Czy jeżeli nie ma przeciwwskazań, a pacjent jest otyły, to lekarz powinien wypisywać na życzenie pacjenta receptę na (w pełni odpłatne) ozempic lub mounjaro?

Słowem: czy te leki powinny być łatwiej dostępne dla pacjentów?


Na zachodzie modne takie coś w walce z otyłością. I o dziwo przynosi efekty. Jak to mówią: "ozempic zabił ciałopozytywność"


Te środki już mają 20 lat za sobą, są bardzo dobrze zbadane i stosunkowo bezpieczne, i wszystko wskazuje na to, że w kontrolowaniu cukrzycy typu 2 oraz/lub otyłości, leki te przynoszą nieproporcjonalnie więcej korzyści niż ryzyko ich niezastosowania.


Lekarze w Polsce mogą mieć opory w zapisywaniu tego; powiedzą "mniej żreć" i tyle. Coś jakby alkoholikowi powiedzieć "nie pij!".


Palacze mają tabletki pokroju Desmoxan/tabex.

Alkoholicy też mają środki pomocne w rzucaniu nalogu.

Osoby z zaburzeniami potencji mają bez recepty zamienniki viagry


A teraz dla osób otyłych coś się znalazło...


W UK są nawet bedą wprowadzać zalecenia aby lekarze wypisywali otyłym ozempic, bo taniej to wyjdzie niż później leczyć choroby spowodowane otyłością.


Co ciekawe: ten środek można stosować przewlekle, minimalizując ryzyko powrotu do pierwotnej wagi.


PS. Sildenafil (środek aktywny w viagrze) jest dostępny w Polsce bez recepty, mimo, że ma bardzo dużo potencjalnych skutków ubocznych i bardzo dużo przeciwskazań.


#ankieta #ozempic #mounjaro


Zapraszam do dyskusji

Czy jeżeli nie ma przeciwwskazań, a pacjent jest otyły, to lekarz powinien wypisywać na życzenie pacjenta receptę na (w pełni odpłatne) ozempic lub mounjaro?

69 Głosów

Komentarze (20)

Ozemmpic po odstawieniu powoduje za⁎⁎⁎⁎sty efekt yo-yo. Można to uznać za pewnik, że to co się zrzuciło za pomocą Ozempicu, wróci z nawiązką. Druga sprawa to w testach na szczurach dochodziło do powstania raka trzustki-brak wystarczających danych co do ryzyka u ludzi. Sądzę, że ryzyko jest niewspółmierne do chwilowych rezultatów, a długotrwała ekspozycja, może doprowadzić do poważnych schorzeń.

@Taxidriver


Można brać przewlekle.


Otyłość sama w sobie jest groźna, i też predysponuje do różnych raków... ¯\_(ツ)_/¯

Kwestia korzyści do ryzyka...


Ps. Papierosy powodują raka, choroby krążenia, a są dostępne bez recepty w każdym kiosku.

Alkohol powoduje raka i marskość wątroby...

Nawet kiełbasa na udowodnione działanie rakotwórcze...¯\_(ツ)_/¯

@Dynamiczny_Edek

Można to tak odebrać.

Ale w sumie wiele chorób to taka subskrypcja. Astmatycy mają inhalatory, cukrzycy insulinę, nadciśnieniowcy tabletki obniżające ciśnienie, statyny dla ludzi z podwyższonym cholesterolem...

Coś za coś. ¯\_(ツ)_/¯

@Majestic12 Ozempic nie na wszystkich działa idealnie. A dodatkowo trzeba pamietać, że to ma tylko pomóc w zmianach nawyków żywieniowych, a nie spali samo całego tłuszczu. Natomiast pewnym jest, że to przydane w leczeniu otyłości, trochę jak plastry nikotynowe dla palacza.

@Majestic12 Tak, by było w porządku. Jest to taki symulator zmniejszenia żołądka bez zmniejszania żołądka różowa jakiś czas temu bawiła się tańszym zamiennikiem.

@Majestic12 Kiedyś o tym pisałem trochę żartując, a chodzi o trulicity https://www.hejto.pl/wpis/odnosnie-dzisiejszego-postu


Efekty dobre, bo faktycznie różowa nie potrafiła jeść dużo, najadała się małymi porcjami i nie miala uczucia głodu. Z minusów: Skóra robi się wiotka a kiedy człowiek się "przeje" (na początku ciężko wyczuć) to musi szybko szukać toalety. Co do tej skóry to ćwiczenia na pewno pomagają, ale chodzi też np. o twarz

@b0lec

Gdyby to było takie łatwe to nie byłoby tyle otyłych.

Ja tam sądzę, że jeżeli nie ma przeciwwskazań, a korzyści z ozempicu przewyższają potencjalne skutki uboczne, to lepiej aby lekarz dał receptę na ozempic.

Zwłaszcza że gdy pacjent zapłaci z własnej kieszeni i bedą efekty to odciąży służbę zdrowia.

Sytuacja win - win.

@Majestic12 a ja uważam że gówno prawda. Po latach wyjdzie dopiero że będziesz mieć rakolca od tego gówna a tylko dlatego że brakuje ci silnej woli i dyscypliny

@b0lec


Tak samo jak od fajek i wódki, ale aby je zakupić nie trzeba recepty... Więc gdzie tutaj logika? Ograniczanie zakupu leku potencjalnie rarujacego życie, lub przedłużającego życie, a tymczasem wódka i papierosy w każdym kiosku bez recepty... Nie dostrzegasz paradoksu?

Czy w takim razie popierasz aby papierosy i alkohol były na zezwolenie od lekarza czy innego urzędnika?

@Majestic12 bardzo nieładnie, ty to powiedziałeś nie ja, operujesz na wnioskach które sam sobie dopowiedziałeś a nijak nie wynikają z mojej wypowiedzi. A poza tym niech sobie każdy żyje jak chce i tyle

@Majestic12 ogólnie tak, ponieważ koszty i ryzyko w przypadku otyłości jest dużo większe niż przy braniu Ozempicu. Ale i tak priorytetem powinno być uporządkowanie diety i stylu życia.

@Majestic12 Zamiast płacić za leki, może po prostu kupować mniej jedzenia? To nie insulina aby było koniecznością.

Wiem że łatwo się mówi, ale to jak z każdym uzależnieniem. Papierosy, słodycze, alkohol, inne używki. Początku są trudne, ale później większość mówi "jak to gunwo mogłem brać".

Zaloguj się aby komentować