#odchudzanie

14
417

Od dłuższego czasu walczyłem ze sobą, bo nie mogłem się przestawić w tryb redukcji. Waga ciągle rosła i rosła - dobiłem do pułapu +77kg i stwierdziłem, że już tego za wiele i czas się wziąć za siebie xd Przerabiałem to już parę razy w swoim życiu więc znam wszystkie narzędzia potrzebne mi do zredukowania wagi, brakowało jedynie odpowiedniego mindsetu.

Nie ukrywam że dużym zadowoleniem, że obecnie ten proces idzie mi mega łatwo - umysł się przestawił bo odmawiam sobie zbędnych posiłków, nie łapię randomowo słodyczy mimo tego że są na co dzień w kuchni. No i są efekty - w lekko ponad dwa tygodnie około 2kg już zgubione, lecę do pułapu 72kg. Z moich dotychczasowych doświadczeń to dla mnie waga idealna pod bieganie, czuje się mega lekki (chłop 180cm).

Dodatkowo, jak się spodziewałem wraz z deficytem kalorycznym przyszła poprawa parametrów życiowych: tętno spoczynkowe spada - obecnie 43bpm, wcześniej było 50-60bpm. HRV również rośnie. W moim peak'u miałem tętno spoczynkowe 39bpm i hrv w okolicy 140ms - ciekawe czy to wróci xd

wraz z dietą zacząłem dbać o sen i śpię po 8h - ostatnimi czasy miałem z tym problemy bo spałem bliżej 7h dziennie. Wiedźmin 3 i Kingdom Come Deliverance 2 mi wcale we śnie nie pomagały xd Ważne że w każdym aspekcie widać poprawę!

Co do samej diety: nie prowadzę diety eliminacyjnej. Jem wszystko tak samo jak do tej pory. No, może wprowadziłem jedynie dodatkowo więcej warzyw niż zwykle. Nigdy nie byłem zwolennikiem diet eliminacyjnych - trzymam się jedynie skrupulatnego liczenia kalorii. Prowadzę sobie excela, w którym raportuje codziennie wagę, przyjęte kcal i spalone kcal według zegarka. Z moich doświadczeń estymacje garmina +- zgadzają się. Nawet jakby się nie zgadzały to mój dosyć spory założony deficyt kaloryczny i tak eliminuje możliwość błędu xd elegancko jest kurde, zakładam że za jakieś 3-4 tygodnie spadnę do wagi 72kg.

Dla ciekawskich wykresy ze statsami. Na wykresie wagi widać fajnie, że utrata masy ciała to nie proces czysto liniowy. Są górki i dołki, gdybym się ważył co parę dni to wyniki nie byłyby miarodajne.

Ten wynik tętna spoczynkowego i HRV z soboty tydzień temu nie jest miarodajny - w piątek zachlałem mordę więc wynik nie mógł być inny xd oczywiście żarcie z wyjścia + alko wliczone w bilans karloryczny, mój proces odchudzania w ogóle na tym nie stracił. Generalnie raczej nie piję alko, staram się zdrowo prowadzić ale raz czy dwa razy w roku się zdarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mamy tu jakichś odchudzających się ziomeczków? Jak wam idzie?

#zdrowie #dieta #odchudzanie

a445d25f-730f-4afc-a79e-0705afbf48f0
1a1eeeab-9e97-4040-9033-126ab06764f6
38e5cc93-fedb-437e-a77f-32879a583188

Bardzo agresywny deficyt masz, jeśli ciągle chodzisz głodny to dorzuć trochę kcal tak, żeby wyjść na około -400-500 kcal i powinno być ok. Chodzi o to by się nie wypalić w połowie drogi tylko dociągnąć do celu nawet jeśli zajmie to dłużej. Chyba, że to zegarek zawyża.


Też aktualnie kończę 8 tydzień redukcji i póki co jest w pytę, jak dobrze pójdzie to będzie z tego stary dziad z sześciopakiem (już trochę jest, ale taki nieostry)

Wydatek kaloryczny z zegarka mozna sobie wsadzic w dupcie. Sa one bardzo niedokladne, w najlepszym przypadku roznica bedzie o 20%. Bylo ostatnio dosc glosno o tym i, o dziwo, apple watch byl jednym z dokladniejszych w tej kwestii, a mimo to bylo to kilkadziesiat %.

@scorp 

Jak wam idzie?

Ja wystartowałem po nowym roku. Oprócz redukcji, chciałem poprawić jakość i regularność posiłków.

Zacząłem dość agresywnie (sugerując się zegarkiem, ale przy średniej aktywności i siedzącej pracy okazało się, że Garmin mocno zaniża dzienne zużycie) 800-1000 kcal deficytu, potem wskoczyłem na około 500, obecnie trzymam 200-400.


Przez nieregularne jedzenie często kupowałem w ciągu dnia jakieś słodkie przekąski i energetyki.


Teraz porządne śniadanie (700-800 kcal) z płatków owsianych, żytnich lub gryczanych, skyra, twarogu, nasion chia i różnych pestek sprawiło, że ochota na słodkie i na napoje spadła do 0.


I przy obecnym deficycie nie czuje głodu. Więc same plusy. A waga sukcesywnie w dół.

e1237194-5a3c-437b-a814-8d0549097e6a

Zaloguj się aby komentować

W jedzeniu Twarogu najlepsze jest to, że im więcej jesz Twarogu tym więcej możesz go zjeść!


TEF (efekt termiczny pożywienia) to ilość energii, którą organizm zużywa na trawienie, wchłanianie i metabolizowanie składników odżywczych. Stanowi średnio około 10-15% dziennego wydatku energetycznego. Najwyższy efekt termiczny wykazuje białko (20-30%), natomiast węglowodany to 5-10%, a tłuszcze 0-3%.


Przy swoim liczeniu kalorii założyłem w uproszczeniu, że każdy 1 gram zjedzonego białka to 1 kcal spalona w moim bilansie energetycznym. Ma to istotny wpływ przy moich 250-300g białka dziennie, bo to czasami jest różnica pomiędzy utrzymaniem wagi, a spadkiem. Gdy nie uwzględniałem tego w rachunkach to chudłem akurat gdy nie chciałem.


Czyli jedząc 1200 kcal w białku- efektywnie dostarczamy 900 kcal.


To nie znaczy również, że ta energia idzie na śmietnik. To jest kalorie wydane na strawienie białka, transport aminokwasów i dodatkowo (!) regenerację i produkcję hormonów- co dodaje kolejne wykorzystane kalorie. I nadal białko to także źródło energii- co prawda ze sporym kosztem energetycznym, ale dla nas akurat to plus, nie?


#dieta #chudnijzhejto #odchudzanie #twarog #dobrenawyki

Zaloguj się aby komentować

#zimowewyzwania


Dostałem następujący zestaw zadań:


Usmaż faworki bądź pączki

Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia

Zrób zdjęcie wschodu bądź zachodu słońca


Nigdy w życiu nie robiłem własnego ciasta, postanowiłem więc poszerzyć zasób swoich umiejętności i zrobiłem podejście pod zrobienie pączków. Obecnie jestem na redukcji, więc chciałem jednocześnie zaoszczędzić na kaloriach i padło na pączusie z airfryera. Wyszły bardzo smaczne! Wspólnie z @Trypsyna zajadaliśmy się ze smakiem


Korzystałem z dosyć lipnego przepisu, w którym jak się później okazało były braki xd Musiałem je po drodze korygować więc pozwolę sobie tutaj napisać przepis uwzględniając błędy, które zaliczyłem po drodze.


Składniki na 4 pączki:

Mąka pszenna – 250 g

Mleko ciepłe – 140 ml

Żółtka jaj – 2 szt.

Cukier – 20 g

Drożdże suche – 4 g

Masło – 25 g

Dżem do nadziania pączka (wychodziło ok. 20g na sztukę)

Cukier puder do posypania pączka


Przygotowanie:

1.  Wymieszanie mąki z drożdżami suchymi. Następnie dodać cukier, żółtka jaj, mleko. Po wymieszaniu składników zarabiać ciasto ręcznie – około 5-7 minut.


2.  Przykrycie ciasta i pozostawienie go w ciepłym miejscu na godzinę.


3.  Po wyrośnięciu ciasta ułożyć je na stolnicy i wałkować do momentu gdy ciasto osiągnie grubość około 2 cm. Podzielić ciasto na 4 części, uformować pączka, następnie ponownie lekko upłaszyć. Pozostawić na blaszce w ciepłym miejscu na 30 minut.


4.  Rozpuścić masło, posmarować nim ciasto dookoła.


5.  Posmarowane masłem pączki włożyć do airfryera. Piec w temp 180 stopni, przez 10 minut. Po 5 minutach pieczenia odwrócić ciasto na drugą stronę.


6.  Po wypieczeniu pączka, wypełnić go wybranym nadzieniem (na przykład miłością).


7.  Na koniec posmarować pączka z wierzchu roztopionym masłem i posypać cukrem pudrem.


Jeden pączek miał około 351 kcal. (~ 12g B, ~7g T; ~60 g W)


#dieta #redukcja #odchudzanie

6b30bcd0-d1f9-439e-8521-63f3bb9063ca
bb98bf90-a67d-494a-a349-209361fa67a3
4d1cd021-224a-4b3a-91cb-f19c6359a9f1
4c113fc0-874e-476a-90cd-34ed7fd1c0ed
1f11c016-5aac-4fbc-9dce-9bdcdd9d3b4d

Zaloguj się aby komentować

Może jakieś dwa a może trzy tygodnie temu udało mi się wyjść ze świątecznego cugu jedzeniowo-słodyczowego. Najtrudniej jest zacząć, powstrzymywać się od grzebania po szafkach, parę dni trzeba przepękać, ale potem - jak to mawiają starzy ludzie na wsi "żołądek się kurczy" - apetyt się redukuje mocno - w zasadzie ostatnio jadam z obowiązku, a kolejne setki gramów lecą. Nie bez znaczenia jest tutaj powrót do starej pasji, która zajmuje mi każdą wolną chwilę w moim umyśle. 56,2 kg z powrotem na wadze, Planuję dobić w tym roku do 54 kg.


Myślę, że ten czas w roku to dobra pora na odchudzanie, rytm natury wydaje się sprzyjać. Nawet koty chudną na wiosnę i nie można tego wytłumaczyć większą ilością ruchu - ponieważ dużo mniej jedzenia jest zjadane z misek, widać że mają dużo mniejszy apetyt.

#dieta #odchudzanie #przemysleniazdupy

Zaloguj się aby komentować

eeee nooo jakby to powiedzieć TAK POMAŁU

na obiad mała porcja zjedzona - makaron z pesto.

Może pod wieczór kawa i kawałek kołocza i tyle

Po siku w południe 80,1 kg

Zaloguj się aby komentować

Redukcja, dzień 4.


Łapę się na tym, że oglądam kuchnie świata na google grafika. Jeszcze 126 dni.


#redukcja #odchudzanie #chudnijzhejto #heheszki

#chudnijzhejto #odchudzanie

Cześć i czołem, przybywam z upadającego (a w zasadzie upadniętego już wykopu).

Pomyślałem sobie o Was, bo właśnie szykujemy się do 7 już edycji zabawy

#igrzyskabebzonow

O co właściwie chodzi?

Umawiamy się na 12 tygodniu wspólnej diety, gdzie monitorujemy i zapisujemy wagę, tworzymy z tego rankingi lepszych i gorszych w chudnięciu. Mamy swojego discorda, gdzie dzielimy się doświadczeniami i radami, wspieramy się i dużo na siebie krzyczymy i się wyzywamy, żeby się zmotywować.

W każdej edycji bierze kilkadziesiąt osób (część odpada po drodze, bo nie wpisuje wagi raz w tygodniu do specjalnego excela).

Niektórzy z nas biorą już udział w kolejnej edycji. Niektórzy dla wsparcia, inni dla towarzystwa (dla tych mamy grupę dla ludzi na masie lub utrzymaniu wagi). Ogólnie mamy za sobą kilka sporych sukcesów, gdzie użytkownicy przyznają, że bez udziału by się raczej nie udało zrzucić nadmiarowych kilogramów.


Byłby ktoś z Was zainteresowany taką zabawą? Co ważne, akcja nie ma żadnego związku z wykopem, tam się rekrutujemy, ale ogolnie cała zabawa żyje na discordzie. Zaczynamy po 5 stycznia i już zbieramy zapisy.

@apost a weź, z półtora roku temu 97kg przy 188cm, tragedii nie było ale tatuskowe BMI wjechało, wziąłem się za siebie i 11.12.2025 przed wyjazdem z kumplami w góry 85kg, 2 tygodnie później w święta 89,9kg Człowiek sobie chwilę pofolgował i +5kg w 2 tygodnie! Ide na siłkę.

@apost ja nie bawię się w takie zabawy. Napierdzielam treningi 3 razy w tygodniu, mam siłę konia, sylwetkę Apolla i apetyt Bachusa. Nie mam potrzeby się tym chwalić chociaż pewnie wielu by to zdziwiło

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#hejtokoksy #chwalesie #odchudzanie Chciałem się pochwalić zrzuceniem ponad 20kg ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ To nie jest tak, że zaczynałem od całkowitej kanapy, bo siłka jest w moim życiu od dawna (chociaż było to zawsze bardzo nieregularne, aż do teraz) i zaczynając redukcję nie wyglądałem aż tak źle - było trochę mięśni, było sporo tłuszczu, ale bez tragedii wizualnej. Teraz jest już bardzo dobrze, mięśnie się odsłoniły, sporo tłuszczu spaliłem, ale wiadomo jak to jest - apetyt rośnie w miarę jedzenia ( ͡~ ͜ʖ ͡°) i plan jest taki, żeby jeszcze z 5kg zrzucić i czas na powolną masę, żeby się nie zalać - ale to jeszcze z 2 miesiące.

Aktualnie trenuję planem nsuns531 - 4 dni w tygodniu. Do tego cardio - aktualnie około 1.5-2h tygodniowo. Kalorie aktualnie 2800kcal w DT, 2400kcal 2 DNT. Waga cały czas spada średnio 1kg na tydzień, więc tak zostawiam i jadę dalej ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Chciałem się pochwalić ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

4eb310a6-5397-479f-9823-f2c97e75268a

Zaloguj się aby komentować

Światło w pokazywaniu sylwetki działa cuda


Dowiedziałem się, że Walduś Kiepski próbował swoich sił w tych igrzyskach dla plebsu zwanych #famemma


No i lekko zgłębiłem temat. 1 zdjęcie to niby zmiana sylwetki po miesiącu.

A 2 zdjęcie to zaraz po tym jak dostał w cymbał.


No chyba trochę oszukujo co?


#odchudzanie

2c895ded-b308-4b3d-89ac-faa3ff65a824
d0a28bbe-893e-4798-993b-6c0c3fdb9c2f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mały protip.

Jeśli chcesz ograniczyć kalorie bo trudno zadozować z butelki małe ilości oleju to polecam zakup takiej butli z rozpylaczem.


Robi robotę- dwa tryby rozpylania (mgiełka, strumień) i otwierana klapka z klasycznym wylewem z góry.


13.99 zł na Amazon.


https://www.amazon.pl/gp/aw/d/B0DPDYGKGB?psc=1&ref=ppx_pop_mob_b_asin_title


Jedno uśrednione psiknięcie to 0.25 g (2kcal).

Kropla ze standardowej butli to około 1.5-2g (13-18 kcal). Wartości dla oliwy z oliwek.


#chudnijzhejto #zdroweodzywianie #odchudzanie #deficyt


Jednocześnie zachęcam do liczenia kalorii i jedzenia minimum 1.5-2g białka na kg masy ciała, około 30-40% zapotrzebowania kalorycznego dostarczać ze zdrowych tłuszczy (oliwa z oliwek, tłuste ryby, jaja, olej z awokado). Węglowodany traktować jako narzędzie i jeżeli nie uprawiasz sportu ograniczyć ja do minimum.

f30af76a-1e2e-4263-8f81-8967b8dbc52e
3484b8c9-7485-46bf-8b24-f24eb23bbd31

@AdelbertVonBimberstein a ja Ci powiem, że ponownie wróciłem do masła i dziś do posiłku dołożyłem 50g i czuję się syty i zadowolony. Posiłek składał się z wieprzowiny - szynka, dyni i masła.

@AdelbertVonBimberstein Są też mniejsze, bo tu masz konkretną butlę W sumie w ten sposób nie korzystałem ze spryskiwacza do oliwy/octu, tylko jak mięcho pieczyste robię. Bo pędzelki są bez sensu, kolejny syf do mycia.


Mi styka zwykły pojemnik z dozownikiem, choć fakt, przynajmniej w tym moim aż tak super dokładnie nie wyliczysz. Chociaż ja aż tak dokładnie się nie kontroluję z liczeniem.

@AdelbertVonBimberstein do sałatek dobry, i do smażenia, przydatny. Tylko wszystkie które miałem dość szybko się zatykały musiałem brać nowe.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AdelbertVonBimberstein raczej jestem ostrożny jeśłi chodzi o słuchanie porad od kulturystów i strongmanów. Nie twierdzę, że Bampsted się myli (nie ogladałem, nei chce mi się), ale goście ładujący w siebie całą aptekę funkcjonują na trochę inncyh zasadach.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Z jednej strony- tak. Z drugiej jak zawodowo zajmujesz się redukcją bf poniżej 8 procent to raczej wiesz o czym mówisz bo przeszedłeś przez wszystkie etapy: głodu, depresji, wahań hormonów.

To tak jakbyś powiedział, że nie będziesz słuchał mechanika F1 bo jeździsz skodą favorit. Apteka nie zrobi ci jednak pewnych rzeczy.

Dlatego polecam odpalić jednak film i potem się wypowiedzieć, bo gość jest naprawdę normalny i mówi bardzo zdrowe i serio dobre rzeczy typu- gdyby większość ludzi kontrolowała co je poprzez notowanie kcal/makroskładników to jako populacja bylibyśmy dużo zdrowsi bo sama świadomość, że ładujesz w siebie 100g cukru z tej coli pewnie dałaby większą kontrolę nad tym co jesz.

@AdelbertVonBimberstein ale ja nie mówię, że nie będę słuchać. może być tak, że to co on mówi jest zgodne z nauką i wtedy nie będę go odrzucać dla przekory. Po prostu kierunkiem pierwszego wyboru są dla mnie dowody science based na naturalach. To co mówią sterydziarze to dla mnie tylko ciekawostka, która czasem może być zgodna z nauką, a czasem jest rzeczą wyssaną totalnie z dupy. To jak z tym boomem na niską objętość treningową, bo ludzie się Mentzera nasłuchalli. Przypadkowo zapomnieli, że Mentzer kłuł jak pojebany wszystko co mu wpadło w ręce i rósł od samego patrzenia na sztangę. Potem takie chopki próbują to przenosić na swój trening i doznają rozczarowania, bo okazuje się, że dla naturala lepsze jest katowanie objętości (+ bicie do upadku).

Zaloguj się aby komentować