





Zaloguj się aby komentować
X zwija się w Europie? Spadek liczby użytkowników jest zauważalny.
Źródło:
#socialmedia #twitter #europa #elonmusk



W ramach poprawy bezpieczeństwa X zwiększyło liczbę moderatorów treści XDDD
Tych moderatorów, co to ich musk wy⁎⁎⁎⁎⁎olił pierwszego dnia, bo są niepotrzebni? XD
Tych moderatorów, co ingerowali w wolność słowa? XDD
No ale teraz to wiadomo, wyjątkowa sytuacja, muskowi mówią, że nie potrafi grać w gry, na takie rzeczy nie ma przyzwolenia, to trzeba moderować na już na teraz XD
Zaloguj się aby komentować

Piza to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miast we Włoszech – słynna na całym świecie z Krzywej Wieży, ale oferująca o wiele więcej niż tylko jedno zdjęcie z podtrzymywaniem kolumny
Przewodnik po Pizie
#polskamentioned #polska #europa
Wykres punktowy przedstawiający średnią skłonność do podejmowania ryzyka w krajach europejskich w skali od 0 do 6. Cypr zajmuje najwyższe miejsce pod względem skłonności do ryzyka (3,2), natomiast Austria najniższe (1,7). Większość krajów mieści się w przedziale od 2,5 do 2,9. Słupki błędów wskazują na niepewność wartości średnich.
Za: https://bsky.app/profile/ansgarw.bsky.social/post/3loc6avspgc2h

@Deykun Taa, Cypr... Pół kraju to jakaś nieuznawana republika, bo Turcy sobie zajęli, w stolicy granica, której nie ma, ale pilnują jej żołnierze, minarety, trzęsienia ziemii, ruscy inwestorzy i brytyjskie bazy wojskowe. Do tego turyści, którzy na codzień nie jeżdzą po lewej stronie
Życie tam to już jest ryzyko, więc się nie dziwie.
Zaloguj się aby komentować
#polska #uniaeuropejska #europa Źródło: https://www.tiktok.com/@contentpoland/video/7499527427421637890
Ogólnokrajowe referendum w sprawie wyrażenia zgody na ratyfikację Traktatu dotyczącego przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej (tzw. referendum europejskie bądź akcesyjne) – referendum ogólnokrajowe w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i ratyfikacji traktatu ateńskiego, trwało dwa dni – 7 i 8 czerwca 2003.
Polacy odpowiadali na następujące pytanie[3]:
Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?
[...]
TAK 13 514 872 77,45%
NIE 3 935 655 22,55%
Frekwencja 58,85%
https://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_w_Polsce_w_2003_roku
Zaloguj się aby komentować

Mimo utrudnień związanych z wojną w Strefie Gazy, projekt korytarza gospodarczego łączącego Indie, Bliski Wschód i Europę (IMEC) nabiera tempa. Impulsem do odnowienia relacji jest wojna handlowa między Waszyngtonem a Pekinem. [...]
Projekt został oficjalnie ogłoszony w 2023 r. na szczycie G20 w...
https://www.youtube.com/watch?v=rfxu4uPeae8\ #polityka #kreml #usa #europa #uk #libertarianizm
Zaloguj się aby komentować
Beka z Kamilów w Turcji. xD
Pewnie się jeszcze okaże Kamil w Turcji to żeńskie.
#europa #turcja #polska

@Deykun turecki Kamil to akurat imię męskie. Żeńska wersja to Kamile.
A kiedyś w poprzedniej robocie miałem taką historię - mieliśmy nawiązać jakąś współpracę z turecką firmą. Kontaktem była osoba o imieniu Tugce. Kierownik (cymbał i ignorant, ale to nie najistotniejsze w tej historii) dał mi polecenie "weź napisz do Turka...". Tak zrobiłem, ale zanim to nastąpiło, tknęło mnie przeczucie. Jak się zapewne domyślacie, Tugce to popularne imię żeńskie, a nasz Turek okazał się Turczynką z niezłymi "przedsięwzięciami" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Dwie mapy cieplne przedstawiające udział dochodów najbogatszego 1% w Europie, z wykorzystaniem intensywności kolorów do pokazania poziomu nierówności w poszczególnych krajach i latach. Czysty, spójny układ umożliwia łatwe porównania, choć gęsta siatka i mała czcionka mogą ograniczać czytelność. Skala kolorów skutecznie oddaje zróżnicowanie.
https://bsky.app/profile/nrennie.bsky.social/post/3lnrxhebajo2j https://github.com/nrennie/30DayChartChallenge
#europa #polska #ekonomia


Zaloguj się aby komentować
Jon Stewart i Rory Stewart o Ameryce Trumpa, pomyłkach demokracji, historii, Europie i świecie.
#polityka #ameryka #europa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tekst z The Economista, a nie moja opinia — podrzucam pod dyskusję:
Rzecz w tym, że Europa to prawdziwa kraina wolności
"Rzecz w tym, że Europa, jak mówią, jest przeregulowana. Góry biurokracji i karnych podatków oznaczają, że we Francji czy Niemczech nie ma bilionowych przedsiębiorstw, które mogłyby dorównać Amazonowi, Google czy Tesli. Ale to nie wszystko, czego Europie brakuje. Na kontynencie nie ma również broligarchów, którzy siedzą na czele takich gigantów, a którzy niekiedy ściślej wiążą się z władzą, niż z rzeczywistością. Nie ma więc europejskich Rasputinów pompujących niezliczone miliony w kampanie polityczne, zajmujących honorowe miejsce na inauguracjach przywódców lub zarządzających własnymi nowo powstałymi departamentami rządowymi. Niestety, w Europie jest mało jednorożców i za mało innowacji. Jednak zarazem nie ma absolutnie żadnych dyrektorów technologicznych, którzy chwaliliby się w mediach społecznościowych, że spędzają weekendy na wrzucaniu kawałków państwa „do rozdrabniacza drewna”.
Rzecz w tym, że Europa jest niezdecydowana, zbyt powolna w działaniu. Każdy kryzys wymaga wielu szczytów przywódców państw członkowskich Unii Europejskiej, często kłócących się do późnej nocy. Nudne procesy rządzenia przez konsensus mogą spowolnić UE do czołgania się: targowanie się, aby uzgodnić najnowszy siedmioletni budżet bloku w 2020 r., zajęło cztery dni i cztery noce. Z drugiej strony, europejski aparat państwowy nie zamyka się arbitralnie co kilka lat, gdy polityczne porozumienie w sprawie finansowania okazuje się niemożliwe do wynegocjowania, pozostawiając miliony pracowników sektora publicznego na urlopie i bez dostępu do podstawowych usług przez dni lub tygodnie. Zasada konsensusu oznacza również, że kapryśne tweety polityczne jednego źle zorientowanego polityka — 125% taryf na Chiny, halo? — nie powodują, że światowe rynki akcji wpadają w korkociąg. Najwyżsi rangą przedstawiciele UE nie są wybierani i czasami nie ponoszą odpowiedzialności. Mimo to nie odważyliby się zostać sfotografowani podczas gry w golfa po tym, jak wyczyścili oszczędności milionów swoich rodaków.
Rzecz w tym, że Europa pasożytuje na wydatkach zbrojeniowych, nie wydając wystarczająco dużo na swoje siły zbrojne, aby samodzielnie odeprzeć zagrożenia. Będzie tak przez długi czas, nawet gdy budżety obronne zostaną podniesione w większości kontynentu. Ale Europa pokazuje również inne znaczenie tego, co oznacza „obrona”. Po pierwsze, nikt w Europie — przynajmniej poza Rosją — nie sugeruje nawet pobieżnie, że dokona inwazji na inne kraje. Nie ma brukselskiego dowcipu o przekształcaniu niechętnego sąsiada w „nasze 28. państwo” (wręcz przeciwnie, wielu sąsiadów UE desperacko pragnie dołączyć do klubu). Europejscy wiceprezydenci również nie latają bez zaproszenia do miejsc, które chcą zaanektować, pod pretekstem, że ich małżonek chce obejrzeć wyścigi saneczkowe. Europa może i oszczędzała na gromadzeniu informacji wywiadowczych, ale jej poszczególni przywódcy znają tożsamość agresora, który zainicjował walki na Ukrainie (podpowiedź: to nie jest Ukraina). Wielu przewidziało również pułapki związane z inwazją na Irak jakiś czas temu.
Rzecz w tym, że w Europie nie ma absolutnego przywiązania do wolności słowa. Wystarczy zobaczyć, jak sędziowie w Rumunii i Francji wykolejali kariery skrajnie prawicowych polityków, którzy przekonali samych siebie (z niewielkimi dowodami), że to ideologia, a nie łamanie prawa, wpędziło ich w kłopoty. Jednak dla wielu Europejczyków myśl, że wolność słowa jest zagrożona, wydaje się dziwna. Europejczycy mogą mówić niemal wszystko, co chcą, zarówno w teorii, jak i w praktyce. Europejskie uniwersytety nigdy nie stały się wylęgarniami polityków zajmujących się zwalczaniem takich czy innych kulturowych wojowników. Możesz wyrażać kontrowersyjne poglądy na dowolnym europejskim kampusie (przynajmniej poza Węgrami) bez obawy utraty kadencji lub stypendium. Nie ma ośrodków zatrzymań dla zagranicznych studentów, którzy mają niewłaściwe poglądy na temat Strefy Gazy; redakcje informacyjne nie są pozywane za przeprowadzanie wywiadów z politykami opozycji. Kancelarie prawne nie są zmuszone do płaszczenia się przed prezydentami w ramach pokuty za pracę dla ich politycznych wrogów.
Rzecz w tym, że Europa stoi w obliczu kryzysu demograficznego. Powstrzymuje gwałtowny spadek populacji jedynie poprzez wspieranie siły roboczej imigrantami, z których część słabo się zintegrowała. Taka imigracja pokazuje atrakcyjność europejskiego stylu życia; dla tych, którzy przybywają w poszukiwaniu schronienia przed wojną, pokazuje hojność Europejczyków (czasem błędną). I chociaż Europejczycy okazjonalnie udają, że rozprawiają się z nielegalnymi migrantami, zazwyczaj polegają na tych legalnych, wykonujących najprostsze prace.
Rzecz w tym, że europejska gospodarka jest stale w stagnacji, będąc ostrzeżeniem dla świata. I nic dziwnego. Europejczycy cieszą się miesiącem wolnego, przechodzą na emeryturę w kwiecie wieku i spędzają więcej czasu na jedzeniu i socjalizowaniu się z rodziną niż mieszkańcy jakiegokolwiek innego regionu. Co dziwne, badania pokazują, że ludzie w krajach zarówno bogatych, jak i biednych cenią sobie taki czas wolny; Europejczykom jakoś udało się wymusić na pracodawcach, aby dawali im go więcej. Nawet gdy obniżali PKB, marnując czas na zabawę z dziećmi, mieszkańcom Europy udało się również utrzymać nierówności na stosunkowo niskim poziomie, podczas gdy w innych miejscach w ciągu ostatnich 20 lat gwałtownie wzrosły. Nikt w Europie nie spędził ostatniego tygodnia, patrząc na swój portfel akcji, zastanawiając się, czy nadal będzie go stać na wysłanie dzieci na studia. Europejczycy nie mają pojęcia, czym jest „bankructwo medyczne”. A, i żaden przywódca UE nigdy nie wprowadził własnej kryptowaluty.
Rzecz w tym, że Europa jest naiwna: to jedyny globalny blok handlowy przywiązany do norm moralnych. Nalega na przestrzeganie edyktów Światowej Organizacji Handlu czy robi swoją część roboty, aby ograniczyć emisję dwutlenku węgla. To nie jest miejsce, które domaga się, aby sojusznicy przychodzili do niej na klęczkach i błagali o „przysługi” w sprawie taryf.
Rzecz w tym, że Europa jest jak muzeum na świeżym powietrzu, wczorajszy kontynent. Czy jej model jest w ogóle zrównoważony? Dobre pytanie — takie, które zakłada, że europejski model jest wart obrony. To miejsce obdarzone miastami, po których można chodzić pieszo, długą oczekiwaną długością życia i zaszczepionymi dziećmi, których nie trzeba szkolić, aby unikały szkolnych strzelców. Królestwo Karola Wielkiego jest miejscem wielu wad, wiele z nich trwa. Ale na swój własny, mozolny sposób Europejczycy stworzyli miejsce, w którym zagwarantowano im prawa do tego, czego pragną inni: życia, wolności i dążenia do szczęścia."
#polityka #europa #usa #dyskusja
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
Jak masz hajs to wszędzie dobrze. Jak nie masz hajsu, to wszędzie niedobrze. Pozostaje ustalić, gdzie najlepiej się żyje "przeciętniakom".
Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, że poza czarną Afryką i Bliskim Wschodem, to tłumy do Europy nie walą. A te co walą, to głównie ze względu na zasiłki, a nie jakieś wolności słowa, czy inne.
Jest też w miarę stała emigracja Europejczyków w świat, np. ostatnio takie dość popularne kierunki to Paragwaj i Tajlandia.
Ergo tekst mocno naciągany.
Zaloguj się aby komentować

Manifest z Ventotene (wł. Manifesto per un'Europa libera e unita) – trzyrozdziałowy dokument, stworzony przez trzech włoskich antyfaszystowskich, socjalistycznych i komunistycznych intelektualistów: Altiera Spinellego, Ernesta Rossiego i Eugenia Colorniego.
Postuluje on utworzenie unii państw...
Fajna mapka, kto i kiedy ostatnio najechał dany kraj w Europie
#historia #europa #mapy

Zaloguj się aby komentować

Historia szwedzkiej monarchii to fascynująca opowieść o dynastiach, które kształtowały nie tylko Szwecję, ale także całą Europę. Obecnie panującą dynastią jest Dom Bernadotte, który rządzi od 1818 roku. Przed nim tron należał do Dynastii Wazów, której przedstawiciele, tacy jak Gustaw II Adolf czy...

Koszty pracy w Europie różnią się ponad pięciokrotnie. Najwyższe są w Europie Północnej i Zachodniej, a najniższe w Bułgarii i Rumunii.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak bardzo różnią się koszty zatrudnienia w różnych częściach Europy? Odpowiedź jest bardzo zróżnicowana. Stosunek maksimum do...
Młodzi ludzie mieszkający ze swoimi rodzicami 25 - 34. Jak to wygląda w skali Europy #polska
#europa #ciekawostki #mapy #ekonomia #nieruchomosci #ciekawostki
#ankieta

Zaloguj się aby komentować
Czemu Rednecy w USA tak bardzo nienawidzą nas, Europejczyków?
Bądźmy szczerzy, nie zaczęło się to od Trumpa, to musiało chyba rosnąć od bardzo wielu lat...
#usa #europa #polityka
@Alembik Głównie dlatego, że ich polityczni przeciwnicy malowali - przez okrągłe 30 lat - Europę jako kraine politycznej doskonałości, gdzie wszyscy się ze sobą zgadzają i są równiutko tolerancyjni, uśmiechnięci i lewicowi. Też by Ci się odbiło takimi słodyczami.
Ta propaganda była potem wykorzystywana do obniżania statusu Republikanów („rednecki to półludzie - nie jak my, półeuropejczycy”). Generalnie efektem (celem?) było stworzenie w Amerykanach kompleksu niższości, a jak wiadomo reakcje na to są praktycznie zawsze bardzo nieprzyjemne.
@TRPEnjoyer Z rozmów na /pol/. Byłem zwyzywany od muzułmanów (xD), potem określono mnie żydem (większe xD), a potem żółtkiem (mega xD).
Rozmówcy stwierdzili, że USA powinno zniszczyć Europę za popieranie liberalizmu.
Na konserwatywnych redditach często też mi migały obrażające Europę wpisy, chwalące np. tę rzeczniczkę, która zwyzywała brytyjską dziennikarkę.
@Alembik /pol/ jest specyficzne i nie reprezentuje rednecków (mimo iż część z nich pewnie jest redneckami), najbliższym prawdy reprezentacji przeciętnego /pol/acka jest stworzony właśnie na ich obraz chud wojak. "Pol is not one person", ale łączy ich na pewno duża niechęć do globo-progresywyzmu, którzy na średnio rządzi w Europie, a nie samej Europy per se. Teraz już nie sprawdzimy, ale przypominam, co pisali np o hindusach.
Z rozmów na /pol/. Byłem zwyzywany od muzułmanów (xD), potem określono mnie żydem (większe xD), a potem żółtkiem (mega xD).
Kiedyś tam zaglądałem co jakiś czas i wbrew pozorom poglądy mają bardziej różnorodne niż np. subreddity, czy IMO nawet hejto, ale łączy ich bycie upośledzonymi. Nie napisałem tam w życiu ani jednego posta, bo to nie ma sensu, ale obrazki mieli dobre.
Na konserwatywnych redditach często też mi migały obrażające Europę wpisy, chwalące np. tę rzeczniczkę, która zwyzywała brytyjską dziennikarkę.
Jakby to policzyć, to nie wierzę, że USA naśmiewa się z Europy bardziej niż Europa z USA. A tej sytuacji nie pamiętam, ale cały obecny rząd UK zasługuje na to, by na niego napluć.
Zaloguj się aby komentować