Wziąłem i upiekłem, chyba pierwszy od pół roku albo jakoś tak. Mógł być lepszy. Mam bardzo słabą mąkę, więc muszę dodawać gluten żeby cokolwiek wyszło, inaczej zupa a nie ciasto.
Pszenny, na pszennym zakwasie, że słonecznikiem i makiem.
@tptak Może się nie znam, bo mało piekłem ale za to jadłem dużo pieczonego samemu. Jak na mój gust to Twój chlebek bardzo ładnie wygląda i chrupałbym. Pozdrawiam cieplutko
Wczorajszy dzień można ostatecznie zaliczyć do wyjątkowo udanych.
#konstruktorelektrykamator
Trochę toczenia i spawania z wcześniejszego wpisu.
A wieczorem jak już sobie na spokojnie oglądałem śmieszne obrazki i merytoryczne filmiki dzwonią z piekarni że piec im nie działa. Setki bochenków #chleb czeka a tu nie ma gdzie ich wsadzić bo jak tylko chcą go uruchomić to wywala zabezpieczenie B25. #elektryka
A dzień wcześniej robili sobie mały serwis. Czyszczenie, wymiana uszczelek, jakiś rurek do wody żeby chleb był błyszczący.
Prawdopodobnie w czasie tych prac uszkodzili izolacje przewodu zasilającego wentylator i doszło do zwarcia międzyfazowego, więc nie dziwne że wywala zabezpieczenia.
Przewód jest w izolacji silikonowej, wysokotemperaturowy. Ale jest strasznie miękki i podatny na uszkodzenia.
A wiecie jak smakuje taki ciepły pełnoziarnisty chleb prosto z pieca? Nie potrzeba żadnych dodatków smakowych.
Ktoś z Was chciałby upiec pierwszy w życiu chleb ale boi się, że to coś trudnego? Czytając wpisy na #bojowkapiekarska może odnieść takie wrażenie ale zapewniam Was, że to po prostu woda z mąką wsadzona do pieca. Poniżej prosty przepis, dzięki ktoremu ktoś bez wiedzy i doświadczenia, jak ja, zrobi bez problemu chlebuś. Polecam kupować zwykłą, najtańszą mąkę i nie bać się, bo to nie jest ani laboratorium ani fizyka kwantowa.
@Lubiepatrzec Chleb pszenny w postaci bochenka to trochę inna liga niż w chleb mieszany w foremce. Bo tu ci trzyma formę foremka, a w bochenku musi być dobra mąka i dobrze dobrana ilość wody aby sam się trzymał kupy, nie rozjechał na boki i nie zrobił kapeć.
Swojego czasu robiłem chleby z termomixa, raz nawet próbowałem zrobić zakwas, ale nie miałem czasu pilnować i chyba coś z nim nie pykło. Dzisiaj jedząc kanapeczkę ze swojskim masłem i szynką brakowało mi do kompletu dobrego chleba. Jutro wyparzam słoik na zakwas.
Co prawda nie jem już chleba, ale zarzucam wam tę dobrą nutkę, ona dla mnie tak słodko sepleni. No i piękna historia miłosna.
Poza tym potłukłam dzisiaj swoją wagę i przez to nie będę mogła monitorować postępów w moim odchudzaniu. Zostaje mi tylko centymetr krawiecki, a on jest bezlitosny. ógółem to schudłam od czerwca jakieś 5 kg, ale w trakcie monitoringu to 2. Próbuję powrócić do swojej starej wagi, ale zobaczymy. Na razie realny cel to 58 kg, zobaczymy czy się uda.
Co zabawne mój organizm się jakoś przystosował super do 1000, albo mniej kalorii na dzień i mam więcej siły niż jak wpierdalałam 2000. Lepiej też się czuję, mniej śpię, glikemia mi się poprawiła, nie zasypiam po posiłkach.
Mam nadzieję, że w końcu zaoszczędzę hajsy, które wydaje na jedzenie, chociaż i obecna dieta nie jest tania.
Przypadkiem odkryłam, że mleko migdałowe, które pijam ma cukier, więc kupiłam kokosowe bez cukru. Matcha smakuje gorzej z takim, więc może zostawię tę odrobinę cukru w diecie, skoro i tak chudnę nawet z tą malutką wartością.
W pracy wszystko się spierdoliło co się mogło spierdolić, ale osiągnęłam chyba ten słynny stan nirvany i nawet mnie to już nie rusza.
@GtotheG : nie mogłaś jakoś ostrzec tagując to #kicz czy #pop ?! Zignorowałem obrazek i kliknąłem ! O sekundę za długo to gówno to zabrzmiało jak jakaś mieszanka popu i disco polo, miejże litość...
A do odchudzania może (nie schudłem od tego bo nie ćwiczyłem) i na deprechę jest to:
Jak tam oceniacie rzeczywisty spadek cen w waszej okolicy jeśli chodzi o takie podstawowe produkty jak chleb, masło czy mleko? Czy ceny chleba i mleko lub masła spadają, czy utrzymują się na tym samym poziomie? Czy małe sklepy spożywcze na waszym osiedlu utrzymują ceny chleba, masła i mleka od czasu najwyższej inflacji, czy może zauważacie jaką zmianę? Chociaż pytam o chleb, masło i mleko, to możecie dać znać jak w ogóle kształtują się u was ceny jeśli chodzi o żywność.
@SuperSzturmowiec spoko, rozumiem podejście, wiadomo, że nie chodzi o liczenie się z każdym groszem, ale dobrze, że i pieniążki są i żywność w sklepach
@Eber Widać, że ktoś u was ciężko na głowę upadł, żeby przy tempie wzrostu cen niewidzianych od wielu lat, wypychać do internetu koncept, że ceny spadają. Zastosowanie ma tutaj pierwsza pisowska zasada główna: ciemny lud to kupi.
@poljet Dziękuję za Twoją opinię. Nikt tu niczego nie wciska. Zadałem kilka pytań. Jestem bardzo ciekawy jak w ostatnim czasie kształtują się ceny w różnych stronach Polski na podstawie przykładowych produktów
Czy pieczenie #chleb na drożdżach sypkich/instant jest z góry skazane na porażkę? Mam trudny dostęp do świezych drożdży i chyba będę musiał spróbować je zastąpić. Macie jakieś doświadczenia lub rady?
@Allez Masz tutaj wypróbowany przepis na suchych drożdżach, na rozczynie. Zanim zaczęłam piec na zakwasie, to piekłam sporo z tego przepisu i za każdym razem wychodziło
Swoją drogą jak nie masz drożdży to możesz zabrać się za pieczenie na zakwasie
W końcu się wziąłem i zrobiłem chleb z prażonym słonecznikiem. Trochę się trudniej to ugniata, ale przynajmniej nie trzeba hydracji zmieniać. A słonecznik dodaje fajnego posmaku :] Tylko koniecznie musi być dobrze uprażony, bo taki "surowy" to imo trochę pogarsza walory smakowe.
a tak serio to, skill:P Najważniejsze z moich obserwacji to: bardzo dobry zakwas i w dobrym momencie uzycie go. Dobre wyrobienie ciasta (glutenu), mąka z dużą ilością białka jest łatwiejsza w obsłudze. No i fermentacja - po zrobieniu ciasta, chleb musi odpowiednio długo siedzieć w koszyku i fermentować - nie za długo i nie za krótko Takie generyki.
A przypieczona skórka w tym przypadku to włożenie chleba i zapomnienie że jest na 275°C ustawiony XD I przez 20 min się tak hajcował. Myślałem, że już po chlebie ale wyszedł po prostu rycerski. Skóra lekko gorzka ale na tyle, że dodaje smaku, a nie przejmuje go w całości.
Tradycyjne pieczywo krasnoludów, mające dla nich znaczenie omalże religijne. Jest wykuwane na kowadle, a potem pieczone. Jego podstawowym składnikiem jest żwir. Jest niezwykle trwałe, nigdy nie czerstwieje i nie pleśnieje. Daje ograniczone możliwości konsumpcyjne, ale podtrzymuje siły całymi dniami - głód znika, jeśli pomyśli się o zjedzeniu chleba krasnoludów. To rodzaj żelaznej racji używanej w ostateczności, kiedy nie ma do jedzenia czegokolwiek innego. A zadziwiające jest, co potrafi zjeść człowiek, jeśli alternatywą jest chleb krasnoludów.
Jest stosowany również jako broń, najczęściej w postaci dysków do rzucania.
W Ankh-Morpork istnieje Muzeum Chleba Krasnoludów.
@GazelkaFarelka nie nacinałam właśnie, bo tych chlebów nie nacinam przed wstawieniem. Za to same tak pękają od czasu do czasu, ale dopiero tym razem aż takie wywinięcie wyszło
Kliknąłem, żeby sprawdzić, jak zrobić chleb ze szklaka, ale w przepisie w żadnym momencie go nie dodajesz. Kupujesz nowy w Castoramie czy powinien być używany? Czy inny papier ścierny też się nada?
Czy po zjedzeniu można podać się do ojca?( ͡° ͜ʖ ͡°)