma zadnej wyzszosci postu przerywanego od jedzenia 3-5 posilkow. Jesli taka jest czyjas preferencja to powiedzmy, ze spoko.

@bartek555 zgodzę się- kwestie czysto indywidualne i zależne od rozkładu aktywności w ciągu dnia.

Jak jestem na rotacji w pracy to jem dokładnie w godzinach: 6³⁰, 12⁰⁰, 19⁰⁰ czasami zjem banana albo dwa o 15³⁰ albo potreningowo ładuję Twaróg z dżemem albo miodem już późno wieczorem około 21³⁰.


Za to jak jestem w domu to śniadanie najszybciej jem dopiero jak odwiozę dzieci do przedszkola tak około 9³⁰-10⁰⁰ potem obiad różnie i kolacja różnie.

I nie widzę przewagi jednego trybu nad drugim poza tym, że jakbym nie zjadł śniadania to lunch o 12⁰⁰ w pracy musiałbym zjeść ze 3 000 kcal.

Po prostu robiąc post nie byłbym w stanie tyle wpakować w siebie. Więc zależy to od rodzaju aktywności w ciągu dnia. Siedząc na dupie i nic nie robiąc to może być spoko mechanizm kontroli spożywanych kalorii chociaż ja osobiście mam na ten temat (postu) raczej krytyczną opinię.

@bartek555 A praca trzustki (odpoczynek w czasie postu)? Wejście w tryb spalania tłuszczu po ok. 6h? Takie słyszałem argumenty. @AdelbertVonBimberstein zgodzę się do trybu. Jeżeli pracowałbym fizycznie to post odpada. Wystarczy, że czasami rano zrobię parę serii pompek i czuję efekty braku energii. Przy umiarkowanej aktywności da się to stosować.

@AdelbertVonBimberstein Wiadomo liczenie kalorii to priorytet, ale odkładanie pierwszego posiłku maksymalnie długo powoduje, że więcej kalorii możesz zjeść na raz - więc przynajmniej raz na dzień jesteś syty, a ułatwia to właśnie post. Słyszałem też, że ciągły głód nie wpływa pozytywnie na zachowanie mózgu, który traktuje taki stan jak ciągłe zagrożenie, co też ma wpływ na psychikę. Chyba nawet w tym materiale było to poruszone. Cały czas mówimy o deficycie.

@AdelbertVonBimberstein Inne sprawa to co wspomniałem wcześniej tylko pomyliłem się o czas: "Bez ćwiczeń (po posiłku): Organizm najpierw spala glikogen (cukier) z ostatniego posiłku. Do spalania tłuszczu jako głównego źródła energii dochodzi zazwyczaj po około 12 godzinach od ostatniego posiłku". I tym uzasadniają post przerywany i jego wpływ na spalanie tłuszczu.

@DKK nie wiem z jakich zrodel czerpiesz informacje, ale przelacz sie na ekipy typu dietanazarty, evan srodka, zdopingowani, tomasz sowinski i tego typu.

Glikogen z miesni jest uzupelniany na biezaco, nie ma momentu kiedy go w miesniach nie ma, chyba ze nie zyjesz.

Jesli glodujesz sie i na tym polega twoja redukcja wiec wybierasz post zeby sie raz dziennie najesz to masz po prostu zla diete

Zgadzam sie ze wszystkim poza jedna rzeczą- zbyt częstym wazenien sie. Imo częstsze pomiary daja Ci lepszy wgląd w realna utratę masy ciała. Po prostu patrzysz wtedy na średnia z miesiaca a nie codzienne wahania masy ciała.

Zaloguj się aby komentować