#urlop

0
338

Zaloguj się aby komentować

#urlop #heheszki #remont

Kochani, wiemy, że połowa czerwca, lato. To oznacza jedno: urlopy. A urlopy i lato to remont. Dlatego przypominamy jak to się robi:


1. Spisz na kartce co dokładnie chcesz zrobić. Od razu z wymiarami i spodziewanymi kosztami. Załóż margines błędu, że może być nawet 20%-30% drożej i ze dwa dni dłużej.


2. Wyrzuć tę kartkę*.


3. Jeżeli wynajmiesz szpeca do roboty, wiedz, że obejrzy mieszkanie, pokręci nosem. Nigdzie i nigdy nie było tak źle, jak u ciebie. Łatwiej zrobić porządek na Bliskim Wschodzie, niż u ciebie w łazience. W końcu, umęczon niczym pod Ponckim Piłatem, zgodzi się, zrobi.


4. Możesz też robić sam/sama. Jest dużo filmików na YouTube jak i co robić. Co prawda, po trzech dniach zaczniesz upijać się na smutno na środku pobojowiska w dużym pokoju, ale hej, po prostu włącz wtedy kamerkę. Patostreaming to ostatnio też jakiś sposób na życie.


5. Przygotuj się na częste wizyty w markecie budowlanym. Najpierw zaczniesz orientować się co gdzie leży. Później zaczniesz kojarzyć imiona pracowników. Potem wiesz, że Marta z ogrodowych szuka dobrego miejsca na wesele, a Michał z narzędziowego jest muzykalny. Potem jesteś zaproszony na wesele Marty, Michał gra na waltorni, wszyscy wzruszeni.


6. Może się zdarzyć, że nie znajdziesz szpeca od np. kładzenia płytek. Może się okazać, że jest jeden, co ma terminy na maj w 2029.


Protip: zacznij kłaść płytki u ludzi za pieniądze, naucz się i dopiero połóż u siebie.


7. Generalnie im coś droższe, tym lepsze. Znowu nie jedź na urlop w tym roku i kup droższą armaturę prysznicową. Pod dobrym prysznicem nie widać, że płaczesz.


8. Nie ma większej siły niż siła miłości. Albo kleju, akurat tam, gdzie coś się źle przyklei.


9. Remont to sztuka kompromisu. Ty rezygnujesz z pieniędzy a szpece z roboty.


10. Koniec remontu to nie koniec problemu. Sprawdź, czy nie doszło do magicznych połączeń, np:

- że jak odkręcasz ciepłą wodę, to przełączasz sąsiadom telewizor z TV Republiki na TVN;

- włączenie piekarnika uruchamia alarm we wszystkich zaparkowanych Renault na osiedlu;

- że szafa nie jest magicznym przejściem do Narnii i pada w niej śnieg.


Wierzymy w was, bądźcie silni.


*Albo zostaw, po latach będziesz się śmiać. Ze łzami, ale zawsze to jakieś śmianie.

Znam ananasa, który półtora roku robił remont mini łazienki w swoim mieszkaniu a na koniec podłączył rury od gazu do wody.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejny, ostatni już wpis, dokumentujący polowanie na Greckie kitku. Wpis sponsorowany przez literę K jak kumulacja.

Poniżej zapodaję link do poprzedniego wpisu:

#kitku  #koteczkizprzypadku  #koty  #kitkuzprzypadku


https://www.hejto.pl/wpis/z-kamera-wsrod-kitkow-a-wiec-ciag-dalszy-poprzedniego-wpisu-kitku-koteczkizprzyp


Upolowane nieopodal naszego hotelu oraz jeszcze nieco dalej.


https://maps.app.goo.gl/KhPVZx8eR1fxzunCA


#podroze #podroze #urlop

41a26818-6e74-4cd7-a93d-82766c88a2b6
664a43ab-f8e5-42e8-bc52-a2a03f792422
fa11608e-3b48-4aac-8cfc-ab5318427e7c
f1835fc1-f591-4b75-803f-1e40992374de

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No i skończyło się. Jesteśmy już z powrotem w domu.

Ale że tak po prostu, że tak łatwo... nieee - były jeszcze atrakcje.


Jako bonus na pożegnanie dostaliśmy opóźniony lot, na tyle że jest szansa ubiegać się o odszkodowanie.

Także jak dla mnie ok, jeśli za siedzenie parę godzin na tyłku coś skapnie, to pozostaje brać nie pytać.

Zresztą pewnie jeszcze napiszę drugą skargę, bo nawet wody nie dali. Kijem po plecach też nie, nic nie dali.

Wraz z chatemGPT podjęliśmy już ruchy w tej sprawie.


Szkoda tylko miejsca przy oknie, które mi się wylosowało (nie wykupywaliśmy specjalnie, bo szkoda kasy na takie pierdoły).

Chciałem popatrzeć sobie jeszcze na Grecję z góry, a zobaczyłem tyle co na zdjęciach, także...


Będzie jeszcze bonusowy wpis o kotkach z przypadku, albo nawet dwa, bo trochę ich złowiłem


#podroze #urlop #podrozujzhejto


Trzymajcie kciuki za odszkodowanie

2d4815b8-1098-4d59-b625-929d89e30306
3e409dc4-7a8a-48de-af42-5a27acec576c
1fc048e1-1377-4812-844d-a671e3e5dbd9
27e22277-c2a8-4b63-ab5b-be4b695805d0

Zaloguj się aby komentować

Witajcie kochani! #pdk


Dziś wracamy z powrotem do naszego pięknego, choć nie tak ciepłego, kraju.

Zanim to się jednak stanie napiszę pokrótce o dniu wczorajszym i przedwczorajszym. Ten ostatni będzie znacznie ciekawszy.

Ciekawszy, bo udaliśmy się na wycieczkę łódką na Wyspę żółwi oraz do grot Keri, zaliczając przy okazji krótki rejs oraz możliwość obserwacji żółwia w wodzie


Pierwszą atrakcją, którą zobaczyliśmy jeszcze przed wypłynięciem była tzw. Wyspa ślubów. Nazwana tak ze względu na popularność tejże w tym aspekcie. Można do niej dotrzeć przechodząc po pomoście. Opłata za przejście to 5 euro także no... tyle to nie, zadowoliłem się widokiem z łódki


https://maps.app.goo.gl/xVMgjq42hBUhGoBb9


Tuż przy porcie można było zaobserwować żółwia - był tam tylko jeden, więc podejrzewam że jest oswojony, ale może to tylko moja teoria. Udało się go całkiem nieźle uchwycić, zatem później będą zdjęcia.


Groty z kolei zrobiły na nas pewne wrażenie, kamieniste dno, a więc i duża przejrzystość wody, odbijającej się od białych wapiennych skał. No pięknie, piękne.


https://maps.app.goo.gl/oWfqQVSEE3j3av4w9


Ostatnim punktem w planie wycieczki była wspomniana już Wyspa żółwi. Nazwana tak ze względu na jej kształt (faktycznie wygląda jak żółw) oraz na fakt, że w okresie lęgowym składają tam jaja. Znajduje się na niej też fajna piaszczysta plaża, na której można sobie pochillować, wypić drinka czy cuś. Jakby ktoś zapytał skąd tam drinki, to już wyjaśniam. Do wyspy dopływają pływające drink bary. Sprytnie Grecy, całkiem sprytnie...


https://maps.app.goo.gl/WyzmeZC2p8PZYfgP8


Po powrocie resztę dnia spędziliśmy na plażowaniu, drinkowaniu (z umiarem) i odpoczynku.


A wczoraj, generalnie podobnie. Ot plaża, morze, jedzenie, drinkowanie, zakupy pamiątek i pakowanie się. Co zrobić, niestety.

Aaa... i przetestowałem ostatecznie wodoszczelne etui na telefon - działa. Chociaż jest problem z robieniem zdjęć pod wodą, ale i to dało radę ogarnąć (samowyzwalacz).


Na zdjęciach poniżej ogólne widoczki podczas rejsu plus Wyspa ślubów (ta z mostkiem).

Więcej w komentarzach.


#podroze #podrozujzhejto #urlop

e2cf97d4-9b0a-4517-b91c-806371a6d20f
33051bfe-8b5d-4204-80fd-700f0f2f56d1
538d2006-0cf0-445b-89d6-87c371af990c
da9cbc20-e370-4ed7-a73f-a042d4998865
8f0fa39e-3c0f-4727-83cb-fd58d5da731e

I bonus. Dwa zdjęcia wykonane smartfonem opakowanym w wodoszczelne etui.


Gdyby ktoś zbierał magnesy, to zakupiłem dwa więcej, więc myślę że zrobię małe losowanie wśród osób piorunujących ten komentarz. Powiedzmy, że zabiorę się za to jutro wieczorem, o!

3d40c2ab-047a-4d5c-8e12-32ce17081c62
c316d126-319f-41d0-9dcf-8561ba8576ab

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Widzę że ktoś piorunuje, a zatem sami się prosicie o więcej


Będzie to już kolejny wpis po


https://www.hejto.pl/wpis/no-dobrze-to-bedzie-ciag-dalszy-poprzedniego-wpisu


Oraz


https://www.hejto.pl/wpis/no-dobrze-to-bedzie-ciag-dalszy-poprzedniego-wpisu


Tym razem powinno być ciekawej.

Poranek wyglądał dość klasyczne jak na ten wyjazd. Pobudka, śniadanie (codziennie od 7:00 do 10:00), a potem myk na plażę. Morze było bardzo spokojne, że aż było mi smutno że zostawiłem supa w hotelu. W zamian miałem zestaw: maska, rurka, płetwy - także chociaż tyle. Testowałem też wodoszczelne etui na telefon - póki co jeszcze bez niego. Wyniki są obiecujące, jest szansa że cyknę coś pod wodą.


Jednak nie plaża wygrała wczorajszy dzień. Zwycięzcą okazała się wycieczka do największego miasta na Zakynthos, czyli Zakynthos (bardzo intuicyjna nazwa). Mieszkańcy z kolei nazywają miasto Zante, ot ciekawostka.


Poniżej zdjęcia miasta z punktu widokowego.


https://maps.app.goo.gl/CwNTJ38Qisf84ZZh8


W samym mieście zobaczyliśmy:


Kościół pw. św. Dionizego

https://maps.app.goo.gl/Ppq1NkWx2yje76of7


Kościół zrobił na mnie pewne wrażenie, mimo że jestem średnio "kościelny".

Z pewnością zapamiętam zapach kadzidła, który unosił się w środku oraz świeczki, które można było zapalić w jakieś intencji (też zapaliłem, a co).

Nie robiłem zdjęcia w środku, jakoś głupio mi było - wyjątek to świeczki (ale one były blisko wejścia).


Następnie poszliśmy zjeść coś greckiego, minęliśmy plac Dionizosa Solomosa (autor greckiego hymnu), plac Świętego Marka i udaliśmy się do wcześniej wybranej knajpki.


https://maps.app.goo.gl/ivdVyaPfbLXYYFM56


https://maps.app.goo.gl/DcHgrMTHpuywXQmp8

Jeśli chodzi o knajpę, to wybór padł na Tawernę Ammos, gdzie zjedlismy musakę oraz souvlaki, a jako przystawkę sardynki z dodatkami. Do popicia białe domowe wino i lokalna ipka. Wszystko bardzo dobre, a ceny ludzkie. Na rozchodniaczka dostaliśmy deser (nie wiem co to było, wiem że było dobre) wraz z miksen białego wina i miodu.


https://maps.app.goo.gl/FKzsrUKEDPniadVi8


Na koniec pozostał powrót do hotelu, parę droneczków i spatki. To był dobry dzień


#urlop #podroze #podrozujzhejto

f9858d3e-a3fa-4a3c-892f-9a461827b573
2706dc45-5ef3-473b-b259-03fa8ee4df8e
7d42bc0b-8b27-4476-8c68-bf20ead95ce8
6404b6b4-ed76-4791-9123-0748c92ac464
b6f4fc18-cd45-43b5-b0fb-5794a2bdd975

Zaloguj się aby komentować

No dobrze, to będzie ciąg dalszy poprzedniego wpisu.


https://www.hejto.pl/wpis/wpadla-okazja-na-wypad-na-zakynthos-a-wiec-jestesmy-z-malzonka-w-grecji-temperat


Warto dodać że siedzimy w kurorcie/ miejscowości turystycznej Tsilivi


https://maps.app.goo.gl/pd12FAU3b2NP9BicA


Miasteczko jest przyjazne dla turystów (nie dziwota), barów, knajp czy sklepików jest pod dostatkiem i można na spokojnie wybrać coś dla siebie. Ceny wydają się być ludzkie, przynajmniej w kategorii tego typu miejscowość. Kilka barów już sprawdziliśmy i według nas warto odwiedzić ponownie


https://maps.app.goo.gl/JqrobUhznmYY3oRB9


Oraz


https://maps.app.goo.gl/Zkq5MbLx2S6cPRBy6


Pewnie sprawdzimy też jakąś knajpkę, ale to ciężko, bo człowiek syty chodzi po tym całym ol inkluzif.


Dzisiaj byliśmy na wycieczce, więc następny wpis będzie ciekawszy i bardziej obfitujący w zdjęcia.


#urlop #podroze #podrozujzhejto

c4f0e3e1-e57b-415b-970d-4b0ed28c05aa
abad418d-3ed4-42ae-b1f4-3ca0a914cac3

Zaloguj się aby komentować

Wpadła okazja na wypad na Zakynthos, a więc jesteśmy z małżonką w Grecji. Temperatury ludzkie, tłoku jeszcze nie ma, jest git


#urlop #wakacje #podrozujzhejto


Dla fanów st00pek też coś się znajdzie


#st00pki

c05f114f-f2c0-4e49-9152-52b89860b141
f95f371b-7310-477e-9aa4-bb6953004e5a
207a31a7-276b-4aef-b395-a0a4434a5073
33570f34-4705-4acc-9a59-ee2f15d86f94
71233884-ac0d-49fc-96b1-6cb94f0a6860

@PaczamTylko poczatek/koniec sezonu najlepszy, mniej ludzi, temperatury nie przytlaczaja jak chce sie zrobic jakis hiking, a i restauracje z pocalowaniem reki Cie biora. A do tego ceny nizsze.

Udanych wakacji i smacznego gyrosu

Zaloguj się aby komentować

Pytanie głównie do męskiej części.

Czy jak wyjeżdżacie na wywczas urlopowy w kraju i z bagaży co pakowała wasza różowa też wyciągacie rzeczy, które można kupić na miejscu (głównie spożywka) ?

Czy tylko ja tak myślę, że jeśli tam jest cywilizacja i są sklepy to na drugi dzień można to zakupić i nie trzeba ładować do auta dodatkowo 50kg towaru?


Dobrze że nie jadę kamperem, bo by spakowała całe mieszkanie...


#urlop #wycieczka #pytanie

@RACO Mój szwagier jest chytry strasznie, wszystko musi być najtaniej, nawet jak byle jak. Cztery działki mają, gotówki kilkadziesiąt k z tego co wiem jest, generalnie - stać ich wydać te kilka k na wycieczkę raz do roku.


Ale nie, makaron wożą ze sobą i parówki, bo w PL kupisz kilka procent taniej niż za granicą. No i w domku noclegowym robią jakiś makaron z serem, zamiast skosztować czegoś lokalnego albo po prostu zjeść fast fooda i wykorzystać ten wakacyjny czas na zwiedzanie i niestanie przy garach.

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie urlopu:

- zapalenie zatok, dzięki czemu nie mogłem pojechać nad morze

- prawie złamana stopa bo oczywiście musiałem się poślizgnąć na schodach, a stopa się hehe dziwnie ułożyła. Kojarzycie jak normalnie pięta jest na ziemi, a grzbiet stopy w powietrzu? To u mnie było odwrotnie, a noga była prosto. Zapytacie jakim cudem ponad 70 kg obciążenia pod takim kątem nic nie złamało? Cytując klasyka "bo k⁎⁎wa mam gumowe kości".

- auto tym razem nie zarzygane przez psa - bo rzygała na podstawiony ręcznik xd

- ogromny ból pleców bo nie tylko stopa ucierpiała, o tyle fajnie że nie trafiłem w łokieć


Ogólnie na plus, nie było tragicznie, a dzięki chorobie i kontuzji stara mi nie truła d⁎⁎y, żebyśmy gdzieś jechali


#urlop

Zaloguj się aby komentować

Nie ma to jak kolejne 10 lub 11 godzin w aucie jeżdżąc po wspaniałych polskich i czeskich drogach. Już nie mogę się doczekać korka na AOW, korka na A4, korka przed Pragą i korka przed kontrolą. Wprost. Magicznie. Nie mogłem się doczekać końca urlopu.


#urlop #podroze

@maximilianan

Współczuję.

Ale na polskie i czeskie drogi szybkiego ruchu przestałem narzekać po jeździe na Słowacji i kolejnych krajach Europy w stronę południa. Idealnie u nas nie jest, ale jest w pytę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować