Tak oto skończyłem Warcrafta III Reforged. Nie wiem, który to już raz (wliczając w to starszą wersję). Uwinąłem się przed kampanią Przymierza w fanowskim remake . Muszę przyznać, że niektóre misje na najwyższym poziomie trudności bywają irytujące. Zwłaszcza Under the burning sky, którą wygrałem fartem dając ostatniego boosta Kel'Thuzadowi zanim zginąłem Arthasem. Misji A Symphony of Frost and Flame miałem już dość i ostatecznie zrobiłem pięć cieni i zablokowałem Illidana
Pora na powtórkę Chronicles of the Second War: Tides of Darkness i mam nadzieję, że do tego czasu wyjdzie już Rise of the Alliance.
Tworzą też remake jedynki, ale prace raczej nie są tak zaawansowane. Może za życia będzie dane zagrać
P.S. j⁎⁎ać WoW
#gry #warcraft #grykomputerowe






