#zdrowie

18
2566

Zaloguj się aby komentować

Nalałem se łyżkę tranu od córy, bo mi się moje omega 3 skończyły.

I oczywiście jak dzban jakim jestem musiałem chlapnąć se na koszulkę jak brałem łyżkę do ryjca. To było z tydzień temu.

Koszulka po 2 praniach śmierdzi jak bym był tym chłopem rybą z the Boys, co w więcej inne pranie jakie prało się z koszulka też posiada morską nutę. K⁎⁎wa no


#zalesie #jprdl #zdrowie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio jednego fenomenu nie mogę zrozumieć. Jak pewna firma zrobiła ludziom mającym dzieci wode z mózgu. A konkretnie te całe kubusie watery. Na jakichś imprezach rodzinnych dla dzieci na stołach już to niektórzy normalnie z cateringiem zamawiają. A ostatnio jakas matka co była z dzieciakiem w gościach musiała wyjść z lokalu i specjalnie do sklepu zadylać bo jej Brajanek nic innego nie wypije tylko watera. Na wycieczkę dzieci jadą to oczywiście watery. Kuźwa ja rozumiem, że wygodna butelka ale niektorzy traktują ten napój jakby miał jakieś magiczne właściwości. Źródlana woda z dodatkiem soku. I jeszcze się nasłuchałem jakie to zdrowe. Leczy raka, powoduje wzrost IQ do poziomu 200 i wydłuża życie dziecka do 100 lat. A przynajmniej tak to brzmi po jeblu na to coś. I cena- 4.19 w biedrze za butelkę wody smakowej. Bo nie ma konserwantów. Dla mnie taka reklama to zawsze brzmi jakby ktos mowil- zrobie Ci herbatę i do niej nie nasram to bedzie kosztować 4x drożej bo do niej nie nasrałem. Bo za nienasranie trzeba dopłacić. Dobra może przesadzam ale ale wokół tego napoju w środowisku rodziców jakaś magiczna aura sie wytworzyła. Juz nic innego niektorzy do picia gowniakom nie dają mam wrażenie.

#zdrowie #dzieci #rodzicielstwo

Marketing to arcy potężne narzędzie. Spróbuj powiedzieć coś złego o telewizorach Samsunga albo telefonach Apple to cię zjedzą fanboye

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakby co to nie kaszlcie nachyleni.

Dzisiaj rano schylałem się po buty, zakaszlałem, i jakoś niefortunnie spiąłem mięśnie i mnie bolą plecy i żebra, jakbym bejsbolem dostał

#gownowpis #zdrowie

Zaloguj się aby komentować

@Hjuman Używam Flexit Drink marki Nutrend. Teraz będę testował Collagen Premium z SFD, bo ma dużo dodatków i nie będę musiał ich łykac w tabletkach jak teraz robię :-)

Zaloguj się aby komentować

411 + 1 = 412

Prywatny licznik: 4 + 1 = 5


Tytuł: Skasowany mózg. Osobisty portret rodzinny z alzheimerem w tle

Autor: Katarina Gos

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Pascal

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383174389

Liczba stron: 128

Ocena: 8/10


Historia życia oraz opieki nad rodzicem, który pod wpływem choroby Alzheimera zamienia się ze wspaniałego o towarzyszącego taty w trudne do wytrzymania dziecko czy dalej warzywo ze skasowanym mózgiem, przed czym nie da się uciec. Krótka, ale bardzo treściwa i nasycona emocjami. Na początku nie rozumiałem skąd aż tyle wściekłości w autorce - ale z każdym kolejnym rozdziałem zamieniało się to w brak rozumienia, jak autorka jest w stanie to wytrzymać. Najgorzej, że to nie jest coś, za co winę można zrzucić na jakiś czynnik zewnętrzny - tak po prostu się zdarza i im dalej w las, tym bardziej zostaje się z tym samemu, bo ktoś niewidzący tej przemiany na co dzień po prostu nie będzie w stanie tego pojąć jak z inteligentnego człowieka można stać się kimś tak nie do współżycia.


Zastanowiło mnie zakończenie książki - jednocześnie nie jest ostateczne, ale jest konkretne. Cały proces choroby odebrał dużą część (całość?) człowieczeństwa ojcu, ale byłem zaskoczony, że nie było jeszcze jednego rozdziału, który zamknąłby opowieść i w którym autorka rozprawiła się też ze swoimi emocjami.


Na koniec czysto wewnętrznie: jeśli miałbym napisać jakiego swojego albo bliskich końca się obawiam najbardziej, to właśnie tego - niepozornego, acz nieodwracalnego i monopolizującego życie na miesiące czy lata.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #zdrowie #chorobaalzheimera #ksiazki

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

cb4e8db9-67c1-4a34-ab3c-692002efdfcd

Moja babcia od kiedy pamiętam chorowała, zmarła jak miałem 8 lat. Choroba sprawiła, że nie mam dobrych wspomień z tą babcią. Od zawsze to był mój wróg i bałem się jej. Potrafiła mnie uderzyć, opluć, boleśnie uszczypnąć.


Babcia pomieszkiwała po swoich synach, dopiero chyba w ostatnim roku życia została ,,umieszczona" w domu opieki, bo już strach było ją zostawić samą. Potrafiła włączyć gaz i go nie zapalić. Doszły problemy z trzymaniem moczu, kału.

Zaloguj się aby komentować

Ile godzin przeciętnie śpicie? Wszelkie źródła podają min. 7h, ale to bardzo indywidualna sprawa. Mnie zazwyczaj wystarcza 6-6.5h, a kiedyś to i nawet 5 było ok. Krytyczną granicą jest jakieś 4.5h - poniżej jestem umierający.


Istotna jest też głębokość snu - czy mózg wejdzie w fazę REM oraz to żeby nie żreć przed spaniem i nie doświetlać się ekranem czy to telefonu czy kompa.


Podobnie brak stresu. Człowiek wyluzowany śpi lepiej, niż ten z problemami.


#hydepark #zdrowie #sen #bezsennosc



#ankieta

Ile przeciętnie śpisz?

648 Głosów

Zaloguj się aby komentować