Ciekawy sposób na zagospodarowanie szafki nad okapem kuchennym. Moja druga połóweczka zaszalała z etykietami
#wystrojwnetrz #architektura


Ciekawy sposób na zagospodarowanie szafki nad okapem kuchennym. Moja druga połóweczka zaszalała z etykietami
#wystrojwnetrz #architektura


@Yes_Man W praktycznie każdej kuchni jaką widziałem w Danii te szafki nad okapem mają identyczne bardzo płytkie półki. Ludzie z reguły trzymają tam przyprawy. Zauważyłem też że prawie nie do dostania są tutaj przyprawy w saszetkach jak u nas. Większość producentów domyślnie sprzedaje w wysokich słoiczkach, żeby pasowały do tych półeczek.

Zaloguj się aby komentować
Architekt zaprojektował złodziejom Donkey Kong w prawdziwym świecie xD
#heheszki #architektura #nieruchomosci

@radziol to jest pułapka na banota
Zaloguj się aby komentować

W województwie kujawsko-pomorskim są dziesiątki gotyckich, a zatem średniowiecznych kościołów. Zdecydowaną większość z nich fundował zakon krzyżacki. Oto przegląd wiejskich świątyń budowanych na terenie państwa krzyżackiego #architektura #koscioly #sredniowiecze #zabytki #kujawskopomorskie...
Cekol zw-04 i ostatni rozdział.
Drogi pamiętniczku, już rzygam tym betonem xD
Ostatnia ściana wyrównana, graty schowane, dzisiaj trzeba to tylko domyć i przykręcić galanterię elektryczną.
Za 3-4 dni lakierowanie. Wszystko mnie boli, ale jestem mega zadowolony z efektu ( ͡o ͜ʖ ͡o)
#majsterkowanie #remontujzhejto #architektura



Zaloguj się aby komentować
Domki na Sępolnie, zwieńczenie planu zabudowy.
#wroclaw #fotografia #tworczoscwlasna #architektura

Zaloguj się aby komentować
Wreszcie ktoś odkrył #architektura w #lublin !
W kawalerkę przyjeżdżałem na Balladyny i mi się tam podobało, zaciekawiłem się trochę, poczytałem trochę o Hansenach, okolica warta tego by się nią zaopiekować.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

21 lipca 1955 r. o godz. 16.00 został oddany do użytku Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina wraz z pl. Defilad. Wybudowany jako „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego” wieżowiec w centrum Warszawy przez kilka dekad był drugim najwyższym budynkiem Europy – wyższy był tylko gmach...
Budynek mieszkalny przy ulicy Bolszaja Tulskaja (znany również jako "Dom Atomistów" lub "Statek")
Moskwa, Rosja,
Wykonanie: 1970-1986
Projekt: V. Voskresenskiy, V.Babad, L. Smirnova.
Zdjecie: Dumitru RUSU
#budownictwo #fotografiaczarnobiala #ciekawostki #zsrr #architektura

Mwahahhah.
Niektóre mieszkania posiadają wspólne źródło dostępu do wody. W budynku są również nieużywane pomieszczenia z oknami, do których nie ma wejścia z innych mieszkań, przestrzeni publicznych i korytarzy. 2 najwyższe piętra zaplanowano jako dwupoziomowe mieszkania o powierzchni do 200 m², lecz władze zażądały ich wyburzenia ze względu na duży rozmiar i sprzeczność z ideą mieszkań socjalnych. Ostatecznie przekształcono je w piętra techniczne.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dom_Naukowców_Atomowych
Rosja w pigułce. Ruski aparat do świecenia w d⁎⁎ie.
Zaloguj się aby komentować
Ej @ErwinoRommelo mówiłeś kiedyś, że Ci się nudzi, dawaj zrób na hejto wpisy ze zwiedzania modernistycznych osiedli Paryża:)
https://mmczarnecki.pl/modernistyczne-osiedla-paryza-noisy-le-grand-creteil/
#modernizm #architektura #paryz
Trochę takie gildie magów na poziomie 3
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1 lipca:
Dzień Psa
Międzynarodowy Dzień Reggae
Międzynarodowy Dzień Owoców
Światowy Dzień Architektury
Święto Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych
Dzień Sejmu Polskiego
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #psy #architektura #reggae #sejm #owoce
Zaloguj się aby komentować
Pruitt-Igoe – modernistyczne osiedle mieszkaniowe w St. Louis, zaprojektowane przez Minoru Yamasakiego zgodnie z ideałami Międzynarodowego Kongresu Architektury Nowoczesnej CIAM, zrealizowane w latach 1952–1955.
Składało się z 10-piętrowych betonowych bloków z wielkiej płyty. Budynki charakteryzowały się małymi mieszkaniami z ciasnymi sypialniami. Pokoje były słabo doświetlone, ponieważ nie miały portfenetrów ani balkonów. Powierzchnia mieszkalna była nieco lepsza niż w okolicznych starych kamienicach, lecz wciąż znajdowała się dużo poniżej standardu architektury lat 50. XX wieku. Bloki miały klatki schodowe pozbawione okien oraz niefunkcjonalne windy, które zatrzymywały się tylko na co trzecim piętrze. Budynki wykonano z tandetnych materiałów, co sprzyjało poważnym awariom. Osiedle zostało uznane za złą wersję modernistycznego bloku marsylskiego Le Corbusiera.
Problemem osiedla po około dekadzie jego użytkowania stały się przestępczość, wandalizm i brak nowych chętnych do zamieszkania. Próby rewitalizacji osiedla okazały się nieopłacalne i zakończyły się niepowodzeniem. Wobec tego podjęto decyzję o jego likwidacji. 15 lipca 1972 osiedle Pruitt-Igoe zostało wysadzone w powietrze, datę tę uważa się za symboliczny koniec epoki CIAM. Proces wyburzania osiedla został uwieczniony w filmie Koyaanisqatsi.
#architektura #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Czy wiecie że już niedługo w Łodzi zostanie ponownie otwarte Tesco?
Już teraz wiadomo że będzie to największy hipermarket Tesco w Polsce.
Właśnie kończy sie jego remont i co ciekawe władze otworzyły główną alejkę dla zwiedzających, by pochwalić się swoim dziełem.
Mieszkańcy Łodzi a już szczególnie włodarze miasta nie mogą się doczekać rychłego otwarcia tej inwestycji.
#tesco #pkp #heheszki #pdk #architektura #lodz

Zaloguj się aby komentować
Ktoś rozpoznaje budynek w tle? To kadr z zapowiedzi do trzeciego sezonu serialu Fundacja.
#seriale #architektura #zagadka

@Fly_agaric Cykl książek jest długi, około 10 tomów (około, bo oprócz tych napisanych przez samego Asimova sa też innych autorów, są też zbiory opowiadań, zależy jak liczyć) więc materiału źródłowego jest bardzo dużo. Na dodatek autorzy serialu dość luźno opierają się na książkach więc naprawdę ciężko przewidziec w którą stronę to pójdzie. Może być tasiemiec jeśli oglądalność będzie dobra.
Zaloguj się aby komentować

Zamość jest znane jako "perła renesansu" ze względu na swoją bogatą historię i wyjątkową architekturę. To miasto, założone w XVI wieku przez Jana Zamoyskiego, stało się jednym z najważniejszych ośrodków kultury i sztuki w Polsce. Dzięki starannemu planowaniu urbanistycznemu oraz wpływowi...

Ostatnio przyszło mi do głowy przypadkowe pytanie — czy w Azji można znaleźć kamienice przypominające te europejskie? Okazuje się, że tak, jeszcze jak. I nie tylko kamienice, lecz całe dzielnice i aleje usłane europejską architekturą. Postanowiłam na ten temat napisać dłuższy artykuł i znalazłam...

Cały artykuł jest po angielsku, ale polecam go, bo ma świetne zdjęcia.
Samlesbury Hall, located in Preston, Lancashire, England, is a historic manor house with a rich history dating back to the 14th century. While Samlesbury Hall is known for its beautiful architecture and centuries-old charm,...
#japonia #architektura
TL;DR >>> Wyczekiwana wizyta na Expo 2025 w Osace okazała się najbardziej pechowym dniem całej wycieczki - ale i tak nie żałuję!
*W tekście piszę o załączonych zdjęciach, niektóre z nich są w komentarzach.
Koncepcja wyjazdu do Japonii akurat w 2025 skrystalizowała się w mojej głowie zaraz po mającej miejsce kilka lat temu wycieczce do Dubaju. To tam po raz pierwszy zawędrowałem na międzynarodową wystawę Expo. Nie do końca wiedziałem czego się spodziewać, ale zakochałem się w tym wydarzeniu bez pamięci.
Expo to raczej spory obszar, na którym swoje pawilony budują państwa z całego świata i w tychże pawilonach robią wystawy promujące swój kraj zarówno wśród potencjalnych inwestorów, jak i turystów. Oprócz krajów, na terenie wystawy pojawiają się budynki dużych firm technologicznych oraz grup artystycznych. Cała wystawa to plac zabaw dla architektów i budowniczych. Projektanci uwalniają swoją kreatywność i nieuwiązani warunkami zabudowy lub drastycznym budżetem, jadą "na bogato". Jako, że jestem wielkim miłośnikiem architektury, wizyta w tym miejscu była bardzo ekscytująca.
Na początku o pechowych przypadkach, co by potem skupić się na pozytywach. Pogoda. Przez cały, dwutygodniowy, pobyt w Kraju Kwitnącej Wiśni, tego akurat dnia musiał padać deszcz. Nie była to ulewa, ale nie był to także kapuśniaczek. Przejaśniało się może na 5 minut w ciągu godziny, tylko po to, by zaraz znowu wszystko zmoczyć. Przełożyć wizyty nie mogłem, bo bilet był kupiony na konkretną datę więc pozostało brodzić w kałużach.
Drugi fail był jeszcze gorszy. Przez to, że nieświadomie wybrałem się do Japonii w Golden Week - odpowiednik naszej majówki, to w każdym interesującym miejscu napotykałem dzikie tłumy lokalsów. Wystawy w obawie przed rozniesieniem pawilonów, wprowadziły limity odwiedzin. Oczywiście chętnych było dużo więcej niż dostępnych miejsc, toteż zorganizowano loterię na wejścia do środka. Na każdym bilecie można było wziąć udział w loterii trzy razy. Zgłosiłem się jako chętny do odwiedzenia kilku miejsc, z utęsknieniem wyczekiwałem wyniku losowania. Jakaż gorycz mnie napełniła, kiedy otrzymałem informację, że nie wylosowałem wejściówki do żadnego z pawilonów. No normalnie, memowy c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę. Ale nie zrażamy się, patrzymy na pozytywy i idziemy z dobrym nastawieniem, może gdzieś się uda wcisnąć.
Po przyjeździe metrem na teren wystawy, lekka zgroza. Szok jak wiele ludzi zebrało się w jednym miejscu. Mrowie głów, aż po horyzont. Nie wiem czy było nas tu tysiące, dziesiątki tysięcy czy setki, bo nawet nie jestem sobie w stanie tego dobrze zwizualizować. Już myślałem, że tam zakwitnę w tej kolejce, ale nastąpiło miłe zaskoczenie. Japończycy rewelacyjnie potrafią zarządzać tłumem. Cała masa osób kierujących ruchem, skutecznie rozpraszała tłok. Potok ludzi był sukcesywnie rozbijany na mniejsze przez osoby z megafonami. Państwo tu, na lewo, a wy idziecie na prawo. Początkowo wydawało mi się to nierealne, ale już po 20 minutach przechodziliśmy przez kontrolę bezpieczeństwa, po której następowało wejście na faktyczny teren Expo.
Wystawę otacza ogromna estakada o konstrukcji drewnianej. Z założenia miał to być chyba pomost widokowy, z którego można rozejrzeć się po okolicy, ale tego dnia pełnił przede wszystkim funkcję zadaszenia. Minęliśmy pawilon japoński, na którym przywieszono kartkę "no entry without reservation", co mnie próbowało demotywować, ale nadal naiwnie wierzyłem, że jednak gdzieś do środka zajrzymy. Nie trzeba było nawet długo czekać, bo kawałek dalej znajdował się garaż Yamaha, do którego nie było wymagane umówienie wizyty i nawet nie było kolejki. W środku futurystyczne motocykle w trzech wersjach - szybki & sexy / emerycki & bezpieczny / lotniskowy & pakowny. Pierwszy z nich, widoczny na załączonym zdjęciu. Każdy z pojazdów miał wbudowane zabezpieczenia przed przewróceniem się. Obsługa kopała te pojazdy, a one jedynie lekko się przekręcały i szybko wracały do pionu. Drugi to skuter miejski, a trzeci to walizka na kółkach, na którą posiada manetkę, więc można na niej usiąść i sobie pojechać.
Po prezentacji minęliśmy kilka budynków, by zauważyć, że przed pawilonem USA jest dość mała kolejka i nie ma nawet ogłoszenia, że zakaz wstępu. Zaczepiłem koleżkę z obsługi i powiedział, że luzik, możemy sobie wejść. Yeah, czyżby powrót szczęścia w tym zdominowanym przez złe dżu dżu dniu? W środku USA postawiło na motyw "TOGETHER", czyli chcemy robić wielkie rzeczy, ale chcemy je robić razem z wami. Były projekcje pokazujące różne ciekawe miejsca w USA, spektakularne piękno ichniejszej przyrody i monumentalne metropolie. Potem mały show z lotem w kosmos - pomieszczenie przygotowane jak statek kosmiczny i można było się poczuć jak na orbicie. Dalej pokazano części wysłanych w kosmos maszyn oraz przywieziony z księżyca kamień. W większości pawilonów były restauracje z kuchnią gospodarza, więc tutaj knajpa serwowała, rzecz jasna, burgery i frytki.
W tym momencie zdałem sobie sprawę że trzeba mierzyć siły na zamiary i jeśli chciałbym wrócić do domu przed nocą, to należy przyśpieszyć, bo dopiero co weszliśmy, przemierzyliśmy może z 8% wystawy, a 2 godziny minęły.
Dalej zatem szło szybko. Jak tylko zaczynało mocniej padać, szliśmy na po kawę lub jakieś smakołyki i dokowaliśmy pod drewnianym kręgiem. Jak tylko ustawało (lub gdy uznawaliśmy, ze kij z tym, idziemy dalej), to opuszczaliśmy schronienie.
W dużym, skrócie:
Pawilon Polski - ładny z zewnątrz, ale jakiś taki mocno orientalny styl miał. Zajrzeliśmy do środka przez sklepik - widzieliśmy wystawy z bursztynem. W sklepiku głównie biżuteria. W menu to co na załączonym zdjęciu.
Najlepszy pawilon wystawy: OCHIAI Yoichi's Signature Pavilion - jest to pawilon grupy artystycznej. Na załączonym zdjęciu ten chromowany, ze świecącym kółkiem. Miał klimat takiej niepokojącej maszyny. Kółko pulsowało i drgało, a z głośników leciało niepokojące trzeszczenie, coś jak czołówka Black Mirror. Mega odjechany i trochę straszny.
Ciekawe pawilony: zrobły na mnie wrażenie Chiny (te pionowe drewniane, zaokrąglone ściany na zdjęciu), fajna była też Tajlandia (pół chaty i lustrzana ściana).
Rozczarowania: Indie (z daleka wiadomo było, że się zbliżamy, tak nahajcowali kadziłem), do tego pawilon Pasona (który na wizualizacjach wyglądał obłędnie, a w rzeczywistości przypominał membranę naciągniętą na stalowy szkielet).
Około godziny 19, kompletnie przemoczeni zawinęliśmy się do metra.
Ogólne wrażenia są takie, że w Dubaju pokazali, że mają w cholerę szmalu. Poszli totalnie na bogato. Tutaj jest bardziej zachowawczo, trochę bardziej eko.
Myślałem, że nieprędko wrócę do Japonii, bo podczas wyjazdu zobaczyłem naprawdę wiele, ale okazuje się, że kolejne Expo będzie w Jokohamie, więc chyba będzie trzeba znowu wybrać się na ramen i tonkatsu.




Zaloguj się aby komentować