#urlop

0
338

Ech kurde, a ja głupi łaziłem po jakichś miejscach i wczoraj mi się grać nie chciało


To ambilight? Chyba nie. Ja kupiłem Philipsa bo super ten efekt. Zacna giera i kubek

Zaloguj się aby komentować

XXXIV-XLVI (LXIX-LXXI) dzień #wspinaczka - tym razem #urlop wspinaczkowy.


Celem wyjazdu była Sardynia, byłem tam pierwszy raz. Nie powiem, że sama wyspa zrobiła na mnie wyjątkowe wrażenie - widoki jakie już zdarzyło mi się widzieć, plaże (nie, nie byłem na żadnym plażowaniu, co najwyżej przechodziłem) - takie jak to plaże: nad morzem i w ogóle, szlaki (dwa dni padało) miłe, przyjemne, ale nieuczęszczane, trochę było przedzierania się przez krzewy, trochę było omijania zwierzątek (stado byków pasących się na szerokiej hali robiło wrażenie). Więc gdybym miał tam przyjechać na urlop trekkingowy - chyba nie, za mało szlaków. Na rower... chyba jako część większego urlopu, po przeprawie promem z kontynentu. Na plażowanie - trzeba pytać ludzi, którzy to lubią.


Jeśli chodzi o wspinanie jednak... o, to jest inna bajka. Ogólnie było 13 dni akcji (plus dwa dni deszczowe, jak wspomniałem). Na jednym z sektorów byłem trzy razy, pozostałe - w trzech okolicach: Cala Gonone, Baunei i Ulassai/Jerzu zwiedziłem po jednym razie. Wspinanie wyjątkowo urozmaicone: od czujnych skradanek po połogach, przez pionowe płyty, do olbrzymich płyt w przewieszeniu, gdzie bywały drogi i po 9a. Tufy, okapy, dachy, różne rodzaje wapienia, ostre chwyty, wymyte chwyty - nawet w jednym miejscu jest granit (tam akurat nie udało się dotrzeć).


N i e s a m o w i t e .


Jeśli chodzi o moje założenia - nie miałem żadnych, więc wszystkie zrealizowałem. Poziomem i wytrzymałością czuję się usatysfakcjonowany - ściankowe 6b+/c RP przełożyło się na 6b+RP i 6b OS/FL, co w przypadku skały (a także mojej niechęci do powtarzania i patentowania dróg) uważam za sukces. 6b+ to skałkowo już mój limes, być może jakieś 6c byłbym w stanie zrobić, na świeżo i po zapatentowaniu, ale "wspinanie się na poziomie 6b" to dobre podsumowanie efektów treningu.


Wniosek mam jeden: trzeba doładować, pół-półtora stopnia wyżej niż to, co mam teraz w rękach i nogach zaczyna się istne błogosławieństwo, niemalże klęska urodzaju. Teraz jednak stałem zawsze przed wyborem sektora, który pozwoli na optymalną ilość wspinania bez biegania po kilometrowym obszarze z liną w płachcie i w uprzęży. Niemniej jednak i teraz czuję się owspinany po uszy. I siłowo, i technicznie. Nie zdarzyło mi się też do tej pory robić dróg po 40 metrów, trochę żałuję, że nie udało się zrobić żadnych wielowyciągówek, ale wyspy chyba nikt nie zamyka, jest szansa tam wrócić.


Mam w sobie teraz sporo motywacji do dalszego treningu chociaż pewnie zaraz mi przejdzie. Teraz jednak czas na odpczynek, niech wszystko się zagoi i na spokojnie dojdzie do siebie. Póki co #czujedobrzeczlowiek


Nie pamiętam, czy w poprzednim roku sumowałem wyjazdy do całkowitej ilości dni wspinaczkowych, ale w tym tak zróbmy, będę przynajmniej na koniec roku wiedział ile faktycznie dni poświęciłem na łażenie w pionie.

20bc8815-fefb-4a2f-b1c2-a0528d3674a4
d4e5add2-497a-4c54-ac19-90883200e935
322b0336-6069-4489-b1b8-08d786191d39
Statyczny_Stefek userbar

Byłem w zeszłym roku, samo wspinanie nie zachwyciło jak inne miejsca, może mniej trafione ściany czy drogi niż twoje. Najbardziej chyba podobał mi się klimat ullasai jako wioski wspinaczkowej. Ale w sumie cel wyjazdu był jeden - pała ze zdjęcia (hardkorowe zacięcie 6c + sama pała 6b) 😁

f17922c6-282f-4585-88c8-e36f3a461afc

Zaloguj się aby komentować

Hotel opłacony więc czas się wziąć za planowanie atrakcji, a w międzyczasie chciałbym się nauczyć czego więcej niż 'Ahoj kreciki' ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Może ktoś przypadkiem zna jakiś przystępny 'kurs' z podstaw języka czeskiego?


#urlop #heheszki #kiciochpyta #czechy

3525db5e-798a-439e-90fa-02f509c4844f

Zaloguj się aby komentować

Żegnaj łódko, piękna kusicielko - dzisiaj się rozstajemy!


Jeszcze #kawa i spływamy.


Później jakieś 20 godzin za kółkiem i wracam śmieszkować na hejto xd


#zeglarstwo #urlop

06262c8e-d29d-406c-aaad-5f5220ac7276
ciszej userbar

@ciszej zazdro, łódka to jedno z moich marzeń. Niestety nieralizowalne bo raz, że różowy ma chorobę morską a dwa, że jestem je⁎⁎⁎ym biedakiem

Można sobie z Gdańska popłynąć, nie trzeba jeździć :p. Tylko potrzebny własny jacht i jakieś 1,5-2 mce urlopu.


Teraz dojazdy to i tak jest git. Kiedyś tylko do Cieszyna z Warszawy potrafiło 7-8 godzin schodzić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#pytanie #hiszpania #wakacje #urlop #lato

Drogie hejto, czy był ktoś z Was na Costa del Sol? Chodzi mi o którąkolwiek z tych miejscowości rozsianych niedaleko Malagi. Jak tam jest z transportem na plażę i do samej Malagi? Jakieś autobusy, przewoźnicy, jak to działa?

@WatluszPierwszy parę pro-tipów - na dworcu autobusowym jest najtańsza przechowalnia bagażu, sam dworzec jest naprzeciwko dworca kolejowego Malaga Maria Zambrano (to główny dworzec w Maladze).

Kolejka podmiejska ma końcową stację nie na Malaga Maria Zambrano, ale Malaga Centro Alameda - stąd już bliziutko do głównych atrakcji, i na ulice Larios, i na targ Atarazanas, do katedry i na nabrzeże. Do plaży Malagueta i portu (Muello Uno) trzeba trochę potuptać

Żarcie wszędzie jest pyszne, ale polecam targ Atarazanas, knajpy La Bocana koło katedry i La Barra Inka na placu Plaza de la Merced. A i w kolejce podmiejskiej nie trzeba kupować biletów, tylko można odbijać się na bramkach kartą płatniczą.

Samochód oczywiście jest wygodniejszy jak chcesz wszystko obskoczyć, ale jak jesteś nastawiony tylko na wypoczynek w Torremolinos albo Benalmadenie i tylko chcesz zwiedzić Malagę i najbliższą okolicę, to komunikacja zbiorowa wystarczy.

Zaloguj się aby komentować

Lubicie planować wakacje?


Ja na to poświęcam więcej czasu niż na sam wyjazd xD


Jakiś plan się tworzy, baza wypadowa wybrana, wstępne kierunki obrane - teraz oszacować czas i dorzucić atrakcje..

Za miesiąc będę wiedział co, gdzie, o której i za ile zjem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#urlop #zuchwedruje #zalesie

f201ac10-7f5e-487a-8fa5-a0a5da3f00d6

Kopa biskupia bardzo fajna, moje znane tereny. Polecam też zejść / pojechać do Jesenika - fajny sklepik tam jest, można kupić regionalne piwka i słodycze.


W Nysie też można się zatrzymać, super jest bazylika, ryneczek. Polecam też gruzińską restaurację, można zjechać z obwodnicy.


Lądek super, uzdrowisko super - wejście na Trojak szybkie, zrobili tam z rok / 2 lata temu platformy i są super widoczki. Niestety nie byłem tam po wrześniowej powodzi i nie wiem jak sytuacja

@zuchtomek kiedyś byłem bardziej skrupulatny, ale po wielu wyjazdach gdzie nie wszystko poszło zgodnie z planem sobie darowałem. Oczywiście wiem co i gdzie chce zobaczyć, ale już nie planuje całych dni

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niektórzy to na tyłku nie usiedzą… Już myślałam, że po workation w Hiszpanii w styczniu i zaplanowanym wyjeździe w ramach Złombol do Turcji w lipcu nic mnie nie czeka, a tu ledwo co wróciłam z 9-dniowego wyjazdu na Maderę #madera


Jak do tego doszło? A wiem: kumpel zapytał, czy jadę, no to pojechałam, chociaż budżetowo się wahałam, ale za miesiąc kończę 40 lat i pomyślałam, że to będzie świetny prezent. Nie myliłam się. (ʘ‿ʘ)


Nie będę się rozpisywać, bo jaka Madera jest, to każdy chyba wie. ;)) Ogólnie wyjazd był spacerowy, ponieważ udało nam się dobrać 3 osoby do auta i apartamentu, by było taniej i weselej, z tym że towarzystwo to takie siedzące, typu klapen dupen przy biurku, ale i tak sporo zwiedziliśmy i łydki pieką. Jestem z nich i z siebie dumna fest, bo w każdy dzień coś robiliśmy i zawsze był czas na dobre jedzonko (zupa rybna, ośmiornice, serniki z marakują, pastele itd.) i żarciki (hehe, Fanal = w anal, hehe).


Z czym będzie Madera mi się kojarzyć? Z tęczami, spadowodami i ziębami. Serio, tam tęcza jest tak wszechobecna, że nawet po wyjściu z samolotu nas powitała, a potem żegnała. No i ptaszki, ptaszki są fajne, nawet siadały mi na ręce i czułam się jak Księżniczka Disneya awwww. Wodospady też są fajne - mój głód na zobaczenie ich w dzikiej okazałości został zaspokojony.


Co zaliczyliśmy:


  • Półwysep św. Wawrzyńca

  • Dolina Zakonnic Curral das Freiras

  • Levada do Caldeirão Verde (PR9)

  • Pico Arieiro / Areeiro (PR1)

  • starodawny las wawrzynowy Fanal 

  • szklany taras widokowy Cabo Girao

  • targ Mercado dos Lavradores Funchal

  • ulica z malowanymi drzwiami Rua de Santa Maria w Funchal

  • car cabin do Monte

  • tropikalny ogród botaniczny CompassRose w Monte

  • port w Funchal, a tam rzeźba Cristiano Ronaldo i pomnik Piłsudskiego

  • punkt widokowy Balcões z ziębami maderskimi i tęczą

  • czarna plaża Seixal

  • car cabin Achadas da Cruz i niezamieszkana wioska (ja nie pojechałam, bo mega stromo i jedzie się w dół, lęk wysokości motzno, ale za to wypiłam najlepszą poncha w knajpce na górze)

  • levady do Moinho i Nova (tu ponownie dał o sobie znać lęk wysokości, bo sporo trasy jest nad urwiskiem i bez barierek; przeszłam, ale gacie do prania)

  • port Câmara de Lobos, tam też rzeźba Churchilla i inne takie

  • rzeźba Chrystusa Cristo Rei w Caniço

  • szlak bananowy Rota da Banana w Madalena do Mar

  • punkt widokowy Miradouro du Massapez

  • latarnia morska Ponto do Pargo

  • Miradouro da Boa Morte (zdjęcia w komentarzu, przepięknie zielono tam było)

  • punkt widokowy Miradouro do Fio

  • miasteczko ze skalnymi basenami Porto Moniz


PS Sprzedam nerkę. Chociaż macałam jaja Ronaldo, w sensie rzeźby, a to ma przynieść szczęście i bogactwo - czekam.


#podroze #podrozujzhejto #urlop #wypoczynek #portugalia

9c9905b8-26c4-4802-80d2-e39ec2a15747
5ca3fdf5-ceca-4fdd-8c1a-41fd67b6d7b8
79831a73-dcbb-40cc-890e-dd99cb5d166f
0cba7852-ab8c-4bf1-83ca-c69c59d33ba5
5634452f-2747-404c-ab83-a0f1a4f92623

Zaloguj się aby komentować

@vrkr Kawkę se zrób i wypij, to trochę zleci. Dwie, trzy kawy dziennie i ani się obejrzysz i będziesz mógł wrócić do roboty

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/nie-jest-dobrze-mloda-lvl-1-15mcy-ma-od-rana-39-6-stc-i-po-ibuprofemie-albo-para


Mała aktualizacja: był najlepszy scenariusz dla małej, a tata ma trochę mało snu, tyle że nie to się liczy!


Jak od 22:40 dostała paracetamol, po całym dniu powracając ego 39,7 StC, był nocny "spokój". Mała kilka razy wstawała, około 1:00 postanowiła, że będzie już wyspana ale tylko na jakieś 20 minut. Cała noc monitorowania temperaturu, wynik świetny bo do rana było max 37,2 a momentami 36,6. Tylko ten budzik co 30 minut żeby termometr klikać 😬.


Cytując reklamę batona o nazwie małej planety: "dzisiaj jest dobry dzień żeby umrzeć"... Jestem okropnie niewyspany xD


Mała ma 37,7 i o 13 lecimy do Pani dr, więc pewnie skończy się na "trzydniówka" - taką mam nadzieję!


#rodzicielstwo #ciezkanoc #choroba no i się trafił niezapowiedziany #urlop xD

@Fen no jak na trzydniówkę to sroga temperatura. Dobrze, że już lepiej.


Moje kiedyś regularnie robiło takie akcje podczas odstawiania go do dziadków na weekend. Zawoziłem go w piątek zupełnie zdrowego, wieczorem telefon, że temperaturę ma, sobota i nocki przechorowane, w niedzielę jak go odbierałem to wyglądał już lepiej a w poniedziałek się budził idealnie zdrowy xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Różowej kończy się uop w połowie roku i dostała polecenie od przełożonej, że ma zaplanować urlop do końca trwania umowy.

Chcieliśmy lecieć na dłuższe wakacje pod koniec roku (2-3 tygodnie), jeszcze nic nie mamy zarezerwowane, ale mieliśmy zarezerwować wszystko z wyprzedzeniem, żeby była większa dostępność i mniejsza cena. No i pojawia się problem, bo jeżeli cały urlop musi zaplanować na pierwszą połowę roku, to nie będzie miała tego urlopu na koniec roku. Niby może potem (jak przełużą jej umowę) ten urlop przełożyć, ale z tego co mówiła, to musi zdobywać magiczne pozwolenia od jakichś przełożonych wyższego szczebla, więc nie ma gwarancji, że uda się to przełożyć, nie mówiąc o jakimś konkretnym terminie - szczególnie właśnie przy takim dłuższym urlopie.

Nawet nie może dowiedzieć się, czy przedłużą jej tą umowę, czy nie. Podobno dowie się ~2 tygodnie przed końcem umowy.

Generalnie to ostatnie trzy lata różowa dwa razy zmieniała pracę i co roku jest ten problem z zaplanowaniem wyjazdu, bo: albo nie ma pracy i nie wie czy będzie miała, a jak będzie miała to nie wie czy w konkretnym terminie będzie mogła dostać urlop. Albo ma pracę i nie wie czy przedłużą jej umowę, więc też nie może wziąć urlopu.


Też macie jakieś przeboje z wzięciem wolnego? Ja nigdy nie miałem takich historii, nie wiem czy mam tak dobrą robotę, czy to różowa ma tak bardzo złą


U mnie to zawsze wygląda tak:

- Damian, idę na urlop 10-20.03, jakieś uwagi?

- spoko, tylko powiedz Michałowi


- Michał, idę na urlop 10-20.03, git?

- git, tylko wpisz do urlopów

#problemypierwszegoswiata #zalesie #pracabaza #urlop #wakacje

@HmmJakiWybracNick nie musi całego, tylko tyle dni ile jej wychodzi do końca umowy, jak jej się umowa kończy w połowie roku to musi zaplanować 12-13 dni o ile normalnie ma 26.

@HmmJakiWybracNick Ale chcą żeby wybrała CAŁY urlop za cały rok, chociaż pracować ma tylko pół roku? 26 dni? A nie tylko proporcjonalnie do trwania umowy czyli do połowy roku 13 dni? Niech bierze i zmienia robotę potem, będzie w nowej robocie miała jeszcze 13 dni, razem 39 dni płatnego urlopu w tym roku

Zaloguj się aby komentować

#workation czyli praca i #urlop w #hiszpania zakończony. Teraz próbuję się dostosować do palety barw Polski i zimna, ale mam dla Was kilka zdjęć z Kartageny. #cartagena


Udało mi się tam pojechać ostatniego dnia, mimo bólu głowy i jakiejś takiej nie wiem… Obawiałam się, że autobus nie przyjedzie, bo tyle się słyszy o hiszpańskiej komunikacji. Jednak stwierdziłam, że zdam się na los – przyjedzie, to pojadę; nie przyjedzie, to nie pojadę. Ale przyjechał… i to punktualnie! Bilet 4 euro w jedną stronę i w ponad godzinę byłam w zupełnie innym krajobrazie.


Warto tam pojechać dla ruin teatru rzymskiego. Jak do niego dotarłam, to stwierdziłam, że c⁎⁎j, koniec wycieczki, bo nic lepszego już nie zobaczę. Zwłaszcza że jest tam park z pawiami i zamek na wzgórzu, z którego ma się widok na teatr, miasto i port. A z drugiej strony starożytny amfiteatr.


Nie polecam chodzenia wg Google, bo robi obejścia. Ja poszłam na pałę, bo zobaczyłam jakieś stare schody, przeszłam komuś przez podwórko, wychodzę i patrzę, a tu już teatr. Zaskoczył mnie ten widok totalnie, bo myślałam, że jest trochę dalej. Dlatego najlepiej pozwolić sobie pobłądzić, bo i tak największe atrakcje w Kartagenie są blisko dworca i skumulowane koło portu.


Pospacerowałam sobie jeszcze. Byłam w porcie popatrzeć na stateczki oraz w mieście na kawie.


Czy wrócę do Hiszpanii? Jasne, że tak. Szczególnie na takich warunkach ( ͡° ͜ʖ ͡°) (Przypomnienie: płaciłam tylko za loty, bo mieszkanie nad morzem i jedzonko zapewniali znajomi, u których opiekowałam się kotami przez 12 dni; całość wyniosła mnie ok. 1600 zł).


Dodatkowe zdjęcia w komciu.

f89efe5b-2f1a-470d-84af-98300bf6997b
1316e769-38b8-4b20-889b-24e9ab17e4eb
4dc18145-7937-4fda-84a2-d53ce65ea08b
0b4edfbe-80f0-4ab3-b95a-8224d4ea8b91

@ismenka przy starym teatrze jest gdzieś z ulicy wejście do muzeum, wydaje mi się że nawet wejście było darmowe do niego i wychodziło się na końcu na teatr. Fajne eksponaty mieli na wystawie

@A_a tak, jest muzeum, wejście biletowane (płatne), w poniedziałki nieczynne; samo muzeum ponoć nic szczególnego (tylko kilka eksponatów, ponadto wejście podobno trudno znaleźć), a jako że byłam w poniedziałek i miałam tylko kilka godzin, to się po prostu szlajałam

@ismenka o kurde dobre, "zapewnie darmowe lokum opiekunce do kotow, warunki:


  • sama zaplaci za przyjazd

  • darmowa opieka nad kotami"


xDDD

A jak z wyzywieniem? Tez na wlasna reke?

Zaloguj się aby komentować

@ErwinoRommelo planuję wrzucać więcej takich fajnych obrazków bo mi strasznie siada klimat. Chyba czas się nauczyć rysować w końcu żeby nie polegać na pintereście. Milego dzionka!

Zaloguj się aby komentować

Wątek poboczny z urlopu na Sycylii. A mianowicie #kitku #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku


Najwięcej spotkaliśmy w Syrakuzach, więc od tego miasta zacznę

A było to prawdziwe kitkowe sanktuarium.


#podroze #podrozujzhejto #urlop

003ed9dd-dd78-4bac-b4d5-2ef52ad67f9d
2e94f9bc-6561-457d-a88d-c7380589e291
b8ad9907-1084-44cf-b9e3-9ebcc2d62a42
62ed5479-8551-46b4-9188-c924318da47f
d869f486-a6ad-4e42-aef7-a8310901dfd5

@splash545 Raczej na oko w dość dobrej kondycji. Te z głównego wpisu były z parku archeologicznego, więc miały dobre warunki. Kolejne z Syrakuz były ze starówki, więc raczej też spoko. Ten jeden z Taorminy ciężko powiedzieć, ale na zdjęciu wygląda dobrze. Kotki z Katanii operowały w okolicach bazaru i targu rybnego, także miejscówki optymalne Szkieletów nie zauważyłem.

@PaczamTylko no to spoko. Pytam bo byłem w zeszłym roku na Krecie, a tam jeśli chodzi o ten temat to tragedia. Fakt to miło spotkać kotka, nawet sprzedają pocztówki z kotami. Ale nie mają one żadnej opieki, mnożą się na potęgę i nawet w centrum turystycznego miasta można znaleźć wygłodzone, ledwo żywe koty. Najgorzej wyglądają kontenery na śmieci, praktycznie przy każdym kręci się stado 10-20 kotów, niektóre sama skóra i kości, inne z gnijącymi ranami. Trafiają się też takie w lepszym stanie ale to tak pół na pół z tymi zabiedzonymi.

Zaloguj się aby komentować