#ozempic

0
5

Siema!

Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem osoby do wspólnych ćwiczeń – czy to w formie „gymbro”, czy nawet do motywowania się online, np. przez Microsoft Teams.

Kiedy już na kogoś trafiam, są to zwykle kobiety 40+ albo goście, którzy chcą ćwiczyć „dwa razy w tygodniu”. Jestem już na tyle zdesperowany, że oferuję transport na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz możliwość korzystania z mojej karty sportowej z firmy, w której pracuję.

Gdzie mogę znaleźć takie osoby?

Na lokalnych spotted w mojej okolicy próbowałem i nic. Jedyna dla mnie opcja to tylko #ozempic lub #trenerpersonalny #cwiczenie #motywacja #siłownia #hejtokoksy

@Ziomek1998 bardzo potrzebujesz codziennego motywatora? Może załóż sobie dziennik tutaj i rób wpisy/podsumowania. Ja już chyba z 500 wpisów mam pod #galaretkanomore i prawie codziennie postuje. To mocno motywuje do działania bo może to nikogo nie obchodzi ale jest napisane i masz obowiązek wobec samego siebie.

Jak nie nauczysz się dbać sam o swoją dyscyplinę to zewnętrzne czynniki cię w końcu zawiodą.

Wiem, że nie o to pytałeś ale rozważ to.

Ozempic to nie droga dla wszystkich bo to dożywotnie uzależnienie od bardzo drogiego leku.

Też to rozważałem myśląc, że mam jakąś genetykę zjebaną albo co, a okazało się, że miałem tragiczne nawyki żywieniowe a nawet małe ilości alkoholu powodowały kompulsywne objadanie się.

No i zacznij naprawdę od jakiegokolwiek kardio- spacery, szybkie spacery, wędrówki, rower może bieganie. Skutecznie obniża łaknienie jednocześnie dając większy zapas kalorii do zjedzenia... oraz z czasem jak rośnie kondycja spalasz coraz więcej kcal w tej samej jednostce czasu.

@Ziomek1998 tak z doświadczenia, opieranie swojej motywacji i regularnosci w treningach lub uprawianiu sportu na innych osobach w moim przypadku kończyło się zawsze tym, że częściej czegoś nie robiłem niż robiłem. Bo będzie tak, że albo chłop nie będzie mógł 3x w tygodniu albo mu coś wypadnie i nie pójdzie/przestawi/spóźni się, potem Tobie coś wypadnie i w efekcie nie będziesz chodził.


Wiadomo, w dwóch raźniej ale jak masz robić to rób i nie oglądaj się na nikogo. I skoro masz problemy z motywacją to niekoniecznie 6x w tygodniu bo się szybko wypalisz.

@Stashqo tylko ćwiczyłem sam i skończyło się na tym że po 1,5 roku rzuciłem to, na siłowni gdzie chodziłem to nikt nie podszedł i nawet piątki nie zbił lub widząc że coś robie źle nie powiedział "ej mordo widzę, że robisz źle. Jak chcesz to ci pokażę". Też w 3x w tygodniu jest tak że koleś ma bookować na kalendarzu Google kiedy i jak nie może przyjść, chcę przestawić to robi poprawkę w Google Calendar. Dodatkowo chodziłem przez te 1,5 roku cały tydzień na siłownię

Mam dość przechodzenia przez to znowu sam, każdy mi pierdoli schudniesz to będziesz miał znajomych, drugą połówkę itd.

@Ziomek1998 tak w ogóle od dźwigania ciężarów się nie chudnie, chudnie się od trzymania michy i deficytu kalorycznego. W tym bardziej pomaga kardio i jeżeli naprawdę potrzebujesz towarzysza do sportu to tutaj też łatwiej znaleźć grupę biegową, rowerową.

Generalnie ja też na siłowni z nikim nie gadam, kiwne głową tylko, a jak czegoś nie wiesz to tam przeważnie jest ktoś kto co pomoże jak zapytasz... ale ogólnie to na początku wystarczy mocno skupić się na muscle - mind connection, bez rozpraszaczy i pitu pitu bo tam jesteś dla siebie. Szukanie znajomych to inna para kaloszy...

Poza tym 6 treningów siłowych w tygodniu to zdecydowanie za dużo- o ile nie reprezentujesz elitarnego poziomu i walisz tony towaru bo normalnie nie jesteś w stanie się zregenerować. Moim zdaniem na początku te 3 treningi to taki optymalny poziom od którego można zacząć dokładać albo odejmować zależnie od intensywności ćwiczeń i indywidualnych predyspozycji ale dopiero po minimum pół roku konsekwentnego trzymania się jednego planu.


Ja na początku robiłem właśnie 5 miesięcy fbw i dużo biegania/roweru, ale ze względu na sporo kardio przeszedłem na push/pull praktycznie robiąc prawdziwy trening nóg raz na miesiąc/półtora oraz dodając czasami pojedyncze ćwiczenie na quady. A i to push pull adaptuje zależnie od obciążenia robiąc 3 albo 4 treningi w tygodniu.


Nie opieraj swojej motywacji na innych- weź swój gniew, czy jaką tam masz emocje i zamień ją na coś konstruktywnego na czym zbudujesz dyscyplinę. Bo emocje to tylko energia od ciebie zależy jak ją wykorzystasz.

I przede wszystkim - OGARNIJ MICHĘ JAK CHCESZ SCHUDNĄĆ. To znaczy- liczyć kalorie, pilnować białka i jeść Twaróg.

Zaczynasz od d⁎⁎y strony na dwóch płaszczyznach.


I. Motywacja nie ma znaczenia. Raz jest, raz jej nie ma. Liczy się tylko dyscyplina. Nie myśl, zacznij, wyrób nawyk i trzymaj się go. Za kilka miesięcy sytuacja się odwróci i w dzień wolny będziesz miał uczucie, że czegoś ci brakuje.

II. Szukasz towarzystwa tam gdzie go nie ma. Nie licz na nikogo, zacznij i trzymaj się tego. Nikt za ciebie treningu nie zrobi. Trzymając się jednego klubu i stałej pory dnia, po kilku miesiącach, roku, może półtora, inni zaczną cię zauważać, a niedługo potem będziesz zbijał pionę z każdym stałym bywalcem, koksem, czy trenerem, a między seriami plotkował z laskami lub dziadkami.

@saradonin_redux Problem w tym, że Ty opisujesz scenariusz dla kogoś, kto zawsze miał jakieś środowisko społeczne, nawet jeśli luźne.
Ja pytam o brak ludzi od zera, a nie o to, czy wiem, że trzeba ćwiczyć regularnie.
Dyscyplina bez kontaktu z ludźmi działa na formę, ale nie rozwiązuje samotności , a o tym jest ten post. „Poczekaj rok–półtora, może ktoś zauważy” to średnia rada dla kogoś, kto pyta jak nie być sam teraz. Motywacja i dyscyplina nie są przeciwieństwami, tylko się uzupełniają.
Bez minimalnej motywacji nie zbudujesz dyscypliny, a sama dyscyplina nie rozwiązuje problemu braku ludzi, o którym jest ten post.

Zaloguj się aby komentować

>Big Pharma chce nas szprycować szczepionkami i chemią! Obudź się!

>Shilluj Ozempic od je⁎⁎⁎ej Big Pharmy, bo dzięki niemu możesz schudnąć, a legacy media sztucznie pompuje popyt


#bekazszurow #hejtokoksy #odchudzanie #ozempic

e76cceaa-3fec-4c9e-8ef8-38344c3ae52c

No bo to nie fair, że inni jedzą dużo i są szczupli, a ja jem mało i tyje. Mam po prostu ch⁎⁎⁎we geny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

>nie wezmę szczepionki na covid bo za krótko ją testowano

>będę szprycował się duńskim lekiem na cukrzycę mimo jego krótkiego testowania i ryzyka ślepoty bo jestem leniwy


Niech ten meteoryt wreszcie walnie w tą planetę spierdolenia.

Zaloguj się aby komentować