Oh well I'm the type of guy who will never settle down Where pretty girls are well, you know that I'm around
~Dion "Wanderer"
Pickup Studebaker z roku 1950. Skala 1/64. Model od M2 wydany w 2017. Jak widać, zbieram nie tylko japońce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Piękny, oczojebny zółty kolor i te opony z białymi ściankami. Studebaker to była marka pojazdów osobowych i ciężarowych, która istniała jeszcze przed wojną. W trakcie wojny produkowali głównie ciężarówki militarne dla wojska USA, po wojnie powrócili do produkcji cywilnej. Niestety byli dosyć małą firmą, która słabo radziła sobie na tle wielkiej trójki z Detroit. I w latach 60-tych zakończyli produkcję.
I to nawet z niejedną! Niedawno ukończona seria kuferków akwariowych ozdobionych motywami podwodnego świata i wypukłymi, ręcznie malowanymi rybkami. Namyślałam się, czy dołożyć do nich jakieś imitacje okuć i podobne detale, ale póki co mam wrażenie, że dobrze prezentują się bez takich dodatków. Każdy egzemplarz ma trochę inny zestaw rybek i kolory. Wnętrze malowane na czarno, na dnie wyściółka filcowa, od wewnątrz wieczka pojedyncza złocona rybka. Wymiary każdego kuferka to ok. 16 x 12 x 11,5 cm.
Jeśli ktoś potrzebowałby egzemplarza z dodatkowymi detalami wypukłymi, personalizacją itp., jest możliwe dołożenie dodatkowych elementów lub zamówienie większego / mniejszego pudełka-akwarium w innym formacie lub w innej kolorystyce Więcej szpargałów twórczych z Pracowni Apaturium jak zawsze na #apaturiart
Yerka, na którego polowałam trochę zbyt długo. Kurdebele, lubię Yerkę, szkoda tylko że tak niewielu producentów dołącza plakaty do puzzli, bo by wylądowały na ścianie ;<
Kurcze na Halloween pasowałoby coś w klimacie horroru. A tu nie bardzo jest co.
Dobra, Plymouth Fury. Dokładnie to Plymouth Belvedere w wersji Fury. Taki grał w Christine. Demon-samochód jeździł bez kierowcy i zabijał każdemu kto zagrażał jemu albo swojemu właścicielowi. Do tego sam się naprawiał i był nieśmiertelny.
Tylko tam był custom czerwony a fabrycznie 90% egzemplarzy było w piaskowym kolorze jak ten.
Dwa tygodnie temu wrzucałem fotki modeli kartonowych z Podkarpackiego Konkursu Modeli Redukcyjnych w Przysietnicy 2026. Zdjęcia dojrzały, nabrały mocy urzędowej więc prezentuję resztę fotek Reszta w komentarzach.
Nissan Silvia. Skala 1/62. Jestem fanem tego lakieru. Od Tomica Premium
W sumie z tymi Tomicami to jest strasznie zagmatwane. Bo mają swoje główne produkty Tomica w białych pudełkach z czerwonym brzegiem. I to są takie podstawowe HotWheelsy tylko z działającymi resorami.
Wyżej są Tomica Premium w czarnych pudełkach. Mają resory, szklane reflektory, czasami otwierają się drzwi, czasami działają pop-upy (światła otwierane do góry), czasami maska. Tylko, że to nie jest klasa premium, to jest taka średnia półka.
Najwyżej jest Tomica Limited Vintage. To jest premium, wtedy mamy modele kolekcjonerskie nieprzeznaczone dla dzieci. Ze wszystkimi detalami jak lusterka, railingi dachowe, pomalowane wnętrza itp. Czasami to są tak delikatne detale, że są oddzielnie w pudełku i trzeba samodzielnie dokleić.
Pracuję nad kolejną dioramą. Kącik przemysłowy przed wjazdem do jakiejś hali.
Prawie skończone, jeszcze dodać muszę jakieś akcesoria na ścianach. Rynny, klimatyzator, krzaki wygrywające z betonem.
Oczywiście nie byłbym sobą gdybym czegoś nie schrzanił i na dzień dobry źle wyliczyłem ściany bo powinny mieć 10cm a zrobiłem na 9,5 cm ale i tak ujdzie.
@SzubiDubiDU priming robilem sprayem od army painter. Zjebałem bo użyłem czarnego zamiast szarego. Białego nie chcialem bo chropowata powierzchnię zostawia czasami a nie chcialo mi sie drukować drugi raz
@SzubiDubiDU Ale bym sobie takim eleganckim kombiakiem kilometrów narobił ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Kombi, sedan i coupe to święta trójca nadwozi, a reszta d⁎⁎a cicho.
Pokażę Wam auta, które można znaleźć na brytyjskiej prowincji. 1. Land Rovery 2. Przekonwertowane na airbnb horseboxy (nie wiem jak to się nazywa po polsku, transportery koni). 3. Wincyj Land Roverów. 4. Bonusowy pinkny Mercedes 190 bodajże
#autobudo - mój tag, gdzie wrzucam ciekawe samochodowe spoty z moich podróży oraz z mokego miasta w #uk
#motoryzacja #samochody #azylboners #podroze #hobby
Siemanko. Kontunuuję serię z supersamochodami z Supercar Weekend. Byli już Włosi, Niemcy i Anglicy (sprawdźcie poprzednie wpisy) to teraz pora na Amerykańców. Enjoy.
#autobudo to mój tag, gdzie wrzucam ciekawe motoryzacyjne spoty z moich podróży oraz mojego hipsterskiego miasta w #uk
#motoryzacja #carboners #samochody #hobby #zainteresowania #ciekawostki
Stworzyłem swój serwis AstroPTB gdzie dokumentowana jest moja przygoda z szeroko pojętą Astrofotografią i astronomia.
Głównie skupia się na fotografowania nocnego nieba oraz tworzeniu narzędzi i aplikacji przydatnych w tym jakże ciekawym hobby.
Przygotowane przeze mnie i dostępne od kilkunastu dni aplikacje to:
MoonLabel - aplikacja służąca do rozpoznawania elementów tarczy Księżyca - kraterów, rowów, gór etc. Automatycznie lub po wskazaniu daty rozpoznaje zdjęcie i to co na nim się znajduje. Pozwala na wygenerowania heat mapy wysokości terenu wraz z poziomicami. Przekrój terenu wraza z jego profilem Dodatkowo umożliwia wykonanie atrakcyjnej wizualnie ramki zdjęcia.
SunLabel - tożsame narzędzie ale dla naszej gwiazdy dziennej Słońca. Rozpoznaje dowolne struktury widoczne na Słońcu zarówno w paśmie światła widzialnego jak i paśmie Ha.
AuroraWatch - aplikacja agregująca wszystkie najważniejsze dane prognozy wystąpienia zorzy polarnej w dowolnym miejsca na północnej półkuli Ziemii.
TransitWatch - aplikacja służąca do planowania przelotu samolotów lub satelity takiej jak ISS na tle tarczy Słońca lub Księżyca. Precyzyjnie i na żywo śledzi lot samolotów na terenie Polski i ich szansę na przelot na tle obiektów nieba.
AstroLiveSolver - aplikacja pozwalająca w mgnieniu oka opisać dowolne zdjęcie astrofotograficzne pod względem zawieranych przez nie obiektów nocnego nieba. Zaznacza asteryzmy, najjaśniejsze gwiazdy, mgławice itd. Działa również live na dowolnym obrazie np. filmie z nocnym niebem puszczonym z serwisu streamingowego lub widoku z kamery astrofotograficznej przechwyconej np. programem OBS.
Wstępnie przesortowano około 2/3 pudełka. Myślę że koszt pudla zwrócił się bez problemu.
Trochę bursztynu.
Kilkanaście kryształów bizmutu.
Parę rubinów.
Jeden opal biały.
Parę drobnych opali ognistych.
Sporo kryształów pirytu.
Sporo ametystu. Kryształów mniejszych niż 3 cm w ogóle nie wyciągaliśmy. Idą do tumblera.
5 pereł, jedna zielona ale zniekształcona
Parę bryłek uwarowitu.
Sporo turmalinów
Parę kilo wsadu do tumblera.
W xhuj zabawy przy sortowaniu tego.
Dzięki Ci o wielki ktoś tam za wynalezienie circle to search w androidzie
#hobby #mineraly #skamieliny
Dzisiaj w ramach turystyki hobbystycznej wpadliśmy do Berliner Mineralien Zentrum.
Czteropiętrowy sklep z kamieniami, minerałami, skamieniałości itp. Po spędzeniu 4h na poganianiu Rudej i wywalenie 200 euro na wybrane egzemplarze przyuważyłem karton z napisem 15kg-30 euro. Mając na myśli wkład do rock tumblera stwierdziłem że bierem, miła pani opuściła do 15 więc stałem się posiadaczem kartonu gruzu.
Od dwóch h Ruda siedzi i grzebie w kartonie, co chwila wydając okrzyki radości i zdumienia. Niezła cena za parę h spokoju ;)
Jako że parę dni temu przekroczyłem 4 z przodu, jak na legancki kryzys wieku średniego przystało - zażyczyłem sobie wymarzony zestaw lego w prezencie xd kończę pierwszą instrukcję. Bydlak is so big
Wczoraj skończyłam układać ostatnie puzzle, jakie mi zostały w kolejce, wystawiłam zalegające pudełka i jednocześnie sprzedałam 13 pudełek i na koniec odebrałam (rękoma chłopa, bo to dwa pudła xD) 18 nowych pudełek opłaconym hajsem za sprzedaż poprzednich pudełek i jakoś tak się kręci, a mówią że posiadanie hobby jest kosztowne ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
I jeszcze 3 x Yerka omg <3
#chwalesie #puzzle #czujedobrzeczlowiek #hobby
@sireplama nie no, nowe zawsze wychodzą drożej niż używane, tylko że do używanych trzeba zawsze doliczyć koszty wysyłki, ubezpieczenia i ryzyko że albo będą niekompletne, albo będą zawierały cudze kudły czy jakiekolwiek inne kłaki ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Chodzi o to, że na bieżąco sprzedaję to co układam i hajs mi się zwraca. Po kilku tygodniach/miesiącach mam uciułane tyle hajsu, że robię ponownie zamówienie za kilka stówek, w międzyczasie też polując na jakieś fajne okazje używek, finalnie po prostu niewiele dopłacam do swojej zabawy
@Szpakucjusz o nie, najpierw najtrudniejsze, przyjemności na sam koniec Ale muszę zaznaczyć, żeby była jasność, że castorlandowe nieba i wody są najlepszymi elementami do układania (poza ich Wieżą Babel 3000), tak samo jest u Cherry Pazzi. Tutaj akurat zdecydowałam się na układanie potencjalnie trudniejszej połowy, tylko po to żeby się okazało, że ta lewa, zimowa bardziej da mi w kość