jak im zabrali najbardziej wartościowe śmieci to teraz już wyjebane jajca. gdzieś ostatnio czytałem że wzrost opłat za wywóz jest spowodowany tym, że smieciarze nie zarabiają na plastikach które nosisz do sklepu XD
Badania naukowców z Uniwersytetu w Sydney, opublikowane w „npj Ocean Sustainability”, wskazują, że bezpośrednie spotkania z rekinami w ramach ekoturystyki skutecznie zmieniają negatywne nastawienie ludzi do tych drapieżników. Edukacyjne wyprawy pozwalają przełamać stereotypy i budują trwałą empatię wobec gatunku.
Uczestnicy takich wycieczek wykazują znacząco większe zaangażowanie w działania na rzecz ochrony rekinów. Co istotne, pozytywna zmiana postaw oraz chęć wspierania ochrony środowiska utrzymują się nawet do dwóch lat po zakończeniu interakcji.
Wyniki te podkreślają rolę turystyki edukacyjnej jako narzędzia w budowaniu świadomości ekologicznej. Odpowiednio prowadzone spotkania z dziką przyrodą mogą być kluczowym czynnikiem w skutecznej ochronie zagrożonych gatunków morskich.
Skuteczna ochrona lasów wymaga szerszego podejścia niż zakaz wycinki
Naukowcy z Uniwersytetu w Bonn analizowali, dlaczego niektóre działania na rzecz ochrony lasów przynoszą wyraźne rezultaty. Wyniki wskazują, że sam zakaz wycinki nie wystarcza do skutecznej ochrony.
Badacze podkreślają, że ochroną należy obejmować nie tylko wybrane fragmenty, takie jak Puszcza Białowieska czy lasy karpackie, lecz także ich otoczenie i szerszy krajobraz. Ważne jest zapobieganie budowie dróg przez cenne fragmenty lasów.
Skuteczniejsze od sadzenia drzew może być wspieranie naturalnej regeneracji lasu. Naturalne procesy sprzyjają selekcji drzew odporniejszych na ataki owadów i katastrofy naturalne.
ONZ: odbudowa przyrody obejmuje 252 mln hektarów w 149 krajach
Najnowszy raport Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazuje, że działania na rzecz odbudowy przyrody obejmują 252 mln hektarów. Odbudowa prowadzona jest w 149 krajach.
Dane dotyczą globalnej regeneracji przyrody. Wyniki wyszukiwania potwierdzają tę samą liczbę hektarów i krajów, wskazując stan na 1 listopada 2026 roku.
Informacje pochodzą z najnowszego raportu ONZ, co podkreśla międzynarodowy wymiar przedsięwzięcia.
@maciekawski pamiętam jak jeszcze na studiach mi wykładowczyni opowiadała, że VW leciał w uja z tą czystością i ekologią... Poszukałem na szybko i mam z Wiki taki mniej więcej ich plan na lecenie w kulki 😛
Jak się okazuje ekologia nie zawsze idzie w parze z nauką.
Zwykły plastik miał najniższy wpływ środowiskowy w 10 z 16 badanych kategorii.
Bio-PE wypadał najgorzej w 10 kategoriach.
Papierowe słomki miały 6,33 razy wyższy wskaźnik potencjalnego wpływu rakotwórczego w całym cyklu życia niż plastikowe.
Bio-PE osiągnął aż 16,18 razy wyższą wartość tego wskaźnika.
Uwzględniono warunki Koreańskie.
Koreańskie badanie rządowe dowiodło, że papierowe i biodegradowalne słomki są bardziej szkodliwe dla środowiska niż plastikowe, bo generują ponad 6x więcej substancji rakotwórczych i 2x bardziej zakwaszają środowisko.
Słomki z bioplastiku Bio-PE (z trzciny cukrowej) mają aż 16x większe działanie rakotwórcze i 6x mocniej zakwaszają oceany oraz glebę niż plastik. Papierowe nie trafiają do recyklingu.
proces produkcji plastikowych słomek jest dobrze zoptymalizowany, więc generuje mniejszy wpływ na środowisko niż nowatorskie słomki z energii kosmosu
słomki plastikowe dalej nie rozkładają się przez setki lat i zaśmiecają oceany
Ot, rewolucja na hurra tak się niestety kończy. Nie zmienia to faktu, że jednorazowe słomki to syf i najlepiej żeby było ich jak najmniej (bo wszystkie rodzaje słomek ciężko recyklingować).
@Fulleks w ogole z zasady rozpi*erdala mnie kwestia slomek xD ja przez cale swoje zycie nie uzywam slomek nawet w maku, ch*uj wie, czy w ogole umialbym przez nie pic. Nie kumam czemu ludzie jak nie maja w reku slomki to dostaja pi*erdolca xD
Rzeka Ganges ma 2510 km długości, przepływa przez Indie i Bangladesz i uchodzi do Zatoki Bengalskiej będącej częścią Oceanu Indyjskiego. Ganges jest uważany przez wyznawców hinduizmu za rzekę świętą. Rzeka jest wykorzystywana przez Hindusów jako miejsce kremacji zwłok oraz obrzędowych kąpieli. Ta święta rzeka jest tak uniwersalna, że od pokoleń służy miejscowym także jako wysypisko śmieci i ogromny zbiornik na wszelkie nieczystości i odpady. W 2014 roku premier Indii Narendra Modi ogłosił program oczyszczenia Gangesu, obejmujący budowę oczyszczalni ścieków, ochronę i odnowę ekologiczną oraz podnoszenie świadomości społecznej, ale mentalności Hindusów i wielowiekowej tradycji niełatwo zmienić.
Dawno, dawno temu rodzice mojego kolegi byli na wycieczce w Indiach trwającej około miesiąca. Z tych Indii wysłali mu kartkę pocztową, na której było napisane jedno zdanie:
Dziękujmy Bogu, że urodziliśmy się w Europie.
Jak to mówią w teleekspresie: "Człowiek pozytywnie zakręcony"
Miał zaledwie 20 lat, gdy uznał, że nie chce dłużej patrzeć na rzekę tonącą w śmieciach.
Surendra Singh Choudhry, znany w sieci jako Bittu Tabahi, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.
Zaczął samodzielnie wyciągać z rzeki Ajnar w indyjskim stanie Madhya Pradesh plastik, odpady i wszystko, co przez lata trafiało do wody.
Na początku pomagali mu znajomi, ale z czasem większość pracy wykonywał już sam.
Przez kolejne miesiące, za własne pieniądze i w wolnym czasie, oczyszczał następne fragmenty rzeki.
Zdjęcia pokazujące, jak wyglądały te miejsca przed jego pracą i po niej, zaczęły zdobywać popularność w internecie. Bittu stał się dla tysięcy osób przykładem tego, że czasem duża zmiana zaczyna się po prostu od jednej osoby, która postanawia działać.
@4pietrowydrapaczchmur Strasznie denerwują mnie historie, które mają za zadanie poruszyć czytelnika, a są pozbawione konkretów. W którym roku ten mężczyzna miał zabrać się za czyszczenie rzeki? Jak duży jest ten fragment? Jak mam ocenić ten fragment mając świadomość, że rzeka płynie, a wraz z nią śmieci wrzucone do rzeki wcześniej lub podczas prac tego Hindusa? Gdzie te śmieci potem trafiały, przekazywał je do recyklingu, spalał, wyrzucał na wysypisko śmieci? I dlaczego mam wrażenie, że ten pusty opis brzmi jak wygenerowany przez AI?
Śmieci może nie ma, ale woda nadal jest brązowa. Codziennie jadę mostem przez Wisłę i nie pamiętam, by nasza rzeka była choćby w połowie tak brudna jak ta na zdjęciu.
@4pietrowydrapaczchmur widziałem ostatnio że nawet postawił beczkę żeby ludzie wrzucali śmieci do niej a nie do rzeki. Kilka dni później znalazł beczkę połamaną, wrzuconą do rzeki (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Jak to po co to wszystko, po to k⁎⁎wa żebyśmy nie mieli tak nasrane u siebie. Jak się nie podoba to jedźcie do Indii i srajcie ulicę i wyrzucajcie śmieci przez okno
Niemal rok po starcie systemu kaucyjnego, Polacy przyzwyczaili się do oddawania opakowań. Robi to aż 89 proc. ankietowanych — wynika z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie fritz-koli w ramach inicjatywy "Return For Good". Mało tego, co najmniej 1,03 mln dorosłych Polaków celowo zbiera takie opakowania i traktuje to jako dodatkowe źródło dochodu — podają autorzy badania.
63 proc. badanych zwraca wyłącznie opakowania z własnego gospodarstwa domowego. 20 proc. deklaruje jednak, że zdarza im się zwracać również opakowania znalezione w miejscach publicznych, choć nie szukają ich celowo, a aż 6,23 proc. celowo zbiera butelki i puszki w przestrzeni publicznej — to wnioski z badania SW Research i fritz-koli.
A wy do jakiej kategorii zbieraczy się zaliczacie? For fun czy dla hajsu?
@cyber_biker Ciekawa sprawa, że mimo coraz większego udziału źródeł odnawialnych w miksie energetycznym, cena energii rośnie. Mimo coraz większej liczby automatycznych kas w marketach ceny są dużo wyższe niż np. 5 lat temu. Mimo, że selekcjonuję odpady już na 4 frakcje, coraz więcej płacę za wywóz śmieci. Już nawet sam oddaję puszki, za które wcześniej zapłaciłem kaucję.
I to wszystko na zasadzie przymusu. Nie ma żadnych zachęt do tych zachowań. Niby mogę stanąć do kasy obsługiwanej przez człowieka, ale kolejka jest dużo dłuższa i zajmuje to więcej czasu. Powinna być zniżka, albo jakieś punkty na kartę, jeśli sam skasuję swoje zakupy w kasie automatycznej, zamiast korzystać z pracy kasjerki.