@TheCaptain co się składa na taką dysproporcję? Czy chodzi tylko o aktywnych graczy na rynku walutowym czy w statystykę wlicza się też taki Sebastian z Manchesteru tracący trochę hajsu na spreadzie jak sobie funty na plny wymienia?
No i czy bidoki ojebani przez cinkciarzpeel też się wliczają? xD
@TheCaptain Tracą bo najwidoczniej mylą im się miliony z tysiącami, na Foreksie ma to znaczenie
Ale serio, kiedyś Zaorski wyłożył, że mamy pewne narodowe cechy charakteru, przez które tracimy, np. "obrona Częstochowy", że zamiast zamknąć pozycję z małą stratą, to kiszą ją zaciskając zęby.
Nie rozumiem też, czemu początkujący inwestorzy wpłacają przysłowiowe "pieniądze na mieszkanie" do brokera i handlują na Foreksie, skoro mogą za naprawdę drobne pieniądze kupić challenge w firmie prop-tradingowej i spróbować swoich sił. Jeśli będzie dobrze im szło, to grają i ryzykują już kasą propu, nie muszą narażać własnych pieniędzy.
W dniu dzisiejszym [07-04-2025] media społecznościowe i giełdy zareagowały na fałszywe doniesienia, jakoby Donald Trump planował 90-dniowe zawieszenie ceł dla wszystkich krajów poza Chinami. Informacja ta spowodowała gwałtowny wzrost indeksu Nasdaq o 1350 punktów w ciągu pół godziny. Jednak Biały Dom szybko zdementował te plotki, określając je jako „fake news”, co doprowadziło do spadku indeksu o 1000 punktów.
Plotka miała swoje źródło w wypowiedzi Kevina Hassetta, dyrektora Narodowej Rady Ekonomicznej, który w wywiadzie dla Fox News zasugerował możliwość takiego kroku. Jego słowa zostały jednak błędnie zinterpretowane, co wywołało zamieszanie na rynkach finansowych. Biały Dom stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, podkreślając, że prezydent Trump nie rozważa takiego rozwiązania.
Sytuacja pokazuje, jak wrażliwe są rynki na spekulacje dotyczące polityki handlowej USA. W kontekście niedawnych decyzji Trumpa o wprowadzeniu ceł na wszystkie towary importowane do USA oraz dodatkowych taryf dla 185 krajów, reakcje inwestorów są szczególnie intensywne.
Golenia frajerów ciąg dalszy. Frajerami sa oczywiście drobni inwestorzy, fundysze emerytalne i akcjonariusze którzy nie popierali trumpa a golącymi pomarańczowy krętacz i jego zaprzyjaźnieni miliarderzy którym musi się odpłacić za wsparcie w kampanii wyborczej. W weekend grał w golfa i ciekawe z kim grał i kto zarobił na tym przekręcie, gdyby porównać te dwie grupy to wnioski mogłyby być ciekawe.
Trudna sytuacja na giełdzie dla Ubisoftu trwa nadal. Recenzje nowego wspaniałego Assasina (oczywiście robione przez opłacane redakcje) oceniają grę na 8-9/10, gracze twierdzą, że lipa i oceny sporo niższe (duża część pewnie to review bombing), a inwestorzy szukają kolejnego historycznego dna dla ceny tych akcji xD
@damw nie no wiadomo, opinie ze Steam od prawdziwych, zweryfikowanych graczy (bardzo pozytywne 81%) są mniej miarodajne od Google gdzie klikają jacyś faszole z bólem d⁎⁎y i gwoździem w mózgu
To jest bardzo myląca mapa, bo wzrostu gospodarczego nie powinno się porównywać między różnymi krajami. Co innego jest przyspieszać o 5% gdy się jedzie 30km/h a co innego jak się zapierdala 180. Niemniej jak się chce szybko dojechać, to lepiej być tym co szybko jedzie, a nie tym co dopiero przyspiesza.
Niezły ten dzień wyzwolenia xD Dajesz dalej Cheetos xD
Jeśli ktoś liczył, że piątkowa sesja przyniosła odbicie po czwartkowych spadkach, to szybko się rozczarował. Amerykańskie giełdy wystartowały w czerwonych barwach i tak go także zakończyły.
Sesja w piątek rozpoczęła się od spadków, w ciągu dnia spadki tylko się powiększyły. Przypomnijmy.
Na otwarciu sesji Dow Jones Industrial spadał o 2,20 proc., indeks S&P 500 pikował o 2,34 proc., a Nasdaq, który wczoraj był liderem spadków, dołował o 2,82 proc.
W ciągu dnia było niewiele lepiej. Spadki cały czas się pogłębiały.
Ostatecznie na zamknięciu Dow Jones Industrial zakończył dzień z wynikiem 5,5 proc. na minusie, S&P 500 stracił 5,97 proc., a Nasdaq finiszował spadkiem o 5,6 proc.
Dwie sesje od "dnia wyzwolenia" i dwie sesje mocno spadkowe. Już czwartkowa przecena spowodowała, że S&P 500 osiągnął najniższy poziom od czasu wygranej Donalda Trumpa w wyborach w listopadzie. Jeśli dołączymy do nich wyniki z ostatniego dnia notowań na amerykańskiej giełdzie to wyjdzie nam, że obecnie wycena indeksu jest niższa o 17 proc. w porównaniu z niedawnymi rekordami.
Dow Jones Industrial radzi sobie lepiej, ale niewiele. Skumulowane spadki przez ostatnie dwa dni zbiły wycenę do poziomów o 14 proc. niższych w porównaniu z niedawnymi szczytami.
Najgorzej wypada Nasdaq, który w porównaniu do grudnia ubiegłego roku, kiedy indeks bił rekordy wyceny, spadł o aż 22 proc.
Podczas piątkowej sesji mocną przeceną objęte były notowania spółek technologicznych, które mają dużą ekspozycję na Chiny. Kurs Apple stracił 7,3 proc., akcje Tesli zniżkowały 10,4 proc., a kurs Nvidii poszedł w dół 7,4 proc.
Traciły też notowania Caterpillar (spadek o 5,8 proc. ) i Boeing (spadek o 9,5 proc.), spółek eksportujących do Chin.
@damw o właśnie, coś o czym wczoraj zapomniałem powiedzieć - Chiny bardzo dobrze rozegrały wczorajszy dzień i odpowiedź na amerykańskie cła, puszczając informację o kolejnych odpowiedziach w stronę USA tuż przed rozpoczęciem sesji giełdowej. Czytelny sygnał w stronę amerykańskich inwestorów: my się będziemy bronić, najbardziej oberwiecie wy, dlatego wpłyńcie na Trumpa, żeby skończył z wojną handlową (której Chiny się bardzo boją, ale nie mogą wyjść na słabszych)
XTB spoko. Polski broker, wysyła pita do skarbówki co ułatwia późniejsze rozliczenie. Do tego wprowadzili teraz kartę wielowalutową co pozwala na darmowe przewalutowania wewnątrz własnych rachunków.
@fadeimageone Nie musisz podawać aktualnego czasu, bo to są notowania z wczorajszego zamknięcia. Dziś jest sobota, więc na jakąkolwiek zmianę trzeba czekać do poniedziałku (do 15:30 naszego czasu).
Po wprowadzeniu poziomu ceł zaprezentowanych wczoraj przez Trumpa, amerykańska efektywna stopa protekcji będzie najwyższa od około 1910 roku, a cła jako % PKB wystrzelą do poziomu, który w odnotowanej historii amerykańskiej gospodarki jeszcze się nie zdarzył
Wprowadzone przez Donalda Trumpa cła na niemal wszystkie kraje świata na wszystkich, łącznie z USA odbiją się negatywnie. Tak przynajmniej można wnosić po reakcji giełd. Spółki notowane na Wall Street straciły w czwartek 3,1 bln dol. kapitalizacji, zamykając najgorszy dzień na giełdzie od czasu wybuchu pandemii. Z reakcji giełd wynika, że to właśnie na USA własne cła zadziałają najbardziej niekorzystnie. Kapitał w przyśpieszonym tempie przenosi się na rynek obligacji.