Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone no właśnie: czy Obcy sra? Czy ma d⁎⁎ę? Czy da się go w nią r⁎⁎⁎ać?


Tyle pytań, zero odpowiedzi....

Zaloguj się aby komentować

@Weathervax najgorzej. Miałem krew oddać, a zapomniałem, że długi weekend i nie zamierzam w kolejkach stać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować

Wtf, mam w obserwowanych # hejtozeszyt, nie mam zablokowanego # hejtolos, a i tak nie dostaję powiadomień o losowaniach. Czyżby #hejtobugi ?

@Barcol Wiem, że był jakiś problem z powiadomieniami, jeśli hashtag się kopiowało, a nie wybierało z listy, więc może to to

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie moich akcji w temacie #majsterkowanie #diy i #naprawaagd

  1. Po dogrywce uruchomiłem pralkę - pierze jak szalona. Przy okazji jeden sklep z Allegro dostanie negatyw za sprzedaż grzałki niezgodnej z OEM mojej pralki. Tl;dr grzałka pasuje, numery się zgadzają ale uszczelka jest za mała. Zdjęcie porównawcze starej i tej z allegro + uszkodzenia

  2. Wymieniłem wszystkie uszczelki w systemie zaparzającym ekspresu Siemens - 15 minut roboty. Przy okazji czyszczenie i smarowanie smarem spożywczym. @PlatynowyBazant ucz się, za parę lat Cię to czeka U mnie głównie padła uszczelka pod tłokiem zaparzacza, ekspres nie ma lekko od 8 lat.

  3. Robię stolik do piły tarczowej, myślałem o tym od dawna. Będzie to działający prototyp który posłuży do bardziej dokładnego wycięcia elementów stolika docelowego. Oczywiście był fakap w postaci ukręconych łbów wkrętów z chinolitu. Tak, nawierciłem otwory w sklejce przed wkręcaniem.

  4. Dwa szybkie tematy #elektronika : padnięty kondensator przetwornicy w lampce łazienkowej i ładowarka akumulatorów DeWalt @PanNiepoprawny . W tym drugim przypadku było trochę zabawy: kondensator elektrolityczny po stronie wysokiego napięcia przetwornicy się kończył (ale to nie było przyczyną awarii), znalazłem jeszcze jeden felerny w filtrze na wyjściu przetwornicy (ESR 150ohm XD). Ale głównym winowajcą okazał się kontroler przetwornicy - układ scalony na zdjęciu w komentarzu.

Plan na dzisiaj: dokończyć stolik, zdjęcia wrzucę gdy będzie gotowy i posprzątać pracownię

042011c1-03a7-4088-985f-1c80c7f7f90b
fb2c72b2-b2d2-4e08-9445-8c16bea40a6b
04617dbf-3b26-4232-8449-84e593da4622
529ad0b5-3c94-48e7-97ad-b423ace77c1b
f8507a1e-380c-497b-adca-b60f8e157f08
Yes_Man userbar

@PanNiepoprawny ESR to taki parametr kondensatora określający jego minimalną impedancję (rezystancja w funkcji częstotliwości). Parametr powinien wynosić mniej więcej do 2ohm. Przy wartości 150 to ten kondensator był rezystorem

@Yes_Man ej bo u mnie to kuchenka mikrofalowa nie domaga. Jak coś to zabiorę na najbliższe #hejtopiwo to rzucisz okiem, co? A tak serio, to przestań w końcu ćpać tę amfę! xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siła tożsamości #postoicku


Cokolwiek robię, chcę wejść w to całym sobą. Jeśli tylko ma to dla mnie jakąś wartość, lub jeśli chcę, żeby wartością się stało. Utożsamianie się z daną rolą wzmacnia chęć działania, pomaga przetrwać momenty zniechęcenia i ułatwia budowanie nowych nawyków.


Chcę zostać kimś kto praktykuje stoicyzm; chcę zostać kimś kto biega – tego typu stwierdzenia mają w sobie impakt, który jest w stanie skłonić psychikę do działania. Jest w nich zawarty domyślny cel, czyli dążenie, żeby móc powiedzieć o sobie: jestem stoikiem, jestem biegaczem – a w nich jest siła tożsamości.


Stwierdzenia typu: chcę biegać, chcę praktykować stoicyzm są słabsze i mniej konkretne. Owszem, mogą działać, ale do pewnego momentu. Dzieje się tak dlatego, bo nie mają w sobie zawartego dążenia, lecz uczepione są w obecnej tożsamości. A nie można się stać kimś kto będzie szedł biegać, pomimo deszczu i mrozu, pozostając dalej tym, który jest leniwy i lubi leżeć na kanapie.


Żeby stworzyć mocny i trwały nawyk, musi być w tym zawarta chęć nie tylko do wytworzenia nawyku, lecz również do zmiany charakteru i sposobu myślenia o sobie. Nie będę już tym, który chce się lenić, tylko wejdę w rolę biegacza i będę pracować nad tym, żeby myśleć i zachowywać się jak biegacz. Analogicznie mój stoicyzm będzie skuteczniejszy, kiedy będę uważał się za stoika, niż za kogoś kto czasem korzysta ze stoickich technik.


Chęć uzyskania tożsamości z daną aktywnością jest poważną deklaracją, nie będę więc robić tego bezrefleksyjnie. Dopiero dobrze przemyślana decyzja, przetestowana na przestrzeni kilku dni będzie zasługiwała na poświęcenie jej uwagi. Decyzje podjęte pod wpływem chwili nie są wiele warte.


#dosiebiesamego #stoicyzm

2e9d1894-9898-4eeb-8970-062ba125767f

@splash545 

Chęć uzyskania tożsamości z daną aktywnością jest poważną deklaracją, nie będę więc robić tego bezrefleksyjnie. Dopiero dobrze przemyślana decyzja, przetestowana na przestrzeni kilku dni będzie zasługiwała na poświęcenie jej uwagi. Decyzje podjęte pod wpływem chwili nie są wiele warte.

I zgodzę się i nie zgodzę. Większość rzeczy robię- bo o nich nie myślę. Jak myślę to mózg podpowie każdą rzecz aby jej nie zrobić bo on zna każdą moją słabą stronę i jest na zwycięskiej pozycji w tej walce. Im mniej myślę- tym skuteczniej działam.

Chociaż fakt, że ta technika wymaga chociaż minimalnej praktyki, ale tutaj mi pomaga werbalizacja w stylu- "rób nie pi⁎⁎⁎ol" itp.


Co do myślenia w stylu "jestem biegaczem" to trzeba zacząć od świadomego kłamstwa. Większość życia to iluzja i ile siły nadamy tej iluzji własną uwagą tak będzie na nas oddziaływać.

Okłam się, a to kłamstwo stanie się prawdą pod warunkiem, że nie będziesz myślał - ale zadziałałasz.

@AdelbertVonBimberstein są różne metody, tu przedstawiam tę stoicką czyli polegającą na przemyślanym działaniu. Tu nie ma miejsca na okłamywanie siebie, tu trzeba przedstawić sobie całość jak jest i przygotować się wcześniej mentalnie m.in. na okresy zniechęcenia, kontuzje i stagnacje.


A co do niemyślenia, to w stoickim podejściu wygląda to tak, że rano podejmuje decyzję np. że pójdę biegać, a gdy nadchodzi moment kiedy mam to zrobić, to faktycznie nie ma tam miejsca na myślenie. Działam czy mi się to podoba, czy nie. Nie dyskutuje sam z sobą, bo decyzję podjąłem rano i mam to zrobić i już. Czyli czas na przemyślenia to kilka - kilkanaście minut rano, gdzie w jak najbardziej racjonalny sposób ustalam co chcę robić dla mojego dobra. Potem cały dzień jest działanie, bez zbędnego zastanawiania się. Na koniec wieczorem znów jest czas na myślenie, żeby uzyskać satysfakcję z tego, że zrobiłem w ciągu dnia wszystko co sobie zaplanowałem. A gdy zrobiłem to pomimo tego, że mi się nie chciało, tym lepiej bo nagroda w postaci satysfakcji jest większa.

@AdelbertVonBimberstein

Jak myślę to mózg podpowie każdą rzecz aby jej nie zrobić bo on zna każdą moją słabą stronę i jest na zwycięskiej pozycji w tej walce

Sedno tkwi w tym, żeby rozpoznać moment, w którym myślisz jako Ty refleksyjny – czyli osoba, która wie czego chce, do czego chce dążyć i kim chce się stać. W takim stanie trzeba podejmować decyzje. Bo to o czym piszesz, to jest moment gdy chce objąć nad Tobą kontrolę ta bardziej emocjonalna część i wtedy będzie miało znaczenie czy jesteś zmęczony, czy dzieciaki Cię wkurzyły, jaka jest pogoda itd. itp. Dobrze, że się z tym nie identyfikujesz i wiesz, że to tylko zagrywki mózgu, który zrobi wszystko, żeby się lenić.

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Trzymali włócznie. Miały pięknie wyciosane z obsydianu groty, które – podobnie jak miecze - nie były nawet w przybliżeniu tak zaawansowane, co zwykła, masowo produkowana i bezduszna broń stalowa. Czy przyjemniej jest wiedzieć, że człowiek zostanie przebity autentycznym egzemplarzem sztuki ludowej, a nie paskudnym, pochodzącym z kuźni przedmiotem, wykutym przez ludzi nie mających kontaktu z cyklami natury?

Raczej nie, uznał Rincewind.


Terry Pratchett, ERYK


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

(...) gdy muzyk grający na lutni śpiewa w samotności, nie odczuwa żadnych obaw; kiedy jednak przychodzi do teatru, zmaga się z niepokojem, choćby nawet miał dobry głos i dobrze grał na lutni, ponieważ chce nie tylko dobrze zaśpiewać, ale również otrzymać oklaski, a to nie leży już w jego mocy.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

8dd2ebf0-2781-41ec-a424-6dd047a40715

@mnchk676 to również nie leży w jego mocy. Czy komuś zależy na aplauzie, czy też boi się buczenia oznacza jedynie, że koncentruje swoją uwagę na rzeczach, nad którymi nie ma kontroli. Bo może dać najlepszy występ ale trafić na widownię o innym guście muzycznym, która go wybuczy. Może też w trakcie śpiewu wlecieć mu mucha do gardła co też położy jego występ. ¯\_(ツ)_/¯

Jest wiele rzeczy, nad którymi nie panujemy i oddawanie im władzy nad swoim samopoczuciem jest błędem. Muzyk powinien skupić się nad tym co od niego zależne, czyli na tym, żeby dać jak najlepszy występ jaki jest w stanie dać w danym momencie. A jeśli coś pójdzie nie tak, albo pomimo tego, że wyszedł dobrze widownia mimo wszystko go wybuczy, nie powinno mieć to dla niego znaczenia. Liczy się to, że się starał i że robi to co ma dla niego wartość.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@dez_ jechałem do pracy i widziałem gościa w krótkich spodenkach. Szedł a nie biegł więc nie @enron

No i umyłem auto wczoraj, myślałem, że uszczelki powyrywam w drzwiach.

A jutro ma być zimniej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak oto skończyłem Warcrafta III Reforged. Nie wiem, który to już raz (wliczając w to starszą wersję). Uwinąłem się przed kampanią Przymierza w fanowskim remake . Muszę przyznać, że niektóre misje na najwyższym poziomie trudności bywają irytujące. Zwłaszcza Under the burning sky, którą wygrałem fartem dając ostatniego boosta Kel'Thuzadowi zanim zginąłem Arthasem. Misji A Symphony of Frost and Flame miałem już dość i ostatecznie zrobiłem pięć cieni i zablokowałem Illidana Ogólnie cała ta kampania nieumarłych z TFT jest wymagająca. W każdym razie bawiłem się wybornie - jak zawsze


Pora na powtórkę Chronicles of the Second War: Tides of Darkness i mam nadzieję, że do tego czasu wyjdzie już Rise of the Alliance.


Tworzą też remake jedynki, ale prace raczej nie są tak zaawansowane. Może za życia będzie dane zagrać


P.S. j⁎⁎ać WoW


#gry #warcraft #grykomputerowe

fb4c5b12-5b4a-4e50-8154-60a6795b6cf1
7d536926-16a5-4d17-9d87-b9ec9fefec45
5e7f14b1-2781-49d5-80eb-cae9bd584ca4
797b4a8a-254a-4518-b0da-212ac70e870b
708b2b4f-2831-40d7-a1e4-1644e3123554
PanNiepoprawny userbar

Jak oceniasz reforged? Próbowałem grać w oryginał ale niestety, niczym ja, zestarzał się. Reforged może być entry Piontek dla nowych ale jak dla mnie kierunek artystyczny jak i nierówny poziom bardzo mocno zniechęca.

@Xianth o jakim poziomie piszesz? Jeśli chodzi o to, że niektóre mapy są prawie 1:1 z oryginałem a niektóre mocno zmienione, to się zgodzę. Ogólnie ja wole Reforged, ale też nie uważam, że oryginał się mocno zestarzał. Na pewno nie tak mocno jak Warcraft I i II

Zaloguj się aby komentować