TLDR

- na rynku IT w Polsce jest dużo ofert, ale to nie znaczy, że łatwo dostać pracę

- wysyłanie CV do firm nie działa; potrzebne są polecenia

- rekrutacje są trudne, ale można się ich nauczyć


Wstęp


Rzuciło mi się kilka wpisów o stanie rynku IT i szukaniu pracy. Mam kilka przemyśleń i chcę się nimi podzielić. Nie jestem rekruterem ani menedżerem, nie zmieniam pracy super często, ale dostaję dużo ofert, rozmawiam ze znajomymi, którym pracę udaje się zmienić, i prowadzę kilkadziesiąt rozmów rekrutacyjnych rocznie.


Wszystko poniżej jest tylko moją opinią i mogę się mylić — bierzcie na to poprawkę

Liczę, że choć jednej osobie się ten wpis przyda.


Do kogo kierowany jest ten wpis?


Do osób z co najmniej kilkuletnim doświadczeniem. Większość rad nie jest adekwatna dla studentów i juniorów — start dziś jest bardzo ciężki, a że zaczynałem dawno temu, nie wiem, jak zrobić to dobrze


Jak wygląda obecny rynek pracy dla programistów?


Ofert jest dużo. Głównie stacjonarnych lub hybrydowych i głównie w Warszawie. Są firmy zatrudniające zdalnie, ale jest ich niewiele. Warszawa ma jeden z najlepszych rynków pracy w Europie — Gergely Orosz twierdzi, że najlepszy po Londynie, głównie ze względu na koncentrację kapitału big techów. Kilka największych polskich miast też ma niezłe rynki pracy.


Nie zmienia to faktu, że wymagania są wysokie — techniczne, miękkie i pod kątem wydajności. Kultura pracy w wielu miejscach jest toksyczna. Masowe zwolnienia są codziennością. Drodzy pracownicy są przenoszeni do tańszych krajów. Ryzykowne projekty realizuje się ludźmi na kontraktach. Bzdurne metryki służą do mierzenia produktywności programistów. A menedżerowie szukają najsłabszych ogniw, żeby ich zastąpić.


Ale zarobki są bardzo dobre i w Polsce ciągle rosną. Ofert pracy jest dużo, zwłaszcza dla seniorów.


Skąd te sprzeczności?


Rynek pracy programistów jest pełen paradoksów. To efekt chaotycznych ostatnich lat:

  • covid i zero-interest-rate-policy (ZIRP) w USA (2020–2021) mocno zaburzyły rynek. Przy zerowych stopach nie opłacało się trzymać kasy, kapitał był tani i pompował firmy oraz startupy, windując płace programistów na świecie.

  • kiedy stopy poszły w górę (2022–2023), firmy zaczęły szukać cięcia kosztów. Przez amerykański big tech przetoczyła się fala zwolnień.

  • w międzyczasie Elon Musk kupił Twittera i zwolnił ~80% załogi (2022–2023). Wiele osób mówiło, że serwis padnie. Nie padł, a firma zaczęła zarabiać. To stworzyło precedens.

  • zarządy kolejnych firm nauczyły się, że można przenosić drogie role za granicę (2023–2025). Po co płacić absurdalne stawki w USA, skoro podobną robotę zrobi Polak, Hiszpan czy Meksykanin? Offshoring stał się modą, a big tech otwiera biura gdzie indziej, w tym w Polsce.

  • wybuchła bańka AI (2023–2025), która znowu uruchomiła strumień inwestycji i rekrutacji w wybranych firmach.

  • I tak dochodzimy do dziś: sygnały są mieszane. Z jednej strony firmy optymalizują koszty, tną najdroższych pracowników i przenoszą zatrudnienie do Polski, podbijając płace dla najlepszych. Z drugiej wszystkim dokręcana jest śruba.

Jak więc odnaleźć się w tym kotle?


Zasadniczo niewiele się zmieniło: trzeba znaleźć firmę (albo dać się znaleźć), przejść przez rozmowy i dostać ofertę. Każdy z tych etapów to gra z zasadami. Ignorowanie ich — albo gorsze, nieznajomość — zwykle kończy się porażką. Zanim wejdziemy w szczegóły, warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie:


Jak nie wpakować się w bagno?


Nie ma już stanowisk idealnych. Zawsze są jakieś wady. Przez cały proces warto pilnować, czego szukamy. Dla jednych czerwone flagi to praca wieczorami, dla innych wyczerpujący on-call, a dla kogoś częste reorganizacje. Niezależnie od preferencji, warto spisać pytania, na które musimy poznać odpowiedź.

Skąd wziąć odpowiedzi?

  1. znajomy z firmy — najlepsza opcja. Jeśli masz kogoś, komu ufasz, nie wahaj się zadać pikantnych pytań. Rozeznaj się, jak wygląda struktura firmy i które obszary są spoko, a gdzie jest tragedia.

  2. podczas rekrutacji pytaj interviewerów. Ważne: nie warto pytać rekrutera, bo to zwykle tylko proxy. Jeśli jesteś na etapie oferty, a wciąż masz pytania, poproś rekrutera lub hiring managera o rozmowę z kimś z zespołu. Rozmawiając z osobami z wewnątrz, bierz poprawkę, że mogą kolorować odpowiedzi — jeśli kręcą, zwykle jest gorzej.

  3. internet — im większa firma, tym więcej informacji. Polecam wątki na teamblind.com.

  4. finanse firmy — dla spółek akcyjnych łatwo znaleźć kwartalne wyniki i nagrania z konferencji dla inwestorów. Jeśli biznes się nie spina, spodziewaj się częstych zwolnień, problemów z podwyżkami i (zależnie od orga) chaotycznych decyzji leadershipu.


Jak zostać zaproszonym na rozmowę?


Na jedną pozycję w dobrej robocie wpada zwykle kilkaset CV — bliżej tysiąca niż stu. Rekruter nie jest w stanie się przez to przebić, zwłaszcza że spora część aplikacji w ogóle nie pasuje do opisu. Część to ściana tekstu. Inne listują każdą pierdołę, mimo że nikogo nie interesują skille typu Jira czy MS Word.


Pierwszym zadaniem jest znaleźć się za murem tysiąca CV. Jak? Najlepiej w ogóle nie próbować go przeskoczyć. Są dwie zasadnicze ścieżki:

  • zdobądź polecajkę — ktoś z wewnątrz firmy musi Cię zarekomendować. Może masz znajomego pracującego w tej firmie? Może znajomego, który ma znajomego? A może da się namierzyć kogoś na LinkedInie i przekonać do rekomendacji? Najlepiej, jeśli taka osoba nie tylko wrzuci CV do systemu, ale też napisze do rekrutera i menedżera, że warto Cię zatrudnić i pasujesz na stanowisko.

  • daj się zauważyć — trudniejsza droga, ale ładny profil na LinkedInie, sensowne firmy w historii, zwięzły opis i zawodowe zainteresowania pomagają. Do tego aktywność na meetupach i konferencjach, w grupach dot. specjalności, na Slackach, w opensource. Cokolwiek, gdzie ktoś może szukać specjalisty, może dać Ci szansę.

W obu przypadkach warto pamiętać, że networking i kontakty pomagają.

Ostatnia rzecz: CV musi pasować do pozycji. Polecam jedną stronę, kluczowe technologie wypisane po przecinku i kluczowe osiągnięcia z poprzednich ról. Chodzi o to, by rekruter od razu zobaczył, że jest match.

Jeśli to gra, to czeka nas rozmowa z rekruterem i właściwe interviewsy.


Rozmowy kwalifikacyjne


Standardowa rekrutacja sprawdza trzy rzeczy: kodowanie, architekturę i umiejętności miękkie (w tym scope, czyli zakres odpowiedzialności).


Obecnie często spotkasz structured interview, tzn. pytania mają scenariusz i klucz dobrych odpowiedzi. Trochę jak na maturze, tylko że po drugiej stronie jest żywy człowiek, który może pomóc. Skoro druga osoba ma scenariusz, to będzie się go trzymać. Zmiana tematu i próba zaimponowania niszową wiedzą zwykle nie działa. Kombinowanie/ściąganie to zazwyczaj strzał w stopę — interviewer zwykle wyczuwa, co jest grane.


Wróćmy do samych zadań. Jeśli chodzi o kodowanie, często trafiają się problemy, na które rozwiązanie trzeba znać. Na rozmowie czasu jest zazwyczaj za mało, żeby spontanicznie rozwiązać problem widziany pierwszy raz. Jak się więc przygotować?

  1. leetcode

  2. książki z zadaniami

  3. chodzenie na interviewsy — im więcej ich za tobą, tym mniej cię zaskoczy na nowych

Warto też zapytać rekrutera, o co pytają na rozmowach. Jeśli pada temat, w którym nie czujesz się komfortowo, przesuń spotkania o kilka dni i odśwież temat. Podczas samego zadania warto słuchać interviewera. Często naprowadzi na dobry tor.


Jeśli chodzi o architekturę, wygląda to podobnie, tylko problemy są zazwyczaj z życia wzięte. Niektóre zadania da się ogarnąć z marszu.


Ostatnie są umiejętności miękkie. Tu pytania są podobne w większości firm.

  • jaka była twoja rola w zespole? jak duży projekt prowadziłeś? ilu programistów było zaangażowanych w twój projekt? czy musiałeś współpracować z innymi zespołami? Chodzi o wpasowanie twojego scope’u w firmową drabinkę. Jeśli gdzieś warto pokusić się o kolorowanie swoich osiągnięć, to moim zdaniem tutaj. To jest jedna z kluczowych rozmów, jeśli chodzi o poziom, jaki ci się przypisze. Często w internecie można znaleźć oczekiwania na dany poziom. Jeśli nie, można próbować przyrównać poziom do innych firm, np. korzystając z levels.fyi.

  • podważanie projektu — sprawdzanie na podstawie twoich przykładów, czy to, co mówisz, ma ręce i nogi, i czy umiesz myśleć. Na podstawie jakich sygnałów podejmowałeś decyzje. Czy podejmowałeś je sam, rekomendowałeś je, czy tylko wykonywałeś decyzje przełożonych.

  • często pada pytanie “co poszło nie tak?”. Chodzi o sprawdzenie, czy potrafisz ogarnąć sytuację, gdy pojawiają się niespodzianki (a zawsze się pojawiają).

  • częste są też pytania behawioralne dot. rozwiązywania konfliktów czy przekazywania feedbacku. Rzucenie “tak, tak, kojarzę NVC” czasami skraca tę część.


Jeśli pójdzie dobrze, pewnie dostaniesz ofertę. Jeśli źle, warto dopytać, co było nie tak. I najważniejsze — jeśli się nie udało, nie należy się tym przejmować. Rozmowy kwalifikacyjne uwala większość aplikujących. To normalne. Czasem trzeba mieć trochę farta. I uważaj na syndrom impostora - powtarzaj sobie, że umiesz rzeczy.


Dostaliśmy ofertę. Jak ugrać więcej?


Warto ponegocjować. Powiedz rekruterowi, że zależy Ci na wyższym wynagrodzeniu. Albo że bierzesz udział w innej rekrutacji i musisz się poważnie zastanowić. Zapytaj o widełki na stanowisku i powiedz, że spodziewałeś się oferty bliżej ich górnej granicy.


Zapytaj też o signing bonus. Możesz go argumentować np. premią lub transzą RSU, która przepada Ci przez zmianę pracy.


Idziesz do małej firmy i płaca jest naprawdę nienegocjowalna? To może jest zespół, w którym chciałbyś się znaleźć?


Przeszliśmy rozmowy kwalifikacyjne, ale ktoś inny dostał ofertę. Co robić?


To zdarza się całkiem często. Lądujemy w wtedy w limbo zwanym team matching. Rekruter będzie wysyłał nasze CV do hiring managerów przez następne kilka miesięcy i podsyłał Ci oferty. Moim zdaniem najważniejsze, to nie dać się wepchnąć w problematyczny zespół. Znowu więc zostaje nam zadawać trudne pytania i szukać kogoś zaufanego wewnątrz.


Przeczytałem całość co teraz?


Mordo, serio chciało Ci się? Liczę, że to nie był zmarnowany czas. Teraz możesz się poniezgadzać ze mną w komentarzach!


#programowanie #programista15k

Zuorion

>dla programistów?
>produktywności programistów.
>Rynek pracy programistów
>windując płace programistów na świecie.

IT to nie tylko programiści

Amhon

@malkontenthejterzyna devops here, szukam pracy od grudnia. Wszystkie najnowsze i fancy technologie mam wpisane w CV, doświadczenia z dużym biznesem z 8 lat. Na 50 wysłanych cv dostałem jedną odmowę i zero innych odpowiedzi xD

Z polecenia chyba zacznę pracę przyszłym tygodniu.


Co ciekawe, na takim pracuj.pl widzisz czy ktoś otworzył Twoje cv itp. no więc nie wiem czy 10% pracodawców w ogóle spojrzało na moje CV w ciągu półtorej miesiąca.

Klockobar

@malkontenthejterzyna ta branża to cyrk na kółkach. Czym prędzej chcę ją zmienić. Tutaj człowiek nie może mieć czasu dla siebie, dla rodziny, tylko po pracy musi się rozwijać, nadrabiać, leetcodować.

Zaloguj się aby komentować

vredo

@razALgul Kurde myślałem że to mapa opadu atomowego i się ubrałem

strzepan

Strasznie mnie triggeruje jak ktoś tak mówi. To jest siatka:

e124b00a-77a2-4859-bd89-3486453c7cec

Zaloguj się aby komentować

Giban

U mnie w rodzinnym domu już rozebrana, na wiosnę pójdzie do ziemi na działkę

Umypaszka

@sireplama w taki ziąb czapkę zdejmować?

radziol

@sireplama panie, choinka to ma dopiero połowę swojej pracy za sobą

Zaloguj się aby komentować

https://www.reddit.com/r/recruitinghell/comments/1q5wcyv/the_current_job_market_crisis_is_worse_than_2008/?sort=new


Ze statystyk Ameryka nie wygląda jakby miała gorzej z pracą niż Europa, myślicie, że to echo chamber i dramatyzują, że jest gorzej z pracą niż podczas kryzysu 20 lat temu?


Anegdotycznie firma testująca gry wywaliła paredziesiąt testerów manualnych w UK i każdy znalazł pracę w 2024 bez problemu w gamingu, w mojej rodzinie 20 letnia kuzynka i kuzyn pracują w żabce i jako elektryk, tylko na reddicie wieszczą zagładę ale jak się chce to powinno się coś znaleźć przynajmniej w kołchozie.


#praca #pracbaza #korposwiat

Nemrod

@KrzysztofBednarczyk Krytycy statystyk odpowiadają, że:
a) obecnie w USA jeśli statystyka nie pasuje do narracji to się wywala szefową statystyki i liczy tak, żeby było dobrze
b) ludzie nie idą od razu na bezrobocie, tylko do Ubera i innych Glovo, czy co tam oni mają

Zaloguj się aby komentować

No nareszcie #webasto w 75% skończone


Zostało jeszcze kupić i dołożyć nagrzewnice woda-powietrze żeby mieć odzysk ze spalin i będzie cacy


Jutro pewnie też ogarnę syfon do skroplin wydechu bo teraz to tam na dole jest wstawione kolanko jako prowizorka, ponieważ okazało się, że jednak nie mam dennicy nierdzewnej

No cóż, zdarza się XD


#diy #spawanie #dzielalamozorda

0fa6ef12-6280-4151-aa6d-41fadd3b64e4
7cd19d7d-6b6c-456d-9998-87849dc86569
c136f0c5-8771-4092-8ebb-564b51aedde2
PanNiepoprawny

No nareszcie #webasto w 75% skończone

rotfl

myoniwy

@LaMo.zord Cacuś glancuś. Tylko nie obawiasz się o to drewno gdy na wydechu będzie 200°C?

jakub-krol

@LaMo.zord fajnie, ładnie, elegancko, tylko to paliwa będzie brać pewnie przy 2 urządzeniach ze szklankę na godzinę (200ml). Nie lepiej kupić profesjonalną pompę ciepła

61000732-ad07-4544-ab25-44dcacd0ffac

Zaloguj się aby komentować

Gdzie większość ludzi spędza teraz czas w Internecie, Facebook to siedlisko botów, Wykop jest siedliskiem toksycznych ludzi, gdzie największa ilość plusów zbierają pato streamy i użalanie się nad tym że któregoś wykopka nie chce żadna dziewczyna xd

Czy naprawdę wszyscy siedzą na tik toku i instagramie? Co ciekawego jest w oglądaniu życia jakichś influencerow, którzy żyją na pokaz i nie wnoszą nic wartościowego do twojego życia?


#internet

Paulie

@siniorTACObell Jeżeli chodzi o przeglądanie internetu to wydaje mi się że zostało przejęte przez krótkie filmiki: rolki fb, Instagram, szorty YouTube, TikTok.

W kontakcie miedzyludzkim, na fb Nadal jest sporo grup, nieco na kształt starych for, gdzie ludzie, a nie boty, sobie piszą, ale nikt nie płaci za promowanie, więc jak sam nie poszukasz takiej grupy, to nie dowiesz się o jej istnieniu. Za to promowane fanpage mają masę botów żeby podnosić zasięgi I dlatego czytanie tam komentarzy i próba dyskusji, to gówno.

Do tego jak inni pisali, sporo ludzi przeniosło się na discorda I inne komunikatory.

DexterFromLab

@siniorTACObell ja tutaj, albo oglądam coś na YouTube. Czasem jakaś platforma stramingowa, teraz CDA

SwiatlaMiasta

@siniorTACObell na wykop mikroblog jest trochę lepiej ale generalnie to cień dawnego portalu

Zaloguj się aby komentować

NiebieskiSzpadelNihilizmu

@MrGerwant niech się odezwie do nigeryjskiego księcia- wzajemnie sobie pożyczą kasę

Zaloguj się aby komentować

onpanopticon

@AndrzejZupa vibe jakiegoś Singapuru czy innego nowego Jorku

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis Pytam się wczoraj ziomka (handlarza) jaki ten węgiel ten odpowiada czarny. A skąd? A z kopalni.

W rezultacie dowiedziałem się że dobrze się pali. Nie skłamał.

d795af8a-3345-4fba-8139-8906942dbbd7
paulusll

@AlawarIII Na Śląsku obecnie najlepszy węgiel, bardzo kaloryczny i z małą zawartością popiołu jest z dwóch kopalń, Straszic i Wesoła.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

batman_forever_young

- Bogue Maai - resztka widoczna na zdjęciu
- Bogue MEM - 3ml - 3 psiknięcia

80zł + kw

050f857d-4587-45a1-a2ad-3263c48948b2
Qtafonix

Kolejna porcja dobroci na sprzedaż

  1. Flako-dekant Roja Parfums - Parfum De La Nuit 3 - 25/30ml - rozlewane z flakonu który rozlewałem tutaj na grupie (rocznik 2022).
    Pochodzenie: souks via parfumo
    Cena: 500zł

  2. Gissah - Abdul Majeed Abdullah - Ayesh Saeed - 45/90ml
    Pochodzenie: Import własny eBay
    Cena: 270zł
    https://www.parfumo.com/Perfumes/gissah/abdul-majeed-abdullah-ayesh-saeed

  3. Roja Parfums - Risque Homme EDP - stan jak na foto
    Wersja vintage! Posiadam opakowanie
    Pochodzenie: souks via parfumo
    Cena: 1300zł

  4. Bortnikoff - Musk Cologne - stan jak na foto
    Posiadam opakowanie
    Pochodzenie: souks via parfumo
    Cena: 550zł

  5. Simone Andreoli - Zest Di Sorrento - stan jak na foto
    Pochodzenie: souks via parfumo
    Cena: 300zł

  6. Stéphane Humbert Lucas - Black Gemstone - 49/50zł
    Pochodzenie: OLX
    Cena: 450zł

50c670c5-dd45-49ab-8e61-45cf9d71b213

Zaloguj się aby komentować

vredo

@Tagujto Wrocław? Zara się wykolei xd

dradrian_zwierachs

Takie pługi powinni montować na każdym tramwaju ze względów bezpieczeństwa przez cały rok, do spługiwania smartfonzombi.

Hejto_nie_dziala

Cztery wykolejenia w ostatnich dniach miały trambambaje Warszawskie

Zaloguj się aby komentować

Taxidriver

O tym mówiło się już dobre 20lat temu.

Eliasz_Oderman

@szatkus-1 35min a jakis skrot info?

LovelyPL

Zdaje się, że przy 20nm mówiono, że to już koniec i nie da się mniej

I też były odpowiednie badania, wzory, argumenty, że to już koniec.

Zaloguj się aby komentować

66 + 1 = 67

Tytuł: Niezwyciężony

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Audioteka

Format: audiobook

Liczba stron: 244\ Czas słuchania: 7h 1m

Ocena: 9/10


Dlaczego przesłuchałem audiobooka powieści, którą skończyłem czytać parę dni temu?


Dużo dobrego słyszałem o tej superprodukcji, dlatego postanowiłem spróbować. Tylko że mam „mały” problem z audiobookami: bardzo łatwo odpływam myślami i przestaję słuchać, więc potem muszę się cofać, więc mała z tego przyjemność. Uznałem, że warto w takim razie przesłuchać coś, co już znam, dlatego padło na „Niezwyciężonego”.


No i przy słuchaniu pojawił się drugi problem: bardzo dobrze mi się zasypia przy audiobooku. xD


Kończąc ten przydługi wstęp, chciałbym zaznaczyć, że oceniam jedynie realizację nagrania.


Czytała Krystyna Czubówna. Chyba nie muszę już pisać nic więcej?


Jej głos towarzyszy mi, odkąd tylko pamiętam. Głównie za sprawą mojej babci, która uwielbia programy przyrodnicze z nią jako narratorką. Więc sam jej udział w superprodukcji sprawił, że bardzo mi się podobała. A to dopiero początek zalet.


Pozostali lektorzy również świetnie sobie poradzili, chociaż mieli zdecydowanie mniejsze pole do popisu względem pani Krystyny. Mimo to uważam, że wyciągnęli z odgrywanych postaci to, co mogli.


Bardzo podobały mi się wszystkie efekty dźwiękowe towarzyszące. Na przykład kroki robotów schodzących po pochylni „Niezwyciężonego”, oddech biegnącej postaci, deszczu et cetera. Byłem bardzo ciekawski, jak zostanie przedstawiona bitwa „Cyklopa” z „chmurą” i nie zawiodłem się. Tym bardziej, że moje słuchawki mają opcję podkręcenia bassów, więc walka dwóch potęg zrobiła spore wrażenie.


Próbowałem słuchać na soundbarze, jednakże nie był to dobry pomysł i szybko zrezygnowałem - dźwięki trochę się zlewały. To słuchowisko zdecydowanie lepiej jest wysłuchać na słuchawkach.


Jedyną wadą, która sprawiła, że nie wystawiłem najwyższej oceny, jest to, że dźwięki są nierówne. Głos narratorki jest znacznie głośniejszy niż głosy postaci - co ogółem jest fajnym pomysłem, gdy na przykład podczas sceny jeden z bohaterów mówiąc opuszcza pomieszczenie i wyraźnie słychać, że jego głos oddala się od nas. Jednakże często było tak, że gdy panią Krystynę bardzo dobrze słyszałem, to przy dialogach musiałem podgłaśniać, przez co potem narratorka była dla mnie zbyt głośna.


Niekiedy też dźwięki otoczenia również były zbyt głośne i musiałem wytężać słuch, żeby wychwycić wszystkie słowa wypowiadane przez Czubównę.


Bardzo pozytywnie oceniam tę superprodukcję i w przyszłości na pewno sięgnę po kolejne. Wiele dobrego słyszałem o „Wiedźminie”, mimo że projekt nie został jeszcze zakończony. Jednak zdecydowanie wolę czytać niż słuchać - wady bycia wzrokowcem.


PS kolega zbyt późno podsunął mi pomysł, żeby czytać powieść i jednocześnie słuchać audiobooka. xD


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #audiobook #sciencefiction

a30c61a0-b81d-47b0-a34f-ebdc59048a0c
Hoszin

@cyberpunkowy_neuromantyk muszę w końcu przeczytać. Niestety na storytel nie ma audio.

cyberpunkowy_neuromantyk

@Hoszin

Audioteka ma darmowe dwa tygodnie.

Hoszin

@cyberpunkowy_neuromantyk wiem, kilka razy korzystałem.

szatkus-1

Będzie czytane, grane i pewnie komiks też ogarnę w swoim czasie.

4bf3e562-ab4a-4842-9cef-b3130e46091e
BiggusDickus

@szatkus-1 Bardzo podobała mi się ta gra, polecam

adsozmelku

Tutaj też liczba porządkowa zaburzona :P @bojowonastawionaowca

Zaloguj się aby komentować

ErwinoRommelo

Nima pasi jak nie dala sie zwanic na jajeczka z kieleckim i syyyttooo pomaslone kromeczki to znaczy ze bezczelnie spi w skarpetkach ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować