#klimat

3
327

No i znowu nam się pogoda zawiesiła. Któryś już raz z kolei. Dniami leje albo wieje, wieczorami grzmi, między jednym niżem a drugim nie ma już przerwy, a ci, którzy właśnie siedzą na turnusie, przeżywają prawdziwą zgryzotę. Cóż, nad naszym krajem coraz częściej dochodzi do zakleszczenia niżów. Czyli do takiej sytuacji, w której układ niskiego ciśnienia nad danym obszarem zblokuje się na długi lub jeszcze dłuższy czas.


Zacznijmy od podstaw. Niże baryczne to układy niskiego ciśnienia, które przynoszą ze sobą chmury, opady i burze. Są to systemy wędrujące – powstają nad oceanem i w ciągu kilku dni przemieszczają się na wschód, znikając gdzieś za naszą wschodnią granicą. W tym jednak roku obserwujemy zjawisko, w którym leci sobie taki niż i leci, a nagle po prostu zatrzymuje się i coś powstrzymuje jego dalszy ruch. Tym czymś jest układ wyżowy i jego blokada atmosferyczna. W efekcie takiego stanu rzeczy, na górze tworzy się korek - z jednej bowiem strony mamy niż baryczny, który chciałby się przemieścić dalej, z drugiej – wyż, który skutecznie mu to uniemożliwia. Efekt? Układ niskiego ciśnienia pozostaje nad danym regionem i "kręci się w kółko", przynosząc długotrwałe opady, zachmurzenie, burze i liczne frustracje.


Rzecz jasna, zjawisko blokad atmosferycznych nie jest nowe – znane jest ono meteorologom od wielu dekad. Szkopuł jednak w tym, że, jakoś tak, częstotliwość i intensywność tych blokad rośnie. Coraz więcej badań wskazuje na to, że za taki obrót spraw odpowiadają zmiany klimatu, które skutecznie zaburzają działanie prądu strumieniowego. 

Z prądem sytuacja wygląda następująco: na północy, bliżej bieguna, mamy zimne, suche i gęste powietrze; na południu, bliżej równika - ciepłe i lżejsze. Gdzieś tam w pewnym momencie obie te masy się stykają i bardzo chcą się wyrównać (temperaturowo i ciśnieniowo), ale obracająca się Ziemia nieco im to wyrównywanie komplikuje. Zamiast bowiem względnie stabilnie wymieszać się ze sobą, obie masy tworzą wywijasy i falbany malowane na płótnie ziemskiej dynamiki. I właśnie na styku tych meandrów pędzi na złamanie karku prąd strumieniowy, czyli "potok" silnego wiatru, granica ścierania się różnych ciśnień i temperatur.


Ten silny wiatr, wiejący w górnych warstwach atmosfery, odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu pogody na średnich szerokościach geograficznych – także w Polsce. Jego napędem jest więc różnica temperatur między równikiem a biegunem. Problem jednak w tym, że ta różnica… maleje. Arktyka ociepla się szybciej niż inne regiony świata. A to osłabia prąd strumieniowy, który staje się bardziej falisty i niestabilny. Trochę jak zbyt luźna gumka w majtkach.

W efekcie układy baryczne – zarówno wyże, jak i niże – poruszają się wolniej i leniwej, a jak już któryś wpadnie w taki zawijas "poluzowanego" prądu strumieniowego, to ciężko mu z niego uciec. Pogoda, która kiedyś zmieniała się co kilka dni, dziś potrafi więc zostać na dłużej, przez tydzień lub dwa.


Dodatkowym czynnikiem, który sprzyja formowaniu się długotrwałych niżów nad Europą Środkową, jest wyjątkowo ciepły Atlantyk. Powierzchnia oceanu w tym roku bije rekordy temperatur. A cieplejsze wody to wszak więcej emigrującej z nich pary wodnej i energii, czyli paliwa dla układów niskiego ciśnienia. Gdy więc taka wilgotna masa powietrza zostanie "zassana" znad oceanu, wówczas, będąc już silnym niżem, może swobodnie poszybować dalej i zatrzymać się tam, gdzie aktualnie napotka atmosferyczną blokadę. Tak oto mamy gotowy przepis na kilkudniową ulewę, a czasem i na lokalne podtopienia.


W aktualnej sytuacji pogodowej głównym sprawcą deszczowej sromoty jest niż genueński – specyficzny układ niskiego ciśnienia, który powstaje nad północnymi Włochami, w rejonie Zatoki Genueńskiej. Gdy na południu Europy panuje silny wyż, a na północy pojawi się blokada, taki niż ma wówczas idealne warunki do tego, by przemieszczać się w kierunku Polski od południa lub południowego zachodu. Niż genueński "zasysa" ogromne ilości wilgoci z Morza Śródziemnego, które w tym roku bije rekordy temperatury, a więc i "wypuszcza" w świat ogromne ilości pary wodnej – dlatego jego przejście często oznacza, że prędzej czy później para ta spadnie na ląd w postaci intensywnych, długotrwałych opadów. Obecny niż jest dużo bardziej "napakowany" energią, niż te, które towarzyszyły nam parę dekad temu. To kolejny, jakże namacalny czynnik zmieniającego się klimatu. 


Niestety, wiele wskazuje na to, że taki typ pogody będzie nam towarzyszył coraz częściej. Modele klimatyczne sugerują, że blokady atmosferyczne będą pojawiać się częściej – i to zarówno latem, jak i zimą. Latem oznacza to okresy długotrwałego chłodu i opadów (jak obecnie), ale także upałów i susz – wszystko bowiem zależy od tego, co się "zablokuje". Zimą natomiast rośnie ryzyko długich mrozów lub odwilży – w zależności od kierunku ruchu powietrza.

Póki co – długi rękaw, dobra książka w zanadrzu i świadomość, że nawet najbardziej uparty niż kiedyś w końcu ruszy dalej. Dziś już jest znacznie lepiej


Źródło:

Post FB "Cafe Nauka"

#pogoda #nauka #klimat

AlvaroSoler userbar

@AlvaroSoler W przeciwieństwie do Ciebie, uwielbiam tę pogodę. Zmienność mi wadzi, bom wiekowy, ale brak upałów mnie cieszy, bo właśnie wtedy "umieram". To lato jest moim wymarzonym. Oczywiście trzeba jeszcze przetrwać sierpień, ale jeden miesiąc na klimie da się przeżyć :D.

Zaloguj się aby komentować

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

No przecież zakrętki plastikowe, strach przed atomem, różne opłat klimatyczne w miejscach turystycznych czy widmo SCT (przez co ludzie porzucają stare gruchoty) już przynoszą skutki.


EDIT: Zapomniałem dodać, że Dudę już kompletnie szlag trafił na to wygląda.

Zaloguj się aby komentować

Cały rok w tym kraju człowiek czeka na lato. Non stop jesień i depresyjna pogoda. I teraz przychodzi lato, którego nie ma, bo ciąle pochmurno, pada i zimno XD Płakać się chce z bezilności, bo cały rok czekam na wypady nad jezioro, kajaki i aktywny wypoczynek i gówno. W nadchodzącym tygodniu na północy Polski temperatury 16-17 stopni i deszcz xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


#pogoda #polska #zalesie #gownowpis #przemyslenia #klimat

Jak nie ma lata? Ten tydzień smali cały czas, temperatury po 33 stopnie, w mieszkaniu czasem dobije do 30, już mi się kąpieliska w okolicy kończą, dzisiaj aż do obornik jechałem. Zapowiadany przyszły tydzień pochmurny to całkiem miły przerywnik.

Klimat umiarkowany ciepły przejściowy, warto odświeżyć sobie zagadnienia z geografii z podstawówki, w tedy inaczej będzie się do tego podchodzić - ze zrozumieniem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W miejscu z którego jest robione zdjęcie, jeszcze 3 lata temu było 1,5 metra wody. Za rok tego stawu już nie będzie. I tak ze wszystkim w okolicy. W wysychaniu pomaga też pobór wody przez rolników dla celów nawadniania upraw.


#hydepark #susza #ekologia #klimat

aa81f10c-25a3-4a11-9d48-088eb84a657a

@kitty95

Jeziora są krótkotrwałym (w skali geologicznej) elementem krajobrazu, tylko nieliczne głębokie jeziora sięgają swym wiekiem trzeciorzędu (Bajkał – 20-30 mln lat). W klimacie suchym jeziora wysychają, a w klimacie wilgotnym ulegają zasypywaniu i zarastaniu roślinnością wodną, przekształcając się w bagna.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Taka ciekawostka klimatyczna oraz trochę tag #gry - to sobie zgadnijcie czemu


Na Świecie bezustannie trwa (ciężko dokładnie wyliczyć bo wiele z nich ma miejsce w Chinach i Indiach) między 1000 (tyle ile mniej więcej potwierdzono) a (najprawdopodobniej) kilkoma tysiącami podziemnych pożarów. Płoną one... od wielu dekad.


Najbardziej znany taki pożar wybuchł w Centralii w 1962 roku i trwa do dziś.


Mają one miejsce szczególnie w regionach mocno uprzemysłowionych - Chiny, USA, Indie i Indonezja to główne ogniska.


W Stanach Zjednoczonych: co najmniej 259 odnotowanych pożarów w podziemnych kopalniach (stan na ubiegły wrzesień) .

Dodatkowo około 200 węglowych pożarów w różnych stanach, w tym w Kolorado .

W Indiach (np. Jharia): kilkadziesiąt: ponad 70 pożarów trwających nawet 100 lat a w Indonezji tysiące pożarów w węgliskach i na torfach węglowych .

Australia: np. „Mount Wingen” – spalający się od tysięcy lat.


Wszystkie powyższe przyczyniły się do emisji CO2 w ilościach (chatGpt)


Roczna emisja (szacunki): 40–300 milionów ton CO₂ rocznie (dla zakresu między 1000 a "kilka tysięcy")


Przez 60 lat (ostrożnie licząc):

2,4 – 18 miliardów ton CO₂


No i żeby Europa nie wyszła na jakiegoś frajera, to też ma swoje takie pożary: Planitz (Zwickau, Niemcy), Dudweiler – „Brennender Berg” (Niemcy), Genilac (Francja), Mont Salson (Francja), hałdy węgla w Douro Coalfield (Portugalia), Oakthorpe (Wielka Brytania).


Na zdjęciu Centralia, USA.

Wykres porównuje emisję pożarów podziemnych vs europa rocznie.


#klimat #ciekawostki

edfe5546-cac4-4083-9462-7511f87828a4
8d06fbcb-a7b4-458b-8e79-3498e2abd691

@Michumi dobra, to kiedy jakiś aktywista się tam przylepi ?


Btw, W Polsce też zdążają się takie pożary, choć nie są typowo podziemne. Nnajczęściej dochodzi do samozapłonu węgla w wagonach lub na hałdach będących na silnym słońcu.

@pokojowonastawionaowca poza tym np kora na hałdach w zakładach papierniczych


Pistacje w trakcie transportu podobno lubią się zapalić

@Michumi w Zwickau nie ma ciągłego pożaru, tak jak w Centralii. W przypadku Niemiec pożary wybuchają, cyklicznie, ale są od razu gaszone nowymi metodami.


// Jedynym przykładem, który w teorii nadal się pali jest Brennender Berg [Płonąca góra], choć mówimy tu raczej o małej ilości węgla, która tli się lekko. Ponoć w ciepłe lata można tam zaobserwować drobne ilości dymu wydobywającego się ze skał, ale w normalne dni to jest absolutnie nie do zaobserwowania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie rozpieszcza nas ocieplenie klimatu w tym miesiącu (uwaga, gównoburza tłumaczącą czym jest klimat za 3, 2, 1...)

#pogoda #klimat #zimowypierdalaj

0f4d62e4-8331-4478-88fd-dbee5cad6bfd

No właśnie jest za⁎⁎⁎⁎ście. Nie umieram z gorąca, nie muszę cały czas siedzieć pod klimatyzacją, nie muszę brać prysznica 3 razy dziennie. Mogę łatwo zasnąć.

Zaloguj się aby komentować

Jak podaje serwis meteoprognoza.pl, we wtorek padł w Polsce rekord średniej temperatury dobowej. Tak ciepło 14 kwietnia jeszcze w naszym kraju nie było. Co więcej, to już piąty taki przypadek w tym roku, a według najnowszych prognoz, kolejne dni przyniosą jeszcze większy gorąc. Nie można zatem wykluczyć, że zostaną ustanowione nowe rekordy.

#pogoda #zjawiskapogodowe #klimat #zmianyklimatu

14 może i najcieplejszy, ale ten okres charakteryzuje się wysokimi temperaturami.

Bawiłem się za małolata w obserwacje pogody.

ffb612d4-c774-42b2-ae67-8b37c7730b6c
47754ec6-ae23-42d1-a460-b0a7b7609bd1
ceec6fd6-d3a6-4855-b6dc-fd96fe894e8b

Zaloguj się aby komentować

No cóż. Ej a tak btw chłop powołuje się na wykres anomalii temperatury, a nie wie, że różnica w kelwinach jest taka sama jak w stopniach Celsjusza (inny post sprzed kilku lat, nie chce mi się szukać, wierzcie na słowo).


#ekologia #klimat

8f8c7f95-bd38-468c-befa-2fc609096bdd

@maximilianan by człowiek k⁎⁎wa pomyślał, że to, że było POD K⁎⁎WA KRESKĄ, a teraz jest NAD K⁎⁎WA KRESKĄ, która to K⁎⁎WA KRESKA idzie POZIOMO PRZEZ ŚRODEK to wystarczający wyznacznik, ale jednak nie. XD

@maximilianan szkoda, ze tak sprowadziliscie dyskusję do skrajności, bo akurat poruszyliście kluczową rzecz przy wyznaczaniu linii trendu, tj analizowany okres. jest prawdą, że w zależności od okresu jaki dobierzemy, linie trendu mogą różnie się kształtować. powinniscie sobie odpowiedziec najpierw na pytanie o jakim okresie chcecie dyskutować.

Zaloguj się aby komentować

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz jechaliśmy przed 13 na Pragę północ (ślub cywilny mojego przyjaciela), śnieg z deszczem zacinał w pozycji poziomej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja to bym się z chęcią przeniósł do takiej Hiszpanii. Uprawiał bym se oliwki i winogron.


Ale to za dużo by trzeba było w życiu zmienić, nie chce mi się

@radziol we wrzesniu byla u mnie powodz tak, ze tego. Zreszta bylem w ten weekend w polsce, cieplo, sloneczko, milutko a u mnie? cal weekend lalo, wrocilem w niedziele 5 stopni na plusie tylko


tak, ze nie marudzic mi tam

@Bystrygrzes powodzie powstają również przez suszę, wysuszona gleba źle odbiera wodę. To co widzisz na mapie to tragedia, nie ma się z czego cieszyć.


Chyba, że to był sarkazm z Twojej strony, ale go nie złapałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdzie najlepiej rozmawiać o ochronie lasów ? Tam gdzie są najcenniejsze, otoczeni pięknem zieleni.

Jak tam się dostać ? Wystarczy wykarczować parę hektarów zrobić autostradę przez środek i będzię pięknie !


Kuriozum w Brazylii: Tysiące hektarów chronionego lasu w Amazonii zostanie wycięte, by zbudować drogę na szczyt klimatyczny COP30, który odbędzie się w listopadzie w Brazylii. BBC opisuje, że wykarczowano już ponad 13 km lasu. W miejscu drzew ma powstać czteropasmowa autostrada, która usprawni ruch w mieście Belém podczas szczytu. Tamtejsza administracja szacuje, że w dniach 10-21 listopada Brazylię odwiedzi ok. 60 tys. osób zainteresowanych szczytem. Przygotowanie miasta na to wydarzenie ma pochłonąć 4,7 mld reali brazylijskich (ponad 3 mld zł).


https://next.gazeta.pl/next/7,172392,31761759,kuriozum-w-brazylii-wycieli-drzewa-amazonii-by-zrobic-droge.html

#ekologia #lasy #hipokryzja #brazylia #klimat

2c23f952-b421-40a3-bda4-0d34e14c5554

Zaloguj się aby komentować