#technologia

79
5812

Zaloguj się aby komentować

Już niebawem, 1 kwietnia, będziemy obchodzić 25 rocznicę powstania marki Radeon.


AMD świętuje 25-lecie kart graficznych marki Radeon, której korzenie sięgają jeszcze czasów firmy ATI. Radeon wielokrotnie rywalizował, a nawet wygrywał w starciach z konkurencją. Choć w ostatnich latach karty te pozostawały w cieniu NVIDII, jednak dzięki architekturze RDNA 4 i nadchodzącej UDNA sytuacja może się ponownie odmienić.


Wracając jednak na chwilę do firmy ATI - ta została przejęta przez AMD w 2006 roku, a Radeon pozostał kluczową marką w świecie kart graficznych. W kolejnych latach AMD kontynuowało jej rozwój, wprowadzając przełomowe modele, takie jak Radeon HD 4000 i HD 5000, które jako jedne z pierwszych wspierały DirectX 11. Następnie przyszły serie Radeon R9 200 oraz RX 400 i RX 500, które umocniły pozycję firmy w segmencie graczy szukających wydajnych, ale przystępnych cenowo rozwiązań. Przez lata Radeon rywalizował z NVIDIA, niejednokrotnie oferując świetny stosunek ceny do wydajności. Jednak w ostatniej dekadzie dominacja konkurenta stała się bardziej wyraźna. Teraz, wraz z premierą RDNA 4 i zapowiedziami nadchodzącej architektury UDNA, AMD ponownie wkracza do gry, próbując odwrócić ten trend.


Pierwszą kartą graficzną był:

Radeon R100 is the first generation of Radeon graphics chips from ATI Technologies. The line features 3D acceleration based upon Direct3D 7.0 and OpenGL 1.3, and all but the entry-level versions offloading host geometry calculations to a hardware transform and lighting (T&L) engine, a major improvement in features and performance compared to the preceding Rage design. The processors also include 2D GUI acceleration, video acceleration, and multiple display outputs. "R100" refers to the development codename of the initially released GPU of the generation, various releases which were collectively known as the Radeon 7200. It is the basis for a variety of other succeeding products, including the entry-level RV100 (Radeon VE or Radeon 7000) and higher-performance refresh RV200 (Radeon 7500), the latter two having dual-monitor support.

który trafił do sprzedaży April 1, 2000


https://www.purepc.pl/amd-radeon-marka-karty-graficzne-swietuje-25-lecie-historia-poczatek-2000-rok-firma-ati


#technologia #gpu #amd #ati #kiedystobylo

IMHO nie dowieźli, bo nowe karty są drogie i takie sobie. Nvidia im odjechała.

Mam 2080ti, które już trochę nie wyrabia na moim monitorze UWQHD, więc myślałem o zmianie. Na co? Jedyny rozsądny wybór to 4070, bo niżej nie ma sensu (4060 w tej rozdziałce wypada gorzej od 2080), ale ceny są zaporowe. Już myślałem, że AMD coś wniesie, ale wniosło wielkie nic. Cenowo nieciekawie, a wydajnościowo to poziom właśnie 4070.

Nowe Nvidie to już w ogóle porąbany temat...

Zaloguj się aby komentować

Sztuczna inteligencja od kilku lat wywołuje zachwyt, ale coraz częściej pojawiają się głosy podważające wiarygodność i rzetelność narzędzi opartych na modelach językowych. Najnowsze badania Tow Center for Digital Journalism dowodzą, że wyszukiwarki AI nie tylko nie gwarantują dokładności wyników, ale też wprowadzają użytkowników w błąd. I to w ponad połowie przypadków.


  • Wyszukiwarki AI — w największym skrócie — nie są wiarygodne

  • To istotne wyzwanie z perspektywy biznesowej, ponieważ wskazuje na realne zagrożenia dla firm, które liczą na niezawodne narzędzia do przetwarzania informacji i poszukiwania wiarygodnych danych

  • Niezależnie od tego, czy to ChatGPT Search, Perplexity czy DeepSeek, wyniki są rozczarowujące

  • Najgorsze rezultaty odnotował Grok Elona Muska — myli się w ponad 90 proc. przypadków


Aisvarya Chandrasekar i Klaudia Jaźwińska, autorki raportu z Tow Center for Digital Journalism, przebadały osiem zaawansowanych narzędzi, m.in. ChatGPT Search, Perplexity, Perplexity Pro, Gemini, DeepSeek Search, Grok-2, Grok-3 i Copilot. W każdym przypadku poddały je prostemu testowi sprawdzającemu, czy AI jest w stanie prawidłowo zidentyfikować publikację prasową na podstawie krótkiego cytatu.


Ocenie podlegało to, czy chatbot poprawnie podaje tytuł, nazwę wydawcy i właściwy adres URL. Wyniki? Te okazały się rozczarowujące. Po zgromadzeniu danych z 200 artykułów z 20 różnych źródeł okazało się, że łączny odsetek błędów przekracza 60 proc. W obszarze wyszukiwania, będącym teoretycznie kluczową funkcją sztucznej inteligencji, jest to wynik alarmujący.


Problemem nie jest jedynie to, że AI nie potrafi udzielić wiarygodnej odpowiedzi. Jeszcze bardziej niepokojące jest zjawisko określane mianem halucynacji — algorytm prezentuje błędne wnioski z pełnym przekonaniem, a gdy zostaje przyłapany na nieścisłościach, potrafi dalej brnąć w kolejne wymyślone treści.


W praktyce oznacza to, że generowane odpowiedzi często wyglądają bardzo profesjonalnie, ale nie mają pokrycia w faktach. Ta fałszywa pewność siebie ułatwia wprowadzanie użytkowników w błąd, zwłaszcza gdy ufają oni reputacji marki tworzącej narzędzie AI i nie weryfikują uzyskanych informacji w innych źródłach.


Co istotne, nawet płatne modele, oferowane rzekomo w bardziej zaawansowanej formie, nie wypadają o wiele lepiej. Usługi kosztujące kilkadziesiąt dol. miesięcznie wcale nie gwarantują większej dokładności, a często kreują jeszcze więcej błędów, powołując się na nieistniejące linki czy przypisując autorstwo zupełnie innym redakcjom.


Z biznesowego punktu widzenia kłopotliwe jest także to, że pośrednio uderza to w wizerunek wydawców, którym AI błędnie przypisuje teksty lub w ogóle nie przekierowuje na źródło. Część wydawców zdecydowała się więc całkowicie zablokować dostęp robotów indeksujących, mając nadzieję na zachowanie kontroli nad własnymi treściami. Tu także natrafiono na paradoksalne sytuacje: niektóre narzędzia i tak publikują streszczenia wybranych artykułów, ignorując wolę właścicieli oryginalnych artykułów.


Badania pokazują, że sama technologia, choć robi wrażenie szybkością działania czy płynnością języka, nadal bywa nierzetelna. Wyszukiwarki AI potrafią bez wahania udzielać odpowiedzi o charakterze politycznym lub specjalistycznym, a następnie przyznać się do błędu i… po chwili ponownie serwować zmyślone fakty. Tego typu manipulacje, świadome bądź nie, mogą w dłuższej perspektywie prowadzić do utraty zaufania do rozwiązań AI i poważnych konsekwencji dla użytkowników, którzy polegają na informacjach będących efektem algorytmicznej analizy danych.


https://businessinsider.com.pl/technologie/nowe-technologie/wyszukiwarki-ai-czesto-kieruja-na-manowce-najgorszy-jest-grok-elona-muska/2gnlkrr


#wiadomosciswiat #technologia #ai

To bardzo zła wiadomość, bo obecna wyszukiwarka google to.... ech. Szkoda gadać. Kiedyś było dużo lepiej.


BTW śmieszy mnie pisanie o "halucynacjach", jak to przecież tak czy siak są "zgadywarki", tylko że no

folded 9000 times, przez co działają lepiej, niż bym się spodziewał.

nothing new, ale jak mam coś researchować ręcznie w google, ręcznie przez przekopywać się przez dziesiątki stron i spróbować z tego wyciągnąć esencję, to już wolę, żeby AI zrobiło to za mnie w 3 sekundy


i jeśli temat jest ważny, to wyplute wnioski sobie już ręcznie zweryfikuję czy doresearchuję

Serio, a w uczeniu maszynowym są jakieś bramki logiczne? W sensie odsiewające bzdury, hipotezy, rojenia od faktów i sensownie uargumentowanych opinii? No bo jeśli nie, to trudno się spodziewać sztucznego geniusza po tym, jak na wejściu jego mózg zalany został gównem. To jak na wyjściu ma nie być gówna?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu na społeczności była informacja o lądowaniu na Księżycu. Prywatna firma Firefly Aerospace posadziła tam swój lądownik Blue Ghost. Teraz jest filmik z tej akcji.


https://www.youtube.com/watch?v=NpHhEybJdxg

a na stronie misji więcej informacji https://fireflyspace.com/missions/blue-ghost-mission-1/


btw podczas pierwszego lądowania na księżycu w 1969r załoga spędziła tam 21h 36min (za wikipedia.org i za źródłem od @entropy_ na polskiej wiki ktoś chce trollować)

#wiadomosciswiat #astronomia #kosmos #technologia #ciekawostki

owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

@AdelbertVonBimberstein @bartas @bojowonastawionaowca @bori

Uniżona prośba.

WYMAGAJCIE proszę przy wrzucaniu screenshotów z X czy FB czy jakiejkolwiek innej strony linku do źródła.

Szczególnie w dobie ruskich onuc trolli czy innych chwastów, którzy sieją dezinfo.

#hejto @hejto

Przedyskutujcie to w gronie admin/mod i dajcie oficjalne wytyczne.

Ewentualnie dodajcie proszę wreszcie API popularnych serwisów (wałkowane na [email protected] WIELE RAZY - więc Adelbert nie odsyłaj tam - bo wy już wiecie co trzeba zrobić)


#gownowpis #technologia #polityka #hejtobugi

@fadeimageone Jako #nowszywlascicielhejto staram się jak mogę, ale to co zastałem w kodzie po #nowywlascicielhejto woła o pomstę do nieba. Bałagan jest okrutny: brak komentarzy, dziwne zmienne, chaos w bazie danych, zapętlone pętle. Od dwóch dni rozgryzam co robi zmienna "lubie_smalec" i czemu w serwerowni są poukrywane czekoladki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Voyager 1 i 2 to dwie sondy kosmiczne NASA, które jako jedyne w historii ludzkości opuściły umowną granicę Układu Słonecznego. Oba statki przebywają w kosmosie od blisko 50 lat i kończy się im paliwo. Dlatego NASA podjęła decyzje związane z wyłączeniem pewnych instrumentów sond Voyager 1 i 2, co pozwoli wydłużyć ich misje.


NASA przekazała, że 25 lutego wyłączono eksperyment z podsystemem promieni kosmicznych, który znajduje się na pokładzie Voyagera 1. Natomiast 24 marca zostanie dezaktywowany jeden z instrumentów jego brata bliźniaka. W przypadku Voyagera 2 planowane jest wyłączenie narzędzia do badania niskoenergetycznych cząstek naładowanych.


Voyagery są gwiazdami głębokiego kosmosu od czasu startu i chcemy, aby tak pozostało jak najdłużej. Ale energia elektryczna się kończy. Jeśli nie wyłączymy teraz jednego instrumentu na każdym Voyagerze, prawdopodobnie będą miały tylko kilka miesięcy zasilania, zanim będziemy musieli ogłosić koniec misji


Takie decyzje zostały podjęte nie bez przyczyny. Oba statki mają coraz mniej energii i w skali roku ubywa im około 4 W mocy. Jeśli NASA nie powyłącza części instrumentów, to obie sondy kosmiczne przestaną dostarczać dane, a są w miejscu, gdzie ludzkość wcześniej w historii nie była w stanie ich zdobyć.


Po operacji planowanej na 24 marca obu sondom kosmicznym pozostaną po trzy aktywne instrumenty. Początkowo Voyagery miały ich po 10. Pierwszy ze statków dotarł do bariery heliosfery w 2012 r. Sześć lat później podobny cel osiągnął Voyager 2. Wcześniej żadne inne sondy kosmiczne zbudowane przez człowieka nie działały w przestrzeni międzygwiezdnej.


https://geekweek.interia.pl/nauka/news-opuscily-uklad-sloneczny-nasa-walczy-o-misje-sond-voyager-1,nId,21320037


#ciekawostki #technologia #kosmos #voyager

Trochę niepojęte jest dla mnie, że oba Voyagery będą sobie lecieć prawdopodobnie przez setki tysięcy lat, możliwe, że nawet po tym, jak ludzkość już zniknie z powierzchni ziemi 🤯

@Aksal89 no jest na to bardzo duża szansa:


Za 300 lat Voyager 1 dotrze do Obłoku Oorta, a jego przebycie zajmie mu 30 000 lat. Jeśli sonda nie zostanie zniszczona, za około 18 000 lat Voyager 1 oddali się od Słońca na odległość 1 roku świetlnego. W roku 40 272 sonda minie gwiazdę Gliese 445 (AC+79 3888) w gwiazdozbiorze Żyrafy w najmniejszej odległości wynoszącej 1,64 roku świetlnego. Prędkość radialna Gliese 445 wynosi −119 km/s i gwiazda ta zbliża się obecnie do Słońca oraz do Voyagera. NASA stwierdziła, iż „sondy Voyager będą – prawdopodobnie wiecznie – przemierzać Drogę Mleczną”


Przewiduje się, że wytwarzana przez generatory MHW-RTG energia wystarczy do utrzymania pracy ostatnich instrumentów naukowych na pokładzie sondy do około 2025 roku. Około roku 40 176 Voyager 2 minie gwiazdę Ross 248 w gwiazdozbiorze Andromedy w najmniejszej odległości wynoszącej 1,65 roku świetlnego, a za około 294 000 lat minie, w odległości około 4,32 lat świetlnych, najjaśniejszą gwiazdę ziemskiego nieba - Syriusza w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa

Przy tej prędkości czeka ich wiele setek tysięcy lat podróży

Zaloguj się aby komentować

@MostlyRenegade a MSRP, to nie jest podawane po amerykańsku, czyli bez podatku? Bo u nich to norma, bo każdy stan ma inny podatek.

@MostlyRenegade łap SS z kanału Moore's law is dead.

Z jednej strony super, bo karty są dostępne w US i to w 2-3x takim nakładzie jak seria 50 od nvidii.

Ale tylko część zostanie sprzedana z MSRP. I wygląda na to że trzeba te 100$ tak naprawdę dołożyć do tego co mówili na premierze.

Więc mamy 700 i 750$. Stosując uproszczony przelicznik EUR/PLN wychodzi ok 2900 i 3200 PLN co mniej więcej zgadza się z tym co Komputronik pokazuje na stronie. Czyli w PL chyba nie ma opcji na MSRP, albo klasycznie lecą w c⁎⁎ja

dbad3944-f50e-46b7-b33a-aebee83c52d2

@GitHub te 3200 PLN jest za 9070. Za wersję XT trzeba dorzucić jeszcze 5-6 stówek.

Co do samego MSRP - ok. wiadomo, że dostanie karty w takiej cenie graniczy z cudem. Szczególnie teraz, kiedy nv zawaliło sprawę z RTX 50 i rynek poje*bało. Druga sprawa, że AMD nie wypuściło kart referencyjnych, więc każdy producent dorzuca coś od siebie i wycenia kartę po swojemu. Ale jednak wygląda na to, że w Polsce ceny są jeszcze bardziej zawyżone i to pomimo względnie korzystnego kursu dolara/euro do pln.


I jeszcze jedna rzecz mnie niepokoi: "Ultimate Navi 48"? Będzie 9070 XTX? Jak tak dalej pójdzie, to nowego kompa poskładam dopiero w grudniu.


BTW: natrafiłem na taką dyskusję pod ankietą GN:

https://www.youtube.com/channel/UChIs72whgZI9w6d6FhwGGHA/community?lb=Ugkx51DedLcmTR9FcW4GiFpInnx473Y0ZNaA

@MostlyRenegade masz rację. Większość w PL pcha 9070 za 3.2k.

Uważam że rynek te MSRP zweryfikuje samemu. Poza tym na Amazon można i XT dorwać w tych pieniądzach https://amzn.eu/d/aTEoUHh


I myślę, że będzie coś pojebanego właśnie jak XTX. Wydaje mi się że AMD teraz robi co tylko może aby wyjść jak najlepiej względem nvidii i chcą pokazać że mogą ceną i możliwościami konkurować z nimi.


P.S moim zdaniem najlepsza opcja zakupowa w tym momencie to 9070. Ta karta zjadła na śniadanie 5070 i jeżeli nie potrzebujesz grać z RT to bralbym tę kartę jak nic.

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś uzbierałem kilka fajnych materiałów (zdjęć) z Lenovo w roli głównej. Co by nie wymyślili, i tak będzie się rozpadało

Zaloguj się aby komentować

Jakby ktoś pytał to słuchawki AKG od Samsunga też są wodoodporne.

Właśnie wyjąłem je z kieszeni spodenek, które wróciły z prania działają i też ładnie pachną.

#hejto #technologia

Zaloguj się aby komentować