#mieszkanie #pytanie #problemypierwszegoswiata


Sytuacja taka: mieszkam na zamknietym osiedlu - parę budynków wielorodzinnych, całość ogrodzona siatką, trzy bramy z furtkami. Bramy sterowane radiowo, furtki otwierane od zewnątrz na kod, a od wewnątrz na przycisk. Dodatkowo furtki można też otworzyć z klucza (jak nie ma prądu parę razy na dekadę) i, co ważne dla tej historii, furtki można zamknąć na klucz tak, że bez klucza się ich nie otworzy (zwykły rygiel).


Zaraz za bramą jest kilka przybytków, do kórych od czasu do czasu muszę na chwilę wyskoczyć - żabka (jak czegoś do obiadu brakuje), paczkomat (jak akurat coś przyszło i mam chwilę, żeby wyskoczyć), apteka (jak jest na szybko jakiś apap potrzebny) i inne tego typu lokale. Od wyjścia z domu do wejścia z powrotem taka wycieczka zabiera mi góra 5 minut, a i to zimą, jak akurat trafię na kolejkę, więc kluczy nie biorę, drzwi do mieszkania nawet nie zamykam, furtkę i klatkę mogę sobie otworzyć kodem.


Drugi typ sytuacji: przyjedzie kurier, przyjdą znajomi - naciskam przycisk na domofonie i wchodzą. Nie muszę ubierać się i biegać na dół, żeby im otworzyć.


No ale jakiś czas temu zaczął się problem - ktoś z sąsiadów zaczął nagminnie zamykać furtkę na klucz. Tylko tę jedną, najbliżej mnie. Pozostałe są otwarte, ale ze względu na przynależność do innych budynków nie mam do nich kluczy ani kodów. Inni sąsiedzi też się na to, delikatnie mówiąc, denerwują i albo tak jak ja nie mają pojęcia kto furtkę zamyka, albo jak już ktoś wie kto to robi, to każdy wskazuje kogoś innego. Sam pytałem już chyba każdego i nikt się nie przyznaje. Nikt nikogo za rękę nie złapał.


Jedyne co słyszałem, to od starszych sąsiadek, że to może i dobrze, że ktoś zamyka, bo okolica czasem niebezpieczna. Jak zwracam uwagę, że przecież jest zamek magnetyczny (i tłumaczę jak to działa), a pozostałe furtki i tak nie są zamykane, to temat się kończy i rozmowa się urywa, jak byśmy w ogóle o tym nie rozmawiali.


Dla mnie tego ogrodzenia, bram i furtek mogło by nie być - i tak praktycznie wchodzi kto chce, pół bloku wymazane sprejami i oklejone wlepkami - więc jakby ktoś coś poważniejszego chciał zrobić, to i tak nie stanowi to żadnej przeszkody.


Tylko to zamykanie furtki na klucz zaczyna mnie najzwyczajniej w świecie po prostu wkurwiać. Jedna z sensowniejszych sąsiadek wywiesiła już kartkę na furtce, żeby jej nie zamykać, ale mam wrażenie że po tym jeszcze częściej trafiam na zamkniętą furtkę.


Od kogoś usłyszałem jeszcze argument "a ona zawsze ma klucze przy sobie i jej to nie przeszkadza". No ale mi k⁎⁎wa przeszkadza. Bo nie mogę wyjść na zewnątrz jak człowiek. Bo muszę biegać na dół jak przyjedzie kurier albo goście, bo pilot od bramy ode mnie z mieszkania już nie łapie.


Mam parę pomysłów co mógłbym zrobić, ale wszystko to zabawa w sąsiedzkie wojenki, czego nie lubię, więc może zapodacie jakiś lepszy pomysł.


Moje pomysły:

  1. Zacząć blokować furtkę długą plastikową opaską zaciskową. Normalnie się do tego przyznawać i mówić, że przestanę, jak inni przestaną zamykać furtkę na klucz. I że dla mnie to nie jest problem, bo wystarczy ze sobą zawsze nożyczki nosić, a ja noszę i mi to nie przeszkadza.

  2. Spróbować wymontować rygiel z zamka furtki (ryzykowne, bo furtka leciwa i nie wiem czy jak rozłożę, to czy złożę z powrotem). Myślałem też o zaklejeniu rygla, ale to już by podchodziło pod niszczenie mienia. Wymontowany rygiel, jakby trzeba było, mógłbym w każdej chwili zamontować z powrotem.

  3. Złożyć uchwałę o wymontowanie rygla albo wymianę całego zamka w furtce (nie przejdzie, bo awantury są nawet jak czynsz o parę złotych wzrośnie)

  4. Siedzieć cały dzień w krzakach obok furtki i wyczaić kto ją zamyka (już wymyślam, bo czasu na to nie mam, ale nieopodal jest monopolowy, to może jakiś jegomość za dwa czteropaki by się skusił)

michal-g-1

Bierzesz zapałkę i wciskasz w dziurkę małą część wpychana drugą zapałką i po problemie

myoniwy

@sebkek cyjanopan za 2zł i zaklej język zamka.

Otwieranie zostanie bez zmian, ale już rygla nie wysuniesz.

nusz

Jestem chętny na opcję nr 4, dogadamy się ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

UncleFester

@Marshalist Epic....

Zaloguj się aby komentować

Byk

Woda= łoda

Łyżwy= ślizgowe buty

razALgul

@skorpion moja mama mi opowiadała, że jak byłem jeszcze w wózku i ona weszła ze mną do sklepu, to jej narobiłem wstydu. Jak zobaczyłem kolejkę, to powiedziałem: "o tujwa, ale kolejka" :P

radidadi

@skorpion mój mały śpiewa „p⁎⁎da p⁎⁎da p⁎⁎da” jak mamy pizza day

skorpion

@radidadi hehe, może Ci nie wychodzi ta pizza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rząd Iranu blokuje dostęp do internetu w wyniku tutejszych ogólnokrajowych protestów

Przez Iran przetaczają się protesty, w których zginęło co najmniej 21 osób. Rząd irański zareagował ogólnokrajową cenzurą internetu.

https://kontrabanda.net/r/iran-rzad-blokada-internetu/

#kontrabanda #informacje #cenzura_internetu #iran #protesty

Zaloguj się aby komentować

Wstępne przemyślenia:


Prawdziwie fioletowy zapach od początku do końca — nie jak większość, które tylko udają fiolet i wymagają od odbiorcy wyobraźni. Otwarcie jest… dziwne: połączenie nut dymnych i owocowych, rzadko spotykane w perfumach (choć dla mnie skądś znajome), przywodzące na myśl gęste kłęby fioletowego dymu unoszącego się nad podgrzaną (chyba odrobinę zbyt mocno) owocową melasą. Co ciekawe, niektórzy wyczuwają w nim piękny, przenikliwy i do pewnego stopnia świeży aromat, przypominający otwarcie piwa — ja odbieram go zupełnie inaczej — choć zapach bez wątpienia pozostaje fioletowy, głównie za sprawą owoców. Nie będę ukrywać, że otwarcie jest moją najmniej ulubioną częścią tej kompozycji i w pewnym sensie nawet mnie drażni.


To, co dzieje się później, jest jednak czystą poezją: najlepszy oud, jaki kiedykolwiek wąchałem, stanowiący rdzeń i serce tego zapachu; prawdopodobnie najlepsza nuta irysa, z jaką spotkałem się w jakichkolwiek perfumach — pachnie lepiej niż połączenie najwyższej jakości masła irysowego i ekstraktu 80% ironów; a piżmo samo w sobie jest poezją — najlepsze, jakie znam, i co ciekawe, ma niesamowitą „cielesność”, nie popadając przy tym w fekalne tony. Trudno opisać serce tej kompozycji, ponieważ składniki, zwłaszcza oudy, są dla mnie tak abstrakcyjne, że to niemal misja niemożliwa do ujęcia przy użyciu ludzkiego języka.


Gdyby usunąć owocowy akord z otwarcia, byłby to zapach idealnie dla mnie — i dokładnie ten, którego szukałem od bardzo dawna.


#perfumy

33e0a976-4bc6-457c-ab01-5ef6f22f8858
Taxidriver

Tak z ciekawości, ile to kosztuje? Bo na eBayu za 30ml wołają £1500 prawie.

lynx_

@Taxidriver Poniżej jest oferta

Zaloguj się aby komentować

sawa12721

@Ziomek1998 Peron to odjechał zjebom, którzy chodzią w czymś takim. Zresztą znając działalność tego youtubera, to pajac ze zdjęcia jeździł po chodniku, więc j⁎⁎ać go podwójnie

roadie

To jeszcze opublikuj całą treść posta, bo pokazałeś tylko "poprzednią treść"

tomasz-frankowski

@roadie ale kto by się bawił w jakieś czytanie, jeszcze by się człowiek czegoś dowiedział albo nie daj boże rzucił wyzwanie swojemu światopoglądowi xD

ada96e55-7986-440d-af5a-9cccecc99acf
sireplama

@Ziomek1998 wieśniaków powinno się jednak do pionu ustawiać. U mnie pod blokiem stał samochód z "J⁎⁎ać Putina" naklejonym na szybie. I choć co do intencji i czynności się zgadzam, to ten wulgaryzm jednak mnie irytował.


Czy to takie dziwne, że wymaga się od ludzi, gdy są między ludźmi, żeby zachowywali się jak ludzie?

Ziomek1998

@sireplama Że jest to przypierdalanie bez potrzeby

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wrzoo

@AdelbertVonBimberstein życzymy nieopóźnionych lotów i pociągów!

Zaloguj się aby komentować