#klimat

3
339

Denializm klimatyczny - studium przypadku.


Dziś zajmiemy się jakimś innym randomem, który wie, że człowiek nie ma żadnego wpływu na zmiany klimatu. Przy czym jednocześnie udowadnia, że ma


Weźmy pierwszy akapit: dane historyczne pokazują, że CO2 rośnie PO wzroście temperatury. Rozbijmy to na części:

1. Owszem historyczne dane tak pokazują.

2. Owszem wzrost temperatury przyczynia się do wzrostu stężenia CO2.

3. Jest jeden problem - wtedy nie używano paliw kopalnych

4. Mechanizm wygląda tak - większą temperatura, większa wegetacja, większa produkcja CO2 przez rośliny i zwierzęta, sprzężenie zwrotne - banalne.

5. Obecnie ten mechanizm jest zaburzony przez działalność człowieka i najpierw mamy większą produkcję CO2, a dopiero potem wzrost temperatury, i mamy na to k⁎⁎wa dane liczbowe k⁎⁎wa.


Idźmy dalej: tak, para wodna to najlepszy gaz cieplarniany. Ale my nie dodajemy jej więcej do atmosfery, my dodajemy znacznie więcej CO2, które jest genialnym gazem cieplarnianym, tylko niewiele gorszym niż woda. Tak swoją drogą najlepszym gazem cieplarnianym i tak nie jest H20 xD (pamiętajcie o nawodnieniu).


Dalej chłop powołuje się na mechanizmy, których nie rozumie, a już wspomnienie o El Ninho to strzał w stopę, bo zmiany klimatu mają na niego ogromny wpływ


I tak mili państwo ludzie nie rozumiejący nauki, nauczania, nie wiedzący czym jest teoria, czym teza, a czym hipoteza będą nam tłumaczyć, że nie ma globalnego ocieplenia bo u nich na wsi to padało w lipcu. Tak, ci ludzie nie rozumieją nawet słowa "globalne".


#ekologia #zmianyklimatu #klimat

bcb53f44-b403-4990-ae85-dd834e2da7a1

Zmiany średniej temperatury to naturalny cykl. Tak samo jak naturalnym cyklem jest cykl dnia i nocy. Więc jak obudzisz się o 2 w nocy i będzie jasno jak w dzień to się nie martw, bo to na pewno tylko słońce wstało.


To jest myślenie denialistów. Do nich za nic nie dotrze, że to nie sam wzrost temperatury jest problemem tylko jego szybkość.

Na dobrą sprawę, by zahamować takie działanie, musielibyśmy wziąć się za czarny ląd oraz kilka krajów w okolicy Arabii Saudyjskiej by coś to dało w większej ilości. Oczywiście równomiernie działać u siebie

Tak, ci ludzie nie rozumieją nawet słowa "globalne".

@maximilianan rozumieją Problemem jest to, że to są takie młoty oderwane od pługa, dla których cały świat się kończy na kościółku, spożywczaku i polu które obrabiają Całe życie przeżyli w jakichś Pierdziszewicach Małowolskich i za tegoż granicami byli może 3 razy w życiu.

Zaloguj się aby komentować

Muszę w kurtce i w czopce popierdalać w sierpniu, bo mam 9 stopni w nocy. Wspaniała to jest pogoda, nie zapomnę jej nigdy xD


#heheszki #gownowpis #pogoda #klimat #jestsuper #benc

4fad9f5d-9a68-48cc-9f87-2b3e9f1f57c7

Zaloguj się aby komentować

Ilość dni z odnotowaną temperaturą powyżej 100*F (czyli około temperatury ludzkiego ciała na trzech boiskach futbolowych).

Mimo iż Floryda wydawałoby się że powinna przodować w tej liście - tutaj widać mocno różnicę między mokrym a suchym klimatem. Mokre powietrze potrzebuje dużo więcej energii by się nagrzać. Paradokslanie dużo więcej takich dni było w północnych stanach USA.


S: https://www.facebook.com/alexlibbywx/posts/pfbid0DtbuVJ6fjLaCQs7vgY9XDKsQHMdrjjVy18CLcjnZu6qMqbUjAWTrznGa1xqry8nzl


#pogoda #klimat #usa

8d4be6de-ab37-4e8c-b81e-7d71896a69cc
e7ebaea5-8080-4ddf-a6b9-cf0405a8744e
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kocham denialistow klimatycznych i dyskusje z nimi. Oni najczęściej sami dostarczają materiały, które potwierdzają istnienie antropologicznych zmian klimatu, ale wybierają sobie wycinek raportów i uważają, że to jest ok. Dziś spotkałem jednak wybitną jednostkę, która chcąc udowodnić, że nie ma wzrostu liczby kataklizmów klimatycznych podała raport mówiący o tym wzroście XD


#ekologia #klimat

a2483fdd-ef4f-4758-937d-b141af2d458b

@maximilianan dobry łeb. Wraz ze wzrostem poziomu naszej technologii każde z tych zjawisk (no może oprócz huraganów) można mitygować. Więc tendencja powinna być spadkowa, ale NIE pan Janusz (tutaj marek) wie lepiej...

Skąd się tacy biorą to ja nie wiem

Zaloguj się aby komentować

No i znowu nam się pogoda zawiesiła. Któryś już raz z kolei. Dniami leje albo wieje, wieczorami grzmi, między jednym niżem a drugim nie ma już przerwy, a ci, którzy właśnie siedzą na turnusie, przeżywają prawdziwą zgryzotę. Cóż, nad naszym krajem coraz częściej dochodzi do zakleszczenia niżów. Czyli do takiej sytuacji, w której układ niskiego ciśnienia nad danym obszarem zblokuje się na długi lub jeszcze dłuższy czas.


Zacznijmy od podstaw. Niże baryczne to układy niskiego ciśnienia, które przynoszą ze sobą chmury, opady i burze. Są to systemy wędrujące – powstają nad oceanem i w ciągu kilku dni przemieszczają się na wschód, znikając gdzieś za naszą wschodnią granicą. W tym jednak roku obserwujemy zjawisko, w którym leci sobie taki niż i leci, a nagle po prostu zatrzymuje się i coś powstrzymuje jego dalszy ruch. Tym czymś jest układ wyżowy i jego blokada atmosferyczna. W efekcie takiego stanu rzeczy, na górze tworzy się korek - z jednej bowiem strony mamy niż baryczny, który chciałby się przemieścić dalej, z drugiej – wyż, który skutecznie mu to uniemożliwia. Efekt? Układ niskiego ciśnienia pozostaje nad danym regionem i "kręci się w kółko", przynosząc długotrwałe opady, zachmurzenie, burze i liczne frustracje.


Rzecz jasna, zjawisko blokad atmosferycznych nie jest nowe – znane jest ono meteorologom od wielu dekad. Szkopuł jednak w tym, że, jakoś tak, częstotliwość i intensywność tych blokad rośnie. Coraz więcej badań wskazuje na to, że za taki obrót spraw odpowiadają zmiany klimatu, które skutecznie zaburzają działanie prądu strumieniowego. 

Z prądem sytuacja wygląda następująco: na północy, bliżej bieguna, mamy zimne, suche i gęste powietrze; na południu, bliżej równika - ciepłe i lżejsze. Gdzieś tam w pewnym momencie obie te masy się stykają i bardzo chcą się wyrównać (temperaturowo i ciśnieniowo), ale obracająca się Ziemia nieco im to wyrównywanie komplikuje. Zamiast bowiem względnie stabilnie wymieszać się ze sobą, obie masy tworzą wywijasy i falbany malowane na płótnie ziemskiej dynamiki. I właśnie na styku tych meandrów pędzi na złamanie karku prąd strumieniowy, czyli "potok" silnego wiatru, granica ścierania się różnych ciśnień i temperatur.


Ten silny wiatr, wiejący w górnych warstwach atmosfery, odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu pogody na średnich szerokościach geograficznych – także w Polsce. Jego napędem jest więc różnica temperatur między równikiem a biegunem. Problem jednak w tym, że ta różnica… maleje. Arktyka ociepla się szybciej niż inne regiony świata. A to osłabia prąd strumieniowy, który staje się bardziej falisty i niestabilny. Trochę jak zbyt luźna gumka w majtkach.

W efekcie układy baryczne – zarówno wyże, jak i niże – poruszają się wolniej i leniwej, a jak już któryś wpadnie w taki zawijas "poluzowanego" prądu strumieniowego, to ciężko mu z niego uciec. Pogoda, która kiedyś zmieniała się co kilka dni, dziś potrafi więc zostać na dłużej, przez tydzień lub dwa.


Dodatkowym czynnikiem, który sprzyja formowaniu się długotrwałych niżów nad Europą Środkową, jest wyjątkowo ciepły Atlantyk. Powierzchnia oceanu w tym roku bije rekordy temperatur. A cieplejsze wody to wszak więcej emigrującej z nich pary wodnej i energii, czyli paliwa dla układów niskiego ciśnienia. Gdy więc taka wilgotna masa powietrza zostanie "zassana" znad oceanu, wówczas, będąc już silnym niżem, może swobodnie poszybować dalej i zatrzymać się tam, gdzie aktualnie napotka atmosferyczną blokadę. Tak oto mamy gotowy przepis na kilkudniową ulewę, a czasem i na lokalne podtopienia.


W aktualnej sytuacji pogodowej głównym sprawcą deszczowej sromoty jest niż genueński – specyficzny układ niskiego ciśnienia, który powstaje nad północnymi Włochami, w rejonie Zatoki Genueńskiej. Gdy na południu Europy panuje silny wyż, a na północy pojawi się blokada, taki niż ma wówczas idealne warunki do tego, by przemieszczać się w kierunku Polski od południa lub południowego zachodu. Niż genueński "zasysa" ogromne ilości wilgoci z Morza Śródziemnego, które w tym roku bije rekordy temperatury, a więc i "wypuszcza" w świat ogromne ilości pary wodnej – dlatego jego przejście często oznacza, że prędzej czy później para ta spadnie na ląd w postaci intensywnych, długotrwałych opadów. Obecny niż jest dużo bardziej "napakowany" energią, niż te, które towarzyszyły nam parę dekad temu. To kolejny, jakże namacalny czynnik zmieniającego się klimatu. 


Niestety, wiele wskazuje na to, że taki typ pogody będzie nam towarzyszył coraz częściej. Modele klimatyczne sugerują, że blokady atmosferyczne będą pojawiać się częściej – i to zarówno latem, jak i zimą. Latem oznacza to okresy długotrwałego chłodu i opadów (jak obecnie), ale także upałów i susz – wszystko bowiem zależy od tego, co się "zablokuje". Zimą natomiast rośnie ryzyko długich mrozów lub odwilży – w zależności od kierunku ruchu powietrza.

Póki co – długi rękaw, dobra książka w zanadrzu i świadomość, że nawet najbardziej uparty niż kiedyś w końcu ruszy dalej. Dziś już jest znacznie lepiej


Źródło:

Post FB "Cafe Nauka"

#pogoda #nauka #klimat

AlvaroSoler userbar

@AlvaroSoler W przeciwieństwie do Ciebie, uwielbiam tę pogodę. Zmienność mi wadzi, bom wiekowy, ale brak upałów mnie cieszy, bo właśnie wtedy "umieram". To lato jest moim wymarzonym. Oczywiście trzeba jeszcze przetrwać sierpień, ale jeden miesiąc na klimie da się przeżyć :D.

Zaloguj się aby komentować

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

No przecież zakrętki plastikowe, strach przed atomem, różne opłat klimatyczne w miejscach turystycznych czy widmo SCT (przez co ludzie porzucają stare gruchoty) już przynoszą skutki.


EDIT: Zapomniałem dodać, że Dudę już kompletnie szlag trafił na to wygląda.

Zaloguj się aby komentować

Cały rok w tym kraju człowiek czeka na lato. Non stop jesień i depresyjna pogoda. I teraz przychodzi lato, którego nie ma, bo ciąle pochmurno, pada i zimno XD Płakać się chce z bezilności, bo cały rok czekam na wypady nad jezioro, kajaki i aktywny wypoczynek i gówno. W nadchodzącym tygodniu na północy Polski temperatury 16-17 stopni i deszcz xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


#pogoda #polska #zalesie #gownowpis #przemyslenia #klimat

Jak nie ma lata? Ten tydzień smali cały czas, temperatury po 33 stopnie, w mieszkaniu czasem dobije do 30, już mi się kąpieliska w okolicy kończą, dzisiaj aż do obornik jechałem. Zapowiadany przyszły tydzień pochmurny to całkiem miły przerywnik.

Klimat umiarkowany ciepły przejściowy, warto odświeżyć sobie zagadnienia z geografii z podstawówki, w tedy inaczej będzie się do tego podchodzić - ze zrozumieniem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W miejscu z którego jest robione zdjęcie, jeszcze 3 lata temu było 1,5 metra wody. Za rok tego stawu już nie będzie. I tak ze wszystkim w okolicy. W wysychaniu pomaga też pobór wody przez rolników dla celów nawadniania upraw.


#hydepark #susza #ekologia #klimat

aa81f10c-25a3-4a11-9d48-088eb84a657a

@kitty95

Jeziora są krótkotrwałym (w skali geologicznej) elementem krajobrazu, tylko nieliczne głębokie jeziora sięgają swym wiekiem trzeciorzędu (Bajkał – 20-30 mln lat). W klimacie suchym jeziora wysychają, a w klimacie wilgotnym ulegają zasypywaniu i zarastaniu roślinnością wodną, przekształcając się w bagna.

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Wszystkie zęby też z czasem wypadną, nie oznacza to że należy normalizować napierdalanie łopatą w twarz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować