Byłby ktoś zainteresowany wyzwaniem polegającym na tym, że przez miesiąc żyłbym tylko na paczkach uratowanych z Too Good To Go?

Wydaje mi się to być realne i mało problemowe. Chciałbym pokazać, że da się tak i można jednocześnie ograniczyć wydatki, oraz walczyć z marnowaniem jedzenia.

Oczywiście zrobiłbym wyjątek na Święta, bo tu akurat idę do rodziców 😉

#toogoodtogo #jedzenie #oszczedzanie #ekonomia #gospodarka #ekologia #pytanie

Komentarze (20)

@Jadlem-rogale meh. Zadne to ograniczanie wydatków, bo samodzielne gotowanie jest tańsze. A walka z marnowaniem jedzenia? Knajpy w mojej okolicy korzystają z Too Good To Go jako dodatkowego kanału sprzedaży i po prostu szykują dodatkowe jedzenie, że u je sprzedać tą drogą. Skorzystałem kilka razy, zawiodłem się i wywaliłem apkę.

@Jadlem-rogale to jak ja korzystałem, to żaden ze sklepów spożywczych w mojej okolicy nie był dostępny w apce, wyłącznie knajpy.

Jeśli głównie będziesz korzystał z półproduktów ze sklepów, to jak najbardziej takie wyzwanie miałoby sens.@Jadlem-rogale

Nie wiem czy działa w Polsce, ale ogólnie polecam apke Olio, tam masz żarcie w 100% za free, odbierane codziennie z marketów i knajp i później rozdawane przez wolontariuszy. Na początku swojej przygody w UK dużo z niej korzystałem, czasem ilości były nie do przejedzenia

@Jadlem-rogale 

Korzystałeś z tego? jak to wygląda? bo tak z ciekawości sprawdziłem to nawet jest sporo punktów w CK z tym. Tylko czy i tak nie taniej ci wyjdzie gotować samemu?

@Hoszin oczywiście że wyjdzie taniej. Kwestia odpowiedniego doboru produktów, łapania promek i tak dalej. A sklepy, knajpy i tak dalej wciskają w te paczki to co nie schodzi, więc co z tego jak za pół ceny, jak ma się niewiele droższych produktów. Za 20 zł można kupić przecenioną z 40 małą paczkę droższych serów, a można kupić w Lidlu kilogram żółtego

@Hoszin wygląda tak samo jak z rynkiem pracy. Łatwiej trafić na janusza, który zwęszy interes i będzie pozbywał się przypalonych śmieci za 70% normalnej ceny, niż kogoś uczciwego, rozumiejącego ideę tej apki. Korzystałem kilka razy, ale ostatni raz parę lat temu.

Zaloguj się aby komentować