Tomki i Tosie


Z racji zbliżającego się końca terminu rozliczenia pit'u zwracam się do Was z prośbą o przekazanie 1,5% na dalszą rehabilitację mojego syna Leszka.


Nie proszę o żadne wpłaty na zbiórki i tym podobne.


Proszę jedynie o 1,5% którego i tak żadne z Was odzyskać nie ma jak, a dla mojego syna każda złotówka z tego zwrotu robi realną różnicę.


Obecnie Lesiu korzysta z pomocy psychiatry, psychologa i logopedy oraz w miarę możliwości staram się z nim chodzić na hipoterapię oraz zajęcia na basenie.


Zajęcia oraz dodatkowa praca z nim przynoszą Mu realne korzyści.

Naprawdę postęp jaki osiągnął w ciągu ostatniego roku jest z mojego punktu widzenia ogromny.


W dużej mierze właśnie z tego odliczenia podatku mogę względnie spokojnie finansować te zajęcia


Dane do przekazania 1,5% to:


Numer KRS: 0000396361

Cel szczegółowy: 0746990 Leszek


https://www.siepomaga.pl/leszek-lamot


Za każdą pomoc ogromnie dziękuję!


#siepomaga #autyzm

Komentarze (10)

@LaMo.zord czy ty nie pisałeś przypadkiem że spodziewacie się w niedzielę kolejnego dziecka?


Rozumiem prośbę, sam mam dwoje w spektrum i wydaje chore pieniądze na terapie ale po diagnozie nie wyobrażałem sobie że mógłbym mieć kolejne dziecko.

@Ten_koles_od_bialego_psa tak spodziewam się czwartego dziecka.

Pierwszy syn ma autyzm co nie oznacza, że każde kolejne moje dziecko będzie go miało.


Autyzm u mojego syna "wyszedł" jak miał 3,5 roku czyli jak miałem już dwóch synów.


Drugi jest całkowicie zdrowy, córka która ma rok z tego co mi się wydaje też.


Nie można żyć w ciągłym lęku


Powodzenia ze szkrabami!

@Ten_koles_od_bialego_psa ciekawe info w związku z powyższą informacją.

może zostanę zlinczowany, ale szkoda mi dzieci. skoro są pieniądze na kolejne dziecko, to czemu prośba o 1,5% na poprzednie? jest mnóstwo rodziców z dziećmi z podobnym lub gorszym stopniem autyzmu, które ledwo wiążą koniec z końcem, więc im pieniądze się przydadzą.

czy wyciąganie ręki po publiczne pieniądze, a jednocześnie dodawanie sobie kolejnego ogromnego wydatku w postaci następnego dziecka ma jakiekolwiek moralne uzasadnienie?

@Roark po jakie "publiczne pieniądze" wyciągam ręce?

Bardzo ciekawe.

Z tym "większym stopniem autyzmu" też radzę się wstrzymać ponieważ akurat u mojego syna jest właśnie prawie najcięższy


Na koniec najważniejsze.

Wspomniałem, że nie chce wpłat na zbiórkę, aż tak źle nie jest.

Natomiast te 1,5% podatku i tak na coś pasuje przeznaczyć (niekoniecznie na mojego syna) chyba, że zwykłą zawiść bo "on/ona będzie mieć te kilka złotych więcej na terapię dla dziecka"?

Naprawdę nie rozumiem.

@LaMo.zord publiczne w tym kontekście od publiki, do której piszesz.

Owszem, 1,5% każdy przeznaczy zgodnie ze swoim sumieniem i zawsze warto. Nie ma u mnie zawiści, wręcz przeciwnie, niech ludzie z dziećmi z trudnościami (i nie tylko) mają więcej pieniędzy na ich wychowanie, dzieci powinny mieć jak najlepsze wychowanie. Po prostu logicznie gryzie mi się zbieranie pieniędzy, a jednocześnie dokładanie sobie ogromnego wydatku i pochłaniacza czasu w postaci kolejnego dziecka. Czas nie jest z gumy, więc tak naprawdę każde z 3 istniejących dzieci w jakiś sposób ucierpi.

@Roark a to w takim razie się nie zrozumieliśmy

Oczywiście, że czas nie jest z gumy, ale bierz pod uwagę też to, że po pierwsze jak się "bawię" z dziećmi to wszystkimi.

Dodatkowe zajęcia też staram się organizować w ten sposób żeby w miarę wszystkie dzieci z nich korzystały.

Oczywiście nie dotyczy to specjalistycznej pomocy dla najstarszego, ale tego nie jest aż tak dużo. Wbrew pozorom przykładowo zajęć z psychologiem czy psychiatrą nie można nabić pod korek bo to jest kontrproduktywne. Za dużo to też niezdrowo.


Zauważyłem też szkodliwy trend - "ja nie mogłem grać w tenisa/krykieta/cokolwiek więc moje dziecko MUSI"

Na to co moje dzieci faktycznie same chcą czas jest


Zwyczajnie JA się dostosowuje i na przykład pracuje w nocy.

W dzień czas jest dla rodziny, a w nocy praca.

Wiem, że to nie jest zdrowe dla mnie, ale jest to coś na co się świadomie godzę

Zaloguj się aby komentować