Wyrobię taką końcówką do miksera ciasto na domowy chleb, czy mogę mikser jest za słaby na to i go spalę? A jak już tu pytam, to macie jakiś sprawdzony przepis na chleb, który na pewno wyjdzie w elektryku, no i jaką formę polecacie do kupienia, najlepiej online z dostawą na terenie Unii Europejskiej.
Biedronkę warto krytykować (bo jest za co), ale trzeba przyznać, że mają w sklepie niektóre fajne produkty. Czymś takim jest chlebek "całe ziarno" który jest smaczny i przebija jakościowo wiele innych w podobnej cenie (300g 4,75zł). Przez wiele lat smak chleba się nie zmienił, i bardzo dobrze. Jadłem różne chleby (również jakieś fikuśne z orzechami, śliwkami, blablabla), ale smak żadnego mi tak nie zapadł w pamięci jak ten
@bobse to coś nawet koło kwasu chlebowego nie stało. To zwykła woda z cukrem. W kwasie chlebowym nie może być konserwantów, bo naturalny kwas chlebowy jest probiotykiem. Tu masz dobry dobry i prawdziwy: https://polkawarmia.pl/produkt/kwas-chlebowy/
Nigdy nie ogarniałem jak ktoś może pić coś tak słodkiego. Ale ostatnio tata zrobił - wogóle nie słodkie, gorzkie o smaku kawy i goździków. Świetne :) takie można pić.
Jakiś czas temu niebieskiemu wyszły jakieś problemy z glutenem. Ma to chyba jakiś sens biorąc pod uwagę celiakię obecną w bliskiej rodzinie. Jako babie, co to jednak lubi w kuchni siedzieć, trochę zrzedła mi mina. Swoje eksperymenty piekarnicze musiałam na jakiś czas wstrzymać.
Generalnie rzecz biorąc, duża część bezglutenowych zamienników, typu makarony, pieczywo, jest po prostu niedobra. Niebieski się nawet skarżył, że po niektórych się źle czuje. Więc nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła eksperymentować z przepisami bezglutenowymi. Z większym lub mniejszym powodzeniem stopniowo rozszerzam swój katalog. Tym razem wzięłam się za chleb jasny.
Zaczęło się od tego, że trafiłam na bardzo ciekawy blog o kuchni bezglutenowej: https://theloopywhisk.com/ . Niby takich blogów na pęczki, ale jednak, na plus autorki przemawiają bardzo rozbudowane sekcje w każdym przepisie opisujące, np. funkcje poszczególnych składników. Padło na chleb biały.
Nie miałam na podorędziu mąki jaglanej, więc użyłam zwykłej ryżowej, przez co jest jaśniejszy od tego w przepisie, ale efekt mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Ten "wypiek" nie tylko wygląda jak chleb, ale też całkiem nieźle smakuje! Oczywiście, na pierwszym zdjęciu po przekrojeniu kromki już nadgryzione, bo nie mogliśmy się doczekać degustacji.
@memorystor wygląda mega dobrze. Też ostatnio jadę bezglutenowo (ale chyba u mnie to nie to), w każdym razie kiedyś na jakiejś imprezie jakaś laska przyniosła ciasto bezglutenowe ala brownie - do dzisiaj szukam tego przepisu, bo było za⁎⁎⁎⁎ście dobre - soczyste, nie suche, słodkie, no nie lubię takich ciast "gąbek" zazwyczaj, ale to było fantastyczne.
Sama robiłam kilka ciast bezglutenowych i były - tak jak piszesz - niedobre. Do dzisiaj tamtego przepisu nie udało mi się znaleźć, ale może tobie się uda! Powodzenia, chlebek wygląda mega dobrze Aż sama zerknę na tego bloga.
Wziąłem i upiekłem, chyba pierwszy od pół roku albo jakoś tak. Mógł być lepszy. Mam bardzo słabą mąkę, więc muszę dodawać gluten żeby cokolwiek wyszło, inaczej zupa a nie ciasto.
Pszenny, na pszennym zakwasie, że słonecznikiem i makiem.
@tptak Może się nie znam, bo mało piekłem ale za to jadłem dużo pieczonego samemu. Jak na mój gust to Twój chlebek bardzo ładnie wygląda i chrupałbym. Pozdrawiam cieplutko
Wczorajszy dzień można ostatecznie zaliczyć do wyjątkowo udanych.
#konstruktorelektrykamator
Trochę toczenia i spawania z wcześniejszego wpisu.
A wieczorem jak już sobie na spokojnie oglądałem śmieszne obrazki i merytoryczne filmiki dzwonią z piekarni że piec im nie działa. Setki bochenków #chleb czeka a tu nie ma gdzie ich wsadzić bo jak tylko chcą go uruchomić to wywala zabezpieczenie B25. #elektryka
A dzień wcześniej robili sobie mały serwis. Czyszczenie, wymiana uszczelek, jakiś rurek do wody żeby chleb był błyszczący.
Prawdopodobnie w czasie tych prac uszkodzili izolacje przewodu zasilającego wentylator i doszło do zwarcia międzyfazowego, więc nie dziwne że wywala zabezpieczenia.
Przewód jest w izolacji silikonowej, wysokotemperaturowy. Ale jest strasznie miękki i podatny na uszkodzenia.
A wiecie jak smakuje taki ciepły pełnoziarnisty chleb prosto z pieca? Nie potrzeba żadnych dodatków smakowych.
Ktoś z Was chciałby upiec pierwszy w życiu chleb ale boi się, że to coś trudnego? Czytając wpisy na #bojowkapiekarska może odnieść takie wrażenie ale zapewniam Was, że to po prostu woda z mąką wsadzona do pieca. Poniżej prosty przepis, dzięki ktoremu ktoś bez wiedzy i doświadczenia, jak ja, zrobi bez problemu chlebuś. Polecam kupować zwykłą, najtańszą mąkę i nie bać się, bo to nie jest ani laboratorium ani fizyka kwantowa.
@Lubiepatrzec Chleb pszenny w postaci bochenka to trochę inna liga niż w chleb mieszany w foremce. Bo tu ci trzyma formę foremka, a w bochenku musi być dobra mąka i dobrze dobrana ilość wody aby sam się trzymał kupy, nie rozjechał na boki i nie zrobił kapeć.
Swojego czasu robiłem chleby z termomixa, raz nawet próbowałem zrobić zakwas, ale nie miałem czasu pilnować i chyba coś z nim nie pykło. Dzisiaj jedząc kanapeczkę ze swojskim masłem i szynką brakowało mi do kompletu dobrego chleba. Jutro wyparzam słoik na zakwas.
Co prawda nie jem już chleba, ale zarzucam wam tę dobrą nutkę, ona dla mnie tak słodko sepleni. No i piękna historia miłosna.
Poza tym potłukłam dzisiaj swoją wagę i przez to nie będę mogła monitorować postępów w moim odchudzaniu. Zostaje mi tylko centymetr krawiecki, a on jest bezlitosny. ógółem to schudłam od czerwca jakieś 5 kg, ale w trakcie monitoringu to 2. Próbuję powrócić do swojej starej wagi, ale zobaczymy. Na razie realny cel to 58 kg, zobaczymy czy się uda.
Co zabawne mój organizm się jakoś przystosował super do 1000, albo mniej kalorii na dzień i mam więcej siły niż jak wpierdalałam 2000. Lepiej też się czuję, mniej śpię, glikemia mi się poprawiła, nie zasypiam po posiłkach.
Mam nadzieję, że w końcu zaoszczędzę hajsy, które wydaje na jedzenie, chociaż i obecna dieta nie jest tania.
Przypadkiem odkryłam, że mleko migdałowe, które pijam ma cukier, więc kupiłam kokosowe bez cukru. Matcha smakuje gorzej z takim, więc może zostawię tę odrobinę cukru w diecie, skoro i tak chudnę nawet z tą malutką wartością.
W pracy wszystko się spierdoliło co się mogło spierdolić, ale osiągnęłam chyba ten słynny stan nirvany i nawet mnie to już nie rusza.
@GtotheG : nie mogłaś jakoś ostrzec tagując to #kicz czy #pop ?! Zignorowałem obrazek i kliknąłem ! O sekundę za długo to gówno to zabrzmiało jak jakaś mieszanka popu i disco polo, miejże litość...
A do odchudzania może (nie schudłem od tego bo nie ćwiczyłem) i na deprechę jest to:
Jak tam oceniacie rzeczywisty spadek cen w waszej okolicy jeśli chodzi o takie podstawowe produkty jak chleb, masło czy mleko? Czy ceny chleba i mleko lub masła spadają, czy utrzymują się na tym samym poziomie? Czy małe sklepy spożywcze na waszym osiedlu utrzymują ceny chleba, masła i mleka od czasu najwyższej inflacji, czy może zauważacie jaką zmianę? Chociaż pytam o chleb, masło i mleko, to możecie dać znać jak w ogóle kształtują się u was ceny jeśli chodzi o żywność.
@Eber Widać, że ktoś u was ciężko na głowę upadł, żeby przy tempie wzrostu cen niewidzianych od wielu lat, wypychać do internetu koncept, że ceny spadają. Zastosowanie ma tutaj pierwsza pisowska zasada główna: ciemny lud to kupi.