#lekarze

0
58

@kitty95 gówno prawda, ale nie wiem czy znajdę artykuł który to potwierdzi. Co z niego pamiętam - wcale nie mamy niedoboru lekarzy. Wmawiają, że jest, po to żeby im się ten biznesik tak kręcił jak kręci.

Ktoś tu czegoś nie rozumie, bo jest proste jak ruchanie (w sumie to wykopek pisał).


Limity są po to, żeby im pracy nie odbierali. Przecież praca w 10 miejscach to norma u lekarzy. Do 15 na nfz, po 15 w tym samym gabinecie prywatnie. Przyjdzie 10 na jego miejsce i co wtedy? Zatem zrobili sobie limity żeby im koryta nie zabrali. Teraz nagle brakuje ludzi, bo ci co wprowadzili limity zaczynają zdychać z przemęczenia. Nakręcili sami na siebie karuzele spierdolenia. Jest jeszcze jedna mocno podobna kasta, która zrobiła to samo.

W temacie lekarzy jest sporo problemów i patologii.

Mało miejsc na studiach

Łączenie praktyki prywatnej z publiczną lub pójście całkowicie w prywatne praktyki np. medycynę estetyczną.

Grube nadgodziny które obniżają jakość pracy.

No i sama organizacja pracy placówek gdzie lekarz wykonuje obowiązki które mógłby wykonywać ktoś inny.

Zaloguj się aby komentować

W Polsce chodzić do lekarza regularnie, to jest dramat k⁎⁎wa.

Przynajmniej co 3-4 miesiące muszę przyjść na kontrolę do lekarza.

Zawsze to musi być w godzinach pracy i zawsze musi być opóźnienie po kilka godzin.

Dzisiaj byłem zapisany na 10:00, a wszedłem o 12:07 + licząc dojazd po 40 minut w jedną stronę, to przejebałem ponad pół dnia. Po c⁎⁎j tych ludzi zapisują na godziny, skoro wchodzą jak kto przyjdzie. No po⁎⁎⁎⁎ne.

Następną wizytę umawiam prywatnie, wy⁎⁎⁎ię z 300zł, ale przynajmniej w robocie dłużej posiedzę i finansowo wyjdę na tym lepiej - o ile taki lekarz może wypisywać recepty i zlecenia.


#lekarze #zdrowie #zalesie #opóźnienie

cc94204e-e722-4637-8052-d1878a15a249

Recepty nie tylko może, ale MUSI prywatny też wypisać ze zniżką. Od 2015 nie ma umowy z NFZ na refundację leków oddzielnej, to prawo pacjenta, więc możesz żądać.

Do poradni nie może skierować prywatny na NFZ, a oddział może. Zlecenia wydane przez prywatnego nie będą honorowane w placówkach NFZ za darmo, często do wykonania odpłatnie. Wszystkie badania od badylarzy też odpłatnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejszy dzień był dla mnie czymś nowym. Odkryłem, że można obnażyć się przed innym mężczyzną i to ukraińskim...


Z faktu wieku (prawie 40) odwiedziłem proktologa. Tu nadmieniam, że był to facet, kiedyś byłem u kobiety. Zbadał mi to co trzeba i nie było to przyjemne. W skali bólu, to ostatnio wyrwałem sobie kawałek paznokcia. Było wtedy o wiele gorzej. Zabieg kontrolny w postaci włożenia kamery na max 10 cm. określam jako, nieprzyjemny, ale są gorsze rzeczy. W każdym razie. Lekarz (btw chirurg wojskowy, który okresowo jeździ na Ukrainę składać żołnierzy - tak dowiedziałem się z rozmowy), u mnie w mieście zajmuje się proktologią. Nie dziwię się bo 350 za wizytę - 20 minut...stawka zacna. Lekarz ten nie spowodował u mnie żadnego stresu. Zrobił co musiał i wydał diagnozę. Wystawiając dokument, który mogę pokazać innemu lekarzowi, gdy będę chciał leczyć się gdzie indziej.


Ogólnie Nic strasznego. Przy okazji doktorek był zdziwiony, że poprzednia lekarka nie wykonała anoskopii, czyli tej ni to kamery, ni to wizjera...czegoś co pozwoli widzieć co się dzieje i że palcem to można sobie tylko wywróżyć.

Przy tym pożartował (i tu dosłownie): "ja wiem, że to dziwne jak jeden facet wsadza innemu palce w d⁎⁎ę, ale proszę chwilę wytrzymać i ten andioskop, jest nie używany".

Zmierzam do tego, że czasem trzeba się przemóc i iść do lekarza.


Wcześniej wspomniałem, że byłem u kobiety....

Dwa dni miałem problemy z ruchem po jej badaniu. Dlatego też jutro mam wolne, bo spodziewałem się podobnego efektu. Tu nastąpiła zmiana. Nawet różowa mówi, że faceci w tych sprawach są delikatniejsi

A musiałem się całkowicie obnażyć (od pasa w dół) i zasiąść na takim łóżku ginekologicznym. Kur*wa przed facetem...


Najważniejsze, że nie mam jakiś symptomów nowotworu czy innego gówna...

Człowiek trochę szczęśliwszy


Konkluzja:

Panowie i Panie badajcie się, to nie są żarty...

#hejto40plus #lekarze #badania #zdrowie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czemu ludzie nie odwołują wizyt? No czemuuuuu?


Dzwonię:

"Jesteś dzwoniącym numer DZIEWIĘTNAŚCIE, trwa oczekiwanie na rozmowę z konsultantem, dziękuję za cierpliwość."

Po 7 minutach jestem dwunasty. I z doświadczenia wiem, że pierwsze idą szybko, bo ludzie w kolejce przede mną się rozłączają. Ostatnia piątka to bywa i pół godziny.

@Jaskolka96 ma w tym temacie doświadczenie.


XD

Będę wisiał na linii tylko dlatego, że chcę przełożyć wizytę. Tak miałbym to w d⁎⁎ie.


A przecież można by było zrobić odwołanie przez smsa, prawda?


#jebacnfz #lekarze #zdrowie


I tak dobrze, że już wiele przychodni chociaż przypomina smsem o wizycie...

d51ee5d8-c759-45d2-9e24-86bfff097a81

@AdelbertVonBimberstein faktycznie upierdliwe. Dobry system informatyczny mocno skróciłoby kolejki i ostatecznie okazał się oszczędnością w systemie, no ale kto dzisiaj robi dobrze.

@AdelbertVonBimberstein od lat nie mam nic wspólnego z NFZ, z jednorazowym wyjątkiem stosunkowo niedawno i tam naprawdę ciągle wygląda tak samo. My tu o jakichś EJAJach, a Grażynka z recepcji papierowe kartoteki przerzuca XD

Zaloguj się aby komentować

Przekonany z jakiegoś powodu, że jeśli moja doktor rodzinna przekazała mi informacje o aplikacji MojeIKP, to inni lekarze, też to robili, pod wpisem https://www.hejto.pl/wpis/no-dzien-dobry-28-stycznia-w-europie-dzien-ochrony-danych-osobowych-pozdrawiamy-

niezbyt elegancko wykpiłem, że jak można jeszcze PESEL podawać w aptece. No można. Więc ja wrzucam info o tym, że można tego uniknąć. Dla osób starszych nadal jest opcja wydruku i lekarz powinien tę receptę, jeśli nie sam z siebie, to na prośbę pacjenta drukować. Wtedy nie trzeba podawać swoich danych na głos, a jedynie receptę w aptece do zeskanowania.


#NFZ #lekarze i chyba #ciekawostki

6d40bb97-d409-4a0c-8c68-c327f46659cc

Gdyby tylko istniał sposób żeby przekazać coś w inny sposób niż werbalnie... (kartka i długopis).


Przypomnę też że w świetle przepisów nr pesel sam w sobie nie stanowi danych osobowych. Dopiero w połączeniu np z imieniem i nazwiskiem, którego przy kupowaniu leków podawać nie musisz.

@dez_ Jakaś podstawowa niechęć ludzi do rzucania swoimi PESELem, to jedno. Ale czas w kolejce do drugie. Skanowanie trwa sekundę. Dyktowanie wszystkich tych cyferek nieco dłużej, zwłaszcza w przypadku starszych osób, które muszą te dane znaleźć i przeczytać.

Jest opcja wydrukowac sobie pesel, zalaminowac i nosić np pod etui telefonu, ostatnio widzialem tak ktos podawal swoj numer telefonu, nie na glos, a z karteczki pod etui. Sprytne!

@Marcowy_Kot Niektórym łatwiej jest wylać gorzkie żale, niż wpaść na pomysł, że można w aptece mieć PESEL na karteczce, niekoniecznie wydrukowanej. To samo w Biedrze z numerem telefonu.

To, że większość recytuje te numery na głos, to jeszcze nie powód, aby brać to za konieczność.

Nie dość, że trwa dłużej, to jeszcze może być przyczyną kłopotów. Choćby takich, że ktoś w Biedrze podbierze nam Świeżaki czy inne Paleciaki.

Zaloguj się aby komentować