Zaloguj się aby komentować

442 + 1 = 443

Tytuł: Zimna wojna

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Paweł Pawlikowski

Czas trwania: 1h 28m

Ocena: 9/10


Ostatnio pisałam o drugim podejściu do "Lady Bird" i jak dzięki temu odkryłam ten film na nowo. Od paru miesięcy chodził za mną pomysł powtórzenia sobie innego seansu, z którym za pierwszym razem miałam problem i w święta nadarzyła się okazja i odświeżyłam sobie "Zimną wojnę" Pawlikowskiego.


Problem za pierwszym razem miałam taki, że nie widziałam potężnego uczucia pomiędzy Zulą a Wiktorem. To mnie deprymowało i odpychało zarazem od uznania tego filmu.


Tym razem ten problem zniknął, bowiem nie chodzi o to by zauważyć czy wyczuć jakąś chemię między bohaterami. To jest melodramat i konwencja robi to za nas - warto to zaakceptować i po prostu porwać się temu filmowi.


"Zimna wojna" to przede wszystkim historia nieszczęśliwej miłości - ona z dołów społecznych pragnąca lepszego życia, on artysta - uniesiony jej wspaniałym głosem, zakochuje się z miejsca. A jednak realia czasów gnębią naszych bohaterów - odsuwają ich od siebie, a zarazem przysuwają - ci ludzie nie potrafią bez siebie żyć, chociaż wiedzą, jak równie ciężko jest ze sobą żyć. To prowadzi do tragicznych konkluzji, ale czego nie robi się dla miłości?


W sensie realizacyjnym to majstersztyk - czarno-białe zdjęcia uchwycone w niepokornych kadrach, muzyka, wspaniała, docierająca do naszych serc, aktorstwo (Kulig i Kot) na najwyższym światowym poziomie! Po prostu film doskonały.


Aż zajrzałam w nominacje oscarowe z 2019 roku, bo myślę sobie - film z którym przegrała "Zimna wojna" musi być jeszcze lepszy. Jakież było moje zdziwienie gdy sprawdziłam nominowane tytuły i jaka bieda wtedy w tej kategorii panowała - tylko "Roma" Cuarona mogła stanąć w szranki, chociaż moim zdaniem jest o punkt gorsza od dzieła Pawlikowskiego. "Kafarnaum" to film średni, niewiele lepszy "Złodziejaszki" (tego niemieckiego nie widziałam).


Trochę szkoda, że od "Zimnej Wojny" Pawlikowski niewiele nakręcił - jakby jego kariera przystosowała, ale i tak czekam na jego kolejne filmy z wielką niecierpliwością.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

311c076d-7f48-4f5d-a75e-f32dad88c25a

Mnie tam film zaskoczył bo był czymś czego w Polsce chyba często nie robią: film, który mógł równie dobrze powstać w USA. Jest po porządna produkcja, a nie jakiś kolejny pitbull.

@Mahjong

Problem za pierwszym razem miałam taki, że nie widziałam potężnego uczucia pomiędzy Zulą a Wiktorem.

Dla mnie to nadal jest niestety największy problem filmu. I na poziomie gry aktorskiej i na poziomie scenariusza tam nie ma miłości, jest tylko pożądanie między dwójką ludzi, którzy tak naprawdę nie pasują do siebie i którzy nawet w sprzyjających ich związkowi okolicznościach byliby co najwyżej w on and off relationship. Może gdyby to był wątek poboczny, łatwiej byłoby ten nieudany romans przełknąć, ale skoro gra pierwsze skrzypce...

@Vampiress 

Dla mnie to nadal jest niestety największy problem filmu. I na poziomie gry aktorskiej i na poziomie scenariusza tam nie ma miłości, jest tylko pożądanie między dwójką ludzi, którzy tak naprawdę nie pasują do siebie i którzy nawet w sprzyjających ich związkowi okolicznościach byliby co najwyżej w on and off relationship. Może gdyby to był wątek poboczny, łatwiej byłoby ten nieudolny romans przełknąć, ale skoro gra pierwsze skrzypce, to ciężej go zaakceptować.


Właśnie tak to widziałam za pierwszym razem, ale gdy przystosujesz się do konwencji melodramatu łatwiej dać się wrzucić do tej "pułapki" - na tym zresztą polega dramat tej pary - że ani nie umieją ze sobą być, ani być bez siebie. Dlatego kończy jak się kończy - wybierają ten jeden wariant, który prawdziwie pogodzi ich miłość.

@Mahjong właśnie ciężko przystosować się do konwencji melodramatu, kiedy jego oś - romans - leży.

Może gdyby reżyser zamiast na miłości, której nie widać, skupił się właśnie na dramatycznych wyborach bohaterów, które wydarzyły się w offie i zostały widzowi opowiedziane (molestowanie Zuli przez ojca, jej pierwsze małżeństwo z Włochem, które miało być wyłącznie wyrwaniem się z PL, jej drugie małżeństwo z Szycem, dzięki któremu chciała uratować Wiktora), to w filmie strona techniczna zrównoważyłaby się ze stroną fabularną, bo tak mamy dzieło, gdzie strona audiowizualna > fabuła.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

441 + 1 = 442

Tytuł: Fitzcarraldo

Rok produkcji: 1982

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Werner Herzog

Czas trwania: 2h 36m

Ocena: 10/10


Ależ to była wyprawa! I znów Klaus Kinski gra szaleńca w peruwiańskiej dżungli i znów to gra w filmie Herzoga. Relacja tych dwojga to zapewne historia na osobny wpis - z jednej strony podziwiali samych siebie a z drugiej strony nienawidzili się do szpiku kości.


Fitzcarraldo to człowiek opętany wizją - wizją sukcesu. Chce w środku peruwiańskiej dżungli postawić operę. Ale aby dojść do tego celu trzeba zarabiać - postanawia po już dwóch nieudanych inwestycjach zostać plantatorem kauczuku. Wyrusza w podróż Amazonką swoim statkiem "Mary Aida". Jego podróż to wieczne problemy, aż pewnego dnia opuszcza go załoga - zostają tylko najwierniejsi. Na pomoc przychodzą miejscowi Indianie a gdy statek natrafia na kolejny problem Fitzcarraldo postanawia wykorzystać przesmyk między dwoma rzekami i przenieść nim statek.


Przedsięwzięcie to karkołomne i absurdalne (w historii, na której opierał się Herzog statek został rozebrany i potem na nowo złożonym, ale niemiecki reżyser chyba specjalnie to przeoczył) i jeszcze napiszę do tego, że tak naprawdę zrobiono podczas realizacji filmu! Czyli przeniesiono ważący ponad 340 ton statek! Herzog chciał by te sceny były ekstremalnie realistyczne więc nakręcił wszystko jak było - bez żadnych efektów specjalnych! No po prostu szaleniec!


Produkcja filmu trwała 12 lat, z czego dwa lata w sensie realizacji - ale nic dziwnego, skoro musieli przenieść statek przez wzgórza... A to wszystko przy dźwiękach klasycznych oper dobiegających z odbiornika Fitzcarraldo.


Niebywałe jak Herzog wlewał swoje wewnętrzne szaleństwo w te filmy - o szaleńcach. Niebywałe, że był zdolny naprawdę przeprowadzić ogromny statek między rzekami tylko na potrzeby filmu.


Warto oglądać uważnie od samego początku: Fitzcarraldo jest nieco dziwaczny w swoich wizjach i lekceważony przez środowisko - tym bardziej jego triumf będzie smakował wybornie - oglądając film spodziewałam się raczej katastrofy niż doprowadzenia do celu - przecież to wszystko zakrawa, że znów się powtórzę - absolutne szaleństwo!


Film jest niesamowity, robiony potężne wrażenie - w każdym aspekcie stoi na najwyższym poziomie, choć podszycie oszalałym podejściem twórcy rodzi ciarki na plecach. Kino absolutne!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

98c32796-cb23-416e-b424-25ec8a56b337
ce483470-e59e-4088-8152-119354407e29
42ff90b9-ce82-4980-8d11-c917e80b925e
c399a0da-488f-4baa-8800-147845e8c902

@Kaligula_Minus Rozumiem koleś był no... jebnięty, nikt nie popiera jego działalności pozaaktorskiej.


Ale aktorsko, przynajmniej w filmach Herzoga - dowoził.

Zaloguj się aby komentować

Niemożliwe, czyżby sponsor prawicowych mediów, PKOlu, znajomi prezydentów i lobbyści crypto mieli problemy z wypłatą pieniędzy?


Ja w szoku ale przypadek, że prezydent zawetował ustawę regulującą ten rynek


Aż sobie przypomnę materiał superwizjera o tej estońskiej spółce.


#polityka #crypto

1ffb3bf2-cfa7-4781-a836-1c2a77adc17e
102aa8dd-14f6-4c11-a2de-cdd334cbbac3

Xdd no ci co zavetowali juz wyplacili wiec wszystko dobrze z planem, zielonki nie pamietaja jak sie polskie gieldy krypto zawijaly z ze wszystkimi coinami przecie to bylo kilka lat temu ktoby to pamietal

@ErwinoRommelo taa, od kiedy KYC i AML tam nie istnieją, to to jest jak ziemia obiecana dla wszystkich scamerów, przekrętów i naciągaczy, którzy potem przerzucą całą winę na ojebanych. Dla przypomnienia- małpy i te śmieszne miśki z naszego podwórka, które finalnie okazały się być wielkim flopem i wtopą kasy na chorą skalę to nie były halucynacje z niedożywienia. W ogóle to jest fascynujące jaki łańcuszek się zawsze odjaniepawla. Ktoś podnosi kwestię, że AML czy KYC tam nie istnieje i że trzeba to zacząć sprawdzać, bo to jest nieuregulowany syf, krypciarze wyją "PAŃSTWO WYPIERDALAĆ REEEEEEEE". A potem jak im się zawinie takie FTX czy Bitmarket jak sam wspomniałeś, ze wszystkimi zgromadzonymi środkami, to jest wycie "REEEEEEEEE GDZIE BYŁO PAŃSTWO REEEEEE GDZIE MUJ PINIONDZ". No ale weź to powiedz debilowi, że sam ma co chciał. Zresztą popraw mnie, ale czy czasem Zonda to nie był wcześniej Bitbay? Czy się mylę, bo ten drugi to też było szemrane gówno

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dorobiłem podstawkę.

Na koniec szlag mnie trafił, bo spsikałem varnishem nowym, niby matowym a zaczął się świecić jak psu.. wiadomo co. Musiałem gąbką zmatowić.

#malowaniefigurek #warhammer40k #modelarstwo

0127f198-de3f-4b46-a00d-a8de7a6a2eae

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola jeszcze chyba zdaje się w kampanii Nawrocki kategorycznie się zarzekał ze dzieki niemu polscy żołnierze nie będą umierać za cudze interesy

@FriendGatherArena Dar Powodzian stoi w Gdyni czy cos.

Hej majtek szoruj poklad, ster na burte, żagle w dół! <gejowskie szanty w tle>

Nie moge, bo mnie posądzą o cos co wymyślą na poczekaniu bylebym sie zamknął.

Zaloguj się aby komentować

wystarczy z góry założyć, że jest dokładnie odwrotnie, niż to, co napisał prawak i na 95% okazuje się po sprawdzeniu, że w istocie miałeś rację


swoją drogą, wymyślenie niepuszczenia filmu ze strachu przed żydami to już wyższy wymiar choroby psychicznej


#bekazprawakow #polityka

caaf78ad-8d52-4940-8e76-809e87b730d0

Zaloguj się aby komentować

12 065,40 + 21,37 + 21,37 = 12 108,14


Jestem prosty enron, mam obowiązki enrońskie.


KRYĆ SIĘ!


I mokrych jajek


#sztafeta #bieganie #2137 #swieta

260e623d-1b9b-4178-911c-ecd514db7f25

Tak. To było wystarczające na osiągnięcie

  • W sumie... (125 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

ee34779a-d52b-4bbb-a9ca-f14269954e0d

Zaloguj się aby komentować